Jump to content
damianr900

Czy w dzisiejszych czasach można żyć bez kredytu?

Recommended Posts

damianr900

Rozglądając się dookoła chyba nie znam osoby, która nie miała by jakiejkolwiek pożyczki/kredytu. Czy tu chodzi o polskie zastaw się, a postaw się? Czy może epoka konsumpcjonizmu i kosmopolityzmu? Chcemy żyć jak ludzie na zachodzie, ale zarabiamy kilka razy mniej niż oni. I tak się zastanawiam czy właściwie dziś można żyć bez kredytu? Mówię oczywiście o szarych ludziach.

Linki
Maciek86

Zależy co dla Ciebie znaczy szary człowiek.

Znam wiele osób, które banku wystrzegają się jak ognia. Na samochód zbiera 3 lata, ale kupi go za gotówkę. Jednak trzeba w pierwszej kolejności zastanowić się nad takim podstawowym problemem jak to gdzie mieszkasz? Jeśli masz swoje mieszkanie (np. po rodzicach, dziadkach), wtedy najważniejszy problem masz z głowy. Jeśli jednak nie miałeś tyle szczęścia, a nie chcesz cały życie mieszkać przy rodzinie to nie masz szans.. Musisz wziąć kredyt na mieszkanie. Nie jesteś w stanie uzbierać tyle, żeby kupić za gotówkę (jeśli jestem szarym człowiekiem). Tutaj pojawia się również pierwsza pułapka.. typowo polskie zastaw się a postaw się. Wielu ludzi porywa się z motyką na słońce kupując jak największe mieszkanie w najlepszej okolicy, bo każdy od razu chciałby mieć już swoje idealne gniazdko. Często spotykam się z klientami, którzy łącznie zarabiają np. 4tys, ale połowa jednego tego idzie na obsługę kredytu. Wystarczy jeden poślizg, choroba, strata pracy (a przez 30 lat może takich sytuacji być cała masa) i leżą.. Takich przypadków, gdzie ludzie żyją od wypłata do wypłaty z nadzieją "byle starczyło na ratę kredytu hipotecznego" jest mnóstwo.

Odrębną historią (choć również związaną z sytuacją postaw się zastaw się) jest sytuacja ludzi młodych. Tutaj spotykam się z 2 skrajnościami. Albo klienci, którzy chcieliby jakikolwiek kredyt, ale mają problem z otrzymaniem, albo młode osoby, które są przekredytowane na maxa. Często zastanawiam się, jak to możliwe, że 21-24 latki mają po 100tys w gotówkach. Każdy przypadek jest inny i nie należy generalizować, ale podejrzewam, że większość z tych osób nie martwi się o to, co będzie jutro (bo np "podłapali" fajną pracę np. w budżetówce).

 

Nie ma co podsumowywać, bo wiadomo, że inni również dorzucą swoje 5 groszy, ale moim zdaniem jeśli masz już załatwioną podstawową sprawę z nieruchomością i obyło się bez kredytu, to można się obejść bez dalszych kredytów (o ile rozsądnie gospodaruje się środkami i nie wyskoczą tragedie życiowe)

 

Przepraszam, za to, że mój tekst trochę się rozłazi, ale nie redagowałem go jakoś specjalnie :)

llzixry

Powiem szczerze, że gdyby nie to, że chce kupić mieszkanie(jeszcze notariusz tylko został) to pewnie bym nigdy nie brał kredytu. Brałem karty i raty 0% tylko po to aby mieć historie(więc wszystko co brałem nie kosztowało) sam hipoteczny dzięki temu dostałem bez problemów (nie wiem czy dobrze czy źle ale 540 punktów BIK).

Więc jeżeli nie kupujesz mieszkania kredyty nie są potrzebne, tv równie dobrze gra kineskopowy, samochód za 3-4tys jak jest dobrze utrzymany też jeździ. Więc po co to kredytować? Samochód na kredyt kosztuje powiedzmy 150% swojej ceny więc zamiast auta za 20tys jak bym pozbierał miał bym takie za 30tys, albo w drugą stronę zamiast 5 lat spłacać można 3 lata zbierać. Te kolejne 2 już można odkładać na coś innego. Mieć wszystko na kredyt to jak by dobrowolnie zgadzać się na zarabianie powiedzmy 10% mniej.

pmajewski

Dokładnie tak. Jeśli nie trzeba kupować mieszkania/domu...to nie ma co brać ;) lepiej zbierać na auto,tv czy coś tam np 3 lata niż później oddawać kilka lat więcej i kilka razy więcej.

