Witam,
jestem studentka pierwszego roku, niestety poza miejscem zamieszkania, z rodzina widuje sie bardzo rzadko dlatego rodzice przesylaja mi co miesiac na konto spore kwoty abym mogłą żyć przez miesiąc i teraz moje pytanie czy jako niepracujaca studentka majaca spore wplywy miesieczne na konto od rodzicow moge sie starac w PKO o kredy na podstawie wyciagow z banku? pomijajac kredyt studencki , chodz mi o kwote 15 tysiecy czy jest to mozliwe? jest sens wogole isc do banku?
i kolejene pytanie tak przy okazji czy gdyby udalo mi sie wziac kredyt w PKO na zasadach wyzej wymienionych to czy po 3 miesiacach moglabym splacic calosc?






