Pisze w imieniu mojej znajomej.Chodzi o to ze w 2008 roku wziela u nich pozyczke.Przez ostatni rok bardzo malo wplacala poniewaz jej sytuacja finansowa ulegla znacznemu pogorszeniu. Przedstawicielka bociana przez ostatnie trzy miesiace nie pojawiala sie u niej ani nikt z kierownictwa.Jej zaleglosc do splaty na ksiazeczce wynosi niecale 700zl.W ubieglym tygodniu dostala pismo z bociana ze zostala wypowiedziana umowa i ze do splaty pozostalo niecale 1000zl w tym to nie cale 700zl ktore jest na ksiazeccze i doliczyli sobie jakies odsetki ustawowe. Czy maja do tego prawo?Skoro u nich i tak sie oddaje raz tyle a nawet i wiecej tego co sie wezmie.Ona chce to splacic to co jest na ksiazeczce ale wiecej powiedziala ze im nieda.Czy moga jej cos zrobic komornik itd.



2 Przydatne posty



