Potrzebuję rady. Kupujemy z żoną mieszkanie na kredyt w
Rodzina na Swoim (280 000 na 30 lat), który chcemy jak najszybciej spłacić. Planujemy oprócz płacenia raty kredytu odkładać także co miesiąc regularnie jakieś 600, 700 złotych, czyli de facto oszczędzać dopłaty. No i tu jest właśnie problem, a mianowicie gdzie to odkładać? Doradca z Open Finance zapewnia mnie, że lokata i konto oszczędnościowe zupełnie się nie opłacają, ponieważ oprocentowanie jest stosunkowo niskie, obowiązuje tu podatek Belki, no i zanim uzbiera się tu jakiś konkretny kapitał, od którego może coś urosnąć minie ładnych parę lat. W sumie te argumenty wydają mi się zasadne.
Doradca proponuje program oszczędnościowy: inwestowanie w fundusze parasolowe, to jego zdaniem najbardziej się opłaca. Ja jednak zastanawiam się, czy doradca przypadkiem nie chce naciągnąć mnie na dwa produkty jednocześnie, aby dostać podwójną prowizję. Poza tym w przypadku tego typu funduszy istnieje spore ryzyko, które będzie pewnie dla nas dodatkowym stresem na najbliższe lata.
Czy zna ktoś z Państwa może inną, w miarę bezpieczną formę tego typu oszczędzania, która realnie dałaby zysk skali 6, 7 %? Czy w grę faktycznie wchodzą tylko fundusze parasolowe?






- każda forma oszczędzania jest dobra, bo dzięki temu budujesz sobie zabezpieczenie płynności na określony okres, a jak dobrze pójdzie i nie będziesz potrzebował tego zabezpieczenia po prostu szybciej spłacisz kredyt i zmniejszysz koszt całkowity tego zobowiązania. Kredyt to zobowiązanie na okres, którego nikt nie jest w stanie przewidzieć, więc każdy powinien odkładać jakieś środki. Wybór formy oszczędzania to już inna bajka. Zależy co chcesz osiągnąć (na ile liczy się płynność, jaki horyzont swojej sytuacji finansowej jesteś w stanie oszacować, akceptacja ryzyka, poziom wiedzy o finansach, inwestycjach etc.)... niemniej w przypadku Rodzina na Swoim naprawdę warto zastanowić się nad oszczędzaniem (niekoniecznie w struktury długoterminowe), należy przeanalizować też koszty programu oszczędnościowego i korzyści z niego płynące. Ja polecam Supermarket Funduszy w Mbank (ale regularne oszczędzania wymaga samodyscypliny - z czym niestety większość klientów ma problem).