Jump to content
Czorny91

100 tys długów.

Recommended Posts

lukaszb
11 minut temu, Czorny91 napisał:

Chyba masz racje wiesz ... ale chcialbym pracowac ... moze pojedyncze mityngi na poczatju udokumentowane  wystarczą...

A nie, to jest różnica między przewaleniem 100 tys na automatach w celach rekreacyjnych, a uzależnieniem. Na takiej samej zasadzie, że jak się napijesz raz w miesiącu to nie jesteś jeszcze alkoholikiem. Inaczej mówiąc, albo mówimy o poważnych rzeczach, albo nie...

 

13 minut temu, Czorny91 napisał:

Nic nie mają  ale na wypadek  mojej smierci juz miec beda... moge ich jakoś zabezpieczyc na wypadek gdyby cos mi sie stalo ? Nie chce by placili za moje bledy Panie Łukaszu... 

A dlaczego mieliby mieć? Skąd chłopie bierzesz te informacje?

Linki
Czorny91

Bo przeciez np po mojej smierci musieli by moje dlugi splacac skoro kredyty mam nieubezpieczone

lukaszb
8 minut temu, Czorny91 napisał:

Bo przeciez np po mojej smierci musieli by moje dlugi splacac skoro kredyty mam nieubezpieczone

A to są ich kredyty, że muszą je spłacać?

Czorny91

Nie ale po smierci je odziedziczaja i niby mozna spadek odrzucic w ciagu 6 miesiecy jednakze czytalem ze kredyty nie przepadają  a banki by chciały odzyskać pieniadze...

lukaszb
4 minuty temu, Czorny91 napisał:

Nie ale po smierci je odziedziczaja i niby mozna spadek odrzucic w ciagu 6 miesiecy jednakze czytalem ze kredyty nie przepadają  a banki by chciały odzyskać pieniadze...

Po pierwsze dziedziczy się z mocy ustawy z dobrodziejstwem inwentarza, czyli długi do masy czynnej spadku. Jeżeli niczego nie masz to nic nie będą dziedziczyć, także długów. Po drugie, jeżeli wybierasz się na tamten świat zawsze możesz ze spadkobiercami spisać tzw. umowę o zrzeczeniu się dziedziczenia. Wtedy gdyby ktoś ich ciągał pokazują papier i tyle nt temat.

Czorny91

Czyli moge ich zabezpieczyc w ten sposob? Nie planuje sie zabic czy cos bo mam dlugi chce z  tym walczyc splacac  to lecz roznie w zyciu bywa pojadę autem ktos mnie zabije nie z mojej winy i nie chce im tego zostawic poprostu.. za dlugi sie wezme poszukam dodatkowego zarobku i zacisne zeby i dam rade musze.. 

Monika00
2 godziny temu, Anderson napisał:

Chyba żyjąc na zupkach chińskich i xxxxxxxxx po kilkanaście godzin dziennie.

Płaca minimalna nie jest na tyle wyższa by można było odłożyć tyle pieniędzy w tak krótkim czasie, gdyby tak było to w Polsce byli by sami bogacze.

 

Radzę zapoznać się z terminem PPS, w Polsce wskaźnik ten wynosił w 2017: 93, w Niemczech 158, w UK 131.

 

Polacy przeliczają na złotówki a potem zdziwieni bo w Polsce min. płaca to 2000 zł (na 2017) a w Niemczech 6615 zł ale za życie płacisz w euro i tak naprawdę jak przeliczysz to wyjdzie że zarabiasz ~3000 zł, dodaj do tego wyzysk jaki panuje na obcokrajowcach i wcale tak kolorowo nie jest.

 

Wielu znajomych rozjechało się po różnych krajach europy i wszyscy wegetują od ponad dekady.

Krótko mówiąc, odradzam wyjazd chyba że znasz perfect język który tam panuje to masz szanse na lepszą robotę.

Wybacz, ale Twoi znajomi chyba nie potrafią znalezć porządnej pracy skoro wegetują za granicą.

Mam kilku znajomych, którzy właściwie pojechali w ciemno(co lepsze, bez języka!) i zarabiają na prawdę świetne pieniądze i nikt z nich nie narzeka, bardzo sobie chwalą pracę i nawet nie myślą póki co o powrocie, mimo, że właściwie wszystko co zarobią to oddają swoim wierzycielom bo mają dużo większy dług niż autor wątku a mimo to nie żyją na samych kubkach chińskich...

