Jump to content
janwels

Napiszę do Szymona Majewskiego, jaki to prawdziwy wzór do naśladowania promuje

Recommended Posts

janwels

Napiszę do Szymona Majewskiego, jaki to prawdziwy wzór do naśladowania promuje

 

Medialna równia pochyła Banku PKO BP?

W połowie stycznia br. opisałem precedensowe roszczenie bełchatowskiego biznesmena Leszka Kopczyńskiego, który zażądał od Banku PKO BP 200 mln zł odszkodowania. Przedsiębiorca twierdzi, ze wskutek działań pracowników banku stracił wszystko.

 

ZAŻĄDAŁ OD BANKU PKO BP 200 MLN ZŁ ODSZKODOWANIA

antyegzekucja.pl

Sprawą Leszka Kopczyńskiego zajęli się także dziennikarze z programu Interwencja - Polsat.

BANK ZNISZCZYŁ BIZNESMENA?

interwencja.polsat.pl

W reportażu nadanym przez stację w dniu 7 lutego br., znalazła się między innymi wypowiedź profesora Witolda Modzelewskiego. Profesor stwierdził, że szkoda L. Kopczyńskiemu została wyrządzona z winy tego, kto dopuścił się odmowy udzielenia kredytu działając w sposób zawiniony, czyli przez pracowników banku. Profesor dodał, iż odszkodowanie należy się przedsiębiorcy i powinno być wypłacone przez bank.

Cała opinia prawna profesora W. Modzelewskiego znajduje się na stronie Leszka Kopczyńskiego w zakładce „Historia zniszczenia”.

leszekkopczynskibelchatow.dbv.pl

Stanowisko banku

W związku z mającą się odbyć w dniu 27 marca rozprawą ugodową (Sąd Rejonowy Warszawa- Mokotów, sygn. Akt: XVI Co 3201/11), Bank PKO BP przesłał swoje stanowisko. Bankowcy odmówili podjęcia rozmów na temat próby ugodowej, uzasadniając to toczącym się postępowaniem karnym przed Sądem Rejonowym dla Łodzi-Śródmieścia, IV Wydział Karny – sygn. akt: IV K 18/02.

- Bank nie zajmie stanowiska w sprawie do czasu wydania prawomocnego wyroku w powołanej sprawie – można przeczytać w piśmie procesowym z dnia 24 stycznia br.

 

Rozmowa z Leszkiem Kopczyńskim

Jak odebrał Pan stanowisko banku?

- Jestem zdruzgotany sposobem działania banku. Nie negują sprawy odszkodowania, tylko

ewentualną jego wypłatę uzależniają od zakończenia sprawy karnej.

Zakończenie tej sprawy, zresztą blokowanej ze wszystkich sił przez Bank PKO BP, nie ma nic

wspólnego z moją krzywdą. Również z faktem, że już za miesiąc mogę stracić dom rodzinny.

Bank od 10 lat gra na zwłokę, licząc na przedawnienie się oskarżeń korupcyjnych względem

swoich byłych pracowników. Doszło nawet do tego, że na najbliższą rozprawę ma być doprowadzony przez policję obecny dyrektor Banku PKO BP w Bełchatowie Zbigniew K. Osoba ta, mimo wielokrotnych wezwań przez sąd, nie stawiła się ani razu.

 

W procesie karnym kto jest oskarżonym, oprócz Pana?

- W procesie IV K 18/02 oskarżonymi są: Jacek B., przed zatrzymaniem zatrudniony jako

I zastępca dyrektora Oddziału Regionalnego Banku PKO BP w Łodzi, Renata P., była

naczelnik Wydziału Klientów Instytucjonalnych w Łodzi oraz Ryszard K., były naczelnik

Urzędu Skarbowego w Bełchatowie.

To właśnie Jacek B. zażądał ode mnie samochodu Opel Agila, o czym była mowa

w reportażu "Bank zniszczył biznesmena?" nadanym w programie Interwencja - Polsat.

 

Bank nie zanegował Pana roszczenia. Dlaczego nie chce się porozumieć?

- Bankowcy z PKO BP świadomie i systematycznie niszą mnie i moją rodzinę. Czynią

tak w zemście za ujawnioną przeze mnie korupcję. Jestem przekonany, że zniszczenie mnie

ma być przestrogą dla innych, iż nie ujawnia się takich rzeczy.

 

Słyszałem, że napisał Pan list otwarty do Szymona Majewskiego?

- W akcie desperacji pomyślałem kiedyś o napisaniu listu otwartego do Szymona Majewskiego.

