Jump to content
elma5

Nie mogę poradzić sobie z długami. Pętla kredytowa.

Recommended Posts

Pyotrech
Tak, ale banki mogły zbyć wierzytelności do róznych Funduszy lub firm windykacyjnych skoro zobowiązania są sprzed tylu lat. Stąd warto to dokładnie posprawdzać i raz na zawsze temat zamknąć.

 

No własnie o to mi chodzi, żeby wszystko pozamykać.

Dziękuje.

Linki
Pyotrech

No to ponownie ja.

Dzwoniłem do BIKu w sprawie potwierdzenia tożsamości. Pod każdym numerkiem automat przedstawia oferte i nie mogę trafic do żadnego konsultanta. Napisałem maila, wytłumaczyłem, że mieszkam za granicą, nie posiadam konta w polskim banku i zapytałem jak w takiej sytuacji mogę dokonać potwierdzenia tożsamości. W odpowiedzi dostaje:

 

"Przed przekazaniem szczegółowych informacji dotyczących możliwości nawiązania współpracy w ramach Grupy BIK zwracamy się z prośbą uzupełnienie informacji o:

- prowadzonej przez Pana działalności, obszaru działalności,

- modelu biznesowym prowadzonej działalności,

- szacowanym zakresie aktywności na rynku - skali działalności.

 

Przekazane przez Pana informacje pomogą nam zaprezentować model współpracy spełniający Pana oczekiwania"

 

I bądź tu mądry. Jak mogę sobie poradzić z potwierdzeniem tożsamości w BIK? Dodam, że np. KRD nie wymaga konta w banku, wystarczy przesłać mailem skan lub zdjęcie DO.

Ekspert_Kredytowy

Witam,

 

możesz wysłać wniosek papierowo - podając adres do korespondencji do np. naszej Kancelarii lub do kogoś, kto odbierze CI ten raport w PL.

 

Daj maila - wyślemy taki wniosek.

Pyotrech
Witam,

 

możesz wysłać wniosek papierowo - podając adres do korespondencji do np. naszej Kancelarii lub do kogoś, kto odbierze CI ten raport w PL.

 

Daj maila - wyślemy taki wniosek.

 

Wysłałem swój adres email na priw.

Dziękuje za pomoc.

 

---------- Post dodany o 09:26 ---------- Wcześniejszy post został napisany o 09:15 ----------

 

Witam,

 

możesz wysłać wniosek papierowo - podając adres do korespondencji do np. naszej Kancelarii lub do kogoś, kto odbierze CI ten raport w PL.

 

Daj maila - wyślemy taki wniosek.

 

Jeszcze bardzo dziękuje.

edyta31797

Jesteście Państwo w dośc trudej sytuacji.

Jestem zdania ze z ,,każdego dołka'' jest zawsze jakies wyjście. Proponuję Państwu abyście skorzystali z pomocy prawnika. To oczywiście wiąże się z pewnymi kosztami ale prawnik jest w stanie wynegocjowac kilka tysięcy złotych umorzenia sumy kredytów albo zmniejszyć raty nawet o 50% jednocześnie wydłużając czas ich spłaty.

Myślę, że jest to dobre rozwiązanie i warto z niego skorzystać, a przynajmniej spróbować, gdyz moze się okazać iż prawnik może wynegocjowac z bankiem taka wysokośc spłat, którą będziecie Państwo w stanie spłacić w odpowiednim terminie i bez zaciągania kolejnego kredytu.

ANDZIA24

Chyba nie z każdego dołka jest wyjście,mówiono mi że jak sięgnę dna to się odbiję ,a tu okazało się że jest jeszcze jedno dno.Mam masę długów nawet już nie wiem gdzie i ile,ścigają mnie komornicy z całej Polski.Nawet nie wiem w którym miejscu popełniłam błąd,jakoś wszystko się na to złożyło.Najpierw straciłam pracę,potem po długiej i ciężkiej chorobie ,zmarł mój mąż.Zostałam sama z trójką dzieci z długami ,niezapłaconymi rachunkami i rentą w wysokości 748 zł plus zasiłek rodzinny.Kiedy wezmę te pieniądze to zastanawiam się co mam z nimi zrobić i co w tym miesiącu zapłacić a co nie i czy kupić buty córce czy synowi .Chciałabym jakoś rozwiązać tą sytuację mogłabym próbować coś spłacać ale nie wiem od czego zacząć.Czy ktoś widzi jakieś wyjście w mojej sytuacji ?

smakosz

Załóż swój wątek, sporządź kalkulację całego zadłużenia, w jakich bankach, jakie kwoty, przejrzyj czy kredyty były ubezpieczone masz to w umowach. Ktoś na pewno pomoże.

