Jump to content
Czorny91

100 tys długów.

Recommended Posts

Dododo

Czorny zacznij od siebie co z tego ze byscie byli razem teraz.Uwierz mi bez terapii nie przestaniesz grac zy teraz czy za pol roku.I ani ona ani zadna nie bedzie chciala sie wiazac z hazardzista.Zawalcz o siebie a sie ulozy wszystko ale najpierw twoje zdrowie najwazniejsze

Czorny91

Wiem wiem... misze zapomniec ale są  chwile zalamania i wtedy wraca wszystko... jak pomysle ze mógłbym  jechac z nja6 na wakacje teraz a mam 100 tys ponad dlugu to mam ochotę te wszystkie punkty bukmacherskie roz*ebac... 

Anderson

Znalazłeś już dodatkową pracę ?

Czorny91

Niestety nie

Anderson

To słabo się starasz, pracy pod dostatkiem w kraju.

Czorny91

Ciezko polaczyc jak pracujesz na nocki i dniowki 1 etat

Dododo

Pamietaj najpierw zacznij leczenie potem wiecej pracy.Pensje z 10 prac dodatkowych mozna przegrac w godzine 

Czorny91

Lecze juz sie tylko mysle nad pracą  ktora pozwoli mi na 5 6 zmian w miesiacu 

Anderson

Choćby McDonald's - możesz sam sobie wybierać kiedy i ile pracujesz, jakakolwiek praca dorywcza, fizyczna bez wymagań jak nic nie potrafisz.

Naprawdę nie ma problemu, tylko musisz się starać a nie siedzieć tutaj na czacie i pisać o jakiejś byłej bo to jest już śmieszne.

 

Nikt tobie na złotej tacy nie poda pracy.

Czorny91

No o niej zapomne tak naprawde wole byc sam jak widac zwiazki nie sa dla mnie... musze sie ogarnąć  juz dojezdzam do pracy rowerem wiec w skali miesiaca 200 zl zaoszczedzone 

Robert11

Czorny, 

Jestem w podobnej sytuacji. Ja grałem bez zadłużania się, myślałem, że niegroźnie. Po tym jak poznałem dziewczynę, przestałem, pozamykalem wszystkie konta, odbilem się finansowo. Po niecałym roku zacząłem od nowa, straciłem wszystkie oszczędności. Nie mówiłem nikomu, robiłem wszystko, żeby to nie wyszło, bałem się reakcji rodziny i tego, że dziewczyna mnie rzuci. Zadluzalem się coraz bardziej, myślałem, że albo się odegram albo stracę wszystko i jestem skończony. Efekt to 300 tys. długów, wyszło wszystko jak zaczęły przychodzić wezwania do zapłaty. Rodzina “przymusila“ mnie do leczenia, ja byłem zrezygnowany i tego nie chciałem, ale teraz widzę, że to jest jedyna szansa na wyjście z tego nałogu. Leczenie to podstawa, zaczniesz inaczej widzieć ten problem. Teraz mam nadzieję na wyjście na prostą, zamierzam powalczyć o upadłość i wyjście z długów. 

 

Panie Łukaszu, czy jest szansa, żeby Pan wziął moja sprawę? Wszystko trwało ok 1,5 roku dług to kredyty bankowe (150 tys.) i wiele chwilowek, wziętych po kilka razy, większość kilkukrotnie splacona, sporo przedłużen itp. 

 

lukaszb
1 godzinę temu, Robert11 napisał:

Panie Łukaszu, czy jest szansa, żeby Pan wziął moja sprawę? Wszystko trwało ok 1,5 roku dług to kredyty bankowe (150 tys.) i wiele chwilowek, wziętych po kilka razy, większość kilkukrotnie splacona, sporo przedłużen itp. 

Muszę Cię dopytać o milion rzeczy, odezwij się proszę na priv.

Robert11
2 godziny temu, lukaszb napisał:

Muszę Cię dopytać o milion rzeczy, odezwij się proszę na priv.

Wysłałem równocześnie z postem

lukaszb
1 godzinę temu, Robert11 napisał:

Wysłałem równocześnie z postem

Widziałem, zaraz się odezwę.

