Skocz do zawartości
damianff

Windykacja Kaczmarski Inkasso - wizyta terenowa?

Rekomendowane odpowiedzi

axel008
Do mnie również bardzo niemiła kobieta wydzwaniala wczoraj za pożyczkę w Halopozyczka. Żąda do poniedziałku 3 tyś ???? co będzie jak nie zapłacę? Będę przyjeżdżać? Pomóżcie bo bardzo nie chce żeby zjawili się u mnie w domu ????

 

Ehhh ... mam już dosyć

Linki
grabien
Do mnie również bardzo niemiła kobieta wydzwaniala wczoraj za pożyczkę w Halopozyczka. Żąda do poniedziałku 3 tyś ???? co będzie jak nie zapłacę? Będę przyjeżdżać? Pomóżcie bo bardzo nie chce żeby zjawili się u mnie w domu ????

Generalną zasadą windykacji jest nacisk na dłużnika, żeby oddał kasę i to w trybie natychmiastowym, więc nie spodziewaj się, że będą mówić "uprzejmie proszę dłużniku oddaj kasę".

Jak nie oddasz - będziesz dalej winna. Pewnie Cię postraszą jeszcze trochę i jak nie będzie osiągniętego celu - czyli wpłaty długu to sprawa zakończy się w Sądzie.

Oleńka11111

Spokojne jak nie kupili długu to na 90%ich nie będzie u mnie za halopożyczke windykował liebeld nie gadałem z nimi wkońcu sprzedali do Kruka i z nimi bez problemu się dogadałam bez sądu się obeszło

emilka888
Hej. Czy dziś do was tak wydzwaniają. Rozmawiałam z jedną Panią A po godzinie dzwoni kto inny i pyta to samo. Na koniec krzyczy że będzie dzwonił jeszcze sto razy dziś.

 

Spokojne jak nie kupili długu to na 90%ich nie będzie u mnie za halopożyczke windykował liebeld nie gadałem z nimi wkońcu sprzedali do Kruka i z nimi bez problemu się dogadałam bez sądu się obeszło

 

U mnie to jakiś LIBERIS i dzwonią z Inkasso Kaczmarski. Wpłacę w poniedziałek 2 tyś zobaczę co dalej będzie powiem że więcej nie miałam... myślicie że to dobre chociaż coś?

 

- - - Uaktualniono - - -

 

Hej. Czy dziś do was tak wydzwaniają. Rozmawiałam z jedną Panią A po godzinie dzwoni kto inny i pyta to samo. Na koniec krzyczy że będzie dzwonił jeszcze sto razy dziś.

 

Generalną zasadą windykacji jest nacisk na dłużnika, żeby oddał kasę i to w trybie natychmiastowym, więc nie spodziewaj się, że będą mówić "uprzejmie proszę dłużniku oddaj kasę".

Jak nie oddasz - będziesz dalej winna. Pewnie Cię postraszą jeszcze trochę i jak nie będzie osiągniętego celu - czyli wpłaty długu to sprawa zakończy się w Sądzie.

Rozumiem że mili raczej nie będą wpłacę w poniedziałek 2 tyś może to coś da. Sama już nie wiem. Czy poczekać może akurat kruk to przejmie?

Oleńka11111

Ja bym te 2 tys. Rozłożył a na 500 zł co tydzień i wydaje mi się że będą bardzo zadowoleni

madziula0114
U mnie to jakiś LIBERIS i dzwonią z Inkasso Kaczmarski. Wpłacę w poniedziałek 2 tyś zobaczę co dalej będzie powiem że więcej nie miałam... myślicie że to dobre chociaż coś?

 

- - - Uaktualniono - - -

 

 

 

 

Rozumiem że mili raczej nie będą wpłacę w poniedziałek 2 tyś może to coś da. Sama już nie wiem. Czy poczekać może akurat kruk to przejmie?

