Jump to content
Czorny91

100 tys długów.

Recommended Posts

Czorny91

Kolejny trudny dzien 😕 nie  gram juz od pol roku wgl  nie chce wszystko poblokowane... tysiace mysli  bo hazard.zabral mi dziewczyne na.ktorej mi zależało i wciaz tesknie... samotnosc bo gryze  sie z tym sam... 100 tys dlugu w tym 5 kredytow 2 x w PKO największe  bo rata750 zl na 96 miesięcy, i provident aasa oraz fellow finance lacznie tych 3 zobowiazan 1300 rata miesieczna... nadzieja w tym ze za 17 miesiecy bede miec te 3 wyzej wymienione kredyty splacone i zostanie ta rata 750 na 8 lat... obecnie zarabiam 2600 zl netto..  zaden kredyt nie  jest ubezpieczony... najgorzej jak widze usmiechnieta mame a ja robie dobra mine do zlej gry... nie jem nie sypiam uśmiech  zniknal z mojej twarzy ns dobre.. jakis odizolowany, bez uczuc jak nie  ja kiedys.. a mialem wszystko przed sobą  dziewczyne ktora kochala dawala znaki ze teskni ja zawalilem hazard pochlonal mnoe podczas  gdy ona mnie potrzebowala, poprostu sie spotykać  chciala.. mam 28 lat i jestem  w kompletnej rozsypce co robic... pozdrawiam


------------------------------- dodano 14 minut później -------------------------------

Kompletna zalamka nie chce mówić rodzicom... ojciec by mnie chhba z domu wyrzucił mamie peklo by serce... tak naprawde nie wiem.ile jeszcze tak wytrzymam :(

Linki
pawel25

Terapia + musisz powiedzieć rodzicom. Skoro Cię kochają, to przejdą przez to razem z Tobą. Im dłużej będziesz zwlekał, tym będzie gorzej. Człowieku 100 tys złotych, to 2-3 lata pracy za granicą i długu nie ma. Staniesz na nogi, to zaczniesz doceniać najprostsze rzeczy. Dzisiaj jest ciężko, ale jak dalej będziesz się użalał nad sobą, to nic nie zmieni. Terapia zamknięta może być najlepszym rozwiązaniem.

madBeT
3 minuty temu, pawel25 napisał:

Terapia + musisz powiedzieć rodzicom. Skoro Cię kochają, to przejdą przez to razem z Tobą. Im dłużej będziesz zwlekał, tym będzie gorzej. Człowieku 100 tys złotych, to 2-3 lata pracy za granicą i długu nie ma. Staniesz na nogi, to zaczniesz doceniać najprostsze rzeczy. Dzisiaj jest ciężko, ale jak dalej będziesz się użalał nad sobą, to nic nie zmieni. Terapia zamknięta może być najlepszym rozwiązaniem.

ta 2-3 lata za granica i dlug splacony, pieniadze leca z nieba...

Czorny91

Jestem w stanie splacic albo aase 6.3 tys albo fellow 1.7 tys.. wolalbym aase bym nial 494 zl miesiecznie mniej do spłaty.. tylko nie wiem czy to dobre rozwiązanie czy lepiej zostawic to w razie potrzeby na koncie.. bylem glupi zabralem 40 tys w pko i przegralem w grudniu to co mialo iść  na splate tych  pozostalych kredytow splacajac.tylko zaplo i wonge ok 10 tys.zl.. wszystko to bylo spowodowane utrata dziewczyny.. nwm samotnością... bylo by latwiej gdybym nie przegrał tego mialbym z 20 tys na koncie teraz i rate 750 a tak dopiero za poltora roku bede miec te 750 zl ... jak myslicie splacic tą  aase do końca  by miec 494 zl miesiecznie mniej  rat ?? 

madBeT
23 minuty temu, Czorny91 napisał:

Kolejny trudny dzien 😕 nie  gram juz od pol roku wgl  nie chce wszystko poblokowane... tysiace mysli  bo hazard.zabral mi dziewczyne na.ktorej mi zależało i wciaz tesknie... samotnosc bo gryze  sie z tym sam... 100 tys dlugu w tym 5 kredytow 2 x w PKO największe  bo rata750 zl na 96 miesięcy, i provident aasa oraz fellow finance lacznie tych 3 zobowiazan 1300 rata miesieczna... nadzieja w tym ze za 17 miesiecy bede miec te 3 wyzej wymienione kredyty splacone i zostanie ta rata 750 na 8 lat... obecnie zarabiam 2600 zl netto..  zaden kredyt nie  jest ubezpieczony... najgorzej jak widze usmiechnieta mame a ja robie dobra mine do zlej gry... nie jem nie sypiam uśmiech  zniknal z mojej twarzy ns dobre.. jakis odizolowany, bez uczuc jak nie  ja kiedys.. a mialem wszystko przed sobą  dziewczyne ktora kochala dawala znaki ze teskni ja zawalilem hazard pochlonal mnoe podczas  gdy ona mnie potrzebowala, poprostu sie spotykać  chciala.. mam 28 lat i jestem  w kompletnej rozsypce co robic... pozdrawiam


------------------------------- dodano 14 minut później -------------------------------

 

 

Kompletna zalamka nie chce mówić rodzicom... ojciec by mnie chhba z domu wyrzucił mamie peklo by serce... tak naprawde nie wiem.ile jeszcze tak wytrzymam :(

 

 

najwazniejsze zebys splacal terminowo i pracowal :) glowa do gory i pamietaj nigdy sie nie poddawaj ,ja tez kiedys bylem zakochany na szczescie zycie mnie czegos nauczylo :)

pawel25
Teraz, madBeT napisał:

ta 2-3 lata za granica i dlug splacony, pieniadze leca z nieba...

Praca na produkcji, magazynie w Niemczech dostępna od ręki. 1300-1400e + w wielu przypadkach darmowe zakwaterowanie. Przeliczajac na złotówki masz około 6000. Wydaj nawet 2000 na jedzenie i dojazd do pracy. Możesz odłożyć 4000. Potrzebujesz namiary ? Chętnie kilka podrzucę.

Czorny91

Juz nigdy więcej  kredytu nigdy wiecej gry.. ciesze sie ze nie gram od grudnia wszystko regularnie splacam tylko w glowie kiepsko boje sie o jutro wstyd mi przed rodziną .. przed tym  bylem dobrym chlopakiem :(

madBeT
1 minutę temu, pawel25 napisał:

Praca na produkcji, magazynie w Niemczech dostępna od ręki. 1300-1400e + w wielu przypadkach darmowe zakwaterowanie. Przeliczajac na złotówki masz około 6000. Wydaj nawet 2000 na jedzenie i dojazd do pracy. Możesz odłożyć 4000. Potrzebujesz namiary ? Chętnie kilka podrzucę.

ok jesli mozesz to podrzuc :) ale konkretne oferty :)

Anderson
12 minut temu, pawel25 napisał:

Człowieku 100 tys złotych, to 2-3 lata pracy za granicą i długu nie ma.

Chyba żyjąc na zupkach chińskich i xxxxxxxxx po kilkanaście godzin dziennie.

Płaca minimalna nie jest na tyle wyższa by można było odłożyć tyle pieniędzy w tak krótkim czasie, gdyby tak było to w Polsce byli by sami bogacze.

 

Radzę zapoznać się z terminem PPS, w Polsce wskaźnik ten wynosił w 2017: 93, w Niemczech 158, w UK 131.

 

Polacy przeliczają na złotówki a potem zdziwieni bo w Polsce min. płaca to 2000 zł (na 2017) a w Niemczech 6615 zł ale za życie płacisz w euro i tak naprawdę jak przeliczysz to wyjdzie że zarabiasz ~3000 zł, dodaj do tego wyzysk jaki panuje na obcokrajowcach i wcale tak kolorowo nie jest.

