Jump to content
wietrzyk

Z którymi chwilówkami wygraliście w sądzie?

Recommended Posts

Szopen
W dniu 16.03.2019 o 20:49, Alexxx74 napisał:

No to zacznę. A sporo tego było

 

 

Po krótkim przeliczeniu tej listy - pożyczyłeś 101 900 zł, oddałeś/zostało zasądzone do zwrotu 64 050 zł.

No faktycznie szacun... Za hajs innych baluj, typowe w dzisiejszych czasach

Alexxx74
9 minut temu, Szopen napisał:

 

Po krótkim przeliczeniu tej listy - pożyczyłeś 101 900 zł, oddałeś/zostało zasądzone do zwrotu 64 050 zł.

No faktycznie szacun... Za hajs innych baluj, typowe w dzisiejszych czasach

Na tej liście nie ma dziesiątek pożyczek, które nie tylko oddałem co do grosza, ale też gdzie utopilem mnóstwo kasy na przedłużenia- a więc gdzie zapłaciłem o wiele więcej niż się należało. I nie- nie balowalem. Jak wielu tutaj wpadłem w spiralę. 

kalante

Dłużnicy nie balują bo stracili zdrowie harukąc jak woły ,po to by jakaś firma miała większy zysk.

michal1985a2
50 minut temu, kamilka1985 napisał:

Ciekawe czy sam broniłeś czy masz dobrego prawnika :)

 

Bez mecensa, a właściwie dwóch to byłbym w czarnej dziurze do końca życia :))))

wietrzyk

 

25 minut temu, Szopen napisał:

 

Po krótkim przeliczeniu tej listy - pożyczyłeś 101 900 zł, oddałeś/zostało zasądzone do zwrotu 64 050 zł.

No faktycznie szacun... Za hajs innych baluj, typowe w dzisiejszych czasach

Szopen po co tu piszesz zaśmiecasz temat

kalante

Musi pisać,bo praca to jego pasja.

bieg

A firma sprzedajaca obligacje firmy widykacyjnej to dopiero baluje

Szopen kazdy firma musi liczyc zie z tym ze przegra/ straci toc to kapitalizm mamy a nie komune 

Szacun dla Alexxx74 ze stawil czola temu wszystkiemu a nie odbieral listy i chowal gleboko i czekal co sie stanie

Dobrze ze jest to forum i pomaga ludzia ale my stanowimy maly ulamek ktorzy tutaj trafiaja i czrpia z doswiadczenia innych a ile osob placi te drakonskie kwoty i utrzymuje tych finasjerow 

A moze tobie szopen  kasa ucieka z prowizji ucieka bo ludzie bardzej poiformowani sa i walcza z windykacja 

 

Lady Liberty
6 godzin temu, kamilka1985 napisał:

Ciekawe czy sam broniłeś czy masz dobrego prawnika :)

Najważniejsze że ma w głowie poukładane i wie co to są wakacje na które się wybiera a nie panika...przyjadą,nie przyjadą,z krukiem na aucie czy nie,zadzwonią do cioci czy do szefa ...Jakby miał takie "dylematy" to był dziadem.Należy zrozumieć że po drugiej stronie nie mamy partnera/firmy z prawdziwego zdarzenia ale złodzieja KTÓRY BAZUJE NA BRAKU WIEDZY I ŚWIADOMOŚCI  strony przeciwnej ! Wielu osobom można dać najbardziej zasłużonego adwokata a i tak s... wszystko swoim odbieranie telefonów. 

KiwiNielot
10 godzin temu, Szopen napisał:

 

Po krótkim przeliczeniu tej listy - pożyczyłeś 101 900 zł, oddałeś/zostało zasądzone do zwrotu 64 050 zł.

