Skocz do zawartości
pawelmbank

Zadłużenie mBank.

Rekomendowane odpowiedzi

pawelmbank
Napisano (edytowane)

Witam!

 

Moja sprawa wygląda następująco. Mam zadłużenie w mBanku na łączną kwotę 240tys. zł (karta + obrotowy + gotówkowe), jako osoba fizyczna.

Nie byłem w stanie spłacić dwóch rat, wkrótce czas na trzecią. Łączna wysokość zaległych rat ok. 12tys. zł.

Jestem w stanie spłacać 4tys. zł miesięcznie. Próbując jednak dogadać się z bankiem, oczekują natychmiastowej spłaty zaległych rat (nie jestem w stanie). Po czym ma nastąpić przekazanie długu zewnętrznej firmie, a potem wypowiedzenie umowy.

Będę w stanie spłacić cały kredyt (240tys. zł) w styczniu 2020 (sprawy spadkowe).

W związku z tym, moim celem jest jak najdłużej grać na czas, tak by nie dostać komornika i spłacać po 4 tys. zł. Jak to rozegrać?

 

Jak będą wyglądały dalsze kroki?

Rozumiem, że następnym krokiem jest zewnętrzna firma. Jak będzie wyglądał kontakt z nimi, czy odwiedzą mnie w domu i czy będę w stanie się z nimi dogadać?

Czy jestem w stanie uniknąć wypowiedzenia umowy, czy ewentualna ugoda będzie miała sens dopiero po?

Za ile czasu w najgorszym przypadku powinien pojawić się komornik?

Jakie kroki mogę podjąć by najdłużej to odroczyć? (np. odwołanie od wyroku sądu)

 

Dziękuję!

 

Edit: Jestem też w stanie umówić się z kompetentną osobą na płatną poradę i późniejszą pomoc z odwołaniem, ugodą, etc.

Edytowane przez pawelmbank
Linki
Lady Liberty
9 godzin temu, pawelmbank napisał:

Witam!

 

Moja sprawa wygląda następująco. Mam zadłużenie w mBanku na łączną kwotę 240tys. zł (karta + obrotowy + gotówkowe), jako osoba fizyczna.

Nie byłem w stanie spłacić dwóch rat, wkrótce czas na trzecią. Łączna wysokość zaległych rat ok. 12tys. zł.

Jestem w stanie spłacać 4tys. zł miesięcznie. Próbując jednak dogadać się z bankiem, oczekują natychmiastowej spłaty zaległych rat (nie jestem w stanie). Po czym ma nastąpić przekazanie długu zewnętrznej firmie, a potem wypowiedzenie umowy.

Będę w stanie spłacić cały kredyt (240tys. zł) w styczniu 2020 (sprawy spadkowe).

W związku z tym, moim celem jest jak najdłużej grać na czas, tak by nie dostać komornika i spłacać po 4 tys. zł. Jak to rozegrać?

 

Jak będą wyglądały dalsze kroki?

Rozumiem, że następnym krokiem jest zewnętrzna firma. Jak będzie wyglądał kontakt z nimi, czy odwiedzą mnie w domu i czy będę w stanie się z nimi dogadać?

Czy jestem w stanie uniknąć wypowiedzenia umowy, czy ewentualna ugoda będzie miała sens dopiero po?

Za ile czasu w najgorszym przypadku powinien pojawić się komornik?

Jakie kroki mogę podjąć by najdłużej to odroczyć? (np. odwołanie od wyroku sądu)

 

Dziękuję!

 

Edit: Jestem też w stanie umówić się z kompetentną osobą na płatną poradę i późniejszą pomoc z odwołaniem, ugodą, etc.

To jest bardzo proste,tylko wiedz że będziesz w bazach ale komornika nie będziesz mieć i za 3-4 lata.Chcesz kompletnie zaprzestać spłacania mbanku...wszystkich posiadanych u nich produktów ? Czy jakiś niewielki kredyt/pożyczkę będziesz chciał obsługiwać ?

pawelmbank
Napisano (edytowane)

Chcę spłacać, ale skoro i tak mi wypowiedzą umowę, to może lepiej poczkać na kontakt z windykacją?

Co to za bazy, o których mówisz? Rejestr dłużników jakiś?

