Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'wypowiedziana-umowa-kredytowa'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Pomoc w zakresie kredytów hipotecznych
    • Kredyty mieszkaniowe
    • Hipoteczne kredyty konsolidacyjne i refinansowe
    • Kredyty hipoteczne - Opinie
  • Pomoc w zakresie pozostałych kredytów bankowych
    • Kredyty gotówkowe
    • Kredyty konsolidacyjne bez hipoteki
    • Kredyty gotówkowe - Opinie
    • Kredyty samochodowe
    • Karty kredytowe
  • Pomoc w zakresie pożyczek pozabankowych
    • Chwilówki
    • Pożyczki prywatne
    • Pożyczki - Opinie
  • Pomoc zadłużonym
    • Dla zadłużonych
    • Komornik, windykacja
    • BIK i BIG
  • Pomoc w zakresie produktów kredytowych dla firm
    • Kredyty dla firm
    • Leasing
    • Faktoring
  • Pomoc w zakresie pozostałych produktów finansowych
    • Konta bankowe
    • Forum inwestycyjne
    • Ubezpieczenia
  • Ogólna pomoc kredytowa
    • Forum prawne
    • Dyskusje Ogólne
  • Inne
    • Kredyty - reklama i ogłoszenia
    • Hydepark
    • Administrator

Blogs

  • Meritum's Blog
  • lukaszb's Blog
  • Ekspert_Kredytowy's Blog
  • Włodek 13's Blog
  • Maciek86's Blog
  • PFCG_Bydgoszcz's Blog
  • piotr m's Blog
  • kozerus's Blog
  • tezariusz's Blog
  • KFP_Bartek's Blog
  • antywindyka1's Blog
  • Bożena Myszczyszyn - kredyty hipoteczne
  • Finish's Blog
  • nie lubiani
  • Pierwsze kroki
  • swiety's Blog

Categories

  • Koszty okołokredytowe
  • Kredyt w euro
  • Okres kredytowania
  • Oprocentowanie
  • Opłaty i prowizje
  • Porównanie
  • Potrzebne dokumenty
  • Refinansowanie
  • Kredyt krok po kroku
  • Ubezpieczenia
  • Wcześniejsza spłata
  • Zabezpieczenie kredytu
  • Zakup nieruchomości
  • Kredyt we frankach
  • Zawieszenie spłaty
  • Zdolność kredytowa
  • Ranking
  • Rekomendacje KNF
  • Kredyt z dopłatami
  • Hipoteka
  • Mieszkanie dla Młodych
  • vBulletin Articles

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 36 results

  1. Witam, Z własnej głupoty wpakowałam się w kredyt w Mbanku oraz kartę kredytową. Gdy zawierałam umowy moje zarobki wynosiły 2500 netto, obecnie zostały zredukowane do 1300 netto. Miałam problem ze spłatą zadłużenia - wpłaty były nieterminowe, dwóch ostatnich nie wpłaciłam,bank się na wszystko wyparł - mimo wielu wysłanych pism nie zmniejszyli mi wysokości rat. W dniu 25.11.2015 bank wypowiedział mi umowę na kartę kredytową - zadłużenie w kwocie 5700. Przekazano mój dług do firmy Rudy Consulting. Skontaktowałam się z firmą prosząc o rozłożenie zadłużenia na raty. Miła Pani podzieliła mi zadłużenie na 10 rat, każda płatna do 13 każdego miesiąca. Pierwszą ratę miałam wpłacić do 16 grudnia w wysokości 600 zł - wpłaciłam, potwierdziłam telefonicznie. Pani podziękowała za wpłatę i potwierdziła zawarcie ugody. Kolejna rata wypada na 13 stycznia i tu się zaczął problem. W piątek 8 stycznia zadzwonił do mnie konsultant z wspomnianej firmy z żądaniem natychmiastowej wpłaty zadłużenia bo inaczej przekazuje sprawę do sądu - zdziwiona wspomniałam mu o rozłożeniu zadłużenia na raty, poszperał w papierach - potwierdził, ale nadal żądał wpłaty zadłużenia do 10 stycznia. Poinformowałam go, że niestety ale nie jestem w stanie w tym dniu wpłacić żądanej kwoty i że należność zostanie uregulowana w terminie uzgodnionym z pierwszą konsultantką. Stwierdził, że takiej rozmowy nie było - on nic o tym nie wie. Dzisiaj dostałam list z RC z wezwaniem do zapłaty na całą kwotę z informacją o nie wykorzystaniu przeze mnie sprawy na etapie polubownym, pismo wystawione z dniem 4 stycznia 2016 roku. Szczerze - zgłupiałam i nie wiem co mam z tym zrobić. Czy mogę prosić o pomoc?
