pokahontas Posted November 8, 2023 Posted November 8, 2023 (edited) No dobra. A kwiatki jakieś macie fajne w domu? Wzięłam się ostatnio za: Zamiokulkasa - na razie idzie łatwo, mało wymagająca roślina, mam nadzieję, że nie uśmiercę, bo zawsze byłam w tym dobra, ale ma liberalne podejście do podlewania i wilgotność mu obojętna Dracenę - też mało wymagająca, gromadzi wodę w pniu więc jak zapomnę to nic się nie stanie. i "kwiatek" wśród kwiatków - Guzmanię, należąca do rodziny Bromelii, tu będzie pod górkę, lubi wilgotne powietrze i piję wodę przez liście. Kwitnie tylko raz, więc aby ponownie zakwitła, należy ją rozmnożyć. Wszystkie zakupione "po kosztach" w naszej Biedrze. Edited November 8, 2023 by pokahontas 0 Quote
Maggie87 Posted November 8, 2023 Posted November 8, 2023 U mnie nawet Zimny Kulas (zamiokulkas) padł. Jedynie monstera daje radę ( chociaż jakby żyje w hibernacji- nie rośnie)i jakieś ziele palmiaste . Ostatnie zdjęcie to fikus, który prawdopodobnie w najbliższej przyszłości uda się do kwiatowego raju,bo w piekle już był ?? 0 Quote
pokahontas Posted November 8, 2023 Author Posted November 8, 2023 Godzinę temu, Maggie87 napisał(a): U mnie nawet Zimny Kulas (zamiokulkas) padł. Jedynie monstera daje radę ( chociaż jakby żyje w hibernacji- nie rośnie)i jakieś ziele palmiaste . Ostatnie zdjęcie to fikus, który prawdopodobnie w najbliższej przyszłości uda się do kwiatowego raju,bo w piekle już był ?? Zamioculcasa uśmierciłaś? Szacunek ! I paprotka jeszcze. Paprotkę i fikusa pamiętam z dawnych lat, kiedy kwiaty wydawały mi się mało reprezentacyjne, każda doniczka z innej parafii itp. 0 Quote
Lucy81 Posted November 21, 2023 Posted November 21, 2023 W dniu 8.11.2023 o 10:50, pokahontas napisał(a): każda doniczka z innej parafii To się nazywa eklektyzm i u mnie takowy króluje XD Ja jestem w stanie uśmiercić nawet sztuczne rośliny ale się nie poddaję! Wszelkiego rodzaju sansevierie są oporne na uśmiercanie. 0 Quote
pokahontas Posted November 21, 2023 Author Posted November 21, 2023 (edited) 20 minut temu, Lucy81 napisał(a): To się nazywa eklektyzm i u mnie takowy króluje XD Ja jestem w stanie uśmiercić nawet sztuczne rośliny ale się nie poddaję! Wszelkiego rodzaju sansevierie są oporne na uśmiercanie. No ja się w tym eklektyźmie źle czuję. PRL, te wszystkie meblościanki, dywaniki, żyrandole, firanki, to tylko kurz zbierały. Moja mama zawsze zbierała różne figurki, aniołki, słoniki - potem to stało na pułkach. No fakt, że my w tym czasie ustawialiśmy na tych meblościankach puszki po coli, ale to już wynikało ze specyfiki tamtych czasów. Dlatego dziękuję światu za styl loftowy na przykład. Lubię puste, niezagracone powierzchnie. Ale za uśmiercenie roślin sztucznych masz u mnie mega plusa - uśmiałam się. Dzięki za polecenie sanseviery, może nabędę jak uśmiercę obecne roślinki. Edited November 21, 2023 by pokahontas 0 Quote
Guest Posted November 21, 2023 Posted November 21, 2023 W dniu 8.11.2023 o 09:23, Maggie87 napisał(a): U mnie nawet Zimny Kulas (zamiokulkas) padł. Jedynie monstera daje radę ( chociaż jakby żyje w hibernacji- nie rośnie)i jakieś ziele palmiaste . Ostatnie zdjęcie to fikus, który prawdopodobnie w najbliższej przyszłości uda się do kwiatowego raju,bo w piekle już był ?? Z innej beczki:) ładne wnętrze,takie hm...,,surowe,, ja też nie lubię firan,dywanów,tylko im mniej tymeoiej,zwłaszcza że sprzątam jak najęta 0 Quote