Czorny91

Nie daje juz rady 😕 rodzice wciaz o niczym  nie wiedzą...zaczalem dojezdzac do pracy rowerem  rata to wciaz 1900 zl wyplata 2500... daje rodzicom 500 nie chce nic  za darmo lecz potwornie  ciezko jest... nie sypiam  wgl ostatnio :(

szaman55

Sluchaj im dłużej będziesz z tym sam nie mówiąc rodzicom tym gorzej dla Ciebie.Miałem tak samo ale powiedziałem o długach i psychicznie lepiej będziesz się czuł.Dużo mi pomaga terapia i mitingi też nad tym pomyśl.Sam nie wyjdziesz z tej choroby pamietaj.

Czorny91

Psychicznie może tak ale nie wiem jak z tego wyjde jesli  kiedykolwiek :(

lukaszb
2 godziny temu, Czorny91 napisał:

Psychicznie może tak ale nie wiem jak z tego wyjde jesli  kiedykolwiek :(

Może zainwestuj 100 zł i idź do psychologa? Mam wrażenie, że nie długi są problemem a Twój ogólny stan psychiczny.

Czorny91

Tak chyba zrobię... Nie gram juz lecz ciezko o dodatkowy dochod przy mojej pracy 😕

Anderson
11 hours ago, Czorny91 said:

Nie daje juz rady 😕 rodzice wciaz o niczym  nie wiedzą...zaczalem dojezdzac do pracy rowerem  rata to wciaz 1900 zl wyplata 2500... daje rodzicom 500 nie chce nic  za darmo lecz potwornie  ciezko jest... nie sypiam  wgl ostatnio :(

Czyli generalnie stać cię na spłatę tylko chciałbyś żyć lepiej.

 

Zaciśnij pasa i spłacaj, nie widzę problemu dla którego miałbyś się nie wysypiać.

Lady Liberty
2 godziny temu, Czorny91 napisał:

Psychicznie może tak ale nie wiem jak z tego wyjde jesli  kiedykolwiek :(

Zacznij od mówienia prawdy, to kłamstwo Ciebie niszczy.

Pieniądze są mniej ważne od głowy bo jak głowa będzie zdrowa to i pieniądze będą.Serce, nerki przeszczepisz a głowy nie.

Czorny91

Jeszcze 20 miesiecy bede miec rate 1900 zl zas 750 zl bo odejdą  2 kredyty 

Anderson
2 minutes ago, Czorny91 said:

Jeszcze 20 miesiecy bede miec rate 1900 zl zas 750 zl bo odejdą  2 kredyty 

Nie potrzebujesz pomocy, stać cię na spłatę.

Lady Liberty
Teraz, Anderson napisał:

Nie potrzebujesz pomocy, stać cię na spłatę.

On jest w rozsypce ! Takie rady nie są tu potrzebne ! Co to wyrocznia ? Jak można napisać...Nie potrzebujesz pomocy.

Czorny91

O ile nie wezme kolejnego kredytu  😕 zabralem  w grudniu 45 tys zl w pko i mialo pojsc na splate 5 kredytow splacilem 3 tak ze rata zostala ta sama co przed wzieciem tego kredytu 😕 inaczej mialbym juz teraz te rate 750 zl i z 20 tys na koncie z kredytu by zostalo na koncie a tak zadluzylem  sie x3 od grudnia a tamtą  kase przegralem... ogolnie sam nwm czemu tak sie stało  😕 byłem  szczery wobec dziewczyny ze mam problemy to dowiedzialem sie od jej siostry ze sie z innym  widuje... moze to mnie  podlamalo i wpadlem w gre znowu zapominajac co wazne :( od 2 miesiecy juz nie gram.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • Werkaaa1986
      By Werkaaa1986
      Dobry wieczór.
      Proszę Was o pokierowanie, chwilówki, 2/3/4 miesiące po terminie.
      Najgorsze te telefony, smsy i maile i kilka listów na tydzień.
      Kwoty były większe,ale obrałam tak, że na każdą w każdym miesiącu wpłacam po 100/200/300 złotych, tak dzielę.
      Kwota na chwilówki 1500 złotych miesięcznie.
      Jak to wygląda już rozpisuję i proszę o radę czy tak dzielić czy spłacać jedną do końca a potem drugą?! 
      Epu mam, narazie cisza. Jak trafi do rejonu to napewno długo nie poleży...mieszkam w południowej Polsce.
      Wandoo 600 (windykacja zewnętrzna Kaczmarski)
      Kuki  1600 (straszenie, teraz cisza)
      Szybka gotówka  1200 (telefony)
      Łatwy kredyt 800 (cisza)
      Ekassa 1200 (sms, mail, straszenie)
      Vivus 1500 (windykacja zewnętrzna Koksztys)
      Lime Kredyt 1000 (sms, telefony,mail)
      Miloan 1000 (windykacja zewnętrzna Invest S.A.) 
      Na tą chwilę takie sumy u każdej z chwilówek.
      Nie wiem jak kwotę 1500 przeznaczyć, czy rozdzielić czy jedną do końca...
      Przedsądowych listów dostaję kilka i na adres zamieszkania i na maila.
      Panikuję.
       
