Jump to content
Oleńka11111

Kruk - windykacja terenowa.

Recommended Posts

Oleńka11111

Witam czy ktoś z was wie jak wygląda windykacja terenowa z Kruka czy ja maja

Linki
lucjanbohme

Oczywiście że mają. Jak wygląda? Zwyczajnie. Przyjeżdża zawodnik bądź zawodniczka, mówi do kogo i w jakiej sprawie, próbuje sprzedać ugodę. Możesz rozmawiać, możesz podziękować za rozmowę. Nie robią scen. Na tle innych windykacji - kultura ekstraklasa

Oleńka11111

Odbieram telefony coś tam wpłacam. Wiec może nie dotrą jestem ze Śląska windykuje za wonga

marek31

Do mnie dzwonili przez ponad 2 miesiące w sprawie chwilowkomatu. Wysyłali maile, SMS-y z prośbą o kontakt i dzwonili. Oprócz tego przez dwa miesiące nic innego nie zrobili. Telefon od nich odebralem dopiero jak byłem gotowy do spłaty pożyczki. Żadnych krzyków z ich strony nie było. Poprzednim razem /w maju/ też byli kulturalni. Trochę tak jakby tylko dzwonili przypomnieć o spłacie.

lukaszb
Odbieram telefony coś tam wpłacam. Wiec może nie dotrą jestem ze Śląska windykuje za wonga

 

Mają blisko.

dalekotu

50-80 km maja:D pełna kultura. Uwielbiam :D

axel008

Byli u kogos z poza dolnego slaska?

dalekotu

Tak, jedzą. Mają prawie w każdym wiekszym mieście.

axel008

W moim miejscu zamieszkania jest 15 tysięcy mieszkańców, ale do stolicy 80km i tak się zastanawiam;) czy byli u kogoś z okolicy Warszawy ?

dalekotu

U mnie było tak, że do najbliższej siedziby mam jakoś 40km,ale terenowy jest z mojego miasta się okazuje. Jeśli więc ktoś się podejmuje z nimi wspolpracy to możliwe, że ktoś podjedzie. Ale kruk i ultimo to normlani windykatorzy. I się dogadasz.rozlicza Ci nawet na rok.Bez tych warunkowych wpłat "na jutro". Powodzenia.

axel008

A można te siedziby kruka jakoś sprawdzić ? Bo główna to we Wrocławiu, a rezta? Po jakim czasie windykowania Cię odwiedzili ?

dalekotu

Ja sprawdzalam:miasto+kruk. Z reszta jak gość do mnie przyjechal to dal mi taka kartke i tam było rozpisanie, mój dług, z czego i na górze adres z siedziby. Później kontaktował się ze mna tel. Dwa razy oddawalam bezposrednio jemu raty. Ale już nie w domu tylko na mieście się umówiliśmy. Pojawil się chyba 2mies od pierwszego kontaktu z Krukiem. Wtedy jeszcze rozmawiałam z Wrocławiem. Ale bez żadnych pretensji, tylko od razu pytanie na ile, po ile.

axel008

Rozumiem a uprzedził o wizycie ?

dalekotu

Nie, nie uprzedził. Akurat do pracy się zbieralam. Ale na serio miły gość. Miałam poslizg tez z jedna ratą, ale uspokoil.że ok, mamy kontakt. Wiesz to też oni dostaja premię z nas.

MonikaB5

Po jakim czasie windykowania przyjechali

dalekotu
mariuszd31

3 miesiące, pelna kultura

Sebastianko

Z krukiem się zawsze idzie dogadać :)

mariuszd31

I stad pewnie stac ich by kupic getback. A propo mala anegdota, firma podobna eques woli przegrac w sądzie o 5000 zamiast 2000 pewne wziąć, gdyż taką ugode zaproponowalem. I tak tysiac byli by do przodu, czyli stopa zwrotu 100procent. Reasumując, jak ktoś jest profesjonalistą to zarabia.