No faktycznie szacun... Za hajs innych baluj, typowe w dzisiejszych czasach

 

 

a może tak w druga stronę- gdyby naliczenia dotyczące zadłużeń były prawidłowe i ZGODNE Z OBOWIĄZUJĄCYM PRAWEM,  cesje przeprowadzane również w zgodzie z paragrafami, a koszta monitów nie z kosmosu nikt nie wpisałby się w ten temat, bo nie byłoby rozmowy?;]

 

Źdźbło w oku bliźniego be, a belka w swoim już niewidoczna, czyż nie?;]

Szopen
W dniu 18.03.2019 o 14:45, kalante napisał:

Dłużnicy nie balują bo stracili zdrowie harukąc jak woły ,po to by jakaś firma miała większy zysk.

 

Harują jak każdy inny człowiek i płacą innym za usługi jak każdy inny człowiek (i tak, firmy się bogacą i płacą swoim pracownikom, którzy dalej wydają pieniądze i tak w koło). Tak działa świat. Czy to piekarnia gdzie kupujesz chleb, czy bank, czy przedszkole czy chwilówka. Za usługi się płaci.

Do sklepu nie idę i nie mówię, że zapłacę kiedy będę miał. A to że pożyczki są drogie? Każdego wybór przy "zakupie", wodę też mogę kupić za 2 zł albo za 10 zł za litr. Decyzja należy do człowieka, nikt na siłe nic nie wciska drugiej stronie.

axel008
19 minut temu, Szopen napisał:

 

Harują jak każdy inny człowiek i płacą innym za usługi jak każdy inny człowiek (i tak, firmy się bogacą i płacą swoim pracownikom, którzy dalej wydają pieniądze i tak w koło). Tak działa świat. Czy to piekarnia gdzie kupujesz chleb, czy bank, czy przedszkole czy chwilówka. Za usługi się płaci.

Do sklepu nie idę i nie mówię, że zapłacę kiedy będę miał. A to że pożyczki są drogie? Każdego wybór przy "zakupie", wodę też mogę kupić za 2 zł albo za 10 zł za litr. Decyzja należy do człowieka, nikt na siłe nic nie wciska drugiej stronie.

 

Wg mnie masz trochę racji, dla mnie jednak to jakieś 60%. 40% pozostaje na to, że zazwyczaj ludzie się zapetlaja i nie myślą w taki sposób biorąc pożyczki. Biorą z własnej niewiedzy, boją się sądów itp. Wg Ciebie skoro wpadłam w takie długi to powinnam nic nie robic tylko czekac na komornika bo przecież firmy chwilowkowe i komornik muszą też sobie zarobić? Nigdy nie pisałam ojjj jaka ja pokrzywdzona przez lichwiarzy! Bo to wyłącznie moja wina ze w to wpadłam. Ale skoro już w tym jestem to walczę w sądzie. Jakbym nie walczyła i wszystkie długi poszłyby do komornika to zrobiłoby się drugie tyle tego.

michal1985a2
33 minuty temu, axel008 napisał:

 

Wg mnie masz trochę racji, dla mnie jednak to jakieś 60%. 40% pozostaje na to, że zazwyczaj ludzie się zapetlaja i nie myślą w taki sposób biorąc pożyczki. Biorą z własnej niewiedzy, boją się sądów itp. Wg Ciebie skoro wpadłam w takie długi to powinnam nic nie robic tylko czekac na komornika bo przecież firmy chwilowkowe i komornik muszą też sobie zarobić? Nigdy nie pisałam ojjj jaka ja pokrzywdzona przez lichwiarzy! Bo to wyłącznie moja wina ze w to wpadłam. Ale skoro już w tym jestem to walczę w sądzie. Jakbym nie walczyła i wszystkie długi poszłyby do komornika to zrobiłoby się drugie tyle tego.

