Jump to content

Kwiaty doniczkowe w domu


pokahontas

Recommended Posts

Posted (edited)

No dobra. A kwiatki jakieś macie fajne w domu?

Wzięłam się ostatnio za:

Zamiokulkasa - na razie idzie łatwo, mało wymagająca roślina, mam nadzieję, że nie uśmiercę, bo zawsze byłam w tym dobra, ale ma liberalne podejście do podlewania i wilgotność mu obojętna

image.thumb.jpeg.fb12cdfacd13c3a8caa72e5957e60355.jpeg

 

Dracenę - też mało wymagająca, gromadzi wodę w pniu więc jak zapomnę to nic się nie stanie.

 

 

image.thumb.jpeg.ad44b9f26ac39587dd71177052f0e855.jpeg

 

i "kwiatek" wśród kwiatków - Guzmanię, należąca do rodziny Bromelii, tu będzie pod górkę, lubi wilgotne powietrze i piję wodę przez liście.

Kwitnie tylko raz, więc aby ponownie zakwitła, należy ją rozmnożyć.

 

image.thumb.jpeg.e880a87a5aa7b5d4baa9845d5cd61235.jpeg

image.thumb.jpeg.ba3531fed981c1daaf6d8d823c486992.jpeg

 

Wszystkie zakupione "po kosztach" w naszej Biedrze.

 

Edited by pokahontas
Posted

U mnie nawet Zimny Kulas (zamiokulkas) padł. Jedynie monstera daje radę ( chociaż jakby żyje w hibernacji- nie rośnie)i jakieś ziele palmiaste . Ostatnie zdjęcie to fikus, który prawdopodobnie w najbliższej przyszłości uda się do kwiatowego raju,bo w piekle już był ?? IMG20231108091434.thumb.jpg.1a15c12fd381b0b39082b49e447687bc.jpgIMG20231108091438.thumb.jpg.e2a5233370c91826c49b007d01e4e9b6.jpgIMG_20231108_091627.thumb.jpg.97a6a64cc51b7c5de771c0993fb0fda1.jpg

Posted
Godzinę temu, Maggie87 napisał(a):

U mnie nawet Zimny Kulas (zamiokulkas) padł. Jedynie monstera daje radę ( chociaż jakby żyje w hibernacji- nie rośnie)i jakieś ziele palmiaste . Ostatnie zdjęcie to fikus, który prawdopodobnie w najbliższej przyszłości uda się do kwiatowego raju,bo w piekle już był ?? IMG20231108091434.thumb.jpg.1a15c12fd381b0b39082b49e447687bc.jpgIMG20231108091438.thumb.jpg.e2a5233370c91826c49b007d01e4e9b6.jpgIMG_20231108_091627.thumb.jpg.97a6a64cc51b7c5de771c0993fb0fda1.jpg

Zamioculcasa uśmierciłaś? Szacunek !

I paprotka jeszcze. Paprotkę i fikusa pamiętam z dawnych lat, kiedy kwiaty wydawały mi się mało reprezentacyjne, każda doniczka z innej parafii itp.

Posted
W dniu 8.11.2023 o 10:50, pokahontas napisał(a):

każda doniczka z innej parafii

To się nazywa eklektyzm i u mnie takowy króluje XD

Ja jestem w stanie uśmiercić nawet sztuczne rośliny ale się nie poddaję!

Wszelkiego rodzaju sansevierie są oporne na uśmiercanie.

Posted (edited)
20 minut temu, Lucy81 napisał(a):

To się nazywa eklektyzm i u mnie takowy króluje XD

Ja jestem w stanie uśmiercić nawet sztuczne rośliny ale się nie poddaję!

Wszelkiego rodzaju sansevierie są oporne na uśmiercanie.

No ja się w tym eklektyźmie źle czuję. PRL, te wszystkie meblościanki, dywaniki, żyrandole, firanki, to tylko kurz zbierały. Moja mama zawsze zbierała różne figurki, aniołki, słoniki - potem to stało na pułkach. No fakt, że my w tym czasie ustawialiśmy na tych meblościankach puszki po coli, ale to już wynikało ze specyfiki tamtych czasów. Dlatego dziękuję światu za styl loftowy na przykład. Lubię puste, niezagracone powierzchnie.