  2. Witam Bank santander wypowiedział mi kredyt gotówkowy dnia 24.10.2015r. Od 5listopada windykacja zewnętrzna przejęła sprawę. Teraz mam pytanie, dopiero teraz zobaczyłam, że kredyt był ubezpieczony- 1800zł. Do kogo mam napisać pismo o zwrot ubezpieczenia? Składka pobrana z góry. Proszę o pomoc.
  3. Witam Mam taki problem, być może podobny temat na tymże forum był już wałkowany. Moja Matka wzięła bodajże w 2012 kredyt gotówkowy w wysokości 8 tyś. zł - rozłożenie na 6 lat. Półtora roku ów kredyt był spłacany regularnie (ok 250 zł rata) bez grosików. Z dniem utraty pracy (nie ze swojej winy- likwidacja stanowiska pracy) pojawia się problem. W pewnym momencie zabrakło 2-3 rat toteż bank BZWBK wypowiada ów kredyt mojej M. Ubezpieczyciel "Ergo Hestia" umywa całkowicie ręce od tematu bowiem kredytobiorca pracował na umowę- zlecenie toteż nie zobowiązuje ich to do niczego, zatem zażądaliśmy zwrotu całkowitej kwoty ubezpieczenia- takową otrzymaliśmy i część z niej poszła na ów kredyt. Telefonicznie z windykacyjną firmą M. umawiała się na spłatę w ratach po 100 zł miesięcznie (bo inaczej jej nie stać). Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie fakt, że co chwilę dostajemy telefony od "przemiłej obsługi" firmy windykacyjnej "BEST S.A" z żądaniami (bo inaczej tonu pań zza słuchawki nazwać nie można, że należy im sie na już- teraz kwota dajmy na to nie sto złotych a okrągły tysiąc. Odsetki- bo takowe też sobie naliczają rosną i pomimo tego, że kredyt był spłacany półtora roku to jego kwota obecnie wynosi więcej niż ta początkowa. Czy jest możliwość "ruszenia" tego w inny sposób? Bo wydaje mi się, że działamy w obiegu zamkniętym. Ja (bo matka nie pracuje, a jeżeli już to sezonowo) spłacam jej zadłużenie a pomimo tego ono wciąż bije do góry..
  4. Nasza sytuacja jest tragiczna. Trafiamy na samych oszustów i naciągaczy, którzy tylko obiecują pomoc. Mamy wypowiedziane trzy umowy. Kredyt 89tys plus odsetki 10500 oraz karta 8000 i kredyt męża 7500, także z odsetkami. Nie spłacamy ponad 200 dni ponieważ bank wszystko księguje na odsetki. Kapitał nic się nie zmniejszał.Błędne koło. Pracujemy na stałe w budżetówkach ale nasze dochody łącznie to tylko 3000 plus 700 zł z pracy dodatkowej, także stałej. Posiadamy mieszkanie, które mogłoby być zabezpieczeniem, ale długi są tak duże, że wkrótce przewyższą jego wartość. Cena rynkowa to 175000. Mieszkanie ma ok. 70m2, ale znajduje się na wsi pod Warszawą, więc i wartość jest niska.
