Jump to content
agam14

Windykacja terenowa Visset.

Recommended Posts

Zalamana767
11 minut temu, karolcia84 napisał:

a znasz może jego nazwisko albo nr telefonu? u mnie był niejaki pan Pietrzak. Nie wiem czy mam sie spodziewać tego samego nekania co ty... do Wrocławia mam 120 km

U mnie byl jakiś Wiśniewski czy coś w tym stylu. Z początku też zostawił kartkę z prośbą o kontakt a potem zaczęło się regularne odwiedzanie 

karolcia84
8 minut temu, Zalamana767 napisał:

U mnie byl jakiś Wiśniewski czy coś w tym stylu. Z początku też zostawił kartkę z prośbą o kontakt a potem zaczęło się regularne odwiedzanie 

do mnie ten mój to wcześniej dzwonił chyba z miesiąc czy dwa wcześniej. ale powiedziałam ze bedę wpłacac i byl spokój. wpłacałam ile mogłam, dzwoniłam na bieżąco do vissetu i prosiłam zeby nie wysyłali terenowego i babka powiedziala ze jak bedzie kontakt i wpłaty to nikt nie przeyjedzie atu masz w zeszłą środę niespodzianka. nie wpłaciłam im juz obiecanej kwoty za sierpien i dzisiaj jak dzwonili to powiedziałam im co o tym mysle, ze sa nie w porządku bo gadali inaczej itd. zobaczymy co będzie dalej.

Zalamana767
45 minut temu, karolcia84 napisał:

do mnie ten mój to wcześniej dzwonił chyba z miesiąc czy dwa wcześniej. ale powiedziałam ze bedę wpłacac i byl spokój. wpłacałam ile mogłam, dzwoniłam na bieżąco do vissetu i prosiłam zeby nie wysyłali terenowego i babka powiedziala ze jak bedzie kontakt i wpłaty to nikt nie przeyjedzie atu masz w zeszłą środę niespodzianka. nie wpłaciłam im juz obiecanej kwoty za sierpien i dzisiaj jak dzwonili to powiedziałam im co o tym mysle, ze sa nie w porządku bo gadali inaczej itd. zobaczymy co będzie dalej.

Mi się trafił jakiś upierdliwy i to bardzo . Najpierw przyjeżdża we wtorek do rodziców tam mnie nie zastaje to przyjeżdża do pracy. Ja mu mówię E nie mam pieniędzy i tyle a w piątek powtórka z rozrywki . Teraz mnie nie zastal parę razy ani tu ani tu to SMS czekam pod praca , albo dlaczego nie ma Pani w pracy ja tu czekam. Mam go serdecznie dość 

karolcia84
15 minut temu, Zalamana767 napisał:

Mi się trafił jakiś upierdliwy i to bardzo . Najpierw przyjeżdża we wtorek do rodziców tam mnie nie zastaje to przyjeżdża do pracy. Ja mu mówię E nie mam pieniędzy i tyle a w piątek powtórka z rozrywki . Teraz mnie nie zastal parę razy ani tu ani tu to SMS czekam pod praca , albo dlaczego nie ma Pani w pracy ja tu czekam. Mam go serdecznie dość 

Zgłoś sprawę na policję. Przecież to podchodzi pod nękanie. Dług dlugiem ale bez przesady 

Otwock

potwierdzam, VISSET chodzi. Tylko co z tego, jak nie mają żadnych możliwosci sciagniecia dlugu (doliczyli jakies chore rzeczy,z  1000 zł na 2000 ) i laskawie moga obnizyc o 200 zl. Ja czekam na sad od 2017

Misiek1093

Witam. Czy kogoś visset podał do sądu ? Mam już dość tego gościa co mnie nachodzi. Co wy zeobiliście z nimi ? Czy splacicliście kapitał prowizje i odsetki ? Pozdrawiam

Rozyczka

Również miałam Visset. Dość szybko poszli na ugodę. Rozłożyli dług na 10 miesięcy. W sierpniu zamknęłam u nich pożyczkę i jedna sprawa mniej. 

smutna1985
W dniu 29.09.2019 o 19:54, Misiek1093 napisał:

Witam. Czy kogoś visset podał do sądu ? Mam już dość tego gościa co mnie nachodzi. Co wy zeobiliście z nimi ? Czy splacicliście kapitał prowizje i odsetki ? Pozdrawiam

a po jakim czasie był u ciebie?

mamdlugi

U mnie Visset był chyba po 2 tygodniach, później sukcesywnie co miesiąc chodzili. Aż pewnego razu doszło do bliskiego spotkania z windykatorem, biedny facet nie potrafił rozmawiać ze mną :(  A miałam taką wielką chęć. Już przerabiałam wielu windykatorów , ale jak ktoś zaczyna mnie straszyć....