 

Lubię Twoje posty. Są mądre, przemyślane i wyważone. Ja też nie uważam, że zostałe oszukany, czy że to lichwa. Brałem bo nie zdawałem sobie sprawy z tego, że spłacanie pożyczek pożyczkami nie jest dobre. A pamiętam, że sami windykatorzy mi mówili, żeby brał kolejne pożyczki na spłatę tych pożyczek. Jak się zorientowałem było już za późno. I też masz rację, gdybym odpuścił dziś byłbym dziadem.

kalante

Szopen za usługi się płaci.Fakt.Ty załatwiasz tu swoje małe ,śliskie interesy za darmo pod przykrywką filantropa.Działałam zgodnie z twoimi zasadami,wiesz co mam z tego.Sprzedałam dom,moi bliscy byli na granicy śmierci.Pal sześć chałupę, mam drugą ale zdrowia mojej rodzinie nikt nie zwróci.Cena nieadekwatna do towaru.Obecnie korzystam z prawa do obrony.Po15 latach zmądrzałam.

wietrzyk
1 minutę temu, kalante napisał:

Szopen za usługi się płaci.Fakt.Ty załatwiasz tu swoje małe ,śliskie interesy za darmo pod przykrywką filantropa.Działałam zgodnie z twoimi zasadami,wiesz co mam z tego.Sprzedałam dom,moi bliscy byli na granicy śmierci.Pal sześć chałupę, mam drugą ale zdrowia mojej rodzinie nikt nie zwróci.Cena nieadekwatna do towaru.Obecnie korzystam z prawa do obrony.Po15 latach zmądrzałam.

Kalante jak masz na to dowody to zgłos to  moderatorom  forum bo to już poważne oskarzenia 

michal1985a2
8 minut temu, kalante napisał:

Po15 latach zmądrzałam.

 

Szkoda, że w większości przypadków opamiętanie przychodzi tak późno :( Ale dobrze że przychodzi i że coraz więcej ludzi nie daje sobie wciskać kitów. Może w końcu się skończy się to wszechobecne dojenie dłużników, tak jak na zachodzie. Mieszkałem kilka lat w Niemczech, nie do pomyślenia żeby tam ktoś z ryjem wyskoczył na klienta banku, czy osobę która ma problem z płatnościami. Od razu jest pomoc, doradca restrukturyzacyjny, zawieszają ratę i dostajesz jeszcze kartkę na urodziny mimo długów, że bardzo cenią z Tobą współpracę. Wiecie dlaczego? Dlatego, że tam wiedzą że raz potraktowany w ten sposób klient już nigdy do takiego banku nie wróci i każdemu swojemu znajomemu będzie odradzał. Ja tak robię. I pamiętajcie, że z długami Kochani to jest jak ze sraczką, dziś jest jutro nie.

 

Uciekam do pracy :)

mariuszd31

Wazne by miec plan, ja mam na 3,5 roku a jestem juz w 1,5 roku dwa lata zostaly

Dzielny1991

Wiadomo jest ze warto jest powalczyc w sądzie ale wszystkich spraw się nie wygra i wtedy lepiej mieć odlozone parę grosza żeby móc zapłacić i przede wszystkim spłacać resztę do zera żeby ubywalo tego długu. Zgodzę się z kolegą że sami jesteśmy sobie wini tej całej sytuacji ale nikt czasu nie cofnie 

Liren
W dniu 16.03.2019 o 20:49, Alexxx74 napisał:

Więcej grzechów nie pamiętam. Po drodze sporo umorzeń i ciągle sprawy w sądzie, które jeszcze nie są zakończone. Ale jestem bliżej końca niż dalej- i tego się trzymam.

Dopiero znalazłam to Forum i zupełnie jestem ,,zielona,, jak się w nim poruszać. Krótko zapytam: czy Ty sobie żartujesz pisząc o wygranych i umorzonych zobowiązaniach? Jeśli to prawda, to jestem pełna podziwu, wręcz w szoku. Czy sam prowadziłeś wszystkie sprawy czy masz pełnomocnika? Jesli był  pełnomocnik to jaki koszt jeden sprawy ? Pozdrawiam 

Alexxx74
4 minuty temu, Liren napisał:

