Jump to content
jarb78

Kto miał do czynienia z wypowiedzeniem umowy przez Eurobank?

Recommended Posts

jarb78

Sprawa wygląda tak. Dziś nie jestem w stanie zrobić tak zwanego przesunięcia, umowy mi nie wypowiedzą, ale ponoć każą zapłacić wszystkie zaległości oraz jakąś karę za to wszystko. Przy moim kredycie w wysokości 140 000 to moze byc ponoć sporo. Z umowy nic takiego nie wynika ale terenowy mi tak mówi. Miał kto do czynienia z wypowiadaniem umowy przez Eurobank?

lukaszb
Sprawa wygląda tak. Dziś nie jestem w stanie zrobić tak zwanego przesunięcia, umowy mi nie wypowiedzą, ale ponoć każą zapłacić wszystkie zaległości oraz jakąś karę za to wszystko. Przy moim kredycie w wysokości 140 000 to moze byc ponoć sporo. Z umowy nic takiego nie wynika ale terenowy mi tak mówi. Miał kto do czynienia z wypowiadaniem umowy przez Eurobank?

 

Możesz jaśniej?

jarb78

Od kilku miesięcy ciągnie mi się akcja, że mam zaległe dwie niecałe raty. Ale zawsze przed kolejną wpłacam jedną ratę, znowu mi wchodzi kolejna rata i tak to mi się ciągnie. Ciągle mam zaległości 60 dni a nie 90. Terenowi nazywają to tak zwanym przesunięciem. W tym miesiącu kasę będę miał i to większą nawet w przyszłym tygodniu, niestety zostanie przekroczone te 90 dni, nie zrobię dziś tego cofnięcia wpłacajac chociażby jedną ratę. No więc dzwonie do terenowego i pytam, jak to jest z tym wypowiedzeniem umowy. Ten mi mówi, że z tym wypowiedzeniem umowy to jeszcze nie tak od razu. Że bedzie jedna jeszcze szansa. Bedę musiał w wyznaczonym terminie zapłacić całość zaległości czyli w sumie trzy zaległe raty. No i OK, to wynika z umowy. Ale on mi jeszcze mówi, że poza tym będę musiał zapłacić jakąś kare. A że kredyt jest wysoki to kara też bedzie duża, jakieś 7000 zł (tak na oko strzelił bo sam nie wie). Pojęcia nie mam, w którym miejscu na umowe tego szukać, niczego takiego tam nie ma, tak mi się wydaje. A związek ma to z jakimś ruszaniem rezerw, jakimś defaoltem itd. Nic z tego nie rozumiem. Co do zaległych rat to się nie martwię, w przyszłym miesiacu po kilku suchych w końcu będę miał poważny zastrzyk gotówki. Martwi mnie jednak wysokość tej kary

lukaszb
Od kilku miesięcy ciągnie mi się akcja, że mam zaległe dwie niecałe raty. Ale zawsze przed kolejną wpłacam jedną ratę, znowu mi wchodzi kolejna rata i tak to mi się ciągnie. Ciągle mam zaległości 60 dni a nie 90. Terenowi nazywają to tak zwanym przesunięciem. W tym miesiącu kasę będę miał i to większą nawet w przyszłym tygodniu, niestety zostanie przekroczone te 90 dni, nie zrobię dziś tego cofnięcia wpłacajac chociażby jedną ratę. No więc dzwonie do terenowego i pytam, jak to jest z tym wypowiedzeniem umowy. Ten mi mówi, że z tym wypowiedzeniem umowy to jeszcze nie tak od razu. Że bedzie jedna jeszcze szansa. Bedę musiał w wyznaczonym terminie zapłacić całość zaległości czyli w sumie trzy zaległe raty. No i OK, to wynika z umowy. Ale on mi jeszcze mówi, że poza tym będę musiał zapłacić jakąś kare. A że kredyt jest wysoki to kara też bedzie duża, jakieś 7000 zł (tak na oko strzelił bo sam nie wie). Pojęcia nie mam, w którym miejscu na umowe tego szukać, niczego takiego tam nie ma, tak mi się wydaje. A związek ma to z jakimś ruszaniem rezerw, jakimś defaoltem itd. Nic z tego nie rozumiem. Co do zaległych rat to się nie martwię, w przyszłym miesiacu po kilku suchych w końcu będę miał poważny zastrzyk gotówki. Martwi mnie jednak wysokość tej kary

 