 

Ale za uśmiercenie roślin sztucznych masz u mnie mega plusa - uśmiałam się.

 

Dzięki za polecenie sanseviery, może nabędę jak uśmiercę obecne roślinki.

Edited by pokahontas
Posted
W dniu 8.11.2023 o 09:23, Maggie87 napisał(a):

U mnie nawet Zimny Kulas (zamiokulkas) padł. Jedynie monstera daje radę ( chociaż jakby żyje w hibernacji- nie rośnie)i jakieś ziele palmiaste . Ostatnie zdjęcie to fikus, który prawdopodobnie w najbliższej przyszłości uda się do kwiatowego raju,bo w piekle już był ?? IMG20231108091434.thumb.jpg.1a15c12fd381b0b39082b49e447687bc.jpgIMG20231108091438.thumb.jpg.e2a5233370c91826c49b007d01e4e9b6.jpgIMG_20231108_091627.thumb.jpg.97a6a64cc51b7c5de771c0993fb0fda1.jpg

Z innej beczki:) ładne wnętrze,takie hm...,,surowe,, ja też nie lubię firan,dywanów,tylko im mniej tymeoiej,zwłaszcza że sprzątam jak najęta :)

Posted

A dzięki ?. U mnie dywan odpada,mam owczarka,a one się lenią od stycznia do czerwca i od czerwca do grudnia ?

Posted
10 godzin temu, pokahontas napisał(a):

. Moja mama zawsze zbierała różne figurki, aniołki, słoniki

Kurzołapkom też mówię nie! Ale doniczki mam każdą inną ? Też wolę niezagracone przestrzenie,mebli minimum ale lubię mieszać różne style. 

Co do roślin to dobrze, o dziwo, trzyma się u mnie roślina "string of hearts". Ale fakt, że to już drugie albo trzecie podejście ?

Żadna pilea nie przetrwała. Lubię paprotki ale muszę je kupować średnio 2 razy do roku...


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

W dniu 8.11.2023 o 09:23, Maggie87 napisał(a):

Ostatnie zdjęcie to fikus, który prawdopodobnie w najbliższej przyszłości uda się do kwiatowego raju,bo w piekle już był ?? 

?

Posted
3 godziny temu, Lucy81 napisał(a):
W dniu 8.11.2023 o 09:23, Maggie87 napisał(a):

 

?

Takie realia ? Daje mu ostatnią szansę,bo co prawda góra opadła całkowicie,ale po środku się pojawiają nowe listki. Paprotka chyba wydaje ostatnie tchnienie,bo od tego zdjęcia wygląda dużo gorzej obecnie ? Cóż, pozostaje  zakup sztucznych, które wyglądają jak żywe ? Zimny Kulas się obudził,ale mieszkał u syna w pokoju i być może to uratowało mu życie. Nie wiem,mam prawdopodobnie jakieś zgniłe fluidy ?

Posted (edited)

@Maggie87 Zdarza się, że zmartwychwstają ale często też jest to zmyłka przed jeszcze bardziej efektowną śmiercią poprzez gnicie i przy okazji zarażenie reszty roślin ?

Fikusa możesz przyciąć i ukorzenić od nowa. Lubią wilgoć, więc może nawilżacz albo chociaż miseczka z wodą w pobliżu. Tak mi powiedziano niedawno i właśnie próbuję ratować mojego. Którego mam od 4 tygodni, więc idę na rekord w tempie ukatrupienia rośliny ?‍♀️

Edited by Lucy81
Posted
21 minut temu, Lucy81 napisał(a):

Którego mam od 4 tygodni, więc idę na rekord w tempie ukatrupienia rośliny ?‍♀️

Możemy sobie przybić piątkę ? Mój względnie wyglądał jakiś miesiąc ??Teraz to kiła mogiła ??