Dopiero znalazłam to Forum i zupełnie jestem ,,zielona,, jak się w nim poruszać. Krótko zapytam: czy Ty sobie żartujesz pisząc o wygranych i umorzonych zobowiązaniach? Jeśli to prawda, to jestem pełna podziwu, wręcz w szoku. Czy sam prowadziłeś wszystkie sprawy czy masz pełnomocnika? Jesli był  pełnomocnik to jaki koszt jeden sprawy ? Pozdrawiam 

Napisałem priv

Dzielny1991

Samemu to lepiej nie ryzykować w zabawę w prawnika gdyż można dużo spraw przegrać a warto spróbować zawsze coś może zostać odalone i wtedy dlug się zmniejszy o kilka tys złotych. Łatwiej wygrać po cesji kiedy dług został sprzedany. Ja pierwsza sprawę przeciwko deltawise za pożyczkę plus mam 3 kwietnia co mi pozostaje czekać cierpliwie i odkładać pieniądze ale też spłacać pożyczkę jakas konkretną do zera 

wietrzyk

A ja jeszcze raz proszę o wypowiedzi osób co wygrały w sądach ,można pisać tez o wygranych z bankami 💜 .No nie wierze ,ze ponad 2 tys wyswietleń i kilka osób tylko się wypowiedziało.Bardzo prosimy dajcie nadzieję innym☀️

smutnyy

Wiem umorzenie to nie wygrana, ale co w sytuacji gdy po takim czymś kontakt się urywa. Nie ma żadnej windykacji ani cesji ani sądu od dłuższego czasu.

 

 

Czarnulka1

No to ja napiszę swoje  podsumowanie :-)

 

1.Kredito 24- wps 2 tys, wygrana w I instancji, prawomocnie

2.Via sms-wps 4 tys, wygrana w I instancji, prawomocnie

3.Soho credit-wps 4 tys, wygrana w I instancji, prawomocnie

4.Vivus wps 3 tys ,wygrana w I instancji, prawomocnie

5, Hoist za Vanquis Bank, dopłaciłam 1000 zl do kapitału, reszta oddalona

6.Lendon-wps 3 tys, wygrana w I instancji, prawomocnie

 

Sporo spraw umorzonych jeszcze po sprzeciwie, albo na etapie EPU albo rejonu, natomiast zauważyłam pewną prawidłowość-od czasu, kiedy pełnomocnikiem jest Kancelaria, jak raz się wycofują i muszą zapłacić koszty to już nie startują ponownie, wcześniej różnie bywało.

W niektórych sprawach broniłam się sama, ale finalnie zleciłam to kancelarii Pana Łukasza-za dużo nerwów mnie to kosztowało, mam święty spokój i pewność że wszystko jest zaopiekowane.

Myślę że zdecydowana większość tych, które zostały jest już przedawniona. W ogóle nie zawracam sobie tym głowy, sprawdzam tylko Epu, mam też założone konto w portalach sądów, dla pewności raz na 2 mies dzwonię do rejonu, sprawdzić czy nic nie umknęło (wystarczy że nie wpiszą nr pesel przy wprowadzaniu sprawy i już na portalu nie będzie jej widać).

Teraz raczej skupiam się na odzyskiwaniu utopionych pieniędzy-pisałam w innym wątku, że dzięki kancelarii Pana Łukasza mam do zwrotu z Profi credit 14 tys zł :-)) a kolejne sprawy np z Vivusem są na etapie sądowym-o zwrot nienależnie pobranych opłat.

Najważniejsze że dzięki planowaniu mogę spokojnie spłacać kredyty bankowe, gdyby mi komornik wszedł za chwilówki to wszystko posypałoby się jak domek z kart a tak to pomalutku mam nadzieję na lepsze jutro ;;;; czego i Wam życzę.

Dluznik997

Witaj. Jestem tu od kilku chwil gdyż zaczynają sie problemy ze splatami. Prosze podaj mi kontakt doPana Łukasza. 