 

Wielu znajomych rozjechało się po różnych krajach europy i wszyscy wegetują od ponad dekady.

Krótko mówiąc, odradzam wyjazd chyba że znasz perfect język który tam panuje to masz szanse na lepszą robotę.

pawel25
4 minuty temu, madBeT napisał:

ok jesli mozesz to podrzuc :) ale konkretne oferty :)

Ingram Micro Grossbeeren 

Zalando Brieselang 

Trinks Grossbeeren

(Kontakt z łatwością można znaleźć w internecie)

 

Wszędzie obecnie przyjmują. Pracuję w pierwszej firmie. 5 dni w tygodniu, umowa przez zakład, na niemieckich warunkach. Zarabiam 1300-1400e w zależności od tego ile mam nocek w miesiącu. Co więcej, codziennie dojeżdżam 180km w jedną stronę. Za dojazd płacę 900PLN. Wynająłem mieszkanie, przeprowadzilem się do rodziców, dorzucam się 500złotych do opłat. Pozostałe pieniądze (4000) przeznaczam na spłatę zadłużenia, również hazard. Co tydzień terapia indywidualna, mitingi. Z długu (60tys) wyjdę w 15 miesięcy, 1/4 drogi za mną. 

Czorny91

Zazdroszczę  ze masz tyle sily... ja wlasnie nie wiem co zrobic niby za poltora roku bede miec latwiej bo bedzie rata 750 zl lecz na 8 lat, nie ukrywam chcialbym wczesniej splacic to... i mysle czy moze jakas dodatkowa praca w pl nwm sam :(

madBeT
6 minut temu, pawel25 napisał:

Ingram Micro Grossbeeren 

Zalando Brieselang 

Trinks Grossbeeren

(Kontakt z łatwością można znaleźć w internecie)

 

Wszędzie obecnie przyjmują. Pracuję w pierwszej firmie. 5 dni w tygodniu, umowa przez zakład, na niemieckich warunkach. Zarabiam 1300-1400e w zależności od tego ile mam nocek w miesiącu. Co więcej, codziennie dojeżdżam 180km w jedną stronę. Za dojazd płacę 900PLN. Wynająłem mieszkanie, przeprowadzilem się do rodziców, dorzucam się 500złotych do opłat. Pozostałe pieniądze (4000) przeznaczam na spłatę zadłużenia, również hazard. Co tydzień terapia indywidualna, mitingi. Z długu (60tys) wyjdę w 15 miesięcy, 1/4 drogi za mną. 

wiesz jakbym mieszkal przy granicy z niemcami to tez bym byl taki madry :D

pawel25

Przede wszystkim szukaj rozwiązań. Nie siedź z założonymi rękami. Czas ucieka. Mi wiele pomaga terapia, kiedy się wygadasz i dostaniesz "wytyczne" co robić dalej ze swoją chorobą, to jest dużo łatwiej. Jesteś młody, masz wiele możliwości, nie załamuj się. Głowa do góry i przed siebie !

Czorny91

Najgorsza świadomość  jest ta za mogłem miec teraz 20 tys zl na koncie , ktore przegralem kiedy stracilem dziewczyne :( pol roku temu to bylo ... bylo by latwiej i nie moge sobie darowac tego.. jak myslisz placic aase calosc odrazu i miec te 500 zl wiecej w skali miesiaca? Czy zostawic te 6 tys na koncie ?

smartboy123
Teraz, Czorny91 napisał:

Najgorsza świadomość  jest ta za mogłem miec teraz 20 tys zl na koncie , ktore przegralem kiedy stracilem dziewczyne :( pol roku temu to bylo ... bylo by latwiej i nie moge sobie darowac tego.. jak myslisz placic aase calosc odrazu i miec te 500 zl wiecej w skali miesiaca? Czy zostawic te 6 tys na koncie ?