Sądzę, że ten showman nie wie za bardzo, jakiego banku jest twarzą. Ostatnia reklama, w której występuje, była dla mnie dobijająca. Bank przedstawiony jest w niej jako "prawdziwy wzór do naśladowania", "pozytywnie wpływający na polską gospodarkę".

Jak coś takiego słyszę, to nie chce mi się dalej żyć. W moim przypadku było bowiem dokładnie odwrotnie niż w reklamie. PKO BP był antywzorem przyzwoitości, negatywnie wpłynął na moją firmę.

 

Fatalny PR na początku roku

Wydaje się, że największy polski bank fatalnie rozpoczął ten rok medialnie. Zaczęło się

od reportażu Pawła Kaźmierczaka „Pewne jak w banku” (sprostowanie banku opublikowane w dniu 24 stycznia br. w programie „Magazyn Ekspresu Reporterów”). Później „wybuchła” sprawa Leszka Kopczyńskiego podchwycona przez liczne media, a kilka dni temu ukazał się raport „Banki w internecie”, w którym to raporcie wykazano, że Bank PKO BP zebrał, zaraz po Getin Banku, najwięcej negatywnych opinii internautów (listopad i grudzień 2011r.).

Zupełnie niezrozumiałym w takiej sytuacji wydaje się nagłaśnianie przez PKO BP sprawy karnej, w której o korupcję oskarżeni są byli, wysoko kiedyś postawieni pracownicy banku.

 

Jan Wels

miszmasztwojagazeta.pl facebook.com/janwels

Linki

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • serjtankian
      By serjtankian
      Dzień dobry,
       
      Mam problem ze spłatą zadłużenia, co po jakimś czasie może skończyć się sprawą sądową i egzekucją komorniczą.
      Moje pytanie dotyczy tego, czy pewne osoby mogą się dowiedzieć, o tym, że komornik rozpoczął egzekicucję z mojego wynagrodzenia, ale muszę najpierw opisać sytuację.
      Jestem zatrudniony w firmie na umowę zlecenie, która główną siedzibę ma w Warszawie i na mojej umowie z tą firmą widnieje właśnie adres Warszawski, w Warszawie również znajduje się dział płac, hr...
      Jednak pracę wykonuję w Krakowie, którym zajmuje się manager odpowiedzialny za ten właśnie rejon. W Krakowie jest także oddział firmy, w której pracuję ten właśnie manager.
      Czy jest możliwe, że jeśli informacja od komornika o egzekucji z wynagrodzenia, wpłynie do głównej siedziby w Warszawie, to w jakiś sposób dowie się o tym oddział w Krakowie? 
      Czy firma będzie mi przesyłać jakieś dokumenty odnośnie egzekucji ?Jeśli tak, to bezpośrednio na mój adres, czy ewentualnie na adres oddziału, który następnie prześle te dokumenty do mnie? 
      Pytam, ponieważ nie wiem, czy mam się spodziewać ostracyzmu w miejscu, w którym wykonuję pracę.
       
      Jeśli manager, który działa tylko na terenie Krakowa dowie się o sprawie, to prawdopodobnie wszyscy pracownicy, z którymi współpracuję również, efekt domina.
       
      Proszę o komentarze.
       
      Pozdrawiam.
       
       
    • grzegorz78
      By grzegorz78
      Dzień dobry,
       
      W jaki sposób można sprawdzić zajęcie komornicze na koncie? W EPU brak śladów sprawy, w Portalu Informacyjnym Sądów (każda apelacja) - brak śladów sprawy. Listów brak a jednak komornik zrobił zajęcie. Jak w takim wypadku otrzymać informacje o sprawie sądowej? Czy w EPU i Portalu Sądów nie powinno to jednak gdzieś widnieć? Jest to dla mnie dziwne. Będę zobowiązany za jakąś radę.
    • kruszom123
      By kruszom123
      Witam na dniach czeka mnie egzekucja komornicza wiec mam kilka pitan prosze o pomoc dzieki ;)
      1. wyplate zlecam na konto bankowe osoby trzeciej zaufanej mi czyli komornik nie ma prawa sciagac naleznosci z takowego konta prawda?
      2. Gdyby komornik nachodzil mnie pod moim adresem zamieszkania tj mieszkanie wynajmowane przez dziewczynę, a wszystko w tym mieszkaniu de facto jest jej. A ja jestem teoretycznie tylko gosciem - nie ma prawa nic "zabrac"?
      3. I co po czasie dzieje sie z kims takim jak ja ktory teoretycznie nie ma wplywow na konto bankowe (bo wyplata leci na konto osoby trzeciej) ktory nie ma teoretycznie nic do "zabrania" ani samochodu ani nic. Jest szansa na jakies umozenie dlugu czy cos w ten desen?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.