  5. Witam Znalazłem się w pętli kredytowej z której nie bardzo potrafię wyjść. Banki wszelkie odmówiły mi udzielenia kredytu ze względu na opóznienia, Mam wypowiedziane umowy kredytowe i komornika na karku Proszę o pomoc!!! Zadłużenie wynosi około 80 000 Mam umowę o pracę na czas nieokreślony, firma państwowa, zakład nie jest w stanie likwidacji, na pensji jeszcze nie mam komornika Średnia pensja z 3 m-cy- 2700 Jako zabezpieczenie może być mieszkanie właśnościowe o pow, 60 m, wartość: 240 tys. Hipoteka na mieszkanie jest czysta, bez żadnych obciążeń Prosze o pomoc
  6. Czy jest możliwość uzyskania kredytu na spłatę obecnych zobowiązań.Jest to kwota 42 000zł.Mam wypowiedziane 2 umowy a na 2 widykację.Z różnych przczyczyn doszło do owego zadłużenia.Pracuję na czas nieokreślony. Chciałabym mieć jeden kredyt i płacić jedną ratę.Niestety nie mam zabezpieczenia w postaci nieruchomości. Bardzo proszę o odpowiedź czy jest jakiś cień szansy.Z góry dziękuję.
  7. Witam, mam pytanie, bo nie wiem czego mam się spodziewać... Tak się w moim życiu podziało, ze SKOK Piast wypowiedział mi umowę kredytowa, dostałam sądowy nakaz zapłaty na kwotę około 47 tysięcy.... Starałam sie szukać pomocy u rodziny i znajomych jednak nic z tego nie wyszło i poprostu się poddałam. Chciałam zapytać jakie będą dalsze kroki Skoku? Domyślam się że skierują sprawę do komornika. Ja pracuje na etacie i mam nieruchomość po rodzicach. I tu moje pytanie- czy komornik zajmie mi pensję czy też nieruchomość? Bo właśnie najbardziej boję się tego że zajmie mi nieruchomość..
  8. Dzien dobry. Mam pytanie. Czy jest szansa powrócic na warunki ugody z bankiem Bph wycofując sprawę od komornika. Postępowanie egzekucyjne zostało wszczęte w styczniu 2011r. Podczas składanych wyjaśnień u komornika porozumiałem się z nim, że będę wpłacał miesiecznie kwotę 700 zł w kasie jego placówki. Zajecie było przy ok. 20 000 zł. Na obecną chwilę pozostało mi do spłaty ok. 12 000 zł kapitału i ok. 8 000 zł odsetek więc stoję w miejscu pomimo, że spłacam juz prawie dwa lata. W jaki sposób można zatrzymać rosnące stale koszty odsetek i powrócic na ugodę. W lipcu 2012 roku rozmawiając z konsultantem banu oswiadczył mi on, że mam 2 wyjscia: 1) wpłacic 15 000 zł i reszta zostanie umorzona lub 2) wpłacić 9000 zł i reszta po 600 zł w 15 ratach. W kazdym przypadku potrzbuję gotówkę więc raczej cieżka sytuacja. Jest szansa zatrzymac ten proces i spłacać do banku po 700 zł do czasu spłaty kapitału a odsetki umorzyć. W ostateczności mógłbym pożyczyc od kogos ok. 4000 zł na wpłatę i dalej ewentualnie spłacac same raty, dobrzeby było zeby były mniejsze tak ok. 500 zł. Najwazniejsze żeby zakończyc wzrost tych odsetek. prosze o pomoc. Mam też inne kredyty i jest mi bardzo ciezko.
  9. witam...mam taki problem...a mianowicie straciłem pracę w lipcu i nie spłacam od tego czasu kredytu...nie posiadam teraz żadnych funduszy żeby te zaległości uregulować...jestem bez pracy i nie dostaje żadnej kasy z urzędu pracy...wydzwania do mnie teraz kancelaria prawna o spłate długu a ja zbywam ich..mam już wypowiedzianą umowę..co robić? jak teraz iść z nimi na ugode i czy długo jeszcze będe czekał na komornika?
