Jump to content
Madziutek

Płacić dalej czy czekać na sąd?

Recommended Posts

Madziutek

Witajcie. Jak w temacie, mam spłacony kapitał w ratalnych tj. Aasa, takto, lendonraty, monedo i funeda. Nie daje rady już płacić tego dalej. Jak myślicie zostawić to jak jest i czekać na sąd, czy jest szansa że na rozprawie wygram i nie będę musiała płacić reszty? 

Linki
Ekspert_Kredytowy

Trzeba przeanalizować Twoje umowy.

lukaszb
12 minut temu, Madziutek napisał:

Witajcie. Jak w temacie, mam spłacony kapitał w ratalnych tj. Aasa, takto, lendonraty, monedo i funeda. Nie daje rady już płacić tego dalej. Jak myślicie zostawić to jak jest i czekać na sąd, czy jest szansa że na rozprawie wygram i nie będę musiała płacić reszty? 

Wypisz zobowiązania z podziałem na:

 

Nazwa wierzyciela - data zawarcia umowy - czas kredytowania - kwota wypłacona - kwota spłacona / przedłużana / refinansowana - kwota do spłaty na dziś - status (windykacja / sąd / komornik) - cesja (tak / nie)

Madziutek

aasa-22.05.18/24/5tys/-3131,21/0/0/4831/nie/nie

takto-25.07.18/24/3.5tys/2678,22/0/0/4463,7/nie/chyba do ultimo odrazu po zawarciu umowy

lendon-05.06.18/18/3tys/2952/0/0/2361,6/nie/nie

teraz widze ze jednak brakuje mi do kapitału,ale juz nie duzo...

jesli chodzi o takto to wypłacone 3.5 tys a w biku wpisali pierwotna kwotę 7.141tys

lukaszb
2 godziny temu, Madziutek napisał:

aasa-22.05.18/24/5tys/-3131,21/0/0/4831/nie/nie

takto-25.07.18/24/3.5tys/2678,22/0/0/4463,7/nie/chyba do ultimo odrazu po zawarciu umowy

lendon-05.06.18/18/3tys/2952/0/0/2361,6/nie/nie

teraz widze ze jednak brakuje mi do kapitału,ale juz nie duzo...

jesli chodzi o takto to wypłacone 3.5 tys a w biku wpisali pierwotna kwotę 7.141tys

Ja na każdej dopłaciłbym do kapitału. Aasa sprzeda do Ultimo, a z Ultimo na 90% wygrasz w sądzie. Takto sprzeda najpewniej do Takto NSFIZ i jeszcze do Ultimo - też do wygrania w sądzie. Lendon sprzeda do Innovatio Risk Solutions. Ci ostatni dobrze tych roszczeń dochodzą, mają dobre papiery (widać że nauczyli się na przegranych sprawach), ale jak będziesz miał kapitał spłacony to myślę, że też można powalczyć. 

Madziutek

Takto to już chyba ma ultimo bo kiedyś pytałam o harmonogram to właśnie odpisali mi z ultimo. Czyli Panie Łukaszu dopłacam do kapitału i czekam na sąd. Czy ewentualnie Pan zajmuje się takim prowadzeniem spraw w sądzie? Wiadomo że ja sama nie dam rady. Jestem akurat spod Łodzi. Pozdrawiam 

lukaszb
45 minut temu, Madziutek napisał:

Takto to już chyba ma ultimo bo kiedyś pytałam o harmonogram to właśnie odpisali mi z ultimo. Czyli Panie Łukaszu dopłacam do kapitału i czekam na sąd. Czy ewentualnie Pan zajmuje się takim prowadzeniem spraw w sądzie? Wiadomo że ja sama nie dam rady. Jestem akurat spod Łodzi. Pozdrawiam 

Takto to marka Ultimo. Bardziej chodzi o legitymację czynną. 

 

Tak, jeżeli zostaniesz pozwana możesz dać znać. Miejsce zamieszkania jest bez znaczenia.

