• Mieszkanie dla Młodych. Ile można dostać dofinansowania z dopłat?

    1 stycznia 2014 roku ruszył program „Mieszkanie dla Młodych”. Klienci, którzy spełniają kryteria ustawowe i posiadają zdolność kredytową do kupienia mieszkania, mogą liczyć na dofinansowanie ze strony budżetu państwa. Dopłata może wynieść od 10 do 15 proc. wartości odtworzeniowej nabywanego mieszkania. Ile tak naprawdę można zyskać i dostać pieniędzy z dopłat, uczestnicząc w programie?


    Single i bezdzietne małżeństwa mogą na otrzymanie dofinansowania 10 proc. wartości odtworzeniowej nabywanego mieszkania. Wartość ta jest ustalana w oparciu o wskaźniki przeliczeniowe kosztu odtworzenia 1 m² mieszkania w danej lokalizacji oraz rzeczywistą powierzchnię użytkową tego lokalu (iloczyn powierzchni użytkowej mieszkania i wartości wskaźnika), przy czym jeśli mieszkanie ma więcej niż 50 m² podstawą dla obliczenia wysokości dopłaty będzie 50 m². Uwaga! Wartość odtworzeniowa nie jest równoznaczna z ceną mieszkania – to wskaźnik statystyczny. Im cena mieszkania (w przeliczeniu na metr kwadratowy) jest bliższa wartości odtworzeniowej, tym realny zysk z dopłaty będzie oczywiście mniejszy.
    Małżeństwa i osoby samotnie wychowujące dzieci mogą liczyć na kwotę wsparcia w wysokości 15 proc. wartości odtworzeniowej, przy czym wszystkich obowiązuje ograniczenie dofinansowania do powierzchni użytkowej 50 m². Różne są natomiast limity jeśli chodzi o powierzchnię nabywanego lokalu. Single, małżeństwa bezdzietne i małżeństwa z dwójką dzieci mogą nabyć mieszkanie do 75 m² (dom – do 100 m²), natomiast rodziny z trójką i więcej dzieci – do 85 m² (dom – do 110 m²). Powierzchnia nieruchomości również ma wpływ na to, ile realnie zyskamy na programie: im nieruchomość większa, tym zysk mniejszy.


    Jest jeszcze jeden czynnik, który wpływa na ostateczną kalkulację zysków. To polityka banków. W ustawie, ostatecznie, nie znalazł się proponowany początkowo zapis, że banki nie mogą proponować w ramach programu „Mieszkanie dla młodych” warunków mniej korzystnych niż ich standardowa oferta. Zapisu nie wprowadzono, i są efekty: banki co prawda nie szarżują, ale proponują uczestnikom programu marże wyższe o 0,1-0,5 p.p. Jak to się przekłada na wzrost rat? Przy obecnym poziomie marż bankowych, średnie 0,3 p.p. w kredycie na 30 lat oznacza, że miesięczna rata jest wyższa o 18 złotych na każde 100 tysięcy złotych.


    Home Broker jeszcze w styczniu przeanalizował faktyczne zyski z uczestniczenia w programie „MdM”.

    Jeśli klient kupuje w stolicy mieszkanie 50 m² w cenie zbliżonej do limitu (5864 zł), musi za nie zapłacić 293,2 tysiąca zł. Przy 5-proc. wkładzie własnym, bez wsparcia państwa, musi z banku pożyczyć 278 tys. zł – w przypadku kredytu na 25 lat rata wyniesie 1517 zł.
    Jeśli klient jest singlem i spełnia warunki programu, może liczyć na dopłatę w wysokości 26658 zł. Zaciągnięty w banku kredyt wyniesie wtedy 251,9 proc. Jeśli bank przyzna kredyt na identycznych warunkach, co klientom spoza programu (marża 1,6 p.p.), rata spadnie do 1372 zł. Wówczas realny zysk klienta wyniesie 9,6 proc. (różnica między ratą standardową a „MdM”). Jeśli jednak bank da kredyt z wyższą o 0,3 p.p. marżą, rata wyniesie 1414 zł, co przełoży się na zmniejszenie zysku do 6,8 proc.


    Beneficjenci, którym przysługuje 15 proc. dopłata, w analogicznej sytuacji zyskują 14,4 lub 11,7 proc.


    Im większe mieszkanie, tym zyski mniejsze. Klient, kupując mieszkanie 75 m² w cenie 439,8 tys. zł, przy 5-proc. wkładzie własnym pożyczy z banku na 25 lat (z marżą 1,6 p.p.) 417,8 tys. zł, co przełoży się na ratę 2275 zł.


    Uczestnicząc w programie „Mieszkanie dla Młodych”, dofinansowanie dostanie identyczne, jak klient kupujący mieszkanie 50-metrowe – czyli 26658. Będzie musiał więc zapożyczyć się na 391,2 tys. zł. Jeśli bank nie zmieni warunków standardowego kredytu, rata wyniesie 2130 zł (6,4 proc. mniej, niż poza programem). Jeśli jednak bank podwyższy marżę o 0,3 p.p., rata wzrośnie o 66 zł. To zaś oznacza, że z 10 proc. wsparcia klientowi zostanie zysk 3,5 proc.


    Uwaga! W niektórych sytuacjach, ostrzegają analitycy, rata w programie „MdM”, może być nawet wyższa niż w poza programem. To oczywiście teoria, bo na razie sygnałów z rynku nie ma, ale w przypadku kredytu na zakup 100-metrowego domu z 10 proc. dopłatą podniesienie marży o 0,5 p.p. oznaczałoby – według obliczeń Home Broker – ratę wyższą o 2 proc. niż kredytu standardowego (przy marży wyższej o 0,3 p.p. klient zyskałby 1,8 proc.).


    Kto może liczyć na większe zyski?



    Oczywiście ci, którzy kupują mieszkania dużo tańsze, niż limit cenowy. Gdyby, teoretycznie, zamiast 5864 zł przykładowy klient znalazł mieszkanie w cenie 4,5 tys. zł za m², 10-proc. dopłata przyniosłaby mu 12,5-proc. zysku. Ale oczywiście znalezienie takiego mieszkania w Warszawie jest praktycznie niemożliwe. Według analityków Home Brokera mieszkań tańszych iż limit wyznaczony w programie „MdM” można szukać np. w Łodzi, Bydgoszczy czy Gdańsku.
    Opinie Skomentuj

    Kliknij tutaj, aby się zalogować

  • Ostatnie komentarze

    BIK to nie samo zło

    Nie wiedząc nic o tynm ze nmam cos nie spłaconego od 2014 roku (65zł) nie mam możliwości wziecia...

    fionna 13-07-2018 07:59

    Ile może zabrać komornik?

    Mam komornika ktory juz mi z zasilku reh.potraca 367 zl .Dostaje 866zl .Teraz znow mi przyslal...

    Gość Gosia 26-01-2018 10:47