Maggie87 Posted November 21, 2023 Posted November 21, 2023 A dzięki ?. U mnie dywan odpada,mam owczarka,a one się lenią od stycznia do czerwca i od czerwca do grudnia ? 0 Quote
Lucy81 Posted November 21, 2023 Posted November 21, 2023 10 godzin temu, pokahontas napisał(a): . Moja mama zawsze zbierała różne figurki, aniołki, słoniki Kurzołapkom też mówię nie! Ale doniczki mam każdą inną ? Też wolę niezagracone przestrzenie,mebli minimum ale lubię mieszać różne style. Co do roślin to dobrze, o dziwo, trzyma się u mnie roślina "string of hearts". Ale fakt, że to już drugie albo trzecie podejście ? Żadna pilea nie przetrwała. Lubię paprotki ale muszę je kupować średnio 2 razy do roku... ------------------------------- dodano 1 minutę później ------------------------------- W dniu 8.11.2023 o 09:23, Maggie87 napisał(a): Ostatnie zdjęcie to fikus, który prawdopodobnie w najbliższej przyszłości uda się do kwiatowego raju,bo w piekle już był ?? ? 0 Quote
Maggie87 Posted November 21, 2023 Posted November 21, 2023 3 godziny temu, Lucy81 napisał(a): W dniu 8.11.2023 o 09:23, Maggie87 napisał(a): ? Takie realia ? Daje mu ostatnią szansę,bo co prawda góra opadła całkowicie,ale po środku się pojawiają nowe listki. Paprotka chyba wydaje ostatnie tchnienie,bo od tego zdjęcia wygląda dużo gorzej obecnie ? Cóż, pozostaje zakup sztucznych, które wyglądają jak żywe ? Zimny Kulas się obudził,ale mieszkał u syna w pokoju i być może to uratowało mu życie. Nie wiem,mam prawdopodobnie jakieś zgniłe fluidy ? 0 Quote
Lucy81 Posted November 21, 2023 Posted November 21, 2023 (edited) @Maggie87 Zdarza się, że zmartwychwstają ale często też jest to zmyłka przed jeszcze bardziej efektowną śmiercią poprzez gnicie i przy okazji zarażenie reszty roślin ? Fikusa możesz przyciąć i ukorzenić od nowa. Lubią wilgoć, więc może nawilżacz albo chociaż miseczka z wodą w pobliżu. Tak mi powiedziano niedawno i właśnie próbuję ratować mojego. Którego mam od 4 tygodni, więc idę na rekord w tempie ukatrupienia rośliny ?♀️ Edited November 21, 2023 by Lucy81 0 Quote
Maggie87 Posted November 21, 2023 Posted November 21, 2023 21 minut temu, Lucy81 napisał(a): Którego mam od 4 tygodni, więc idę na rekord w tempie ukatrupienia rośliny ?♀️ Możemy sobie przybić piątkę ? Mój względnie wyglądał jakiś miesiąc ??Teraz to kiła mogiła ?? 1 Quote
pokahontas Posted November 22, 2023 Author Posted November 22, 2023 No dobrze, a dbacie o takie rzeczy jak keramzyt czy odpowiednie dziurki w doniczce? Mój partner kupił osłonki i zastosował je jako doniczki i muszę im zrobić dziurki na dnie teraz, bo padną zaraz. Tak miałam z pelargoniami na przykład, po wywierceniu otworów lepiej im się oddychało. 0 Quote