    • izoa
      By izoa
      Witam, piszę  ponieważ potrzebuje pomocy. Jestem dłużnikiem i nie umiem poradzić sobie ze swoimi długami.Mam 35 lat, sama wychowuje 6 letniego syna i mam "kupę" długów z których nie jestem w stanie wyjść. Moje długi to w dużej mierze moja własna głupota, brak pomocy ze strony ojca mojego dziecka. Zaczęło się niewinnie,chęć zaciągnięcia niewielkiego kredytu na remont mieszkania przed narodzinami dziecka, potem chwilówka...i nawet nie wiem kiedy wpadłam w tarapaty. Jedną pożyczkę próbowałam spłacić zaciągnięciem następnej i w końcu pętla kredytowa zacisnęła się na mojej szyi.Spadłam na samo dno, nie było już powrotu. Zostałam z tym wszystkim sama. Teraz jedyne co posiadam to dziecko i długi.Nie mam mieszkania,nie mam w sumie nic...wynajmuje mieszkanie dla siebie i dziecka, pracuje ale moje zarobki nie są w stanie pokryć moich długów. Ale chce w końcu przestać się bać każdego dzwonka do drzwi,chce w końcu przestać się bać i poczuć się wolna. Na dzień dzisiejszy moje długi to około 40 000 tys zł, z czego około 10 000 tys to kredyt zaciągnięty w PKO SA, reszta to chwilówki w Vivusie, Wondze, Providencie i wielu innych tego typu instytucjach. Oraz kara i to nie mała bo około 10 000 tys zł za zerwanie umowy z T-mobile. Ostatnio dostałam pismo od komornika sądowego w którym poinformowano mnie o wszczęciu postępowania egzekucyjnego w sprawie Banku PKO SA. Dziś dostałam e-maila z wydziału kryminalnego o prośbę o kontakt w sprawie o wyłudzenie z art.286. Nie wiem co mam robić. Jak zacząć, od czego zacząć, co zrobić, gdzie pójść....Tak się boję, nie mogę pójść do więzienia bo mam syna którego muszę wychować. Nie jestem również w stanie oddać tych wszystkich długów na raz, na już bo zwyczajnie nie mam takich pieniędzy. Wiem ,że za swoje czyny trzeba odpowiadać, długi trzeba oddać ale jestem w tym sama, nie wiem już co mam robić,nie ma nikogo obok mnie kto doradziłby mi jak mam postąpić, nie ma nikogo kto mnie przeprowadzi przez to piekło. Bardzo proszę o radę, przyjrzenie się mojej sprawie, ponieważ sama nie dam sobie rady z tym wszystkim. Jestem już u kresu wytrzymałości...
    • Verde70
      By Verde70
      Witam.
      Ogromne długi. Co na początek? Czytałem porady. Rozpisać. Tak to wygląda:
       
