Witam,
moje pytanie dotyczy ubezpieczenia na życie - mam zamiar kupić sobie taką polisę celem zabezpieczenia spłaty kredytu w przypadku mojej śmierci (i nie tylko śmierci). Bank w ogóle tego nie wymaga, ale oczywiście warto takie coś mieć.
I teraz: czy w ogóle warto, w przypadku kiedy bank tego nie wymaga, wykonywać cesję praw z polisy na rzecz banku? Jeśli dobrze myślę, z cesją jest tak: umieram, ubezpieczyciel spłaca mój kredyt, rodzina dziedziczy mieszkanie bez długu; a bez cesji tak: umieram, ubezpieczyciel przelewa kasę rodzinie, rodzina dziedziczy mieszkanie z długiem, rodzina spłaca kredyt za kasę od ubezpieczyciela. Efekt taki sam.
Czy coś pomijam?
Z góry dzięki za wyjaśnienie moich wątpliwości.




.