Mam wrażenie, że nasz naród lubi tylko i wyłącznie narzekać, że ciągle zle i nic nie pasuje, zamiast się wziąć za siebie.

 

Anderson
18 minutes ago, Monika00 said:

Wybacz, ale Twoi znajomi chyba nie potrafią znalezć porządnej pracy skoro wegetują za granicą.

Mam kilku znajomych, którzy właściwie pojechali w ciemno(co lepsze, bez języka!) i zarabiają na prawdę świetne pieniądze i nikt z nich nie narzeka, bardzo sobie chwalą pracę i nawet nie myślą póki co o powrocie, mimo, że właściwie wszystko co zarobią to oddają swoim wierzycielom bo mają dużo większy dług niż autor wątku a mimo to nie żyją na samych kubkach chińskich...

Mam wrażenie, że nasz naród lubi tylko i wyłącznie narzekać, że ciągle zle i nic nie pasuje, zamiast się wziąć za siebie.

 

Mam też znajomych co się chwalili jak to dobrze im się żyje gdy przyjechali w odwiedziny do Polski, mieli torby kosmetyków które później opychali znajomym przed powrotem do obczyzny i chwalili się nowymi telefonami i ciuchami (pierwszy znak że są biedni, bo kto dobrze żyjący chwali się takimi drobiazgami ?), odwiedziłem ich miesiąc później bez zapowiedzi, żyją w norze na wynajmie i pracują jak woły.

 

Mało kto przyznaje się do porażki, tak samo jak wielu żyje ponad stan byle by się chwalić na FB i innych g... portalach a potem płacz bo komornik.

 

Nie mówię że twoi znajomi zaliczają się do tej grupy bajkopisarzy ale naprawdę niewielu się udaje a jeżeli nie znają języka to na 99.999% ściemniają.

Czorny91

Stwierdzilem  ze bede starac sie to jakos splacic bedzie ciezko ale przez to stracilem dziewczyne i to juz mi daje kopa w uj do dzialania... znajde dodatkowa prace i nie mam wyjscia bede musial to ogarnąć  choćby  dla spokoju rodzicow ktorzy niczego nie świadomi 

Anderson
Just now, Czorny91 said:

Stwierdzilem  ze bede starac sie to jakos splacic bedzie ciezko ale przez to stracilem dziewczyne i to juz mi daje kopa w uj do dzialania... znajde dodatkowa prace i nie mam wyjscia bede musial to ogarnąć  choćby  dla spokoju rodzicow ktorzy niczego nie świadomi 

Tak trzymaj, w Polsce idzie naprawdę dobrze zarobić, trzeba tylko dobrze poszukać. Nie wiem jakie masz kwalifikacje także nie mogę nic polecić.

Czorny91

Mam średnie lo+ matura tylko ale w obecnej pracy mam 2.7 - 3 tys jak dobry  miesiac... te 16 miesiecy musze wytrzymać placac po 1950 raty później bedzie to tylko  750 zl ... 

Anderson

Jakieś umiejętności nabyte poza szkołą ? np. komputery / prace wykończeniowe na budowie / dodatkowe uprawnienia / itp.

 

Gdzie obecnie pracujesz ?

Czorny91

Stacja paliw ale duzo nadgodzin biore wiec stad taka wyplata 

Anderson

ok a jak tam ze skillami ?

Czorny91

Lubie jezdzic lecz mam tylko kat b 

Monika00
3 godziny temu, Anderson napisał:

Mam też znajomych co się chwalili jak to dobrze im się żyje gdy przyjechali w odwiedziny do Polski, mieli torby kosmetyków które później opychali znajomym przed powrotem do obczyzny i chwalili się nowymi telefonami i ciuchami (pierwszy znak że są biedni, bo kto dobrze żyjący chwali się takimi drobiazgami ?), odwiedziłem ich miesiąc później bez zapowiedzi, żyją w norze na wynajmie i pracują jak woły.

 

Mało kto przyznaje się do porażki, tak samo jak wielu żyje ponad stan byle by się chwalić na FB i innych g... portalach a potem płacz bo komornik.

 

Nie mówię że twoi znajomi zaliczają się do tej grupy bajkopisarzy ale naprawdę niewielu się udaje a jeżeli nie znają języka to na 99.999% ściemniają.