Dzielny1991

Ja narazie nie wygrałem żadnej sprawy ale 3 kwietnia rusza 1 sprawa przeciwko deltawise i oczekuję za Lendon, Alfakredyt.pl i paru innymi firmami po cesjach jak Ultimo Portofolio jestem ciekaw jak mi pójdzie ☺️

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.



  • Similar Content

    • Slajs72
      By Slajs72
      Cześć, gdyby nie te forum, to nie wiem jak bym reagował na te codziennie problemy z chwilówki, wiele tematów posortowałem, jednakże chciałbym i bym prosił w prawdzie o pomoc, co zrobić i jak spłacać powyższe chwilówki, które niestety... zostały w dość sporym stopniu (nie spłacone). Poniżej wszystko opisałem dokładnie, od najniższej kwoty do największej kwoty zadłużenia oraz to co udało mi się załatwić na własną rękę. Jednakże prosiłbym o pomoc osób, które mają większe doświadczenie, bo moje pytanie nasuwa się samo. Od czego tutaj zacząć? i jak je "mądrze" spłacać. 
      Dziękuje.
       
      Lista chwilówek, które widnieją na dzień dzisiejszy:
      Twisto Polska - kwota pożyczona 494,73 zł - aktualnie do spłaty 496,44 zł / po terminie: 3 miesiące - windykuje: Obligo
      Gwarant24 (szybkagotówka) - kwota pożyczona 500 zł - aktualnie do spłaty 777,66 zł / po terminie: 3 miesiące - windykuje: Kaczmarski Inkasso
      Ferratum - kwota pożyczona 2000 zł (wpłacone 40%) - aktualnie do spłaty: 1422 zł / po terminie: 5 miesięcy - windykuje: Kaczmarski póżniej cesja była 21 maja do Pactum (ARMADA) Poland Sp. z o.o. 
      Ekassa - kwota pożyczona 950 zł - aktualnie do spłaty 1576.11 zł / po terminie: 5 miesięcy - windykuje: Kaczmarski
      Vivus - kwota pożyczona 1800 zł - aktualnie do spłaty 2099.40 zł / po terminie: 5 miesięcy - windykuje: Kaczmarski
      Lendon - kwota pożyczona 3000 zł - aktualnie do spłaty 2456.91 zł (Wpłaciłem tutaj 1500 zł jednorazowo) / po terminie: 6 miesięcy - Windykuje: UNICOLLECT, Lex Actum
      Extraportfel - kwota pożyczona 2000 zł - aktualnie do spłaty 2700 zł / po terminie: 5 i pół miesiąca - windykuje: Lex Actum, VEX
      Monedo - kwota pożyczona 3000 zł - aktualnie do spłaty 3700 zł / po terminie: 5 miesięcy - windykuje: Ultimo S.A (przekazali do Ultimo 2 lipca)

      (Największe konie do spłaty)
      ViaSMS - kwota pożyczona 4000.00 zł - aktualnie do spłaty 5338,30 zł / po terminie: 5 miesięcy - windykuje: Inkaso Kredytowe sp. z o.o
      Netcredit - kwota pożyczona 4400 zł - aktualnie do spłaty 5173,64 zł / po terminie: 5 miesięcy - windykuje: (poprzedni wierzyciel Credityou) - teraz Aforti Collections

      Co udało mi się pisząc kolokwialnie "ogarnąć"
      Wandoo w kwocie blisko 3 tysięcy - spłaciłem 3 tygodnie temu (całość, poszli na ugodę i spłaciłem 4x raty)
      Smartpożyczkę blisko 4 tys rozłożyli mi na 10 rat - ostatnia w marcu przyszłego roku. 
      Kuki ponad 3 tysiące - mam również rozłożone na 10 rat - ostatnia w marcu przyszłego roku.
      Powyższe zadłużenia spłacam regularnie.
      Po opłatach, spłacie powyższych zobowiązań zostaje mi dokładnie 500 zł na spłatę (no właśnie) czego? bardzo bym prosił, aby ktokolwiek doradził mi w tej sytuacji, bo jestem już naprawdę trochę załamany sytuacją zapewne jak każdy zadłużony, który wpadł w ten wir.... Proszę o pomoc, doradzenie co robić w takim przypadku, od czego zacząć negocjacje dalsze w spłatach, bardzo będę wdzięczny za każdy gest pomocy.