 

Jak uniknąć wizyt windykatorów terenowych? Wiem, że nie ma się czego bać, ale chcę oszczędzić stresu rodzinie.

Czy jeśli będę z nimi w ciągłym kontakcie, będzie ok?

 

Jeszcze jedno pytanko?

Czy w razie wypowiedzenia umów będę mógł odzyskać część prowizji lub inne koszty?

Ubezpieczenia nie mam.

Edytowane przez pawelmbank
lukaszb
5 godzin temu, pawelmbank napisał:

Chcę spłacać, ale skoro i tak mi wypowiedzą umowę, to może lepiej poczkać na kontakt z windykacją?

Co to za bazy, o których mówisz? Rejestr dłużników jakiś?

 

Na pewno będzie Ci łatwiej negocjować po wypowiedzeniu. Teraz, czyli przed wypowiedzeniem warunkiem restrukturyzacji zapewne będzie opłacenie zaległości. Pamiętaj tylko, że jeżeli dojdzie do wypowiedzenia nie masz pewności, czy bank wyrazi zgodę na ugodę.

 

5 godzin temu, pawelmbank napisał:

Jak uniknąć wizyt windykatorów terenowych? Wiem, że nie ma się czego bać, ale chcę oszczędzić stresu rodzinie.

Czy jeśli będę z nimi w ciągłym kontakcie, będzie ok?

 

Nie masz wpływu na czynności windykacyjne niestety. Zapewne będą dzwonić, pisać, może ktoś przyjedzie...

 

5 godzin temu, pawelmbank napisał:

Jeszcze jedno pytanko?

Czy w razie wypowiedzenia umów będę mógł odzyskać część prowizji lub inne koszty?

 

Mógłbyś ew. składki ubezpieczeniowe, ale napisałeś wyżej że ubezpieczeń nie było.

pawelmbank

Dzięki!

 

Po jakim czasie średnio sprawa po odwołaniu trafia do sądu rejonowego? Ile średnio zajmuje wydanie wyroku w SR?

lukaszb
10 minut temu, pawelmbank napisał:

Po jakim czasie średnio sprawa po odwołaniu trafia do sądu rejonowego? Ile średnio zajmuje wydanie wyroku w SR?

 

Różnie, bywa że po sprzeciwie do EPU pierwszy termin jest po 2 miesiącach, a czasem po roku. W rejonie może to poleżeć kolejnych wiele miesięcy.

pawelmbank
Napisano (edytowane)

Dzięki wielkie,

Jeszcze jedno pytanko.

 

Czy wypowiedzenie umowy liczy się od daty otrzymania listu poleconego?

Czy odbierając awizo na poczcie po upływie 10 dni jestem w stanie przedłużyć czas wypowiedzenia o te przykładowe 10 dni?

 

Czy bank może przekazać obsługę długu zewnętrznej firmie windykacyjnej nie czekając na odbiór przeze mnie listu poleconego?

 

 

Wiem, że wygląda to trochę jak takie kombinatorstwo, ale z tytułu różnych prowizji i usług wpłaciłem przez wiele lat do banku ponad 100 tys. zł, więc wydaje mi się, że mogę trochę "powalczyć". Zwłaszcza, że odsetki są naliczane.

Edytowane przez pawelmbank
lukaszb
10 minut temu, pawelmbank napisał:

Czy wypowiedzenie umowy liczy się od daty otrzymania listu poleconego?

Czy odbierając awizo na poczcie po upływie 10 dni jestem w stanie przedłużyć czas wypowiedzenia o te przykładowe 10 dni?

 

Od doręczenia.

 

10 minut temu, pawelmbank napisał:

Czy bank może przekazać obsługę długu zewnętrznej firmie windykacyjnej nie czekając na odbiór przeze mnie listu poleconego?

 

Może.

 

 

pawelmbank

No to jeszcze jedno 😉

 

Czy po nakazie z Sądu Rejonowego jest jeszcze sens się odwoływać (po uprzednim odwołaniu się od EPU)? Na jakiej podstawie wtedy można przykładowo to zrobić? Jak wygląda dalszy proces?