Madziutek
W dniu 9.04.2019 o 14:11, Madziutek napisał:

aasa-22.05.18/24/5tys/-3131,21/0/0/4831/nie/nie

takto-25.07.18/24/3.5tys/2678,22/0/0/4463,7/nie/chyba do ultimo odrazu po zawarciu umowy

lendon-05.06.18/18/3tys/2952/0/0/2361,6/nie/nie

teraz widze ze jednak brakuje mi do kapitału,ale juz nie duzo...

jesli chodzi o takto to wypłacone 3.5 tys a w biku wpisali pierwotna kwotę 7.141tys

Witam ponownie. Dziś dostałam maila od Lex Actum z wypowiedzeniem umowy przez lendonraty,oraz przedsadowe wezwanie na kwotę 2371.14 .Zaprzestalam wpłat 2 miesiące temu, do kapitału brakują grosze.Pytanie czy dopłacić dla świętego spokoju te 100 zł czy juz nic nie robić i czekac na sąd? To moje jak narazie pierwsze wypowiedzenie, więc jeśli ktoś miał takowe od lendon to proszę napisać kiedy skierują sprawę do sądu,czy najpierw będzie epu i nakaz zapłaty plus mój sprzeciw.Czy powinnam uzbierać na wszelki wypadek te 2371.14?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • GoodSensi
      By GoodSensi
      Witam Was wszystkim, jestem tu nowy i to będzie mój pierwszy post. Powiedzcie mi czy jest szansa jakoś wyjść z mojej koszmarnej sytuacji.
      Posiadam 3 duże kredyty w bankach gdzie łączna rata wychodzi 2500zł. Do tego parabanki... 
      Vivus 6400
      Asa 5420 - rata 242
      Wonga 4787 rata 177
      LendonRaty 4186 rata 246
      Hapi 2017 rata 102
      Provident 5400 rata 202
      I niestety to co napisałem na samym początku
      Alior 79600 rata 1082
      Alior  40000 rata 818
      T-mobile 23500 rata 492
       
      Tylko bardzo proszę bez docinek, że głupi i w ogóle - ja to wiem, to moja wina. Mój stan psychiczny jest naprawdę w kiepskim stanie i już na obecną chwilę wiem, że jeśli coś z tym nie zrobie to w przyszłym miesiącu nie zapłace paru rat (muszę kupić opał) i obawiam się konsekwencji. Na chwilę obecną nigdy nie spoźniłem się z żadną ratą, wszystko na czas. Alior Bank niestety odmówił mi konsolidacji i tak naprawdę nie dziwię się. Złożyłem wniosek o restrukturyzacje w Aliorze i zero odpowiedzi (20 sierpnia złożyłem i otrzymałem sms z info, że mogą się kontaktować w sprawie wniosku - wniosek polegał na przedłużeniu przerwy w spłacie na kolejne 3 miesiące, na okres czerwiec,lipiec, sierpień otrzymałem zgodę na przerwe i w ciągu chyba 3 dni była odpowiedź). Skorzystałem z pośrednika, ogłaszają się na całej Polsce, (nie wiem czy mogę pisać otwarcie o kogo chodzi ?) Biorą 20% jeśli sfinalizuję się umowe i dziś ma przyjechać Pan z banku na rozmowę. Zarabiam 3400 netto z umowy o prace na czas nieokreślony w bardzo stabilnej firmie, średnia z 3 jak i z 6 miesięcy wychodzi 3900 ze względu na premie itp. Oprócz tego 2300 do budżetu dochodzi co miesiąc (Z tym, że bank tego nie uzna jako stały dochód. Opisuje w jaki sposób ratuję się spłącając raty)  + to co moja partnerka zarobi 2000 ale niestety jest na umowie zlecenie i nie mogę łączyć się z jej dochodami. Naprawdę nie wiem co robić :((, obecnie jestem tylko obciążeniem w domu, straszne myśli mi przychodzą do głowy. Obawiam się, że mogę mieć depresje. Dodam, że ratowało by mnie w tej sytuacji konsolidacja parabanków, innego wyjścia nie widzę :(.
      Z góry dziękuje za poświęcenie uwagi osobom, które to przeczytają i coś doradzą. Nie wiem czy można być w gorszej sytuacji.
    • Foxine
      By Foxine
      Witam. 
      Żałuję, że wcześniej nie trafiłam na to forum. Opiszę Wam swoją beznadziejną sytuację. 
      Zacznę od tego, że mam 25 lat. W styczniu tego roku przeprowadziłam się z mężem i synem do własnego mieszkania. Na koniec zeszłego roku mąż stracił pracę (miesiąc przed naszą przeprowadzką) i nie pracował przez prawie 3 miesiące. Wtedy też zaczęły się problemy. Chciałam podratować budżet chwilówką, tak wiem, że to chyba najgłupszy z możliwych pomysłów, i w ten cudowny sposób wpadłam w spiralę długów. Splacanie jednych chwilówek drugimi. Jestem na macierzyńskim i z mojej pensji ciężko zrobić nawet bieżące opłaty, nie wspominając już o reszcie.
      W lutym mój synek poważnie zachorował. Po 6 tygodniach walki o życie wreszcie wrócił do domu. Właściwie od kiedy zachorował mój mózg przestał ogarniać co się dzieje z finansami. Pobyty w szpitalu to ogromny wydatek, więc wtedy wszystkie pieniądze szły na paliwo, jakieś jedzenie w tym szpitalu.
      Od połowy marca mąż pracuje, jest trochę lepiej. Jednak wciąż nie można tu mówić o płynności finansowej. Większość naszych pieniędzy przeznaczamy na rehabilitację, lekarzy i wszystko, co związane z powrotem do zdrowia naszego syna.
      Oczywiście po tych wszystkich miesiącach skupiania się na dziecku, obudziłam się z ręką w nocniku, kiedy windykacja wali do moich okien i drzwi.
      Nie wiem co robić. Kontaktowałam się z biurem prawnym Media Serwis, zapłaciłam im już nawet pierwszą ratę- 195 zł (bardzo mocno obciążyło to mój budżet), a później przeczytałam na tym forum opinie ludzi, którzy zostali przez nich oszukani, w sensie, to biuro nic nie załatwiło, a wzięło od nich pieniądze. Dziś bądź jutro muszę zapłacić drugą ratę, kolejne 195 zł, a żeby to zrobić, musiałabym chyba sprzedać swoją obrączkę, bo to ostatnia wartościowa rzecz, jaką posiadam.
       
