Jump to content
Monika87

Wypowiedzenie umowy BZ WBK.

Recommended Posts

Monika87

Witam.

W piątek tj. 5.01.2018 Odebrałam awizo , wypowiedzenie umowy kredytu :( napisali że mam 30 dni na spłatę kwoty 24900zł , której oczywiście nie posiadam więc nie spłace. Co jest kolejnym etapem ? po tym jak nie spłace do 30 dni tego ?

lukaszb
Witam.

W piątek tj. 5.01.2018 Odebrałam awizo , wypowiedzenie umowy kredytu :( napisali że mam 30 dni na spłatę kwoty 24900zł , której oczywiście nie posiadam więc nie spłace. Co jest kolejnym etapem ? po tym jak nie spłace do 30 dni tego ?

 

Umowa ubezpieczona?

lukaszb
Nie. Nie ubezpieczona.

 

A jesteś pewna, że Bank wzywa do spłaty całej kwoty a nie zaległości pod rygorem wypowiedzenia umowy?

Monika87

Tak jestem pewna... Pisze tak WYPOWIEDZENIE UMOWY , BANK WZYWA DO SPŁATY CAŁEJ WIERZYTELNOŚCI BANKU W CIAGU 30 DNI OD DARY OTRZYMANIA NINIEJSZEGO WYPOWIEDZENIA.I PODANE SĄ KWOTY KTÓRE SKŁADAJĄ SIĘ NA SUMĘ DOKŁADNIE 24849.91

lukaszb
Tak jestem pewna... Pisze tak WYPOWIEDZENIE UMOWY , BANK WZYWA DO SPŁATY CAŁEJ WIERZYTELNOŚCI BANKU W CIAGU 30 DNI OD DARY OTRZYMANIA NINIEJSZEGO WYPOWIEDZENIA.I PODANE SĄ KWOTY KTÓRE SKŁADAJĄ SIĘ NA SUMĘ DOKŁADNIE 24849.91

 

Nie jesteś w stanie się z Bankiem dogadać? Może zamiast czekać na komornik warto byłoby wystąpić o zawarcie porozumienia?

Monika87

Już próbowałam, wcześniej pisałam o zmniejszenie rat, wydłużenie okresu kredytowania , wakacje kredytowe, niestety na nic nie zgodzili się... więc co mnie czeka jrsku nie spłace tego do 30 dni Panie Łukaszu?

lukaszb
Już próbowałam, wcześniej pisałam o zmniejszenie rat, wydłużenie okresu kredytowania , wakacje kredytowe, niestety na nic nie zgodzili się... więc co mnie czeka jrsku nie spłace tego do 30 dni Panie Łukaszu?

 

A ile wynosiły raty? Ile proponowałaś miesięcznie do Banku?

 

Jeżeli się z bankiem nie dogadasz sprawa trafi do sądu, być może później do komornika. Być może po drodze Bank wierzytelność sprzeda. Być może z nowym wierzycielem będzie się łatwiej dogadać, być może warto będzie się poprocesować... Należy naprawdę stawałbym na rzęsach i próbowałbym zawrzeć ugodę.

Monika87

Rata jaką płaciłam na początku to 490zł , w tym momencie jest ona dla mnie za duża. Zaproponowałam że mogę spłacać mąż 300zł miesięcznie. Na to również nie zgodzili się, a ja więcej po prostu nie dam rady.

lukaszb
Rata jaką płaciłam na początku to 490zł , w tym momencie jest ona dla mnie za duża. Zaproponowałam że mogę spłacać mąż 300zł miesięcznie. Na to również nie zgodzili się, a ja więcej po prostu nie dam rady.