Masz rację, że masa jest ludzi, którzy żyją ponad stan, byleby tylko się pokazać a potem lament bo zadłużeni po same uszy. Ale są też osoby, które nagle z dnia na dzień decydują się zmienić swoje życie o 180st i świetnie na tym wychodzą. Mimo tego, że kiedyś popełnili masę błędów to jednak potrafią z nich wyciągnąć wnioski i są tego efekty. Akurat w przypadku moich znajomych tak jest, ale do tego potrzeba dużo samozaparcia i pokory. Nie piszę też, że oni nie pracują ciężko bo w końcu za darmo nikt ci nic nie da, ale myślę, że są zadowoleni z życia na dzień dzisiejszy. Zresztą zobacz, ludzie niby narzekają na wypłaty za granicą a nadal tam siedzą. Zapewne jest im dużo lepiej niż w Pl, nie ma się co czarować.

Są i ludzie, którzy zarobią 50 000 i będą narzekać.


------------------------------- dodano 6 minut później -------------------------------

3 godziny temu, Czorny91 napisał:

Stwierdzilem  ze bede starac sie to jakos splacic bedzie ciezko ale przez to stracilem dziewczyne i to juz mi daje kopa w uj do dzialania... znajde dodatkowa prace i nie mam wyjscia bede musial to ogarnąć  choćby  dla spokoju rodzicow ktorzy niczego nie świadomi 

Może popytaj wśród znajomych. Czasami może okazać się, że znajomy znajomego potrzebuje kogoś do pracy. A może sam napisz ogłoszenie i zamieść w internecie? Musisz pomyśleć w czym jesteś dobry i na czym mógłbyś zarobić :D.

Ja nawet swojego czasu malowałam obrazy, rysowałam i robiłam pierdołki z filcu, po czym sprzedawałam to na necie, także na wszystkim da się zarobić.

Czorny91

Wiesz to i tak max 5 dni w miesiacu gdzie moglbym wyciągnąć  te dodatkowe 500 zl zalozmy, takze dla mnie to na wage zlota cos znalezc 

madBeT
8 godzin temu, Monika00 napisał:

Masz rację, że masa jest ludzi, którzy żyją ponad stan, byleby tylko się pokazać a potem lament bo zadłużeni po same uszy. Ale są też osoby, które nagle z dnia na dzień decydują się zmienić swoje życie o 180st i świetnie na tym wychodzą. Mimo tego, że kiedyś popełnili masę błędów to jednak potrafią z nich wyciągnąć wnioski i są tego efekty. Akurat w przypadku moich znajomych tak jest, ale do tego potrzeba dużo samozaparcia i pokory. Nie piszę też, że oni nie pracują ciężko bo w końcu za darmo nikt ci nic nie da, ale myślę, że są zadowoleni z życia na dzień dzisiejszy. Zresztą zobacz, ludzie niby narzekają na wypłaty za granicą a nadal tam siedzą. Zapewne jest im dużo lepiej niż w Pl, nie ma się co czarować.

Są i ludzie, którzy zarobią 50 000 i będą narzekać.


------------------------------- dodano 6 minut później -------------------------------

 

 

Może popytaj wśród znajomych. Czasami może okazać się, że znajomy znajomego potrzebuje kogoś do pracy. A może sam napisz ogłoszenie i zamieść w internecie? Musisz pomyśleć w czym jesteś dobry i na czym mógłbyś zarobić :D.

 

 

Ja nawet swojego czasu malowałam obrazy, rysowałam i robiłam pierdołki z filcu, po czym sprzedawałam to na necie, także na wszystkim da się zarobić.

na pewno nie siedza dlatego ze lepiej zarabiaja nie oszukujmy sie ... na zachodzie lepiej dzialaja zwiazki zawodowe,lepsza jest sluzba zdrowia no i oczywiscie chemia bez porownania ,zeby cos odlozyc na prawde trzeba dobrze dusic ,Polacy tak maja ze jak przyjada na odpoczynek do Polski to musi byc szpan,tacy co dobrze zarabiaja mozna policzyc na palcach jednej reki 

Anderson
13 hours ago, Czorny91 said:

Lubie jezdzic lecz mam tylko kat b 

Nie pytałem co lubisz, tylko co potrafisz.

 

Uznam twoją odpowiedź za brak jakichkolwiek umiejętności, w takim przypadku nie mogę tobie pomóc.