Nie ma żadnej kary, co najwyżej odsetki za zwłokę. Kary w relacji przedsiębiorca - konsument są bezprawne.

jarb78

A może jemu chodzi o to, że jednak umowa zostanie zerwana i że potem we wstępie jakiś procent odnośnie ugody trzeba będzie zapłacić? Jak to sie zazwyczaj odbywa? Jaki procent banki żądają, aby ugodę zawrzeć?

lukaszb
A może jemu chodzi o to, że jednak umowa zostanie zerwana i że potem we wstępie jakiś procent odnośnie ugody trzeba będzie zapłacić? Jak to sie zazwyczaj odbywa? Jaki procent banki żądają, aby ugodę zawrzeć?

 

Jego zapytaj o co jemu chodzi :)

Bastian81

Co do opłat dodatkowych to Eurobank nalicza róznego rodzaju kary opłaty windykacyjne co jest bezprawne i ostatnio nawet UOKiK to stwierdził. no ale co zrobisz albo sad albo ugoda ?!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • Dasor
      By Dasor
      Witam,
      posiadam dwie zalegle raty w Santanderze Bank Polska (6 kredytow) zalegam z ratami na 15lutego i 15marca.. bede w stanie uregulowac te dwie raty 10tego kwietnia... 
       
      czy do tego czasu nie wypowiedza mi umowy? Chcialbym tego uniknac.. nie mam przy sobie umow kredytowych wiec nie jestem w stanie sprawdzic warunkow umowy..
       
      prosze o informacje..
    • Asia1717
      By Asia1717
      Witam, mam taką sytuację z Santander. Zalegam 6 rat, bo straciłam pracę. Na nowo zaczęłam spłacać 3 mies temu, bank przesłał pismo, że dziękuję za wpłatę i, że zostałam zakwalifikowane do jakiegoś programu i mam na bieżąco płacić raty i wtedy nie wypowiedza mi umowy. Mam zapłacić też koszty windykacyjne. Rata kolejna zapłacona, koszty też. Dziś odebrałam pismo oświadczenie o wypowiedzeniu umowy... W ciągu 30 dni mam zapłacić zaległość inaczej po tym terminie pozostały kredyt dostanie wymagalny. To jest jedna dziwna sprawa, druga czy bank może żądać reszty całości  całkowitej kwoty do daty nie pimniejszajac tego o odsetki i prowizję? Jeśli wypowiada to należą mu się do dnia wypowiedzenia przecież. 
      Ponadto całkowita kwota  kredytu wynosi 36338,51, zaplacilam 6 rat z 12 które do tej pory musiałam zapłacić
      Rata 610, 46 x 12= 7325, 52
      - 3647,41 to kwota zalegla
      Teraz 36338,51-7325,52=29002,99
      A bank pisze, że pozostała wymagalna kwota po wypowiedzeniu będzie wynosić 32949,80 czyli o 3946,81 więcej? Skąd to? 
    • krzysz
      By krzysz
      Witam. Bank ten rozwiązał umowę 30 kwietnia. Byłem wtedy jeszcze za granicą i nie kontaktowałem się z nimi tylko wpłacałem dalej jak coś miałem. Jak się okazało pieniądze trafiały na ROR i oczekują ode mnie spłaty reszty po minimum 1000 zł miesięcznie. Nie mogę tak dużo spłacać bo mam inne kredyty. Obecnie spłacam po 1400 miesięcznie broniąc się przed rozwiązaniem umowy przez mBank w którym też miałem przerwę w spłacaniu. Do tego inne raty w miarę możliwości. 
      Problemem dla mnie są oczekiwania BGŻ. Cztery lata temu wzięliśmy z żoną pożyczkę na kwotę 14 400. Spłacaliśmy ją przez cztery z ośmiu lat po ok 250 zł miesięcznie czyli ok 13 000. Od tej kwoty należy odjąć miesięcznie 16 zł za dwie karty nie używane więc trzeba płacić czyli ok 750 zł. Teraz chcą żebym oddał im ok 9 500 co moim zdaniem jest kwotą zawyżoną. Jedyne co mi przychodzi do głowy to napisać sprzeciw wobec tej kwoty która pozostała do spłaty żeby wytrącić im argument w sądzie "że wcześniej nie sprzeciwiałem się co do kwoty".
      Poproszę o opinię,radę co dalej robić bo to niestety nie jest jedyny problem finansowy i obawiam się tego co dalej będzie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

X  POBIERZ RAPORT BIK