I to jest magiczne myślenie, co mogłem a czego nie mogłem. Tak samo,  mogłem mieć 30 tysięcy gdybym nie grał dalej...Stało się, czym szybciej to zaakceptujesz będzie lepiej dla Ciebie, czasu nie cofniesz. Ja złożyłem wniosek o upadłość, wcześniej terapia zamknięta + cały czas w mieście. Łatwo nie będzie, tymbardziej ( jeśli jesteś hazardzistą), więc jeśli ktoś pisze 2-3 lata za granicą to się myli...A nie wie ile w tym jest nerwów + myśli różnych bardzo, dla normalnego człowieka może to brzmieć normalnie - dla hazardzisty już nie. Ciężko cokolwiek doradzić dla Ciebie, bo słowa to tyłko słowa...Nie pieniądze.

Czorny91

Taki wniosek kosztuje a ja chyba wezme 2 prace chocby na pol etatu i bede to splacac z godnością... 

pawel25
1 minutę temu, smartboy123 napisał:

I to jest magiczne myślenie, co mogłem a czego nie mogłem. Tak samo,  mogłem mieć 30 tysięcy gdybym nie grał dalej...Stało się, czym szybciej to zaakceptujesz będzie lepiej dla Ciebie, czasu nie cofniesz. Ja złożyłem wniosek o upadłość, wcześniej terapia zamknięta + cały czas w mieście. Łatwo nie będzie, tymbardziej ( jeśli jesteś hazardzistą), więc jeśli ktoś pisze 2-3 lata za granicą to się myli...A nie wie ile w tym jest nerwów + myśli różnych bardzo, dla normalnego człowieka może to brzmieć normalnie - dla hazardzisty już nie. Ciężko cokolwiek doradzić dla Ciebie, bo słowa to tyłko słowa...Nie pieniądze.

O 2-3 latach za granicą piszę jako hazardzista. Nie gram od 3 miesięcy. Wszystko układa się wg harmonogramu spłaty, który sobie założyłem. Długi to najmniejszy problem, kiedy Twoje życie jest na włosku. Trzeba się totalnie przestawić, leczyć się, wtedy doceniasz swoje życie poza grą i tym zamkniętym światem, który tyle Ci zabrał.

lukaszb
2 minuty temu, Czorny91 napisał:

Taki wniosek kosztuje

Całe zabójcze 30 zł.

smartboy123
Teraz, pawel25 napisał:

O 2-3 latach za granicą piszę jako hazardzista. Nie gram od 3 miesięcy. Wszystko układa się wg harmonogramu spłaty, który sobie założyłem. Długi to najmniejszy problem, kiedy Twoje życie jest na włosku. Trzeba się totalnie przestawić, leczyć się, wtedy doceniasz swoje życie poza grą i tym zamkniętym światem, który tyle Ci zabrał.

Możliwe, ale jeśli za tym wiążą się jakieś konsekwencje - już tak wesoło nie jest ( w moim przypadku to byłoby gdyby do tego doszło - zerwanie z dziewczyną po 5 latach + jeśli ktoś ma słaba psychike wczesniej czy później polegnie.

Czorny91

I co wtedy ? Jest szansa na umorzenie calosci watpie 😕

smartboy123

Czorny masz 28 lat, przekop internet na temat upadłości. upadlosckonsumencka.org tam jest sporo porad co i jak, nie jestem prawnikiem więc nie wiem jak można okreslić Twoją sytuację. Pan Łukasz zajmuje się takimi rzeczami również, może on by Ci coś doradził jeśli spytasz :)

lukaszb
4 minuty temu, Czorny91 napisał:

I co wtedy ? Jest szansa na umorzenie calosci watpie 😕

Jak wątpisz to chyba nawet nie ma sensu w ogóle rozpoczynać tej dyskusji. Wzdychaj dalej za swoją miłością, a komornikowi kłaniaj się wpas bo będziesz się z nm spotykał do końca życia. 