       
    • hazardtozlo1
      By hazardtozlo1
      Witam wszystkich,
       
      Na początku chciałbym napisać, że mimo iż dopiero dziś założyłem konto i jest to dopiero mój pierwszy post, to forum śledzę od dawna. Przeczytałem tu już wiele tematów, w których znalazłem dużo rad i wsparcia. Świetnie, że takie miejsce istnieje, bo wiedza i pomoc jaką można tu znaleźć jest nieoceniona. Dziękuję wszystkim użytkownikom że stworzyli tu taką fantastyczną społeczność. Przechodząc do sedna...
       
      Ja można się domyślić po moim nicku jestem hazardzistą, co jest moim największym życiowym przekleństwem. Na szczęście od zeszłych wakacji podjąłem leczenie, najpierw grupowe, a teraz pozostaję w stałym kontakcie z moim terapeutą i uczęszczam na terapię indywidualną. Od tego czasu (poza 3 przykrymi wpadkami, ostatnia była w marcu) udaje mi się utrzymać abstynencję. Niestety hazard wyrządził w moim życiu wiele zła i przysporzył mi sporo problemów. Obecnie tymi największymi są długi, które wynikają z mojego niekontrolowanego grania. Apogeum mojego nałogu przypadło na marzec-kwiecień zeszłego roku. Wtedy też zadłużyłem się w chwilówkach na łączną kwotę ok. 40 tyś zł, której do dziś nie udało mi się spłacić. Po wielu miesiącach ogarniania swojego życia osobistego i radzenia sobie z nałogiem i terapią od mniej-więcej grudnia 2019/stycznia 2020 wziąłem się na poważnie za ogarniania moich finansów. Wcześniejsza moja technika polegała na cotygodniowym wpłacaniu małych kwot wszystkim zadłużonym (po 15-50zł, zależnie od tygodnia). Wiem, że może nie było to najlepsze rozwiązaniem, ale niestety wtedy nie byłem jeszcze gotowy i świadomy jak ogarnąć swoje finanse i zadłużenie. Na przełomie 2019/2020 przyszedł czas na zmiany. Od tego czasu jestem w stałym kontakcie (poza 1, ale o tym później) ze swoimi wierzycielami i regularnie, co miesiąc, małymi kroczkami spłacam swoje zadłużenie. Obecnie sytuacja wygląda tak:   
       
       
      Firma/Aktualny wierzyciel
      Ile było początkowo (wraz z prowizją)
      Ile jest obecnie (wraz z prowizją)
      System spłacania
      Kiedy koniec?
      1.     Vivus
      4195,00 zł
      0,00 zł
      Spłacona
      Spłacona
      2.     Szybka gotówka
      1925,64 zł
      0,00 zł
      Spłacona
      Spłacona
      3.     Ferratum/Lexus
      2565,67 zł
      0,00 zł
      Spłacona
      Spłacona
      4.     Sloan
      1327,50 zł
      0,00 zł
      Spłacona
      Spłacona
      5.     Finbo/Alektum
      3207,10 zł
      1790,14 zł
      300 zł/miesiąc
      15.01.2021
      6.     Kuki/Alektum
      7984,50 zł
      7515,45 zł
      300 zł/miesiąc
      ?
      7.     Polozyczka/Alektum
      2565,84 zł
      553,69 zł
      200 zł/miesiąc
      Październik br.
      8.     Miloan/RK Lebal
      1920,00 zł
      0,00 zł
      Spłacona
      Spłacona
      9.     Łatwy kredyt/Milu Credit
      3823,97 zł
      3269,21
      200 zł/miesiąc
       ?
      10.  Smart pożyczka/EFFICENTER
      3206,50 zł
      1364,02
      388 zł/miesiąc
      Listopad br.
      11.  Credit Star/Heimondo
      1917,33 zł
       2265,85 zł + duże odsetki
      Brak
      ?
      12.  Provident
       
      5446,44 zł
      891,73
      302,58 zł/miesiąc
      Listopad br.
       
