Jump to content
malamala

Wezwanie na rozprawę.

Recommended Posts

malamala

Witam.

Czy to standardowa procedura, że mimo posiadania pełnomocnika sąd wzywa mnie do osobistego stawiennictwa celem przesłuchania jako strony??

Na pierwszej rozprawie pełnomocnik wniósł, o przeprowadzenie jej pod moją nieobecność. A w protokole.tej rozprawy jest zapis, o wezwaniu mnie na kolejną rozprawe(sprawa dot.In credit).

Czytałam, że mimo wezwania mogę nie iść.

Ale czy wówczas sąd weźmie pod uwagę pismo jakie wysłał wcześniej mój pełnomocnik??

W sądzie raczej sama się pogrąże .

Pozdrawiam

lukaszb
Witam.

Czy to standardowa procedura, że mimo posiadania pełnomocnika sąd wzywa mnie do osobistego stawiennictwa celem przesłuchania jako strony??

Na pierwszej rozprawie pełnomocnik wniósł, o przeprowadzenie jej pod moją nieobecność. A w protokole.tej rozprawy jest zapis, o wezwaniu mnie na kolejną rozprawe(sprawa dot.In credit).

Czytałam, że mimo wezwania mogę nie iść.

Ale czy wówczas sąd weźmie pod uwagę pismo jakie wysłał wcześniej mój pełnomocnik??

W sądzie raczej sama się pogrąże .

Pozdrawiam

 

To normalne. Ciebie sąd wzywa do osobistego stawiennictwa, a mecenasa zawiadamia o terminie.

 

Jeżeli my prowadzimy jakąś sprawę to ZAWSZE prosimy, żeby pozwany nie przychodził. Nie ma od tego odstępstwa. Nie ma nic gorszego niż zestresowany, plątający się w zeznaniach pozwany, albo w ogóle pozwany mądrzejszy od wszystkich. Tacy niestety też się zdarzają.

inka29

Czyli nawet jak mam pełnomocnika to zostaje zawiadomiona o terminie rozprawy ? Myślałam że wszystko idzie do pełnomocnika. A jak jest z wgladem do akt przez Internet w portalu informacyjnym sądu- też mi się pokaże że mam jakąś sprawę mimo że zajmuje się nią pełnomocnik. Pytam bo już od kilku miesięcy mam przekazana sprawę do sądu rejonowego ale nie mam na jej temat żadnej informacji w portalu informacyjnym sądu.

lukaszb
Czyli nawet jak mam pełnomocnika to zostaje zawiadomiona o terminie rozprawy ? Myślałam że wszystko idzie do pełnomocnika. A jak jest z wgladem do akt przez Internet w portalu informacyjnym sądu- też mi się pokaże że mam jakąś sprawę mimo że zajmuje się nią pełnomocnik. Pytam bo już od kilku miesięcy mam przekazana sprawę do sądu rejonowego ale nie mam na jej temat żadnej informacji w portalu informacyjnym sądu.

 

Wyżej wyjaśniłem dokładnie kwestię doręczeń. Chyba bez sensu pisać raz jeszcze to samo.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • Flimon
      By Flimon
      Cześć


       
      Widzę bardzo dużo postów ludzi załamanych i zupełnie zobojętniałych. Bardzo mi przykro z tego powodu i chciałbym Wam wszystkim życzyć dużo siły i przekonania, że jednak warto walczyć. Warto walczyć nie tyle o pieniądze, ale również o sprawiedliwość i uczciwość. Co prawda bywa, że też mi brakuje do „pierwszego”, ale wiem, że moja, a dużej ilości ludzi tu na forum sytuacja to dwie różne bajki. I to pomimo tego, że ja mam X długu, a niektórzy X/15.


       
      Tu na pewno odezwą się obrońcy typu „długi trzeba oddawać”. Tylko jakie długi? Czyżby takie, które opiszę poniżej??

      Jeszcze zanim opiszę – wzmianka techniczna – kwoty będą opiewały na wysokościach bardzo zaokrąglonych – nie chce, żeby ktokolwiek z wierzycieli mnie zidentyfikował.


       
      Zacznijmy zatem, sąd Rejonowy wydał nakaz zapłaty. Dług z pożyczki ratalnej u lichwiarzy (tak należy rozumieć działalność tej „firmy”).


       
      Kwota pożyczki wypłaconej: 5 000

      Kwota do oddania wg harmonogramu: 20 000 = wysokość raty x ilość rat

      Spłacona kwota: 4 000


       
      „Dług” został sprzedany po windykacji do funduszu.

      Kwoty, które fundusz chce „odzyskać”:

      15 000 z racji samej „pożyczki”

      3 500 kosztów w tym KZP.


       
      Myślę, że nie trzeba dobrze liczyć pochodnych, żeby pododawać, że ktoś chce na mnie zarobić kupę hajsu. Policzmy.

      Za 5 000, które dostałem do ręki, ktoś chce: 15 000 + 3 500 + 4 000, które już wpłaciłem.

      Razem  22 500. Czy mnie stać na to, żeby olać nakaz? Czy kogokolwiek tutaj stać na to, żeby pójść na „ugodę” i za to zapłacić? Czy kogokolwiek stać na to?
       
      Także przemyślcie, czy na pewno nie stać Was na profesjonalną pomoc prawną. Mnie też nie stać ale tym bardziej nie stać mnie na 22 500 PLN i polepszenie wyniku lichwiarzom, a następnie wątpliwym pseudowymuszaczom...
    • szukampomoc
      By szukampomoc
      Czy sad rejonowy przyśle jakiś list kiedy odbędzie się rozprawa ? Czy sama muszę tego pilnować . 
    • Malinowa86
      By Malinowa86
      Witam czy ktoś był w takiej sytuacji? Wysłano mi pismo z datą rozprawy z RK recovery i nakaz osobistego wstawiennictwa.  Co w takiej sytuacji zrobić.  Dodam że to już jest rozprawa po ówczesnym wniesieniem sprzeciwu.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

X  POBIERZ RAPORT BIK