Mickub

Gość skończ pleść bzdury. Chciałbym mieć te twoje 100tys długu, uwierz mi. Ja mam jakieś 10x tyle. Laska poszła, dałeś dupy, to też przerabiałem i wiesz co, nie żałuję. Teraz mam kobietę która faktycznie mnie rozumie kocha i mega pomaga(gdyby nie te zakichane długi bym jej nigdy nie spotkał). Rodzice też wiedzą o długach, było ciężko, wręcz piekielnie ciężko. Ale teraz nie mdleje z powodu jakiś listów w domu. Ba mało tego wszyscy w koło mi pomagali i pomagają. Nowa robota + działalność ruszyła, przy dobrych wiatrach za 2 lata mogę jechać z dziewczyną na wakacje bez wyrzutów sumienia, a za 6 zamknąć wszystkie kredyty. Jesteś dopiero na początku drogi ale weź się w końcu w garść.

Czorny91

Ok chciałbyś  mieć moje dlugi rozumiem, wiesz zazdroszczę ze Twoja rodzina wie o tym.. ja  boje sie o tym powiedzieć  chociaz  ostatnio ciagle płacze  i jest mi mega ciezko bo dusze to w sobie wszystko... mama sie zalamie, ojciec tez nie takiej starości  chcieli doczekac...syna który  mogl miec fajna  dziewczynę a zamiast  tego ma 100 tys dlugow :( kompletna załamka 😪 dobrej nocy przynajmniej dla was...

Lady Liberty
10 minut temu, Czorny91 napisał:

Ok chciałbyś  mieć moje dlugi rozumiem, wiesz zazdroszczę ze Twoja rodzina wie o tym.. ja  boje sie o tym powiedzieć  chociaz  ostatnio ciagle płacze  i jest mi mega ciezko bo dusze to w sobie wszystko... mama sie zalamie, ojciec tez nie takiej starości  chcieli doczekac...syna który  mogl miec fajna  dziewczynę a zamiast  tego ma 100 tys dlugow :( kompletna załamka 😪 dobrej nocy przynajmniej dla was...

Młody jesteś, uwierz w siebie ! Ciągle przewija się ta dziewczyna, teraz musisz wyzdrowieć.Jesteś nie jesteś gotowy na odkrywanie siebie to poczekaj z tym.Lecz się i pracuj.

Czorny91

Wlasnie boje sie bardzo reakcji rodzicow ktorych mimo wszystko kocham ze zlamie im serca :( mamo tato mam 100 tys dlugow :( ? Nie mam odwagi poprostu  ich tym  zranić... ☹

lukaszb
8 godzin temu, Czorny91 napisał:

Wlasnie boje sie bardzo reakcji rodzicow ktorych mimo wszystko kocham ze zlamie im serca :( mamo tato mam 100 tys dlugow :( ? Nie mam odwagi poprostu  ich tym  zranić... ☹

Powiem Ci szczerze, że jak to forum istnieje kilkanaście lat to nie przypominam sobie, żeby któraś z kobiet na forum tak się mazgaiła jak Ty. 

Czorny91

Czyli co zakasać rękawy i do roboty  ? Chce to spłacić bo przez to stracilem dziewczynę  i wgl od tego momentu  zycie sie zaczelo walić... nie jestem kims kto ucieka  od problemow... 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Topics

    • Kredyt 130 tyś, praca w Czechach

      Witam, chciałbym się dowiedzieć czy byłaby możliwość otrzymania takiego kredytu, ewentualnie jaka by była zdolność kredytowa.   Kwota kredytu: 130.000,00 zł Okres kredytowania: 96-120 miesięcy Kwoty 3 ostatnio otrzymanych wynagrodzeń/świadczeń: 25 500 KC - około 4 100 zł Rozbicie dochodu na podstawę i dodatki/premie - kwotowo: Nie Źródło uzyskiwania dochodów: Umowa o pracę Łączny okres zatrudnienia u obecnego pracodawcy: od 01.01.2016 na czas nieokreślony Nazwa banku, do k

      in Kredyty gotówkowe

    • pożyczka 40 tys

      Dzień dobry, który bank udzieli mi pożyczkę na samochód w kwocie ok 40 tys, mam czysty BIK i inne bazy, brak jakichkolwiek zobowiązań, mam 21 lat i od 1,5 roku prowadzę gospodarstwo rolne. 

      in Kredyty gotówkowe

    • Kredyt na mieszkanie w Gdańsku - 720 tys. zł.