 

Lady Liberty
2 godziny temu, pawelmbank napisał:

No to jeszcze jedno 😉

 

Czy po nakazie z Sądu Rejonowego jest jeszcze sens się odwoływać (po uprzednim odwołaniu się od EPU)? Na jakiej podstawie wtedy można przykładowo to zrobić? Jak wygląda dalszy proces?

 

Sam tego nie zrobisz i nikt wróżyć bez papierów nie będzie,działa się w zależności od potrzeb.ZAWSZE się trzeba odwoływać bo wtedy ich męczysz i oddalasz wizję komornika a o to tu chodzi,szczególnie jak zależy na czasie.Każde roszczenie powyżej 75 tys.idzie do Sądu Okręgowego.Mogą pomijać EPU i z marszu iść do Rejonu lub Okręgu w zależności od kwoty.

pawelmbank

Rozumiem.

 

Czy bank wszystkie moje kredyty "skonsoliduje" w jedno roszczenie, czy każdy będzie oddzielnym roszczeniem?

lukaszb
10 godzin temu, pawelmbank napisał:

Czy po nakazie z Sądu Rejonowego jest jeszcze sens się odwoływać (po uprzednim odwołaniu się od EPU)? Na jakiej podstawie wtedy można przykładowo to zrobić? Jak wygląda dalszy proces?

 

Sprzeciw do EPU jest bardzo prosty, w zasadzie wystarczą dwa zdania. Na naszym forum znajdziesz wzór. Zabawa zaczyna się tak naprawdę po przekazaniu do sądu rejonowego. Wtedy koniecznie trzeba zobaczyć co jest w papierach i na tej podstawie rozszerzyć swoje stanowisko procesowe. W zależności, czy będzie to bardziej temat na ugodę, czy na proces, albo na przeciąganie sprawy w czasie podejmuje się dalsze kroki.

 

4 minuty temu, pawelmbank napisał:

Czy bank wszystkie moje kredyty "skonsoliduje" w jedno roszczenie, czy każdy będzie oddzielnym roszczeniem?

 

Będziesz pozywany z każdej umowy osobno.

pawelmbank

Super.

Wszystkie kredyty mam na kwotę < 55tys., oprócz jednego na kwotę 120tys.

Duże są szanse, że bank przy kredycie na 120tys. pominie EPU?

lukaszb
4 minuty temu, pawelmbank napisał:

Super.

Wszystkie kredyty mam na kwotę < 55tys., oprócz jednego na kwotę 120tys.

Duże są szanse, że bank przy kredycie na 120tys. pominie EPU?

 

MBank pozywa w EPU.

pawelmbank
Napisano (edytowane)

Super, jestem bardzo wdzięczny za pomoc w tym wątku.

 

Tak sobie liczę, że biorąc pod uwagę wypowiedzenie, odwołanie w EPU, przeciąganie odbierania listów i 2 miesiące na rozprawę w SR, to mam czas przynajmniej do listopada. Prawdopodobnie więcej, co idealnie wpasowuje się w okres kiedy będę miał pieniądze na spłatę całości 🙂 

 

Czyli tak naprawdę najgorsze co się może stać to nieprzyjemne rozmowy z windykatorami. Dobrze myślę?

 

Co więcej, pozew w EPU to 1.25%, a w SR to 5% (część po uprawomocnieniu jest zwracana). Czyli tak naprawdę na całej ścieżce potencjalne koszty banku to ponad 15tys. zł nie mając wiedzy czy w ogóle jestem dłużnikiem wypłacalnym (nie prowadzę u nich kont -- posiadam, ale nic nie wpływa oprócz rat). Idąc tym tokiem, im również będzie zależeć na uniknięciu sądu i podpisaniu ugody. W związku z tym całą siłę negocjacyjną mam ja. Nie przeszkadza mi słaby BIK czy rejestry dłużników. Nie zagalopowałem się?

 

Edytowane przez pawelmbank
lukaszb
7 minut temu, pawelmbank napisał:

Tak sobie liczę, że biorąc pod uwagę wypowiedzenie, odwołanie w EPU, przeciąganie odbierania listów i 2 miesiące na rozprawę w SR, to mam czas przynajmniej do listopada. Prawdopodobnie więcej, co idealnie wpasowuje się w okres kiedy będę miał pieniądze na spłatę całości 🙂 

 

Więcej. Zanim Cię pozwą minie pewnie z 6 - 8 miesięcy. Później jak się w sądzie bardzo postarasz to to też poleży kto wie, czy nie rok lub dwa.

