witam, sytuacja wyglada nastepujaco: na gwalt potrzebuje 4000, moglbym je wyrwac od rodziny / znajomych / z pracy, ale caly sek w tym, ze bardzo nie chce by ktores z tych srodowisk sie dowiedzialo.
pracuje, mam umowe zlecenie na ktorym widnieje 1410 pln netto. mam umowe do konca tego roku + pare dowodow mych zarobkow. mam jednak jeszcze kredyt studencki, ktorego nie spalam, a ktory oficjalnie jeszcze dostaje i bede dostawal jakies.. 1.5 roku. mimo to, chcialbym wziac owa pozyczke - kredyt, pieniadze do reki, najlepiej na miejscu.
czy ktokolwiek moze mi odpowiedziec, czy mam w ogole szanse - i jesli tak, to gdzie?
z gory dziekuje i licze na blyskawiczna odpowiedz!
z gory tez przepraszam, jesli zalozylem topic w zlym forum, prosze o laske.