 

No nie, na taką ratę to się nie zgodzą :(

Monika87

No właśnie no trudno nic już nie mogę zrobić

Monika87

Witam, Wiecie może dlaczego jest cisza? chodzi o to że wypowiedzieli mi pożyczkę z Banku Zachodniego. Miała 30 dni na spłatę całości, ten termin minął już prawie miesiąc temu. Dlaczego nic mi nie wysyłają? nie dzwonią? co teraz może się dziać? na co czekać?

lukaszb
Witam, Wiecie może dlaczego jest cisza? chodzi o to że wypowiedzieli mi pożyczkę z Banku Zachodniego. Miała 30 dni na spłatę całości, ten termin minął już prawie miesiąc temu. Dlaczego nic mi nie wysyłają? nie dzwonią? co teraz może się dziać? na co czekać?

 

Możliwe że Cię pozwali, albo za chwilę to zrobią.

agrafka2016

Mnie BZWBK wypowiadając umowę KREDYTU I LIMITU NA KONIEC również żądał całą kwotę, po miesiącu przekazli sprawę do lindorffa. Na chwilę obecną z lindorffem mam zawarte porozumienie. Koszta wysokie, ale lepsze to niż sąd i komornik.

Monika87

Mam nadzieję że i mnie od razu nie podadzą do sądu...

Bruna

My niestety przez BZ WBK zostaliśmy potraktowani nie po ludzku. Oczywiście otrzymaliśmy wezwanie do spłaty zaległych 3 rat czyli 900,00zł, byliśmy w stałym kontakcie z bankiem nawet przez infolinię. W oddziale polecono nam złożyć wniosek o restrukturyzację bo w obecnej chwili nie było nas stać na takie raty. Spłaciliśmy całą należność, złożyliśmy wniosek do banku o restrukturyzację a zamiast odpowiedzi na niego otrzymaliśmy pozew sądowy, w momencie kiedy nie zalegaliśmy z żadnymi ratami. Oczywiście interweniowaliśmy w BZ i uzyskaliśmy odpowiedź, że bank nie ma obowiązku odpowiadania na wnioski restrukturyzacyjne. No cóż zajęliśmy się sprawą, wytknęłam wszystkie błędy tj. zawyżona kwota wymagana przez bank, brak załącznika nr 2 do umowy kredytowej, a było to ubezpieczenie kredytu. Bank postępowanie sądowe szybko umorzył i zanim zdążyliśmy się zorientować przekazał firmie zew. no i zabawa od nowa tylko że o wyższą stawkę. Sprawa się odbyła o czym się dowiedzieliśmy za późno no i mamy komornika. A żeby było ciekawiej to jesteśmy przekazani już do czwartej firmy tj. Niestandaryzowanego Funduszu........ Lindorff . Tych roszad to już nie rozumiemy, przecież to są firmy powiązane ze sobą a raczej jedna o różnych nazwach,komornik wpłaca kasę to po co to zamieszanie?

Zaraz zapytacie dla czego nie składaliśmy sprzeciwu czy odwołania od wyroku? proste nie było nas stać na opłaty sądowe i tak się przegrywa sprawy jeszcze nie stracone. Człowiek uczy się na błędach, szczególnie jeśli obecnie wie jakie, kiedy i gdzie je popełnił. Teraz BZ by nas tak nie zaskoczył.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • krzysz
      By krzysz
      Witam. Bank ten rozwiązał umowę 30 kwietnia. Byłem wtedy jeszcze za granicą i nie kontaktowałem się z nimi tylko wpłacałem dalej jak coś miałem. Jak się okazało pieniądze trafiały na ROR i oczekują ode mnie spłaty reszty po minimum 1000 zł miesięcznie. Nie mogę tak dużo spłacać bo mam inne kredyty. Obecnie spłacam po 1400 miesięcznie broniąc się przed rozwiązaniem umowy przez mBank w którym też miałem przerwę w spłacaniu. Do tego inne raty w miarę możliwości. 
      Problemem dla mnie są oczekiwania BGŻ. Cztery lata temu wzięliśmy z żoną pożyczkę na kwotę 14 400. Spłacaliśmy ją przez cztery z ośmiu lat po ok 250 zł miesięcznie czyli ok 13 000. Od tej kwoty należy odjąć miesięcznie 16 zł za dwie karty nie używane więc trzeba płacić czyli ok 750 zł. Teraz chcą żebym oddał im ok 9 500 co moim zdaniem jest kwotą zawyżoną. Jedyne co mi przychodzi do głowy to napisać sprzeciw wobec tej kwoty która pozostała do spłaty żeby wytrącić im argument w sądzie "że wcześniej nie sprzeciwiałem się co do kwoty".
      Poproszę o opinię,radę co dalej robić bo to niestety nie jest jedyny problem finansowy i obawiam się tego co dalej będzie.
    • SRzeyamlon
      By SRzeyamlon
      Witam,
      Mam parę kredytów, w sumie na ok 300 zł. Raty na w sumie ok 7000 zł miesięcznie. Działam w 3 obszarach: prowadzę szkolenia (i tu bezpośrednio firmy mi płacą) i mam 2 firmy we wczesnej fazie rozwoju, jedna rentowna druga dopiero ma szanse taką się stać. Kredyty brałem na jeden z biznesów który nie wyszedł. 2017 i początek 2018 głównie. 
       