  10. Witam Niedawno została mi wypowiedziana umowa kredytu do spłaty zostaje mi około 21 tys zł zaległem z dwiema ratami które spłaciłem a od czasu wypowiedziana umowy spłacam regularnie po 600zł miesięcznie tak deklaruje ale obecnie bank zaczyna wymagać ode mnie spłaty przynajmniej dwa razy w miesiącu takiej sumy na co nie mogę sobie pozwolić pracuję na umowę o pracę czas określony do września 2014 zarobki około1700netto proszę o jakąś poradę co mogę zrobić
  11. witam, Trafiłem na to formu szukając rady (google mnie tu przyprowadziło). Postanowiłem że opiszę moją sytuację. wiek: 27 lat Zobowiązania: Polbank - kredyt restrukturyzowany - rata 600 zł - do spłaty ok. 45 tyś (płacę z miesięcznym opóźnieniem) 3x kredyt w Mbank - umowy wypowiedziane - wcześniejsze raty było sumarycznie ok 500 zł - do spłaty ok. 20 tyś 1x komornik - 1200 zł ( tym miesiącu będzie spłacony) 1x sądowy nakaz zapłaty - 600 zł (w następnym miesiącu spłacone). W kłopoty finansowe wpadłem przez swoją głupotę. Zostałem wyrolowany przez własną matkę. Poprosiła mnie i moją wtedy narzeczoną teraz żonę o pożyczkę z banku - własnie ten Mbank i zona miała kredyt w millenium - rata 200 zł. Czyli razem 700 zł. My akurat się przeprowadzaliśmy i urządzaliśmy mieszkanie. Wzieliśmy dla niej te kredyty (to było rozciągnięte przez pół roku). W sumie to nie jest istotne jak do tego doszło. Ważne że straciłem płynność finansową bo itak było mi ciężko, a tu teraz spadło dodatkowe 700 zł. Przez jakiś rok motałem się z bankami. Wtedy jeszcze w polbanku płaciłem ponad 1000 zł raty. Starałem sięaby wszędzie gdzies coś wpłacić i to chyba było moim błędę bo tonąłem coraz bardziej. Puki nie było tragicznie polbank nie chciał rozmawiać nawet o restrukturyzacji. Dopiero gdy zaległosć wyniosła prawie 2000 zł, zgodzili się na restrukturyzację i obniżyli mi ratę o połowę. Z Mbankiem było dosyć smiesznie. Najpierw dzwonił do mnie ktoś z infolini, proponował restrukturyzację, ale że muszę za to zapłacić dodatkowo (nie pamiętam chyba 100 zł). Więc tak zrobiłem, przyszła odmowa. Potem gdy już było bardzo źle znowu ktoś zadzwonił z propozycją restrukturyzacji tym razem darmowe. Napisałem pismo pod jego dyktando - znowu odmowa. Umowy w Mbanku zostały wypowiedziane. Odezwała się windykacja zewnętrzna z propozycją że moge dług 20 tyś spłacić w 3 ratach. Przy zarobku 2200 zł oczywiście było to niemożliwe, zaproponowałem 600 zł. Przez trzy miesiące płaciłem tą kwotę, jednak zawsze dzwoniono i że to mało, aż wkońcu tta firma zostawiła moją windykację. Napisałem potem znowu list do mbanku z propozycją o jaką kolwiek formę dogadania się, że moge płacić nawet 1000 zł miesięcznie (bo moja sytuacja się trochę poprawiła i ostatecznie zarzynając się dał bym radę). Wpłaciłem te pieniądze zanim jeszcze przyszła odpowiedź i oczywiście znowu odmowa. Teraz to tak wisi w powietrzu, gdyż zaprzestałem tych wpłat. Generalnie komornik nie jest mi spacjalnie straszny, gdyż nie mam nic co mógł by mi zabrać za wyjątkiem tych 50% pensji. Jednak wolał bym się z bankiem dogadać, ale nie wiem jak ugryźć ten temat (po 4 domowach). Nie wiem już co pisać w tych listach. że mam pracę, czy może kłamać że nie mam. Że mam komornika, czy pisać że nie mam. Jeżeli ktoś mi coś odpowie będę bardzo wdzięczny
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.