• Konsekwencje opóźnienia w spłacie rat kredytu hipotecznego

    Większość banków, udzielających kredytów hipotecznych ściąga pieniądze wprost z konta kredytobiorcy. Zadaniem klienta jest zapewnienie środków w dniu płatności raty. Co jednak, gdy pieniędzy na koncie nie będzie? Albo gdy spłacamy kredyt na wyznaczone konto samodzielnie, i spóźnimy się ze spłatą raty?

    Jeśli opóźnienie nie jest duże, konsekwencje będą minimalne: banki naliczą co prawda karne odsetki, ale wynoszą one kilkadziesiąt groszy w przypadku raty o przeciętnej wysokości. Odsetki są bowiem naliczane od niespłaconego w terminie kapitału, nie od całości zadłużenia. Jednak im dłuższy okres opóźnienia, tym poważniejsze – dla kredytobiorcy – konsekwencje.

    Zobacz także: Problemy ze spłatą kredytu hipotecznego - jak obniżyć ratę?

    Banki do dwóch tygodni opóźnienia w spłacie raty zwykle cierpliwie czekają, aż pieniądze znajdą się na koncie. Po tym czasie możemy się spodziewać pierwszego monitu, za który trzeba będzie zapłacić – najczęściej kilkadziesiąt złotych. Nie warto lekceważyć tego „kwitka”. Jeśli nadal nie zapłacimy raty, bank wyśle kolejny monit. Będzie to już jednak wezwanie do zapłaty, z wyznaczonym terminem uregulowania zaległości.

    Niektóre banki już w drugim monicie zawierają ostrzeżenie, że w wypadku nieuregulowania zadłużenia należnego na określony dzień, klient musi się liczyć z wypowiedzeniem umowy kredytowej. To zaś oznacza konieczność zapłaty całej pozostałej sumy kredytu – nierzadko kilkuset tysięcy złotych. Jeśli nie będziemy tego w stanie zrobić w wyznaczonym przez kredytodawcę terminie, musimy się liczyć z tym, że stracimy nieruchomość. Bank skorzysta ze swojego prawa (widnieje przecież w księdze wieczystej) i wystawi mieszkanie czy dom na sprzedaż. Niestety, nie rozwiązuje to problemu większości kredytobiorców. Nieruchomości wystawiane przez banki mają bardzo korzystne – ale dla kupujących – ceny. Priorytetem banku jest bowiem odzyskanie szybko części pieniędzy. Pozostała należność i tak obciąży kredytobiorcę, który będzie musiał spłacać kredyt, nie mając już nieruchomości.

    Zobacz także: Zawieszenie spłaty rat kredytu hipotecznego

    Taki scenariusz zdarza się – w Polsce – na szczęście dość rzadko (jeszcze?). Analitycy finansowi przyznają, że kredyty hipoteczne zaciągnięte w szczycie boomu kredytowego (2008 rok) zaczynają się niebezpiecznie psuć – coraz więcej jest niespłacana w terminie.
    Ważne jest to, by gdy pojawią się problemy z regulowaniem rat – a najlepiej jeszcze przed niemożnością spłaty pierwszej raty – podjąć rozmowy z bankiem.

    Nawet jeśli bank nie oferuje tzw. wakacji kredytowych najczęściej można wynegocjować odroczenie spłaty raty o kilka miesięcy (oczywiście, nie chodzi o umorzenie rat, i tak trzeba będzie je bankowi oddać), Niekiedy można uzyskać wydłużenie okresu kredytowania. Ostatecznym rozwiązaniem jest zaproponowanie bankowi, że sprzedamy – w określonym terminie – mieszkanie. Nawet jeśli opuścimy nieco cenę w stosunku do rynkowych stawek i tak będzie to transakcja korzystniejsza – dla sprzedającego – niż wówczas, gdy bank wystawia nieruchomość na sprzedaż.

    Analizując konsekwencje opóźnienia w spłacie kredytu hipotecznego warto pamiętać, że każde opóźnienie w spłacie kredytu jest odnotowywane w raportach bankowych, które trafiają do BIK. Opóźnienia pogarszają wiarygodność kredytową klienta. Na szczęście większość banków toleruje niewielkie opóźnienia, ale dla dobrego scoringu nie warto pozwalać sobie na opóźnienia wynikające z czystego zaniedbania (niewykonanie na czas przelewu).
    Opinie 1 Opinii
    1. PFCG_Bydgoszcz -
      Szkoda, że nie wszyscy możemy zapoznać się z treścią artykułu...pozdrawiam.
    Opinie Skomentuj

    Kliknij tutaj, aby się zalogować

  • Ostatnie komentarze

    BIK to nie samo zło

    Nie wiedząc nic o tynm ze nmam cos nie spłaconego od 2014 roku (65zł) nie mam możliwości wziecia...

    fionna 13-07-2018 08:59

    Ile może zabrać komornik?

    Mam komornika ktory juz mi z zasilku reh.potraca 367 zl .Dostaje 866zl .Teraz znow mi przyslal...

    Gość Gosia 26-01-2018 11:47