      Aktualnie opóźnień w BIK mam na 12000 zł. Tak porozkładane, by w żadnym banku nie przekroczyć 3 miesięcznej obsuwy. Punktacja oczywiście niska, bo tak mniej więcej utzymuje się rok.
       
      Zarabiam na czysto między 6000 zł a 12000 zł. W sumie więc czasem jestem na minus, a czasem parę tysięcy na plus. Tak od stycznia. Generalnie więc to sytuacja w której w każdym miesiącu zastanawiam się czy go przetrwam, czy już mnie wypowiedzą. To oczywiście męczące, a każdy dzień się liczy - tak w pracy, jak i w płatności faktur...
       
      No więc chciałem się mentalnie przygotować - co jeśli w którymś miesiącu braknie i paru stówek lub tysiaka i przekroczę 3-miesięczne opóźnienie w banku. Ile mam wtedy czasu na jakiś manewr, czy już w ogóle nie mam? Czy może mam msc do wypowiedzenia (gdzie mogę nadrobić zaległość), 2 msc do sądu i kolejne 2 do komornika, gdzie mam czas by się jakoś ułożyć? 
       
      Generalnie mam ambicję, by to spłacać. Gdybym wytrzymał jeszcze 2 lata, pewnie wszędzie bym wydłużył okres i raty by mnie nie zabijały. Oczywiście podstawowym celem jest podwojenie zysków, co akurat tu jest prostszą opcją niż cokolwiek innego. Gdzieś jeszcze myślałem że uda mi się załatwić w rentownej spółce zoo kredyt odnawialny na 50-100 k, być może nawet tam zdolność jest. Ale mój bik jako udziałowca/Prezesa uniemożliwia wszytsko.
       
      Jeśli jednak ktoś byłby tak uprzejmy dac znać jak to wygląda proceduralnie i czasowo - poproszę. Przygotuje się mentalnie, co wydaje mi się najważniejsze w tej sytuacji.
       
      Hipoteki nie mam. Samochodu na siebie też nie, więc wiele stracić nie mogę. Mało tego - jak przestane spłacać zobowiązania będę miał w sumie jakąś kasę co miesiąc na życie  Ale spłacić chce i wyjść na prostą, a w bankach gadać przy opóźnieniach nie chcą. Więc niewiele mogę tam zrobić.
       
      Zobowiązania w Santander, Millenium, Pekao.
       
      Pozdrawiam
    • Rysik1
      By Rysik1
      Witam jak w temacie...
      Dziś odebrałem takie pismo Mam 2 niezaplacone raty 
      Pierwsza cała 1600
      Druga wpłaciłem 200 
      Kolejna zapłacona normalnie. Niestety te 2 wiszą...


      ------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

      Co to dla mnie oznacza?
      Panie Łukaszu, forumowicze proszę o pomoc w interpretacji 
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

X  POBIERZ RAPORT BIK