Jump to content
Czorny91

100 tys długów.

Recommended Posts

Guest
2 minutes ago, Lady Liberty said:

On jest w rozsypce ! Takie rady nie są tu potrzebne ! Co to wyrocznia ? Jak można napisać...Nie potrzebujesz pomocy.

nie rozczulaj się tak nad nim bo tylko mu szkodzisz.

Robert11
8 minut temu, Czorny91 napisał:

O ile nie wezme kolejnego kredytu  😕 zabralem  w grudniu 45 tys zl w pko i mialo pojsc na splate 5 kredytow splacilem 3 tak ze rata zostala ta sama co przed wzieciem tego kredytu 😕 inaczej mialbym juz teraz te rate 750 zl i z 20 tys na koncie z kredytu by zostalo na koncie a tak zadluzylem  sie x3 od grudnia a tamtą  kase przegralem... ogolnie sam nwm czemu tak sie stało  😕 byłem  szczery wobec dziewczyny ze mam problemy to dowiedzialem sie od jej siostry ze sie z innym  widuje... moze to mnie  podlamalo i wpadlem w gre znowu zapominajac co wazne :( od 2 miesiecy juz nie gram.

Ty sam siebie oszukujesz, w dodatku ciągle się nad sobą użalasz, próbujesz się usprawiedliwiać i wybielac. Nie grasz tylko dlatego, że nie masz teraz na to kasy. Zwalasz wine na wszystko, tylko nie siebie, a to ty odpowiadasz za to, w jakiej jesteś sytuacji, to są konsekwencje twoich działań więc coś zrób a nie gdybaj. Jak sam o tym powiesz i poszukasz pomocy, poczujesz się lepiej, tutaj są ludzie w podobnej sytuacji, więc ich posłuchaj zanim zadluzysz się bardziej. 

Lady Liberty
8 minut temu, Czorny91 napisał:

O ile nie wezme kolejnego kredytu  😕 zabralem  w grudniu 45 tys zl w pko i mialo pojsc na splate 5 kredytow splacilem 3 tak ze rata zostala ta sama co przed wzieciem tego kredytu 😕 inaczej mialbym juz teraz te rate 750 zl i z 20 tys na koncie z kredytu by zostalo na koncie a tak zadluzylem  sie x3 od grudnia a tamtą  kase przegralem... ogolnie sam nwm czemu tak sie stało  😕 byłem  szczery wobec dziewczyny ze mam problemy to dowiedzialem sie od jej siostry ze sie z innym  widuje... moze to mnie  podlamalo i wpadlem w gre znowu zapominajac co wazne :( od 2 miesiecy juz nie gram.

Skończ z tym tematem tej dziewczyny bo to słabo wygląda, ludzie nie mają za co leków dzieciom kupić !

Żony odchodzą po 20 latach i też się z innymi spotykają.A dziewczyna jest wolna,młoda, jest lato to się spotyka.

Weź się w garść bo już innej nie będzie bo na kino nie będzie Ciebie stać.

Nie przekonasz mnie co do przerwy w grze 2 miesiące, innych próbuj.Młodość to jest etap wyborów a nie spawania się jednej osoby do drugiej, myślę że zwyczajnie brakuje ci fizyczności i tyle.Piramida Maslowa rządzi.

Czorny91

Pomyśleć ze w grudniu moglem miec tylko 35 tys i teraz juz 23 tys 😮 a mam 100 przez glupote i sobie nawarzylem piwa niezle w pracy super, szefowa chwali itp tylko te obstawianie meczy spowodowalo ze mam dlugi

Guest
5 minutes ago, Czorny91 said:

Pomyśleć ze w grudniu moglem miec tylko 35 tys i teraz juz 23 tys 😮 a mam 100 przez glupote i sobie nawarzylem piwa niezle w pracy super, szefowa chwali itp tylko te obstawianie meczy spowodowalo ze mam dlugi

Jak rozlejesz mleko to też płaczesz tak długo ? masz dwie opcje:

#1 Płakać dalej i spłacać.

#2 Spłacać

Robert11
3 minuty temu, Lady Liberty napisał:

Skończ z tym tematem tej dziewczyny bo to słabo wygląda, 

Nie przekonasz mnie co do przerwy w grze 2 miesiące, 

A ten dalej swoje... 

Czorny

Jak się chciałeś wyzalic to już wystarczy, jak szukasz pomocy to skoszystaj z rad i zacznij działać. 

 

Panie Łukaszu, czekam na kontakt, ew. Jakie informacje pan potrzebuje? 

Czorny91

Bede splacac to, chocbym mial byc do konca zycia sam splace to gów*o.