Wiadomo,czasami sytuacja wymaga gotówki na teraz albo trzeba zaryzykować na rozwój firmy...

ale tak ogólnie można żyć bez ;)

Pab86

Raczej każdy kogo znam , ma jakiś kredyt .

pmajewski

fakt faktem, że nie spotkałem jeszcze klienta, który by historii kredytowej jakiejś nie miał. Chyba, że ma do 21lat to czasami się zdarzy.

Maciek86

Miałem kiedyś klientkę ok 65 letnią, która brała pierwszy kredyt w życiu :)

Było to dla niej niezwykłe przeżycie :)

pmajewski

Każdy pierwszy raz jest niezwykły ;)

llzixry

Znam ludzi bez kredytów wbrew pozorom jest ich sporo, ja też brałem kredyty 0% w sklepach czy karty po to aby mieć z nich profity oraz historie kredytową do hipotecznego(hipoteczny i na inwestycje to chyba jedyne kredyty, które są rzeczywiście potrzebne) Zawsze kiedy brałem coś na 0% w sklepach to miałem tą kwotę na koncie, nigdy nie kupiłem telewizora czy komputera nie mając tych pieniędzy, jakoś sobie po prostu tego nie wyobrażam.

PlanFinance.pl
fakt faktem, że nie spotkałem jeszcze klienta, który by historii kredytowej jakiejś nie miał. Chyba, że ma do 21lat to czasami się zdarzy.

 

Wcale nie jest to specjalnie niespotykane.

DawidAZ
Miałem kiedyś klientkę ok 65 letnią, która brała pierwszy kredyt w życiu :)

Było to dla niej niezwykłe przeżycie :)

 

Maćku ja teraz mam Pana ponad 50 lat który jest bez historii;)

dla mnie to był szok, ale w sumie moja babcia nigdy kredytu nie brała też;)

dudix

Niestety ale ja nie miałem wyjścia i mam kredyt na mieszkanie- znajomych, których znam również są w podobnej sytuacji;/

pokoloko

Uważam że bez problemu można w dzisiejszych czasach żyć bez kredytu. Jedyny problem dot. mieszkania. Mało kogo stać na wyłożenie min. 200 tyś zł na zakup mieszkania bez odpowiedniego kredytu. To jest moim zdaniem jedyny dobry powód na branie pożyczki , oczywiście są sytuacje kiedy nie mamy wpływu np. choroba,wypadki,nagłe problemy finansowe ale to są już skrajne przypadki. Zwykły szary człowiek spokojnie może pożyć bez brania kredytów tylko kto chcę i potrafi oszczędzać.. Kredyt łatwo wziąc , a potem to jakoś będzie ;)

japis

Żyć można, ale wszystkiego trzeba sobie odmawiać

kasa10

Tylko na emeryturze, kiedy już banki nie chcą ci udzielić. W normalnym życiu wychodzi tak, że łatwiej się spłaca długi, niż oszczędza, a więc ludzie pożyczają.

Rafał873

Pożyczka czy kredyt jest przecież produktem finansowym dla ludzi i jeśli korzysta się z nich z głową, to mają nam pomóc w realizacji planów bądź chwilowych problemów płatniczych. Teraz, im więcej nowości pojawia się w sklepach i im mniej chcemy czekać, by to mieć, tym większa tendencja do kredytowania się, ale nie sądzę, żeby to było coś jednoznacznie negatywnego.

Tomek_Kraków
I tak się zastanawiam czy właściwie dziś można żyć bez kredytu? Mówię oczywiście o szarych ludziach.

 

Można, ale się nie opłaca.

 

Kredyt na doskonalenie zawodowe może, lecz nie musi, spowodować konkretny wzrost zarobków - zbieranie tego z niskiej pensji powoduje tylko pozostawanie dłużej w kiepsko płatnej pracy.

 

Poza tym masz sytuacje losowe których nie ogarniesz bez wsparcia się kredytem, bo pieniądze są potrzebne są tu i teraz.

 

Kredyt na konsumpcję, wakacje, telewizory, telefony, tablety i inne rzeczy które można zrealizować za 10% budżetu ale nie będą WOW dla sąsiadów i znajomych uważam za idiotyczne.

notatniczek

Kredyt na konsumpcję, wakacje, telewizory, telefony, tablety i inne rzeczy które można zrealizować za 10% budżetu ale nie będą WOW dla sąsiadów i znajomych uważam za idiotyczne.