Lucy81 Posted November 22, 2023 Posted November 22, 2023 14 minut temu, pokahontas napisał(a): No dobrze, a dbacie o takie rzeczy jak keramzyt czy odpowiednie dziurki w doniczce? Mój partner kupił osłonki i zastosował je jako doniczki i muszę im zrobić dziurki na dnie teraz, bo padną zaraz. Tak miałam z pelargoniami na przykład, po wywierceniu otworów lepiej im się oddychało. Ja zawsze doniczka+osłonka. Keramzyt losowo, jak mi się przypomni podczas przesadzania. Za to kompletnie nie dbam o nawożenie roślin. ------------------------------- dodano 12 minut później ------------------------------- A no i jednak staram się używać ziemi odpowiedniej do danego typu rośliny. 0 Quote
Maggie87 Posted November 22, 2023 Posted November 22, 2023 45 minut temu, pokahontas napisał(a): keramzyt Keram że co? Kupuję,stawiam, patrzę ?. Tyle ?? No podlewam,jak sobie przypomnę. 0 Quote
pokahontas Posted November 22, 2023 Author Posted November 22, 2023 2 minuty temu, Maggie87 napisał(a): Keram że co? Kupuję,stawiam, patrzę ?. Tyle ?? No podlewam,jak sobie przypomnę. No tu na forum wszyscy polecają, aby ponosić odpowiedzialność za swoje życie więc poprzez analogię wnioskuję, że za życie roślin w domu też trzeba...? Nowa ja bez długów musi dbać o otoczenie. Z keramzytem lepiej oddychają. Bo podobno my dzięki roślinom też lepiej oddychamy, to chcę się im odwdzięczyć. 1 Quote
Lucy81 Posted November 28, 2023 Posted November 28, 2023 Ehhh. Nowa monsterka. 3 tygodnie u mnie. Pierwszy żółty liść właśnie odpadł XD 0 Quote
pokahontas Posted November 29, 2023 Author Posted November 29, 2023 13 godzin temu, Lucy81 napisał(a): Ehhh. Nowa monsterka. 3 tygodnie u mnie. Pierwszy żółty liść właśnie odpadł XD To czasami objaw przelania....ale po trzech tygodniach? 0 Quote
Lucy81 Posted June 25, 2024 Posted June 25, 2024 @pokahontas @Maggie87 jak Wasze roślinki? U mnie od ostatnich tutaj rozmów żadna nie umarła ? Nawet żółknięcie liści u monstery opanowałam. Oficjalnie jest to najdłużej żyjąca monstera w mojej ogrodniczej historii. Ponieważ częściej miewałam problemy z przelaniem niż przesuszeniem (plus z przelania trudniej się podnieść), podlewam tylko w soboty ? i zaczęłam używać nawozów. Stosuję je średnio co drugi tydzień. Plus, oprócz keramzytu do ziemi dorzucam jeszcze perlit. Moje rośliny mają się dobrze! 0 Quote
Maggie87 Posted June 25, 2024 Posted June 25, 2024 @Lucy81 ożył mi ten zimny kulas. Nie powiem żeby to było jakieś mega przebudzenie mocy,ale podlałam go odżywką i o nim zapomniałam. Wyrosły mu dwa nowe pędy i tak sobie wegetuje. U mnie najlepiej się sprawdza jednak monstera i palma, która cudem przeżyła,bo zalałam ją totalnie i się głupia dziwiłam, dlaczego ona ma tak mokro jak dosłownie stała w wodzie ?? 1 Quote
jacolo87 Posted June 26, 2024 Posted June 26, 2024 @Maggie87Ja wyhodowałem truskawkę. Pochwalić się? 0 Quote
pokahontas Posted June 26, 2024 Author Posted June 26, 2024 Do mnie latem dochodzą jeszcze pelargonie na oknie. I to prawda, lepiej roślinkę przesuszyć niż przelać. 1 Quote
Maggie87 Posted June 26, 2024 Posted June 26, 2024 Doniczkowce zewnętrzne to mój konik ? Jutro wstawię fotę moich kwiatowych przyjaciół ? 0 Quote
AdaSss Posted June 27, 2024 Posted June 27, 2024 20 godzin temu, Maggie87 napisał(a): Doniczkowce zewnętrzne to mój konik ? Jutro wstawię fotę moich kwiatowych przyjaciół ? Podziwiam ja wykańczam wszystko nawet aloe vere a podobno to niemożliwe 0 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.