 

9 minut temu, pawelmbank napisał:

Czyli tak naprawdę najgorsze co się może stać to nieprzyjemne rozmowy z windykatorami. Dobrze myślę?

 

Jeżeli przegrasz sprawy w sądzie to Cię jeszcze może spotkać komornik. O ile windykację można traktować z przymróżeniem oka to komornik to już trochę inna historia. 

 

11 minut temu, pawelmbank napisał:

Idąc tym tokiem, im również będzie zależeć na uniknięciu sądu i podpisaniu ugody. W związku z tym całą siłę negocjacyjną mam ja. Nie przeszkadza mi słaby BIK czy rejestry dłużników. Nie zagalopowałem się?

 

Wiesz, które miejsce po przecinku stanowią koszty procesu dla takiego banku? Nie wiem nawet czy jestem w stanie to dobrze przeliczyć. 

pawelmbank

Dostałem dziś list, że w najbliższych dniach przekażą moją sprawę "zewnętrznej firmie windykacyjnej".

 

Jaką strategię z nimi przyjąć? Odbierać telefony, gadać z nimi? Czy olać i nie podejmować kontaktu?

lukaszb
20 minut temu, pawelmbank napisał:

Jaką strategię z nimi przyjąć? Odbierać telefony, gadać z nimi? Czy olać i nie podejmować kontaktu?

 

Na tym etapie niczego nie wskórasz. Musiałbyś opłacić zaległości. Decyzyjność natomiast nie leży po stronie firmy windykacyjnej, a po stronie banku.

pawelmbank

Mhm.

 

A tak z ciekawości,

Banki przekazują to "dalej" po to by nie psuć sobie dobrego imienia, instytucji, która ma wzbudzić zaufanie, poprzez nędzną windykację jak nachodzenie w domu, etc? Dobrze myślę?

lukaszb
8 minut temu, pawelmbank napisał:

Banki przekazują to "dalej" po to by nie psuć sobie dobrego imienia, instytucji, która ma wzbudzić zaufanie, poprzez nędzną windykację jak nachodzenie w domu, etc? Dobrze myślę?

 

Myślę, że najważniejszy powód to koszty utrzymania własnego działu windykacji.

pawelmbank

Ok, dostałem smsy, że przekazano sprawę Kancelarii Lebek i Wspólnicy.

Kojarzy ktoś te firmę? Jak działają?

Edytowane przez pawelmbank

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Corobic?
      Przez Corobic?
      Ostatnio sporo czytałem o sankcji kredytu darmowego i przejrzałem sobie umowy z mbankiem i nie zgadza mi się kwota kredytu jaką podają. A mianowicie do kwoty którą dostaję na rękę doliczają prowizję i ubezpieczenie (w moim przypadku 3466,79 zamiast 3000zł) i od razu po wysłaniu przelewu w kolejnym zabierają mi te 466,79 i dysponuję tymi 3000zł. Odsetki naliczają od tych 3466 i w umowie jest wpisane jako kwota kredytu, w harmonogramie jako kapitał podane jest 3466zł a całkowita kwota kredytu 3000zł, tyle że to chyba od niej powinni naliczać odsetki.
      Tak samo jest przy odstąpieniu od umowy, kwota dziennych odsetek podana jest od kwoty 3466zł, zamiast 3k. Czy można to podciągnąć pod sankcje kredytu darmowego? Znalazłem Raport Rzecznika o tym, że całkowita kwota kredytu powinna być tą którą ja dysponuje i  w umowie tak niby jest podane, ale opłaty naliczają od tej kwoty+ prowizja i ubezpieczenie. Kończe spłacać tam 3 kredyty łącznie na jakieś 14k pożyczone, więc sporo by się dało ugrać.
    • marcel2563
      Przez marcel2563
      Mam pytanie, co do mojego przypadku. Nie znalazłem odpowiedniego tematu więc zakładam. 
      Sytuacja wygląda następująco. Wczoraj poszedłem do sądu ponieważ wiedziałem, że odbyła się sprawa, którą wytoczył mi mBank. 
      W aktach zmalałem wyrok, w którym sąd "oddala powództwo". 
      Sprawa wcześniej była w EPU - tam zgłosiłem sprzeciw przeciwko, później sprawa trafiła do wydziału cywilnego w sądzie.
      Nie podejmowałem działań. Z tego, co widziałem, to strona przeciwna złożyła wniosek o uzasadnienie wyroku.
      Jak dalej mam postępować? Wyrok zapadł 15 dni temu. 
      Prośba o pomoc.
      Dziękuję 
    • rav85
      Przez rav85
      Witajcie, 
       