      Witajcie,   Potrzebuję kredytu na mieszkanie w Gdańsku w wys. 720 tys. zł. Zależy mi przede wszystkim na określeniu zdolności kredytowej.   1.Waluta kredytu - PLN 2.Pożądana długość okresu kredytowania - 360 miesięcy 3.Wysokość kredytu - 720 000 PLN 4.Wkład własny - 80 000 PLN 5.Wartość nieruchomości - 800 000 PLN 6.Rynek pierwotny / rynek wtórny* - wtórny 7.Rodzaj nieruchomości / rodzaj własności - mieszkanie/własność 8.Powierzchnia użytkow

      in Kredyty mieszkaniowe

    • Punktacja BIK 0-100

      Zalogowałam się w BIK, pobrałam raport, miałam w dniu pobrania 55 punktów. Spłaciłam drobną pozostałość kredytu, został mi tylko 1, więc lada chwila ta punktacja powinna się zmienić na korzystniejszą.  W życiu spłaciłam już wiele kredytów, głównie były to kredyty ratalne, został hipoteczny. Chcę teraz wziąć pożyczkę hipoteczną, by naprawić swoją sytuację finansową. Jak mam rozumieć ten scoring ? Wszędzie czytam, że macie tych punktów kilkaset, tutaj mam max 100, więc w jaki sposób mam

      in BIK i BIG

    • Kredyt hipoteczny 290 tys. zł, Kraków, rynek pierwotny

      Cześć, Mamy upatrzone mieszkanie i wstępnie zarezerwowane, prośba o poradę w których bankach warto się zainteresować kredytem przy naszych warunkach. Mieszkanie jest w trakcie budowy.   1.Waluta kredytu - PLN 2.Pożądana długość okresu kredytowania - 360 miesięcy 3.Wysokość kredytu - 290000 PLN 4.Wkład własny - 72500 PLN 5.Wartość nieruchomości - 362500 PLN 6.Rynek pierwotny / rynek wtórny - pierwotny 7.Rodzaj nieruchomości / rodzaj własności - mieszkanie /

      in Kredyty mieszkaniowe

  • Similar Content

    • GoodSensi
      By GoodSensi
      Witam Was wszystkim, jestem tu nowy i to będzie mój pierwszy post. Powiedzcie mi czy jest szansa jakoś wyjść z mojej koszmarnej sytuacji.
      Posiadam 3 duże kredyty w bankach gdzie łączna rata wychodzi 2500zł. Do tego parabanki... 
      Vivus 6400
      Asa 5420 - rata 242
      Wonga 4787 rata 177
      LendonRaty 4186 rata 246
      Hapi 2017 rata 102
      Provident 5400 rata 202
      I niestety to co napisałem na samym początku
      Alior 79600 rata 1082
      Alior  40000 rata 818
      T-mobile 23500 rata 492
       