Wystarczy powiedzieć, że jak jeszcze raz przyjdzie i będzie nachodził zadzwoni się na policje...tak wielu osiłków przestało mnie nachodzić.

 

Chodzą jak widzą, że człowiek się boi i jest zastraszony. A jak ktoś zna swoje prawa i wie co może...przestają chodzić bo brakuje im argumentów. 

 

FAKT! Visset męczy, do sądu nie chcą oddać XD  w moim wypadku ostatnia rata miała wpłynąć 25. 01.2018r. 

Niestety zgodziłam się na ugodę...byłam głupia jeszcze się bałam, początki moich zmagań z długami. 

Wg. moich obliczeń jestem im winna 110 zł, wg nich prawie 1500 zł XD

smutna1985
13 minut temu, mamdlugi napisał:

U mnie Visset był chyba po 2 tygodniach, później sukcesywnie co miesiąc chodzili. Aż pewnego razu doszło do bliskiego spotkania z windykatorem, biedny facet nie potrafił rozmawiać ze mną :(  A miałam taką wielką chęć. Już przerabiałam wielu windykatorów , ale jak ktoś zaczyna mnie straszyć....

Wystarczy powiedzieć, że jak jeszcze raz przyjdzie i będzie nachodził zadzwoni się na policje...tak wielu osiłków przestało mnie nachodzić.

 

Chodzą jak widzą, że człowiek się boi i jest zastraszony. A jak ktoś zna swoje prawa i wie co może...przestają chodzić bo brakuje im argumentów. 

 

FAKT! Visset męczy, do sądu nie chcą oddać XD  w moim wypadku ostatnia rata miała wpłynąć 25. 01.2018r. 

Niestety zgodziłam się na ugodę...byłam głupia jeszcze się bałam, początki moich zmagań z długami. 

Wg. moich obliczeń jestem im winna 110 zł, wg nich prawie 1500 zł XD

Wysyłali ci coś wcześniej? Do mnie nie dzwonią nie piszą i zero maili

mamdlugi
Teraz, smutna1985 napisał:

Wysyłali ci coś wcześniej? Do mnie nie dzwonią nie piszą i zero maili

Miałam kilka listów, Miałam teraz długą przerwe i na nowo sobie przypomnieli o mnie :)  W tym mies 5 e maili, w marcu 7....

Dzwonią.

smutna1985
13 minut temu, mamdlugi napisał:

Miałam kilka listów, Miałam teraz długą przerwe i na nowo sobie przypomnieli o mnie :)  W tym mies 5 e maili, w marcu 7....

Dzwonią.

Dzięki

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • Mareczek5432
      By Mareczek5432
      Cześć wszystkim jestem tu nowy, czy ktoś się może orientuje jak wygląda odstąpienie od umowy w VISSET "Klient biznesowy"?
      Czy ma tu zastosowanie ustawa o Kredycie Konsumenckim "Art. 53. 1. Konsument ma prawo, bez podania przyczyny, do odstąpienia od umowy o kredyt konsumencki w terminie 14 dni od dnia zawarcia umowy."?
    • rafimaster
      By rafimaster
      Witam. mam pytanie. w kwietniu 2014 roku wziąłem pożyczkę w firmie visset w kwocie 500zł na 30 dni. nie spłaciłem tego w terminie z powodów finansowych i później zapomniałem o niej. niecały rok temu firma "przypomniała sobie o mnie " gdyż  zacząłem dostawać  raz w tygodniu email z przypomneniem o spłącie pożyczki, + raz w miesiącu odzywa się przedstawiciel terenowy, który zostawia pisemne upomnienia. Dkaczego dopiero po 4 latach od daty pożyczki ??!! dziś mija prawie 6 lat od zaciągnięcia pożyczki . Moje pytanie jest takie, czy moge się ubiegać o przedawnienie chwilówki ?  firma poza małymi upomnieniami nie robi nic, a teoretycznie dług wynosi juz ponad 3tyś zł. czy firma moze tak upominać sie w nieskonczonosc ??
    • karolcia84
      By karolcia84
      Czy ktoś z Was miał może sprawę w Sądzie Rejonowym z Visset? Jak szybko pozywają?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

X  POBIERZ RAPORT BIK