       
      Wszystkie chwilówki które wziąłem były na 30 dni, tylko Provident jest w systemie ratalnym. Za kilka dni czeka mnie termin spłat (płacę co miesiąc między 15, a 20 dniem miesiąca) na które ledwo udało mi się uzbierać pieniądze. Jak wygląda sytuacja z poszczególnymi wierzycielami? Jeżeli chodzi o pożyczki nr 5, 6 i 7 (Finbo, Kuki, Polozyczka) to wszystkie one zostały wykupione albo są obsługiwane (tego nie wiem, ale raczej wykupione) przez Alektum. Udało mi się z nimi dogadać i na pożyczkę nr 7 mam podpisaną ugodę pisemną, na pożyczkę nr 5 również zaproponowali mi ugodę 300zł/miesięcznie, która mieli mi wysłać pocztą 2 miesiące temu, ale do teraz do mnie nie dotarła, a co do pożyczki nr 6, czyli największej spośród moich wszystkich, to jestem z nimi dogadany ustnie, że na razie mam płacić 300 zł co miesiąc, a kiedy będę w stanie zacząć wpłacać więcej to zwiększyć raty. Z ich stron zero telefonów. Na pożyczkę nr 10 mam zawartą ugodę (ustną oraz przez e-mail), którą dograłem 2 miesiące temu i na razie jest spokój. Jak będę spłacał zgodnie z harmonogramem to koniec w listopadzie. Pożyczka nr 12, czyli Provident, wszystko jest okej i nie ma żadnych opóźnień.
      Wydaje się, że wszystko jest okej, więc skąd ten post zapytacie? Niestety nie jest. Mam już 1 dużym problem, a kolejne prawdopodobnie nadejdą wraz z kolejnym miesiącem. Zacznę od tego problemu, który już mam, mianowicie pożyczka numer 11, kiedyś Credit Star, a dziś Heimondo. Jeżeli chodzi o to zadłużenie to chyba od października 2019 r. nie dokonałem na poczet tego zadłużenia żadnej wpłaty, gdyż wtedy też dług przeszedł do Heimondo. Na forum i w internecie dużo czytałem o tej firmie, dlatego wtedy postanowiłem nie kontaktować się z nimi. Oni zaś, prócz 1 wiadomości email, również ze mną nie rozmawiali. Sprawa szybko trafiła do e-sądu, który po czasie wydał nakaz zapłaty, ja skorzystałem z bezpłatnej pomocy prawnej, napisałem odwołanie, które zostało przyjęta, a e-sąd w styczniu tego roku wydał postanowienie o przeniesienie sprawy do sądu rejonowego w mojej miejscowości zamieszkania. Dziś dzwoniłem do sądu, gdzie trafiła sprawa i poinformowano mnie, że sprawa jest już u sędziego, który ma wszystkie dokumenty, ale orzeczenia jeszcze nie ma, bo jest okres urlopowy i ciężko oszacować kiedy będzie. Co robić w tej sprawie? Sprawa w sądzie rejonowym jest już od stycznia br., więc myślę, że nakaz zapłaty (bo z tego co mi mówiono to nie będzie żadnej rozprawy), czy tam orzeczenie sędziego to kwestia czasu. Ile coś takiego może trwać i się ciągnąć? Ja szykuję się na najgorsze, czyli miesiąc, maksymalnie dwa... Co robić w tej sprawie? Jak reagować? Trochę się boje, bo nie mam żadnego doświadczenia z sądami oraz nie mogę sobie pozwolić na żadnego komornika 😥 Sporo czytałem o Heimondo, że można z nimi wygrać w sądzie itd. ale jak to ma działać? Bardzo proszę o pomoc. Dodam tylko, że bardzo chciałbym spłacić wszystkie swoje długi, ale niestety obecnie do moich miesięcznych wydatków nie mam gdzie wcisnąć żadnych dodatkowych rat, ani nic z tych rzeczy, bo już obecnie mam tego za dużo i ledwo daję radę...