MonikaB5

To jak to jest z tym KRUKIEM jeżdżą jak odkupią dług czy jak windykują?

dalekotu

Jeśli jest przedstawiciel w okolicy to jeżdżą. Max do 2miesięcy będą.chyba ze zawrzesz umowę, wywiązuje się, albo od razu dogadasz się windykatorem

 

 

 

Kruk niby z wrocka ,ale w moim mieście jest 3 co jezdzi

MonikaB5

Z Wrocławia do mnie maja 4godz.jazdy samochodem narazie meile i telefony chodź obawiam się wizyty bo już 3miesiace po terminie mam.

dalekotu

To się spodziewaj

MonikaB5

A jaka jest szansa że sprawa wróci spowrotem do wierzyciela? Czy Kruk się raczej nie podda.

dalekotu

Lepiej się dogadaj. Później albo sprzedadzą dług, albo dowala ci koszty sądowe.

Powiedz, że możesz spłacać 100na miesiac, ale się wywiazuj

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • IzaL
      By IzaL
      Przedstawiam sprawe: pol roku temu cesja chwilowki do firmy windykacyjnej. Wizyta terenowego, nie bylo mnie w domu, o moim dlugu opowiadal rodzicom, zastraszyl ich ze straca mieszkanie i przyjdzie z komornikiem, chcial zeby zaplacili mu polowe dlugu. Mnie straszyli prokuratorem. Zlozylam skarge do Uokik, cisza przez pol roku. W ubieglyn m-cu zlozyli pozew w epu, epu: brak podstaw do wydania przekazano do sadu rejonowego i na drugi dzien po  postanowieniu epu znowu przyjechal terenowy, teraz zmienili mi na innego, bylam w pracy wiec zostawil wizytowke i jestem po kolejnych odwiedzinach. Tym razem trafil na mnie. Mialam wrazenie ze odwiedzila mnie mafia, zanim zaczal mowic powiedzialam, ze nie bede rozmawiac na zaden temat i prosze mnie wiecej nie nachodzic i zamknelam drzwi, ten wali jak opetany, otwieram i mowie dowidzenia, zamykam, ten wali dalej i wrzeszczy na klatce, dlaczego odmawiam rozmowy skoro on chce mi zaproponowac rozlozenie dlugu na raty, owieram i pytam czy mam drugi raz zlozyc na nich skarge a on "moze se pani skladac", ja na to ze wezwe policje "moze se pani wzywac". Na pomoc ruszyl mi ojciec, ktory byl w domu i mowi do tego zbira wypad, a ten" tylko nie wypad dobra, spadaj dziadku". Ojciec chcial mu przylac, serio ale szybko zamknelam drzwi. Co robic? Przeciez to wyglada jak proba wymuszenia haraczu. Ide o zaklad ze bedzie mnie nachodzil codziennie, gdzie jeszcze zlozyc skarge? Poza tym obrazil mojego tate, ktory, na marginesie,ma raka i to, jak ten cham go potraktowal odebralo mi resztki sil i tacie i mnie. Co  z tym zrobic? Nie podaje nazwy tej "kancelarii" bo sie boje
    • agapank86
      By agapank86
      Dzien dobry
      Dostałam maila od vivusa ze przygotowuja sie do sprzedaży długu, czy ktos wie kto od nich odkupuje wierzytelność?
       
    • Zosienka
      By Zosienka
      Witam jezeli pisze nie na tym forum co trzeba to prosze mnie pokierowac:) 
      Dnia (wlasciwie nocy) bo o 22:20 do domu moich rodzicow gdzie jestem zameldowana, ale niemieszkam juz od 12 lat zapukal pan(duzy , lysy ubrany w moro i czarna skore), ktory przedstawil sie jako windykator z santander. Pan powiedzial mojej mamie, ze niemoze sie ze mna skontaktowac i zeby ona podala moj nr tel. na co ona ze niema takiej mozliwosci ale moze do mnie zadzwonic ze swojego telefonu i on moze ze mna porozmawiac i tak tez zrobila. Pan przez tel podal wszystkie moje dane, kwote dlugu i ze wypowiedzieli mi umowe. Wszystko to slyszeli moi rodzice, dodam ze mama starsza schorowana kobieta omal niedostala zawalu. Prze tel kazalam mu opuscic dom moich rodzicow i przyjechac do mnie co tez zrobil, byl u mnie w domu ok 22:40 niebyl jakis nachalny czy niemily ale sam wyglad i pora ofwiedzin przerazil mnie. Wiem ze niepowinnam go wpuszczac ale niechcialam aby nachodzil moich rodzicow. Co mam zrobic?? Czy powinnam to gdzies zglosic??
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.