Dziś dzwonili bardzo nie mili. Na koniec rozmowy że już wysyła komornika:)

dalekotu

Sranie w banie. Komornik to dopiero po sądzie. Pół roku jak nic

lukaszb
Sranie w banie. Komornik to dopiero po sądzie. Pół roku jak nic

 

Jak będziesz chciał to do komornika pod warunkiem, że w sądzie przegrasz będziesz miał ze 3 lata od wniesienia pozwu :) A pozywają po wielu miesiącach. 5 razy spłacisz :)

dalekotu

Nie, nie będą.

 

- - - Uaktualniono - - -

 

Pół roku zanim trafi do sądu, a komornik to już inna sprawa.

 

 

Ps.miala

madziula0114

Po mimo rozmowy kolejny telefon. Co mam zrobić. Mówię jej że już rozmawiałam a ona że z nią nie i znów mnie męczy.

 

- - - Uaktualniono - - -

 

Jak będziesz chciał to do komornika pod warunkiem, że w sądzie przegrasz będziesz miał ze 3 lata od wniesienia pozwu :) A pozywają po wielu miesiącach. 5 razy spłacisz :)

 

Czy na prawdę do komornika jest długa droga?

smutnyy

Pół roku zanim trafi do sądu

 

Nie wprowadzaj ludzi w błąd, czasami to o wiele szybciej, praktyka a nie teoria.

grabien
Jak będziesz chciał to do komornika pod warunkiem, że w sądzie przegrasz będziesz miał ze 3 lata od wniesienia pozwu :) A pozywają po wielu miesiącach. 5 razy spłacisz :)

 

Nie bardzo rozumiem - 3 lat, jaki schemat na to się składa?

dalekotu

Gdzie wprowadzam? W umowie masz nawet terminy. Około 2 sam pozyczkodawca, 2...I dalej windykacja.Później kwestia opieprzania sądu. Następne 2, albo i 3 lata. Suma sumarum pol roku i można się spodziewać wizyt.

Wanda321
Po mimo rozmowy kolejny telefon. Co mam zrobić. Mówię jej że już rozmawiałam a ona że z nią nie i znów mnie męczy.

- - - Uaktualniono - - -

 

 

 

Ja tam z nimi tylko mailowałam.

mariuszd31

3 lata pewnie to tak wyglada:

epu - 3-4mce, sprzeciw

rejonowy 1 rok około, odpis wyroku 4 miesiace,

sprzeciw znowu z pół roku conajmniej, potem odwołanie do rejonowego pół roku conajmniej, odpis wyroku

w tymn czasie odbierasz po 14 dniach na koncu terminu doreczenia, tak chyba to wyglada

a powaznie tez uwazam ze lepiej jak sprzedadza do ptaszyska typu kruk gdyz jak juz windykacja kupi

dlug z wlasnego doswiadczenia wiem ze lepiej splacic, a wiem co mowie bo juz 2 raz bankrutuje:)

grabien
3 lata pewnie to tak wyglada:

odpis wyroku 4 miesiace,

 

???

mariuszd31

Składasz do Sądu o uzasadnienie wyroku sądowego, trwa to około 4 miesiące.

Skrótowo napisałem, pewnie razem się uzbiera od 2 do 3 lat.

grabien
Składasz do Sądu o uzasadnienie wyroku sądowego, trwa to około 4 miesiące.

Skrótowo napisałem, pewnie razem się uzbiera od 2 do 3 lat.

 

Aż tyle trwa uzasadnienie?? myślałam, ze jakieś 2 tygodnie.

mariuszd31

U mnie tyle trwało plus doręczenie2 tygodnie.

Dlatego znając to warto rozmawiać z wierzycielem i (nie szantażując) ale przedstawiając scenariusze realną

ugodę uzgodnic.

smutnyy
Pół roku zanim trafi do sądu

 

Nie wprowadzaj ludzi w błąd, czasami to o wiele szybciej, praktyka a nie teoria.

 

Gdzie wprowadzam? W umowie masz nawet terminy. Około 2 sam pozyczkodawca, 2...I dalej windykacja.Później kwestia opieprzania sądu.

 

Sądu do tego nie mieszaj, przecież piszesz o sprawie zanim trafi do sądu.