      Kolejne problemy, które mnie czekają w najbliższym czasie to właśnie spłata tych moich obecnych "ogarniętych" zobowiązań. Niestety ze względu na charakter branży w której pracuję oraz sytuację z koronawirusem moje dochody w następnym miesiącu będą mniejsze niż dotychczas i istnieje dużo prawdopodobieństwo, że już we wrześniu nie będę w stanie pokryć wszystkich swoich miesięcznych rat. Jak zaznaczyłem wcześniej to taką oficjalną, pisemną, ugodę mam z Alektum w sprawie pożyczki nr 7, z Providentem, który jest ratalny, a reszta jest zawarta albo ustnie, albo jakoś przez email (np. EFFICENTER). Co w przypadku (a na 99% tak będzie), gdy we wrześniu nie będą w stanie pokryć wszystkich tych obiecanych rat? Pożyczenie kasy od rodziny, czy znajomych odpada, na dodatkowe źródło dochodu też niestety nie mogę sobie pozwolić. Z którą firmą powinienem spróbować porozmawiać i jak to rozegrać? Dodam tylko jeszcze na koniec, że jeżeli chodzi o pożyczkę nr 9, czyli Milu Credit to oni też wcześniej pozwali mnie przez e-sąd, który również wydał nakaz zapłaty, ja się odwołałem (jakoś w lutym br.) i jakoś od kwietnia dogadałem się przez telefon z nimi tak, że na razie płacę im 200 zł co miesiąc i jak będę mógł więcej to zwiększą mi ratę i przejdziemy na umowę pisemną. Z tego co dzwoniłem do sądu rejonowego to nie mają tej sprawy (a e-sąd wydał orzeczenie o przeniesieniu sprawy właśnie do sądu rejonowego) co daje mi pewną nadzieję, że trzymają się naszej słownej umowy i na razie zadowalają się tymi 200 zł co miesiąc. Ze strony Milu Credit od naszej "ugody" kontakt był może ze 2 razy i tylko pytali, czy przelałem 200 zł, nic więcej. Czy może być tak, że sprawa jest w jakimś innym sądzie i o tym nie wiem, oni nie dzwonią, bo mają te 200 zł co miesiąc, a jak sąd wyda tam jakiś nakaz to nagle zaczną domagać się całości? Pytam, bo są jakoś dziwnie mili i nie bombardują mnie telefonami, a przecież 200 zł miesięcznie przy zadłużeniu ponad 3 tyś zł to bardzo mała rata, stąd to zdziwienie z mojej strony. 
       
      Bardzo przepraszam, że tak się rozpisałem, ale z natury jestem gadułą i zawsze muszę wszystko dokładnie opisać, czasem nawet aż za 😅. Wyszło tego też tyle, bo starałem się być dokładny tak jak tylko mogłem, mam nadzieję, że niczego nie pominąłem. Jeżeli są jakieś niejasności o proszę pytać, na wszystko odpowiem. Bardzo proszę o pomoc i rady, bo jak dotychczas dawałem sobie z tym radę to niestety teraz czuję, że mogę sobie nie poradzić
    • Kunio
      By Kunio
      Dostałem nakaz zapłaty i w pt mija termin na odwołanie. Kwota pożyczki 5000 zł. Spłaciłem kilka tygodniowych rat i zaprzestałem. Teraz na nakazie mam ok 8000zl. Pytanie czy odwoływać się i jest szansa żeby obniżyć kwotę do spłaty czy nie ma sensu i dogadać się z nimi o raty?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.