Sprawa jest dosyć zagmatwana, ale postaram się wytłumaczyć w jak najprostszy sposób.
W maju 2010, wspólnie z partnerką (nie-żoną) kupiłem mieszkanie za kwotę 115 000zł. Na ten cel zaciągneliśmy kredyt mieszkaniowy w wysokości 125 000zł (115 000zł na zakup i kilka tysiecy na spłatę innych zobowiązań). Kredyt ten był w walucie EURO.
Pod koniec listopada 2011r roku sprzedaliśmy to mieszkanie za kwotę 150 000zł, gdzie na spłatę kredytu mieszkaniowego poszło 149 996zł, zostało doslownie kilka złotych. Tak kwota 149 996zł stanowił kredyt po aktualnym kursie. Wiemy, że możemy sprzedać mieszkanie wcześniej niż 5 lat od dnia zakupu nie płacąc podatku w przypadku przeznaczenia środków uzyskanych z sprzedaży na zakup innej nieruchomości przed upływem dwóch lat.
Z sprzedaży mieszkania uzyskaliśmy kwotę mniej więcej kilku złotych, nową nieruchomość na pewno będziemy kupować w najbliższych miesiącach.
Tu oczywiście pojawia się pytanie. Co z podatkami? Czy będziemy musieli płacić podatek 19%, dochodowy od dochodu, którego wcale nie uzyskaliśmy? Moim skromnym zdaniem, nie będziemy tego musieli robić, ponieważ dochodu nie uzyskaliśmy, a jeśli takie coś traktować jako dochód, to w takim wypadku poniosłem koszt jego uzyskania, który stanowił 99,99% dochodu.
Czy gdzieś coś źle myślę? Według mojej wiedzy przy rocznym rozliczeniu powinniśmy uwzględnić sprzedaż mieszkania, koszty jakie ponieśliśmy, pisać jakieś oswiadczenie, że zakupię następną nieruchomość?
Co robić? Pomoc pilnie poszukiwania!
Pozdrawiam, DD






