Jump to content
Optimus10

Skarga pauliańska.

Recommended Posts

Optimus10

Witam serdecznie, mam pytanie odnośnie skargii Pauliańskiej, ojciec posiada mieszkanie w bloku warte około 240 tyś, i ma pożyczki na kwotę 70 tyś, regularnie je spłaca (ma wysoką emeryturę) + dorabia, nie ma żadnych problemów z spłatą i nawet gdyby stracił pracę to też nie będzie problemów ze spłatą, ale zastanawialiśmy się razem co by było gdyby przepisał na mnie to mieszkanie i gdyby nie daj boże coś mu się stało, a ja odrzucił bym spadek (długi) czy mógłbym zatrzymać to mieszkanie nie narażając się na skargę pauliańską? bo wyczytałem że skarga pauliańska jest stosowana wtedy kiedy dłużnik działa z zamiarem pokrzywdzenia banków, a ojciec nie ma problemów ze spłatą i nie będzie miał.. więc co w takiej sytuacji kiedy ojcu coś by się stało przed upływem 5 lat od przepisania ale do końca płacił by sumiennie raty ? czy musiał bym spłacić reszte długów pod groźbą skargi pauliańskiej? Temat ciężki i niewygodny ale on wychodzi z założenia że "o wszystkim trzeba rozmawiać i przewidywać skutki a nie później płakać" i dodając że jeszcze mnie przeżyje :D

lukaszb
gdyby nie daj boże coś mu się stało, a ja odrzucił bym spadek (długi) czy mógłbym zatrzymać to mieszkanie nie narażając się na skargę pauliańską?

 

Możecie przepisać to mieszkanie. Nic nie stoi na przeszkodzie. Nie ma też zagrożenia skargą pauliańską skoro ojciec wszystko spłaca.

 

Śpijcie spokojnie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • dramay
      By dramay
      Witam, problem jest następujący: moja matka, emerytka z niewielkim dochodem, wpadła w pętlę zadłużenia. Ma mnóstwo kredytów, ogólnie na ok. 40-50 tys. Do zapłaty 2100 zł rat miesięcznie. Są to kredyty w bankach, parabankach i wszystkie możliwe chwilówki. Typowa spirala zadłużenia. W tej chwili nie ma już z czego spłacać, nastąpił zator finansowy. Nic o tych długach przez wszystkie lata nie wiedziałam, dopiero gdy doszła do ściany, powiedziała mi o nich. Boję się o mieszkanie. Przepisała je na mnie w 2015, w styczniu 2020 minie 5 lat od aktu darowizny. Dokładnie za 4 miesiące. Wiem, że na skargę pauliańską, wierzyciel ma 5 lat. Czy jeżeli matka przestanie teraz spłacać raty (do tej pory robiła to regularnie), istnieje szansa, że w 4 miesiące dojdzie do egzekucji komorniczej mieszkania? Czy trwa to dłużej? Czy w ogóle skarga pauliańska miałaby tutaj zastosowanie? I czy instytucje typu parabanki i chwilówki, korzystają ze skargi pauliańskiej, czy raczej tylko normalne banki? Raty w bankach póki co będę matce płacić, ale z chwilówkami i parabankami nie dam rady. Emerytura matki jest zbyt mała, żeby mógł ją zająć komornik, dlatego tak się boję o mieszkanie. Bo w jaki sposób ściągną te długi, skoro matka teoretycznie nie ma nic? Pierwsze co przychodzi na myśl, to skarga pauliańska...
    • rav85
      By rav85
      Zastanawiam się czy skarga paulinska działa wstecz.
       
      jeżeli komornik i wierzyciel nie maja z czego ściągnąć należytej kwoty - ponieważ nie mam żadnego majątku to czy na wniosek wierzyciela mogą cofnąć się pare lat wstecz i np zaskarżyć to ze zrobiłem darowiznę auta na ojca?
       
      ojciec zmieniał auto 3-4 lata temu niestety się rozchorował i ja pojechałem je zakupić za jego pieniądze - musiałem spisać umowę na siebie jako osoba kupująca.
      po miesiącu zrobiło się darowiznę auta na ojca bo nie chciałem mieć 2 pojazdów na siebie 
      W tamtych czasach nie miałem żadnych długów chwilówek itd byłem czystym człowiekiem czy w takim wypadku komornik z wierzycielem będą mogli działać wstecz i podciągnąć to pod upłynnienie majątku ? .......
       
      Mimo iż wtedy nie byłem zadłużony 
       
    • juve
      By juve
      Witam,
      3 lata temu za pomocą darowizny przekazałem matce własność połowy mieszkania,
      Wartość ok 70tyś a dług wynosi ok 120tys.
      Czy mam jakieś szanse ogłaszając upadłość aby uratować te mieszkanie, czy lepiej sobie darować
      i odczekać do 5 lat aby nie uwzględnili skargi pauliańskiej ?
      Chodzi mi bardziej o praktykę syndyków a nie teorię.
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.