Guest
1 minute ago, Czorny91 said:

Bede splacac to, chocbym mial byc do konca zycia sam splace to gów*o.

Krzyż na plecy i jedziesz z koksem.

Czorny91

Wiesz jestem mega wsciekly ze tak w to wpadlem 😕 jak widze te punkty na miescie to mnie nosi.. ale czuje ze ta zlosc moze mi pomóc tylko by byc silniejszym... a takze to se strata dziewczyny na której  mi zalezalo tak  jak jej lecz hazard stal sie waznieszy i nie  mam  pretensji  do niej.. poczula  sie oszukana przeze mnie  zaniedbana. Pretensje mam wylacznie do siebie a jej mimo wszystko  zycze dobrze. Zlozyla mi zyczenia w maju to i ja zloze jej we Wrzesniu. Chce by byla szczesliwa, zasluguje.

Guest

no to jeb.. kolejnym farmazonem o przeszłości. Niektórzy lubią pokutować, chyba jesteś jednym z nich.

Czorny91

Nie! musze zaczac myslec o tym by z tego wychodzic . Koniec myslenia ile mogłem miec w danej chwili gdyby nie to i to .. bo to najzwyczajniej w swiecie nie wróci i wiem ze to bylo zle ! Wypisalem wszystko na kartce ile gdzie do kiedy i musze widziec jak to malymi krokami ubywa 

Czorny91

Dziekuje za dobre rady, musze z tego wyjsc za duzo mam do stracenia. Co mnie nie zabije to mnie wzmocni i tak wlasnie bede myśleć. 

Guest

Zapisuj sobie ile spłaciłeś a nie ile pozostało do spłaty, będziesz miał bardziej optymistyczny widok na sytuację.

Musisz widzieć szklankę do połowy pełną a nie do połowy pustą, na pewno słyszałeś już o tej analogi.

Czorny91

Tak tak rozumiem. Za 20 miesięcy  bedzie lżej  rata  wynosic bedzie 750 nie  1900 jak  teraz... wtedy postanowilem ze bede oszczedzac 750-1000 miesiecznie 

Guest

Masz naprawdę bardzo komfortową sytuację, jedyne co to trzymaj się jak najdalej od hazardu bo wszyscy na nim toną nie zależnie od tego jaką kwotą dysponują i jakie "sposoby" mają.

Czorny91

Masz racje, gralem i mnie pochlonelo na dluzsza mete a Chce z tego wychodzic.. zadluzylem sie x3 przez kredyt ktory mial isc na splate mniejszych zadluzen lecz nie bede o tym myslec bo sie wykoncze. Za te 20 miesiecy bede miec lzej a do tego czasu zadnego kredytu ! Najwyzej porozmawiam z rodzicami czy moge dawac 250-300 zl nie 500 by np zimą  miec na paliwo do pracy 

Guest
2 minutes ago, Czorny91 said:

a do tego czasu zadnego kredytu

Generalnie odradzałbym brać jakikolwiek kredyt w życiu, uwierz mi że się da i to bez wsparcia.

Lepiej żyć skromnie ale bez smyczy na szyi.

Czorny91

Wiem ze sie da gdyby nie ta gra to bym  mial sporo na koncie a tak nie mam nic ale mam nauczke a poddac sie nie mogę 

Guest

Zapłaciłeś dużo za tą lekcję, także czerp z niej jak najwięcej mądrości.

Pozdrawiam.

Czorny91

Byłem glupi naiwny, olalem to co wazne bylo, ale to przeszlosc.. ode mnie zalezy czy sie podniose czy nie

Dododo

Niestety to tylko slowa bez porzadnej terapii/psychologa jak bedziesz mial wiecej pieniedzy na koncie to znow zagrasz jest to prawie pewne.Bo cos o terapii na ktora niby chodzisz to w tym watku nie ma nic

lukaszb
1 godzinę temu, Czorny91 napisał:

Byłem glupi naiwny, olalem to co wazne bylo, ale to przeszlosc.. ode mnie zalezy czy sie podniose czy nie

Chłopie, weź się w garść. Za chwilę skończysz 30 lat a mazgaisz się jak dziecko.

smutnyy
W dniu 29.06.2019 o 13:23, Dododo napisał:

Niestety to tylko slowa bez porzadnej terapii/psychologa jak bedziesz mial wiecej pieniedzy na koncie to znow zagrasz jest to prawie