 

Wiesz, że ostatnio ogłosił z nami upadłość hazardzista na ponad 1 200 000 zł? Tylko trzeba do tego z głową podejść.

Czorny91

Musze rozejrzec sie za dodatkowymi zmianami chocby na te 16 miesiecy  gdzie raty mam najwyzsze.. chocby 500 zl mnie ratuje wowczas bedzie mi latwiej.. aa i chce to splacic, nawarzylem piwa sam je wypije.


------------------------------- dodano 3 minuty później -------------------------------

Lukasz B ... poki co komornik mi nie grozi place w terminie wszystko... ale wtedy trace auto tez tak i powaznie szansa jest.na umorzenie tych 100 tys zl ? 😮 ciezko w to uwierzyc a co z rodzicami jesli z nimi mieszkam no i place poki co te raty 

lukaszb
7 minut temu, Czorny91 napisał:

Musze rozejrzec sie za dodatkowymi zmianami chocby na te 16 miesiecy  gdzie raty mam najwyzsze.. chocby 500 zl mnie ratuje wowczas bedzie mi latwiej.. aa i chce to splacic, nawarzylem piwa sam je wypije.


------------------------------- dodano 3 minuty później -------------------------------

 

 

Lukasz B ... poki co komornik mi nie grozi place w terminie wszystko... ale wtedy trace auto tez tak i powaznie szansa jest.na umorzenie tych 100 tys zl ? 😮 ciezko w to uwierzyc a co z rodzicami jesli z nimi mieszkam no i place poki co te raty 

 

 

Grozi czy nie grozi. Chodziło mi o coś innego. Przede wszystkim to się zacznij leczyć jeżeli rzeczywiście masz problem z hazardem, Twoje długi to zupełnie poboczny i najmniej ważny problem w tej chwili. Wiesz dlaczego? Ano dlatego, że gdzie byś nie był, czego byś nie robił i ile nie zarabiał, jak będziesz uzależniony (od hazardu, od narkotyków, seksu itd itd) to i tak prędzej czy później popłyniesz. Ale oczywiście, możesz też spłacać i nawet namawiam do tego, tylko przynajmniej nie opowiadaj, że wnioski kosztuje nie wiadomo ile i że sąd długów nie umarza.

 

Twoi rodzice do twoich długów nic nie mają.

Czorny91

Chyba masz racje wiesz ... ale chcialbym pracowac ... moze pojedyncze mityngi na poczatju udokumentowane  wystarczą... 


------------------------------- dodano 3 minuty później -------------------------------

Nic nie mają  ale na wypadek  mojej smierci juz miec beda... moge ich jakoś zabezpieczyc na wypadek gdyby cos mi sie stalo ? Nie chce by placili za moje bledy Panie Łukaszu... 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Topics

    • kredyt na zakup mieszkania 350 tys.

      Dzień dobry, W jakim banku mógłbym dostać najkorzystniejszy kredyt w mojej sytuacji? Czy brak historii kredytowej może istotnie wpłynąć na zdolność kredytową?   1.Waluta kredytu - PLN 2.Pożądana długość okresu kredytowania - 180 -200 msc. 3.Wysokość kredytu - 350 000 PLN 4.Wkład własny - 250 000 PLN 5.Wartość nieruchomości - 600 000 PLN 6.Rynek pierwotny / rynek wtórny* - wtórny 7.Rodzaj nieruchomości / rodzaj własności -  mieszkanie / własnościowe

      in Kredyty mieszkaniowe

    • Kredyt samochodowy okolo 40 tys

      Witam, zaczynam zagłębiać się w temat kredytu samochodowego, nie mam jeszcze upatrzonego konkretnego auta.   Wysokość kredytu 40.000zl Wartość samochodu / wkład własny 40.000/0 Stan pojazdu ... używany -komis Rok Produkcji pojazdu ...2015r. Salon/Komis komis Pożądana długość okresu kredytowania ... 96msc Łączna liczba osób w gospodarstwie domowym ...3 Łączny miesięczny dochód netto na rodzinę 3mc/6mc ... 21 tys/42 tys Źródło uzyskiwania dochodó