      Tylko bardzo proszę bez docinek, że głupi i w ogóle - ja to wiem, to moja wina. Mój stan psychiczny jest naprawdę w kiepskim stanie i już na obecną chwilę wiem, że jeśli coś z tym nie zrobie to w przyszłym miesiącu nie zapłace paru rat (muszę kupić opał) i obawiam się konsekwencji. Na chwilę obecną nigdy nie spoźniłem się z żadną ratą, wszystko na czas. Alior Bank niestety odmówił mi konsolidacji i tak naprawdę nie dziwię się. Złożyłem wniosek o restrukturyzacje w Aliorze i zero odpowiedzi (20 sierpnia złożyłem i otrzymałem sms z info, że mogą się kontaktować w sprawie wniosku - wniosek polegał na przedłużeniu przerwy w spłacie na kolejne 3 miesiące, na okres czerwiec,lipiec, sierpień otrzymałem zgodę na przerwe i w ciągu chyba 3 dni była odpowiedź). Skorzystałem z pośrednika, ogłaszają się na całej Polsce, (nie wiem czy mogę pisać otwarcie o kogo chodzi ?) Biorą 20% jeśli sfinalizuję się umowe i dziś ma przyjechać Pan z banku na rozmowę. Zarabiam 3400 netto z umowy o prace na czas nieokreślony w bardzo stabilnej firmie, średnia z 3 jak i z 6 miesięcy wychodzi 3900 ze względu na premie itp. Oprócz tego 2300 do budżetu dochodzi co miesiąc (Z tym, że bank tego nie uzna jako stały dochód. Opisuje w jaki sposób ratuję się spłącając raty)  + to co moja partnerka zarobi 2000 ale niestety jest na umowie zlecenie i nie mogę łączyć się z jej dochodami. Naprawdę nie wiem co robić :((, obecnie jestem tylko obciążeniem w domu, straszne myśli mi przychodzą do głowy. Obawiam się, że mogę mieć depresje. Dodam, że ratowało by mnie w tej sytuacji konsolidacja parabanków, innego wyjścia nie widzę :(.
      Z góry dziękuje za poświęcenie uwagi osobom, które to przeczytają i coś doradzą. Nie wiem czy można być w gorszej sytuacji.
    • Kosovo
      By Kosovo
      Witam czytam forum już od tygodnia sporo już wiem ..ale im więcej tym mniej;) mam jedną chwilówke 30 dniowa jest to Vivus na 4000 raz przedluzalem i mam dwie ratalne Wonga zostały dwie raty po 700 i Provident jeszcze 8 rat po 215 na razie wszystko jest w terminie ale wiem że nie dam rady spłacić vivusa mogę na niego w tym miesiącu przeznaczyć max 400zl .jak myślicie czy lepiej skupić się na szybszym spłacaniu vivusa i wyjść poza terminy z ratami czy y lepiej mi było mieć jedną windykację a nie aż 3 na raz i raty płacić w terminie.czy jeśli Vivus wypowie mi umowę czekają mnie większe koszta? Co jeśli przegapie sprzeciw nakaz = spłata długu w całości i na  raty już się z nikim nie dogadam?i jak to jest z tymi odsetkami jeśli sprawę przejmie inna firma u niektórych są to grosze a u niektórych nawet kilka stówek na tydzień..mam zamiar spłacić całość do końca roku wiem że to może banały o co pytam ale zgubiłem się a termin do 30 września.najbardziej się boje onte odsetki ,że sam ledwo ostatnio wiąże koniec z koniec i mnie poprostu pogrąża będą jeszcze chcieli coś wycisnąć od tego co ma najmniej..dziękuję z góry  jeśli ktoś będzie miał czas odpisać i trochę rozjasnic
       
    • Marika45
      By Marika45
      Dzień dobry, już jakiś czas temu ciągle przeglądam forum, a teraz sama postanowiłam napisać o swoich problemach, zeby zasięgnąć porady.
      Już od kilku lat zmagam się z kredytami i chwilówkami na łączną kwotę około 170 tys . Maskara. Najgorsze jest to, że od 2 lat stoję z długami w miejscu, mimo,że przeznaczam na spłaty ponad 8 tys miesiecznie. Mam dość ! Dzięki temu forum zrezygnowałam z refinansowań chwilówek i zaciąganie kolejnych na spłaty poprzednich.
      Kredyty bankowe i pozabankowe płacę zawsze na czas, chwilówki zaczynają się opózniać i to już sporo. 
      Już 4miesiace temu chciałam dokonać konsolidacji w banku, kiedy jeszcze nie było opóznien, ale żaden bank się nie zgodził,pośrednik habza też nie pomógl, bo nie mam umowy o pracę lecz zlecenie. Mimo, ze zarabiam 8 tys miesiącznie, to w niczym to nie pomaga.
      Moje długi:
      Santander Bank rata 1217, zostało 23 raty z 60 (kredyt bez ubezp )
      Pko bp zostało , rata 750 , zostało17 rat z 84
      Bank pocztowy ,rata 382, zostało 20 rat z 84
      Zaplo, rata 891, zostało 32 raty
      Profi credit, Rata 1141, zostały 24 raty (kredyt bez ubezp )
       
      Funeda, rata 460, zpstało 32 raty
      Vivus, 8900 , 4 dni po terminie
      Finbo, 10520, 36 dni po terminie
      Kuki, 10300, 7 dni po terminie
      Szybka gotówka, 4900, raz automatycznie refinansowana
      Lendon, 6300, 25 dni po terminie, Lex actum obecnie
      Extraportfel, 5200, 20 dni po terminie, Lex actum od dziś
      Smartpożyczka, 2200, refinansowana raz
       
      Proszę o poradę od czego mam zacząć spłacanie i jak działac.
      Z góry dziękuję za pomoc.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.