Nawet jak nie będzie nadwyżki pieniędzy to i tak zagra. Tak to działa, ja przed końcem czerwca 2017 roku nie miałem ani jednego dnia bez gry. Fakt kasowałem oprogramowanie, żeby na drugi dzień je ponownie zainstalować, żeby grać. Święta nie święta, grałem non-stop, nie potrafiłem żyć bez gry. Teraz jest dokładnie dwa lata jak nie gram. Dalej chodzę do poradni dla uzależnionych. Jest trudno, bo ja nie grałem rok czy dwa a ponad 30 lat. Najważniejsze, żeby czymś się zająć, żeby nie myśleć o grze. Poszedłem na siłownie, taką z ciężarami jak i urządzeniami cardio (orbitrek, bieżnia, rower, schody) a tam... grałem na sucho. Spojrzenia na staty moje i innych, jaka szybkość, czas etc Patrzenie przez okno ile jeździ samochodów w jakim kolorze, ile ludzi etc Wszystkiego dowiadywałem się na terapii. Nie miałem 6 tygodniowej w ośrodku zamkniętym. Najważniejsze jest w tym wszystkim, żeby samemu pójść z własnej woli a nie na przymus. Słuchać terapeuty i stosować się do tego. Dwa lata minęły z moją wspaniałą panią terapeutką, jak to szybko zleciało a jak się bałem tam pójść.

 

Także idź czym prędzej, nie odkładaj wszystkiego na jutro jak ja kiedyś. To oczywiście do @Czorny91

Ania1979
W dniu 29.06.2019 o 13:54, lukaszb napisał:

Chłopie, weź się w garść. Za chwilę skończysz 30 lat a mazgaisz się jak dziecko.

30?!!! Ja myślałam, że on ma z 19 lat...ciągle o tych misiach, zdradzonych uczuciach, smsach do panny...Posłuchaj, Czorny91, starszych od siebie i weź się w garść. Najwyższy czas wziąć odpowiedzialność za swoje życie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.



  • Similar Content

    • Emileusz
      By Emileusz
      Witam wszystkich serdecznie. 
      Na moją "świetna" sytuację przyczynialem się latami. Zaczęło się od wzięcia szybkiego tysiąca bez odsetek w banku ING. Obecnie sytuacja wygląda tak że posiadam od groma pozyczek na swoim koncie bankowym osobistym Ing, 2 pożyczki w aliorze (zdjęcie poniżej) oraz kilka kredytów na koncie mojej parterki która brala kredyty dla mnie bo mi już nie chcieli nigdzie dawać. Oprócz tego moja partnerka ma na swoim koncie też kilka swoich kredytów. (Wszystko w ING) W całej naszej historii zawsze płacimy raty na czas, nigdy nie mieliśmy opóźnienia ale ta sytuacja nas już przerasta. Po "zejściu" kredytow zostajemy praktycznie bez pieniędzy, często wiaze się to z następna pożyczka bądź jakąś chwilówka. 
      Poza kredytami Place jeszcze 1400 zł czynszu za mieszkanie (płacimy po połowie ale mam tyle kredytów na koncie parterki ze idzie część na splate kredytów a czynsz oplacam sam) do tego raty kredytów, jakieś rachunki i nie zostaje nic pieniędzy. 
      Ja pracuje od 6 lat na umowie zlecenie w firmie ochroniarskiej, raz do roku wyjeżdżam za granicę aby dorobić i przez 2 miesiące w których mnie nie ma nie wpływa wynagrodzenie i nie mam ciągłości w otrzymywaniu pensji. Z firmy nie jestem zwalniany w tym czasie. Moje średnie zarobki to koło 3000 zł miesięcznie. Partnerka pracuje na umowę o pracę od 5 lat na czas nieokreślony i zarabia średnio 2500 zł netto. Jakie wyjście było by najlepsze w takiej sytuacji? Nadmienię ze potrzebuje obecnie 5 tysięcy na splate pożyczek u znajomych. Chcieliśmy skonsolidować kredyty u mojej partnerki, zadaliśmy 2 pytania w aliorze i city handlowym ale odmowne. Co robić? (załączam zalacznik z moimi i parterki zobowiązaniami) błagam o pomoc. 