      in Kredyty samochodowe

    • Kredyt dla firmy / spółki z.o.o min 100 tyś

      Witam,   Moja historia kredytowa jest bardzo zła, ze względu na zaciągnięte 1,5 roku temu chwilówki, do dzisiaj chyba 1-2 są niespłacone, ale te firmy nic z tym nie robią.  Mam zajęcie na koncie w alior banku, ale na codzień nie korzystam już z tego banku, a w PKO dziwnym trafem te egzekucje nie przeszły.   Prowadziłem sklep internetowy, który przez własne błędy zadłużyłem, którego już nie prowadzę.   Moją jedyna działalność działa czerwiec - wrzesień obrót koł

      in Kredyty dla firm

    • Kredyt ponad 100 tyś

      Witam,   Moja historia kredytowa jest bardzo zła, ze względu na zaciągnięte 1,5 roku temu chwilówki, do dzisiaj chyba 1-2 są niespłacone, ale te firmy nic z tym nie robią.  Mam zajęcie na koncie w alior banku, ale na codzień nie korzystam już z tego banku, a w PKO dziwnym trafem te egzekucje nie przeszły.   Prowadziłem sklep internetowy, który przez własne błędy zadłużyłem, którego już nie prowadzę.   Moją jedyna działalność działa czerwiec - wrzesień obrót koł

      in Kredyty gotówkowe

    • Konsolidacja- 30 tys. zł- pozabankowe

      Witam,   Szukam pomocy w uzyskaniu kredytu konsolidacyjnego na kwotę ok. 30 tysięcy zł, dotyczy to zobowiązań pozabankowych płaconych w ratach, oraz tzw. "chwilówek".     Kwota kredytu  30000 Okres kredytowania 36 lub 48 miesięcy Kwoty 3 ostatnio otrzymanych wynagrodzeń/świadczeń: 2600 zł netto, 2600 zł netto, 2600 zł netto Źródło uzyskiwania dochodów Umowa o pracę na czas nieokreślony Łączny okres zatrudnienia u obecnego pracodawcy - od kiedy i do kiedy trwa od 0

      in Kredyty konsolidacyjne bez hipoteki



  • Similar Content

    • Rudi40
      By Rudi40
      Nie mam już sił.Przez moje długi wszystko się sypie .mąż pije coraz więcej i cały czas mi wypomina długi .A najgorsze jest to że padłam ofiarą różnych przekrętów finansowych ,i nie kupiłam sobie domu ,auta za kasę z kredytu ,tylko nie widziałam tych pieniędzy na oczy .A nie można z tym nic zrobić bo umowy kredytowe podpisywalam ja i prawnik powiedział że nic nie można robić tylko płacić. Pracuje na półtora etatu,sił mi zaczyna brakować, bo praca ciężka .splacam wszystko na bieżąco, nie mam opóźnień ,ale to wszystko mnie już przerasta .mam ochotę zasnąć i się nie obudzić. Przy życiu trzyma mnie tylko wnuczka ,która kocham ponad życie, bo oparcie nie mam w nikim . Gdybym mogła wynajelabym mieszkanie ,ale po spłacie rat nie stać mnie na to .sama nie wiem co robić. 
    • GoodSensi
      By GoodSensi
      Witam Was wszystkim, jestem tu nowy i to będzie mój pierwszy post. Powiedzcie mi czy jest szansa jakoś wyjść z mojej koszmarnej sytuacji.
      Posiadam 3 duże kredyty w bankach gdzie łączna rata wychodzi 2500zł. Do tego parabanki... 
      Vivus 6400
      Asa 5420 - rata 242
      Wonga 4787 rata 177
      LendonRaty 4186 rata 246
      Hapi 2017 rata 102
      Provident 5400 rata 202
      I niestety to co napisałem na samym początku
      Alior 79600 rata 1082
      Alior  40000 rata 818
      T-mobile 23500 rata 492
       