ANDZIA24

Jak założyć swój wątek ?????

smakosz

Andzia wejdź w dział dla zadłużonych i tak mniej więcej u góry masz zielony przycisk " + Napisz nowy temat ". Opisz dokładnie swoją sytuację, w jakim banku jakie kwoty, sprawdź umowy czy kredyty nie były ubezpieczone a jeśli były to czy zostały składki pobrane z góry za cały okres kredytowania wówczas można by się starać aby resztę przeksięgowali na następne raty. Co mogłoby wpłynąć na zmniejszenie twoich zaległości. Posprawdzaj wszystko, rozpisz czytelnie i na 100% ktoś Ci odpowie. Pozostaje także pytanie, czy twoje długi wynikają również z posiadania jakichś kredytów czy jednak nie.

ukaso

Andzia - bez konkretów nie ma jak ci pomóc. Opisz konkretnie jakie masz długi i u kogo. Czy posiadasz na siebie jakieś nieruchomości?

Jak rozumiem posiadasz jeszcze jakiś majątek, bo mając 700 złotych miesięcznie na utrzymanie to ty żadnego długu nie spłacisz...

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Similar Topics

    • JAK PSYCHICZNIE PORADZIĆ SOBIE Z DŁUGAMI przekraczającymi nasze siły?

      Witam, jak większość tu zaglądających posiadam ogromne długi i co gorsze moje zarobki nie są wystarczające na ich spłacanie. Moja sytuacja w porównaniu z innymi nie jest jakaś wyjątkowa i nie z takiego względu zakładam nowy temat. Uważam jednak, że brakuje na forum dyskusji o radzeniu sobie z długami nie w sensie finansowym, a bardziej psychicznym... Zatem przykro mi jeśli ktoś wszedł tu z nadzieją na jakieś rozwiązanie jak pozbyć się swoich długów oraz proszę o nie umieszczanie złośliw

      in Dla zadłużonych

    • Rapida - nie dajcie się zwieść.

      To jest moja ostatnia pozyczka jaka zaciągnęłam w maju 2017 roku. Przestrzegam przed nimi. Spóźniłam się teraz z rata 8 dni - przez ten czas codziennie dostawałam po 5 maili, smsow oraz niezliczone ilości telefonów. I trzy pisma do domu. Odebrałam w końcu ten telefon, miałam już ratę zapłacona. Gość tak mnie obrażał - ze wyłudziłam pożyczkę, pytał akad opóźnienie, jaka jest moja sytuacja życiowa - na szczęście ucięłam dyskusje. Następnym razem ich nagram. Nie bierzcie u nich, to drugi profi. Spł

      in Chwilówki

    • Nie wiem jak sobie poradzić z chwilówkami.

      Witam, proszę o pomoc już nie wiem jak sobie poradzić z chwilówkami mam pożyczki w kilku firmach po terminie i nie wiem co robić. Dzwonią wysyłają sms i emalie boję się windykacji terenowej. Pożyczki mam w Vivus, Extraportfel, net credit, kuki, zylion, alegotówka, miloan, wandoo,szybka gotówka, moneyman, pożyczka plus, eksassa, limekredyt, viasms i Lendon. Nie mogę spać i jeść ledwo to wytrzymuje. Proszę o pomoc.

      in Dla zadłużonych

    • Getin Bank nie chce zawrzeć ugody na spłatę wypowiedzianego kredytu hipotecznego - pomocy.

      Dzień dobry, Może ktoś jest mi w stanie pomóc w porozumieniu się z Getin Bankiem. Dokładnie rok temu wypowiedziano mi kredyt hipoteczny oraz pożyczkę (udzieloną na wykończenie mieszkania) - razem ok. 300.000,00 zł. Miałam pewne chwilowe kłopoty ze spłatą, ale one były naprawde niewielkie ( o ile pamietam nie wpłaciłam termonowo chyba max 2 albo 2,5 raty), ale potem wpłacałam co miesiąc więcej niż wynikało z harmonogramu, tyle, że nie doczytałam w umowie, że w przypadku opóźnień nie ma dopł

      in Dla zadłużonych

    • TAXAT nie mam do nich siły

      Przepraszam, ale muszę, bo się uduszę W kwietniu wzięłam pożyczkę 3200 zł w Miloan, mam spłacone około 1500 zł, spłacam swoim tempem. Wszystko byłoby ok gdyby nie TAXAT. Co to za dziadostwo?  Wypisują maile CODZIENNIE, mimo ze otrzymują systematyczne wplaty. Wczoraj dla przykładu wplaciłam na poczet miloan 400 zł a TAXAT dzis mi wysłało maila ze szykuja papiery do sądu. Ja rozumiem ze windykacja od tego jest ze muszą, taka praca, ale mam pozyczki na duzo wieksze kwoty gdzie spłaciłam i

      in Komornik, windykacja

  • Similar Content

    • frugo
      By frugo
      Witam, posiadam dwie chwilówki których termin miną 15.06 niestety nie posiadam funduszy na spłatę oraz na refinansowanie.
      VIVUS              3600              REFINANSOWANA    WCZESNIEJ
      LENDON          2600              NIE REFINANSOWANA
       
      Chciał bym się dowiedzieć jak w taki sposób najlepiej postąpić  (wpłacać po tyle ile mogę , probówać się dogadać itp.)  
       