      Chwilówki
      Filarum 5100 - 28 IX
      Finbo 8800 - 30 IX
      InCredit 2400 - jeszcze trzy raty
      ViaSms 5200 - 3 X
      LoanMe 3000 - raty po 90
      Ferratum 7400 - raty po 350
      NetCredit 6000 - 5 X
      Zylion 3800 - 5 X
      AleGotówka 4200 - 5 X
      Ekassa 4000 - raty po 360
      Kuki 3000 - 5 X
      Credit Star 2600 - 8 X
      Funeda 7000 - rata po 370
      KredytOK 4000 - rata po 360
      Profi Credit 6250 - rata po 400
      ExtraPortfel 2600 - 13 X
      Lendon 6100 - 13 X
      Zaliczka.pl 1600 - 14 X
      PożyczkaPlus 2000 - 14 X
      Vivus 8900 - 17 X
      Tani Kredyt 1800 - 18 X
      Miloan 2500 - 20 X
      SmartPożyczka 3600 - 20 X
      SzybkaGotówka 2000 - 27 X
      Wandoo 1400 - 27 X
      AlfaKredyt 1900 - 18 X
      Polożyczka 2400 - 26 X
      Freezl 2000 - XI
      Czyli 28 chwilówek na kwotę do zwrotu 111.550zł.
       
      Bank
      PKO BP rata 390 pozostało 21.200
       
      Co wiadomo? Miejsce zamieszkania inne niż zameldowania. Z uwagi na pierwsze pisma na adres zameldowania, rodzina mnie wyklęła, odsunęła się. Co jest w korespondencji nie wiem. Liczba wiadomości email, sms- ów, telefonów idzie w dziesiątki dziennie. Telefon wyłączony, bo nie sposób tego czytać i odbierać. Stan psychiczny: obłęd, załamanie, myśli samobójcze itd...
       
      Co z powyższym długiem? Nic nie zapłacone począwszy od 28 IX , oprócz raty banku. Dochód 1600. Czynności podjęte: spisane jak wyżej co kiedy ile i komu. By zwiększyć dochód poszły aplikacje o pracę, już cztery rozmowy kwalifikacyjne za mną - efekt nieznany, gdyż w potoku połączeń windykacyjnych i załamaną psychiką wyłączyłem telefon. Czy mam coś wartościowego do spieniężenia? Nic. Oszczędzone: zero. Własna nieruchomość - nie i chyba dobrze. Pomoc innych osób? Dach nad głową i do końca października jedzenie i brak zaufania by ktokolwiek coś pożyczył. Konsolidacje? Sprawdzone a możliwości żadne. Pożyczka od osób prywatnych? Nie wierzę w filantropię w moim przypadku. Wniosek o upadłość? Myślę o tym, ale ile to trwa i czy powstrzyma z dnia na dzień windykację? Wątpię. Dogadywać się z firmami od chwilówek? Kieszenie puste, to co ja mogę im obiecać jak i tak tego nie dotrzymam? Ludzie na forum proponowali zarejestrować się w EPU. Uczyniłem to. Dodam, że psychika nie wytrzymuje, ale mi się należą kopniaki, gdyż to moja winna, tylko nie wiem, czy podołam.
       
      Z uwagi na powyższe. Czy są tu osoby mające taką sytuację lub gorszą? Czy jest tu cokolwiek do zrobienia z długami i jak z tego wyjść? Receptą jest duża gotówka, w pracach o które się staram dają 2400 na rękę plus 1600 obecne to razem 4000... Przecież to naście lat spłacania, nerwów i wegetacji... Ostatnia życzliwa mi osoba zaproponowała kompletne zignorowanie spłat chwilówek. Przecież majątku nie mam, nie ma czego spieniężyć ani mi czego zabrać, a komornik nie zabierze wszystkich dochodów.  Kłania się praca dodatkowa na czarno, może wyjazd zagraniczny ale gdzie i z kim, jak wszyscy się odwrócili? Czytając forum uważam, że na chwilę obecną zrobiłem co mogłem, co też wyżej opisałem. Nie mam pomysłu co jeszcze. 28 października monie miesiąc od pierwszej nie spłaconej chwilówki. Jak to ew spłacać. Ludzie piszą po trochu wszędzie przelewać, zacząć od najniższej, lub najwyższej, jedną w całości potem koleją, no różnie to wygląda, ale ze względu na kwoty jest to realne? Czy też całkowicie odpuścić? Jakie będą konsekwencje? Kryminał? Mam wrażenie, że w życiu pojawił się napis koniec, stąd też myśli samobójcze się przyplątały, bo perspektyw żadnych. No jak żyć?
       
       
       
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.