       
      Moje kredyty
      BNP Paribas: 23 200 zł - rata 572
      BNP Paribas 6 400 zł - rata 145
      Alior Bank 2 300 zł - rata 112 (zaległość 4 miesiące) 
      Ferratum Bank 3 500 zł - rata 260 (umowa wypowiedziane) 
      Provident 4 000 zł - rata 170 zł (opóźnienie 4 miesiące) 
      Lendon chwilówka 4 000 zł (opóźnienie 2 miesiące, windykacja) 
      Mam jeszcze 2 małe chwilówki (łącznie 600 zł) z windykacją, ale zamierzam je spłacić do końca miesiąca. 
      Dodatkowo płacę też 550 zł na kredyt hipoteczny, który wzięła na moje mieszkanie moja mama. 
      Czynsz prawie 800 zł 
      Media ponad 300 zł 
      Moja wypłata to 1917 zł 
       
      Mój mąż musi zapłacić ok 3 500 zł za zaległy rachunek w Orange i 1 000 zł za rachunek w Vectrze. Jego dochód nie przekracza 2 300 zł. 
       
      Nie wiem co zrobić żeby odzyskać płynność finansową. Nasze dochody nie są zbyt wielkie, tak jak już pisałam, bardzo dużo pieniędzy przeznaczamy na rehabilitację i lekarzy dla dziecka. Mąż stara się po. Godzinach dorobić chociaż kilkaset złotych miesięcznie, ale to nie są pewne pieniądze. 
      Myślalam o upadłości konsumenckiej, ale to mnie totalnie skreśli na przyszłość, stracimy przez to wszystko, dlatego musimy to jakoś ogarnąć bez tego. 
       
      Proszę o pomoc o jakieś pomysły co zrobić. 
      Pozdrawiam 
       
    • jardior
      By jardior
      Witam  wpadłem w spiralę chwilowek i nie umiem z tego wyjść co miesiąc niektóre  przedłużam inne spłacam i zaciagiam kolejne jest to  juz kwota ok 70 000  na razie splacane i przedluzane bez opóźnień trwa to chyba 3 lata nie mam już pieniędzy na spłatę i przedłużanie kredytu raczej nie dostanę  moje dochody to umowa o pracę na czas nieokreślony ok 2200 netto i umowa zlecenie 2000 netto nie wiem co robić jak z tego wyjść co będzie jak przestanę placić
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.