 

Skąd wiesz, że będą Cię 2 miesiące windykować? Wierzyciel zadecyduje, żeby oddać do sądu to będzie to o wiele szybciej.

smutnyy
3 lata pewnie to tak wyglada:

epu - 3-4mce, sprzeciw

rejonowy 1 rok około, odpis wyroku 4 miesiace,

sprzeciw znowu z pół roku conajmniej, potem odwołanie do rejonowego pół roku conajmniej, odpis wyroku

w tymn czasie odbierasz po 14 dniach na koncu terminu doreczenia, tak chyba to wyglada

a powaznie tez uwazam ze lepiej jak sprzedadza do ptaszyska typu kruk gdyz jak juz windykacja kupi

dlug z wlasnego doswiadczenia wiem ze lepiej splacic, a wiem co mowie bo juz 2 raz bankrutuje:)

 

7 spraw w Epu max oczekiwanie to trochę ponad miesiąc. Bankowe po 3 tygodniach a list po tygodniu. Więc?.

 

Z Epu po sprzeciwie do SR i z SR po rozprawie znowu sprzeciw do SR?.

Femme
Składasz do Sądu o uzasadnienie wyroku sądowego, trwa to około 4 miesiące.

Skrótowo napisałem, pewnie razem się uzbiera od 2 do 3 lat.

 

w moim przypadku 3 tygodnie od chwili doręczenia wniosku o uzasadnienie do sądu, do momentu wysłania uzasadnienia przez sąd (+myślę że ok 4-7 dni czas doręczenia przez pocztę).

lukaszb
Nie bardzo rozumiem - 3 lat, jaki schemat na to się składa?

 

Pozywają powiedzmy po 6 miesiącach (czasem o wiele później, niektóre podmioty po roku i dwóch). Od zadekretowania do wydania nakazu zapłaty ok 1 - 2 miesięcy (zależy który referendarz). Doręczenie średnio kolejny miesiąc. Odbierasz po 10 dniach, wnosisz lakoniczny sprzeciw 13 dnia. Przekazanie, wezwanie do uzupełniania braków pozwu do powoda, pismo pozwanego, być może odpowiedź powoda na pismo i termin rozprawy min. 2 - 3 miesiące, a jak sąd obłożony to pół roku albo i rok. Jeden termin, może dwa (czyli odroczenie - plus 2 - 3 miesiące). Zapada wyrok. 7 dni wniosek o uzasadnienie. Jeden się uwinie po 1 miesiącu, większość po 2 - 3 miesiącach. Odbierasz po 10 dniach i masz kolejnych 14 dni na apelację. Składasz osobistą apelację np niepodpisaną 13 dnia, sąd wzywa do uzupełnienia braków, później znowu coś - i znów wezwanie, wnosisz też o zwolnienie i czegoś nie dopełniasz, sąd wzywa... Sąd odrzuca wniosek o zwolnienie od kosztów, piszesz zażalenie. Możesz tak przeciągać od wyroku w I instancji od powiedzmy 6 miesięcy do 1 - 1,5 roku. W międzyczasie wiedząc, że czeka Cię komornik odkładasz pieniądze, albo spłacasz.

 

Licząc na szybko powyższe to od pozwania do komornika ok. 1 roku do nawet 3 lat w takiej opcji najdłuższej. Od wypowiedzenia jeszcze dłużej. Oczywiście po drodze sporo spraw upada, sporo można tż dogadać. Co nie upadnie w sądzie a już jest orzeczenie warto dogadywać z wierzycielami, lub po prawomocnym wyroku spłacać w ratach lub można odkładać sobie pieniądze...

 

A co jeśli się trafi (a przecież nie rzadko się trafia) cofnięcie pozwu, nieuzupełnienie itd.? Jeszcze więcej czasu bo muszą ponownie pozwać...

smutnyy
Składasz osobistą apelację

 

To już do Sądu Okręgowego?.

lukaszb
To już do Sądu Okręgowego?.

Apelację wnosi sie do sądu I instancji.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.