      od X lat jestem klientem mbanku, mam u nich kredyty gotówkowe na ok 30 tyś zł łącznie "parę mniejszych i 1 większy"
       
      raty kredytów były automatycznie pobierane z mojego konta w rożne dni miesiąca , od X lat nie było żadnych opóźnień itd - byłem wypłacalny
       
      od tamtego czasu  pospłacałem ponad połowę zobowiązań
       
      w październiku 2018 zamknąłem 1 kredyt całościowo na ok 28 tyś zł 
       
      stan do spłaty na dzień dzisiejszy wygląda tak jak na zdjęciach
       
       
       
       
      przez konto bankowe składałem prośbę o wydłużenie okresu kredytowania największego zobowiązania co pozwoliło by mi obniżyć raty miesięczne z 738,82 zł 
       
      niestety za każdym razem bank przysyłał mi odpowiedz na papierze ze podpisałem umowę i mam się jej trzymać i tyle 
       
      kredyty są dość stare bo z 2014 roku, nigdy nie otrzymałem umowy w wersji papierowej, jedyne co przychodziło to świstki o zwiększeniu stopy oprocentowania 
       
      ponieważ jestem zadłużony to nie mam jak teraz spłacać tych 738,82 zł , liczyłem na to ze bank przychyli się do mojej prośby i zejdzie z raty przy wydłużeniu okresu kredytowania te 150-200 zl, w sumie to powinno być im na rękę bo z każdym miesiącem maja za mnie dodatkowe odsetki 
       
      jak ugrać sprawę? czy przestać spłacać kredyt i czekać aż wypowiedzą umowę? i dać się skazać w sadzie i próbować porozumieć  sie z komornikiem?
       
      nie pamiętam tez czy kredyt który spłaciłem w październiku miał opcje z ubezpieczeniem, czy na infolinii prosić ich o taka informacje  o ile maja i podesłanie umów w pdf? 
       
      inna sprawa:
       
      na koniec się wkurzyłem i wypłaciłem cala kwotę z konta jest teraz na 0 i wpłaciłem do innego banku 
       
      wczoraj przypadała mi płatność raty 1 kredytu - 73,28 zł
       
      dostałem sms ze nie udało się pobrać raty kredytu i bank ponowi próbę dnia kolejnego
       
      dzisiaj dostaje maila o takiej treści
       
      Dzień dobry, 
      jest nam przykro, ale z powodu braku wpłaty lub wpłaty w niewystarczającej wysokości na rachunku EKONTO o numerze ..............................................powstało zadłużenie, które na dzień 2019-03-05 wynosi 24,56PLN. 

      Prosimy o uregulowanie zaległej płatności. 

      Numer rachunku do spłaty zaległość :................................................................
       
       
       
      rata płatności na wczoraj wynosiła 73,28 zł, logując się na konto bankowe mam na minusie już 97,84 zł
       
      czyli mam rozumieć ze te 24,56 zł to jest kara za to ze nie mogli pobrać wczoraj raty z konta ?
       
       



    • agnieszka266
      Przez agnieszka266
      Witam, mam problem z bankiem Orange Finanse - mbank wypowiedzieli mi umowę o kredyt odnawialny z 2 miesięcznym okresem wypowiedzenia. Minie ok. 14 kwietnia Próbowałam prosić bank aby wycofali wypowiedzenie niestety bez skutecznie, kwota 3 tysiące, Niestety nie jestem w stanie zapłacić całości. 
      Może ktoś mi podpowie co powinnam zrobić? Jakie mam szanse czy mogę dla banku zaproponować ugodę płatność w ratach miesięcznych?
      Proszę o pomoc rade
      Agnieszka 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.