 

Poruszyłeś bardzo ciekawą sprawę. Znam niestety osoby, nawet w bliskim otoczeniu, które właśnie za pożyczone pieniądze pozorują się na osoby majętne. Dobre auto, gadżety, wczasy w Tajlandii itp, a to wszystko na kredyt i potem płacz.

wronka

czasami zdarza się taka sytuacja,że trzeba pożyczyć pieniądze ale nie ma od kogo w tedy bierzemy kredyt. A potem ciężką ręką oddajemy. Niestety są takie dzisiejsze czasie realia

HomeBroke

Zgodzę się z przedmówcami. Wiele mozna kupić odkładając, ale nie mieszkania - stąd jeśli się nie ma go po rodzicach albo w inny sposób to bez kredytu nie obędzie się.

xxdrowenxx

Uważam że da sie, ale musimy być oszczędni i nie wydawać na niepotrzebne rzeczy. Polecam nie jeździć do biedronki

Kamis

Można. Ja żyję bez kredytu. Mam dwa konta, na jednym odkładam pieniądze. Nic nie planuje, jak chce np. kupic telewizor, to nie biore kredytu, tylko wyciagam kase z drugiego konta i pozniej splacam co miesiac jakas sume, az uzupelnie ponownie do tej kwoty. Sam sobie udzielam kredytu :)

Suzana

Da się. Tylko nie jest łatwo...

magdalena.tro

Moim zdaniem też się da, aczkolwiek trzeba już od młodości uczyć się oszczędności

Gg12

Ja skolei po swoich wieloletnich doswiadczeniach moge powiedziec ze bez kredytu da sie zyc wtedy jak pisali przedmowcy mozna nawet sporo odlozyc ale trzeba byc bardzo zdyscyplinowanym jak sie juz wezmie kredyt i jeszcze troche wiekszy o oszczedzaniu mozna zapomniec dopuki sie go nie splaci

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Topics

    • Czy jest jakaś szansa?

      Witam. Mam ogromny problem. Głupota? Nałóg? Nie wiem jak to nazwać. Mam sprawy u komornika, sprawy...bo chciałam się dowiedzieć ile tego jest. Są to pożyczki typu pożyczyłam 800 a do oddania 4900. Alektum od 2 lat stoi w miejscu nie spada wysokość zadłużenia. Nie wiem jak i od czego mam zacząć. Chyba od wizyty u psychologa

      in Komornik, windykacja

    • Czyszczenie BIK czy zostałem oszukany ?

      Witam dwa tygodnie temu zleciłem firmie usunięcie negatywnych wpisów wpłaciłem zaliczkę 800 zł reszta po czyszczeniu. Nie podpisywałem żadnej umowy . Powiedzieli że wszystko oni załatwiają i że cały czas pracują nad usuwaniem. Czy bez mojego pelnomoctnica mogą coś zdziałać ? Czy okłamują mnie zwyczajnie .jeśli tak to mogę coś zrobić ? Niby mają kancelarie w Krakowie i w moim mieście tam gdzie byłem . Telefony odbierają ale martwi mnie to .

      in BIK i BIG

    • Konta VIP/select/premium - czy to ma sens?

      Hej,  Ja z takim niecodziennym pytaniem. Moje miesieczne wplywy na konto osobiste od jakiegos czasu przekraczaja 10 000 zl. W zwiazku z tym santander zaproponowal mi zmiane konta "jakie chce" na konto "select" dla "zamoznych klientow".   1. Czy Waszym zdaniem warto sie w to bawic? Oferta nie rozni sie jakos specjalnie od tego co mam teraz, chociaz bank twierdzi ze dla klientow select maja lepsze oferty oszczednosciowe, kredytowe (ponoc tez hipoteczny, a w koncu taki zaciagnac kied

      in Konta bankowe

    • Czy ktoś wyszedł ze spirali zadłużenia? Jak tak to jak? Tylko chwilówki.

      Witam Duzi czytam o zadluzeniach w chwilowkach sama tez jestem po uszy zadluzona ake nie trafilam wśród komentarzy aby ktos napisal ze wow udalo sie 😊trwali dlugo ake dalam rade z pomocą  , ? Jak tak to w jaki sposob?

      in Chwilówki

    • Aforti Collections - czy ma terenowych?

      Jak w temacie, mam ich od 2 dni i nie znam tej firmy. Maja terenowych, jak to z nimi wyglada? Ktos z Was ich ma?

      in Komornik, windykacja



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.