      Tylko bardzo proszę bez docinek, że głupi i w ogóle - ja to wiem, to moja wina. Mój stan psychiczny jest naprawdę w kiepskim stanie i już na obecną chwilę wiem, że jeśli coś z tym nie zrobie to w przyszłym miesiącu nie zapłace paru rat (muszę kupić opał) i obawiam się konsekwencji. Na chwilę obecną nigdy nie spoźniłem się z żadną ratą, wszystko na czas. Alior Bank niestety odmówił mi konsolidacji i tak naprawdę nie dziwię się. Złożyłem wniosek o restrukturyzacje w Aliorze i zero odpowiedzi (20 sierpnia złożyłem i otrzymałem sms z info, że mogą się kontaktować w sprawie wniosku - wniosek polegał na przedłużeniu przerwy w spłacie na kolejne 3 miesiące, na okres czerwiec,lipiec, sierpień otrzymałem zgodę na przerwe i w ciągu chyba 3 dni była odpowiedź). Skorzystałem z pośrednika, ogłaszają się na całej Polsce, (nie wiem czy mogę pisać otwarcie o kogo chodzi ?) Biorą 20% jeśli sfinalizuję się umowe i dziś ma przyjechać Pan z banku na rozmowę. Zarabiam 3400 netto z umowy o prace na czas nieokreślony w bardzo stabilnej firmie, średnia z 3 jak i z 6 miesięcy wychodzi 3900 ze względu na premie itp. Oprócz tego 2300 do budżetu dochodzi co miesiąc (Z tym, że bank tego nie uzna jako stały dochód. Opisuje w jaki sposób ratuję się spłącając raty)  + to co moja partnerka zarobi 2000 ale niestety jest na umowie zlecenie i nie mogę łączyć się z jej dochodami. Naprawdę nie wiem co robić :((, obecnie jestem tylko obciążeniem w domu, straszne myśli mi przychodzą do głowy. Obawiam się, że mogę mieć depresje. Dodam, że ratowało by mnie w tej sytuacji konsolidacja parabanków, innego wyjścia nie widzę :(.
      Z góry dziękuje za poświęcenie uwagi osobom, które to przeczytają i coś doradzą. Nie wiem czy można być w gorszej sytuacji.
    • Kosovo
      By Kosovo
      Witam czytam forum już od tygodnia sporo już wiem ..ale im więcej tym mniej;) mam jedną chwilówke 30 dniowa jest to Vivus na 4000 raz przedluzalem i mam dwie ratalne Wonga zostały dwie raty po 700 i Provident jeszcze 8 rat po 215 na razie wszystko jest w terminie ale wiem że nie dam rady spłacić vivusa mogę na niego w tym miesiącu przeznaczyć max 400zl .jak myślicie czy lepiej skupić się na szybszym spłacaniu vivusa i wyjść poza terminy z ratami czy y lepiej mi było mieć jedną windykację a nie aż 3 na raz i raty płacić w terminie.czy jeśli Vivus wypowie mi umowę czekają mnie większe koszta? Co jeśli przegapie sprzeciw nakaz = spłata długu w całości i na  raty już się z nikim nie dogadam?i jak to jest z tymi odsetkami jeśli sprawę przejmie inna firma u niektórych są to grosze a u niektórych nawet kilka stówek na tydzień..mam zamiar spłacić całość do końca roku wiem że to może banały o co pytam ale zgubiłem się a termin do 30 września.najbardziej się boje onte odsetki ,że sam ledwo ostatnio wiąże koniec z koniec i mnie poprostu pogrąża będą jeszcze chcieli coś wycisnąć od tego co ma najmniej..dziękuję z góry  jeśli ktoś będzie miał czas odpisać i trochę rozjasnic
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.