      POZDRAWIAM I ZA WSZELKIE  ODPOWIEDZI SERDECZNIE DZIĘKUJE .
       
    • XYZ18550
      By XYZ18550
      Witajcie.
      Rok temu trafiłam na to forum gdy znalazłam się beznadziejnej sytuacji finansowej. Czytając różnego rodzaju wpisy, udawało mi się uzyskać nadzieję, że kiedyś moje problemy się skończą. Obiecałam sobie wtedy, że gdy pozbędę się choć części długów, napiszę tutaj post, żeby inni zobaczyli światełko w tunelu. Ale po kolei...
      Gdy trafiłam tutaj rok temu w czerwcu, miałam prawie 63 tysięcy zadłużenia. Połowa z tego był to kredyt w banku, 15 tysięcy chwilówka w Zaplo, kolejne 15 tysięcy chwilówki w różnych miejscach, 3 tysiące debet w karcie. Żeby było zabawniej... byłam wtedy w 8 miesiącu ciąży, posiadłam pracę w której umowa kończyła mi się w trakcie trwania urlopu i nie było szans na jej przedłużenie, mieszkałam w małej, wynajętej kawalerce. Miałam partnera, który o niczym nie wiedział. Z długami jakoś sobie radziłam, ukrywałam je. Aż zaczęło mi się palić pod tyłkiem... 
      Mój problem dotyczył przede wszystkim chwilówek. Zaciągałam kolejne, aby spłacić poprzednie. Koło się zamykało. O tym że mam problem, uświadomiłam sobie wtedy, gdy powoli kolejne firmy odmawiały mi udzielenia pożyczki. Najbardziej na świecie bałam się niespłacenia jakiegoś zobowiązania i wpisu do rejestru dłużników i biku. 
      Zobowiązania w postaci kredytu w banku spłacałam regularnie, dużą pożyczkę w Zaplo także. Ale z chwilówkami był problem. Co zaczęłam wtedy robić? Szukałam kredytu konsolidacyjnego i innych rozwiązań - tutaj także mi odmówiono w związku ze zbyt małymi dochodami. I wtedy podjęłam  najlepszą decyzję z możliwych - przestałam szukać kolejnej pożyczki, która spłaci poprzednią. Przestałam spłacać chwilówki. Zrozumiałam, że jest to jedna wielka pętla zadłużenia. Chwilówki zaczynały wydzwaniać, a ja starałam się z nimi dogadać. Był to pierwszy krok. Drugi? A jakże! Pełna wstydu powiedziałam o problemie partnerowi. Pewnej nocy wybuchłam płaczem i wszystko z siebie wyrzuciłam. Nie obyło się bez wyrzutów, pretensji, ale.... przyjął problem i obiecał że mi pomoże. Trzeci krok? Podjęliśmy jedną z najtrudniejszych decyzji w naszym życiu, gdyż zawsze byliśmy samodzielni. Przeprowadziliśmy się do rodziców, dzięki czemu udało nam się zredukować koszty życia. I jeszcze czwarty krok - łapałam się każdej możliwej pracy. Nawet będąc z malcem po porodzie w szpitalu, pisałam teksty na sprzedaż. 
      To był czerwiec... chwilówki zadłużone na 15 tysięcy. Windykatorzy wydzwaniali, straszyli, grozili... nie dałam się. Z kim się dało (a większość taka była), rozłożyłam chwilówki na raty. Resztę po prostu płaciłam w swoim tempie. Tych 15 tysięcy i debetu udało mi się pozbyć w luty tego roku. 
      Był to bardzo ciężki dla mnie czas. Nie spałam po nocach, płakałam po kontach... Ale po części czuję się wolna. Resztę zadłużenia, które wynosi 1200 zł miesięcznie, spłacam regularnie. Pozbyłam się największego ciężaru - cholernych chwilówek. Gdyby ktoś rok temu powiedział mi, że za rok nie będzie to na mnie ciążyć, wyśmiałabym go.
      I to chce powiedzieć Wam - za rok będziecie w zupełnie innym miejscu. Teraz jest ciężko, wiem. Ale nie zawsze będziecie w takiej sytuacji. Jeżeli moja sytuacja jest podobna do Waszej, to podejmijcie te kroki co ja. Nie spłacajcie chwilówki chwilówką. Powiedzcie o problemach rodzinie. Poszukajcie drugiej pracy. A te problemy się skończą.
       
      To chyba wszystko co chciałam powiedzieć. Jeżeli post jest chaotyczny, to przepraszam. Zapraszam też do dyskusji. 
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.