Posted

No dobrze, a dbacie o takie rzeczy jak keramzyt czy odpowiednie dziurki w doniczce? Mój partner kupił osłonki i zastosował je jako doniczki i muszę im zrobić dziurki na dnie teraz, bo padną zaraz. Tak miałam z pelargoniami na przykład, po wywierceniu otworów lepiej im się oddychało. 

Posted
14 minut temu, pokahontas napisał(a):

No dobrze, a dbacie o takie rzeczy jak keramzyt czy odpowiednie dziurki w doniczce? Mój partner kupił osłonki i zastosował je jako doniczki i muszę im zrobić dziurki na dnie teraz, bo padną zaraz. Tak miałam z pelargoniami na przykład, po wywierceniu otworów lepiej im się oddychało. 

Ja zawsze doniczka+osłonka. Keramzyt losowo, jak mi się przypomni podczas przesadzania. Za to kompletnie nie dbam o nawożenie roślin.


------------------------------- dodano 12 minut później -------------------------------

A no i jednak staram się używać ziemi odpowiedniej do danego typu rośliny.

Posted
45 minut temu, pokahontas napisał(a):

keramzyt

Keram że co? Kupuję,stawiam, patrzę ?. Tyle ?? No podlewam,jak sobie przypomnę.

Posted
2 minuty temu, Maggie87 napisał(a):

Keram że co? Kupuję,stawiam, patrzę ?. Tyle ?? No podlewam,jak sobie przypomnę.

No tu na forum wszyscy polecają, aby ponosić odpowiedzialność za swoje życie więc poprzez analogię wnioskuję, że za życie roślin w domu też trzeba...?

Nowa ja bez długów musi dbać o otoczenie. Z keramzytem lepiej oddychają. Bo podobno my dzięki roślinom też lepiej oddychamy, to chcę się im odwdzięczyć.

Posted

Ehhh. Nowa monsterka.  3 tygodnie u mnie. Pierwszy żółty liść właśnie odpadł XD

Posted
13 godzin temu, Lucy81 napisał(a):

Ehhh. Nowa monsterka.  3 tygodnie u mnie. Pierwszy żółty liść właśnie odpadł XD

To czasami objaw przelania....ale po trzech tygodniach?

Posted

@pokahontas @Maggie87 jak Wasze roślinki? U mnie od ostatnich tutaj rozmów żadna nie umarła ? Nawet żółknięcie liści u monstery opanowałam. Oficjalnie jest to najdłużej żyjąca monstera w mojej ogrodniczej historii. 

Ponieważ częściej miewałam problemy z przelaniem niż przesuszeniem (plus z przelania trudniej się podnieść), podlewam tylko w soboty ? i zaczęłam używać nawozów. Stosuję je średnio co drugi tydzień. Plus, oprócz keramzytu do ziemi dorzucam jeszcze perlit. 

Moje rośliny mają się dobrze! 

Posted

@Lucy81 ożył mi ten zimny kulas. Nie powiem żeby to było jakieś mega przebudzenie mocy,ale podlałam go odżywką i o nim zapomniałam. Wyrosły mu dwa nowe pędy i tak sobie wegetuje. U mnie najlepiej się sprawdza jednak monstera i palma, która cudem przeżyła,bo zalałam ją totalnie i się głupia dziwiłam, dlaczego ona ma tak mokro jak dosłownie stała w wodzie ??

Posted

Do mnie latem dochodzą jeszcze pelargonie na oknie. I to prawda, lepiej roślinkę przesuszyć niż przelać. 

MYXJ_20240622070647128_fast.jpg

Posted

Doniczkowce zewnętrzne to mój konik ? Jutro wstawię fotę moich kwiatowych przyjaciół ?

Posted
20 godzin temu, Maggie87 napisał(a):

Doniczkowce zewnętrzne to mój konik ? Jutro wstawię fotę moich kwiatowych przyjaciół ?

Podziwiam ja wykańczam wszystko nawet aloe vere a podobno to niemożliwe 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.