    • Zibi53
      By Zibi53
      Witam.
      No i na starość wpakowałem się w kłopoty.. Swoje zobowiązania bankowe spłacam regularnie, ale na nowy kredyt nie mam szans. No i moja dalsza historia jest jak wiele innych. Chwilówki, chwilówki i nagle koniec nie mam jak spłacić zaciągniętych długów. Pożyczkodawcy od Vivusa do Kuki. Kwoty różne od 1000 zł do 8000 zł. W sumie do 30 do 40tys. Te wszystkie pieniądze przeznaczałem na utrzymanie domu i zakup leków.  Mam chorą żonę (białaczka), której już raz powiedziałem o swoich kłopotach i nie mogę tego zrobić powtórnie. Co z tym można zrobić? Na szczęście na zdrowie nie narzekam i staram się dodatkowo pracować, ale spirala się zaciska. Jak mogę z tego wybrnąć, czasu coraz mniej?
      Pozdrawiam
      Senior Zibi
    • olla2015
      By olla2015
      Moja historia ma początek 2011r.
      Wtedy się rozwiodłam, ale mieliśmy dom w kredycie CHF. Dom miał iść do sprzedaży, miało nastąpić spłacenie kredytu, a reszta do podziału między nami. Wówczas niestety rata poszła mocno w górę, rynek nieruchomości się załamał, a ja zostałam sama w tym domu i sama spłacałam kredyt i utrzymywałam ten cholerny dom.
      Miałam wtedy niskie zarobki więc dość szybko zaczęło brakować na życie.  Wziełam jeden kredyt, potem drugi, a potem nie mając już zdolności kredytowej zaciągałam pożyczki w „przybytkach” typu Profi czy też wówczas b. drogi Provident, licząc na to, że przecież „zaraz sprzedam dom” . Sprzedaż domu trwała 2 lata!! Pod sam koniec mieszkałam już w domu, w którym był już odcięty prąd i gaz, a ja przed samą wypłatą nie miałam nawet na bułkę. Doszlo do zaległości w hipotece, bank wypowiedział kredyt. Dom sprzedał się po zaniżonej cenie 2 miesiące później. Pozbyłam się kredytu, a z kwoty która została pospłacałam zaległości typu prąd i gaz (kilka tys.), część chwilówek. A potem nie mając dokąd pójść wynajęłam na szybko mieszkanie, które wówczas było za drogie jak dla mnie. Zostały jakieś końcówki pożyczek  i chwilówek, które wówczas za 1 monit wysłany listem zwykłym liczyły sobie np. 100zł. Chciałam się tego pozbyć i spłacić to nowym kredytem, ale nikt mi już nie chciał ich udzielić wiec znów te nieszczęsne chwilówki
      Kredytu udzielił mi dopiero SKOK w 2015r., a dokładnie były to 4 kolejne kredyty, z tym że jeden został spłacony wcześniej.
      W 2017r. chciałam „uciec” ze SKOKU do jakiegoś banku. Chodziło mi o konsolidację i odzyskanie drogich ubezpieczeń + dobranie trochę gotówki. Z tych ubezpieczeń i dobrania gotówki mialy się spłacić chwilówki a miesięczna rata kredytu miała być niższa niż te ze SKOKu.  
       Z bankowym kredytem był jednak problem z powodu wpisu „OD” w BIKu.  Dodatkowo któraś chwilówka wpisała mnie do KRD i chcąc się tego pozbyć zaciągnęłam kolejną chwilówkę, aby splacić tamtą i „wyczyścić” bazę.
      W końcu znalazł się bank, w którym dostalam wstępną zgodę na konsolidacje (załatwiane tu na forum). Przeszedł BIK, przeszły moje zarobki, bazy były wtedy jeszcze czyste  a i tak na ostatnim etapie dostałam odrzut. Podejrzewam, ze powodem była jakaś chwilówka na wyciągu z konta. Cały mój plan wtedy upadł, a ja się załamałam  . Potem zaczeły się opóźnienia w spłatach, pogubiłam się we wszystkim, zaczeły się pojawiać pozwy w sądzie, dostałam nakazy zaplaty a potem komornik więc nie mając za bardzo z czego przestałam splacać SKOK, który wypowiedział umowy.
      W tej chwili mam sprawy chyba na wszystkich możliwych etapach. Blokada na kontach sięga 130 tys, mam sprawy w sądach,
      I teraz tak; zaczynając od spraw które najmniej mnie w tej chwili dotykają:
      1. W EPU mam nakaz z Syner na kwotę ok. 3 tys, - pozwana byłam na stary adres i jestem w stanie udowodnić nowy adres.  Monitoruje to i mam nadzieję, że umorzą.
      2. W rejonie mam ULTIMO (4 maja zostali wezwani do uzupełnienia braków i tak stoi, pozwana również jestem na stary adres), Nordecum  – też pozwana jestem na stary adres , to już któryś z kolei pozew (poprzednie były umarzane, najpierw w EPU potem w SR)
      3. Windykuje mnie jedna chwilówka, pomimo oddalenia ich pozwu o zapłatę. Za radą p.Łukasza wezwałam ich do zaprzestania tych działań i usunięcia mnie z ERIF, powołując się na wyrok. Czekam na ich reakcję.
      4. Są jakieś chwilówki z których mam komornika ale one powinny się jakoś szybko spłacić. Nie broniłam się, wszystkie są na nowy adres.
      5. Jest komornik ze SKOK – nakaz na stary adres, po roku od wydania tego nakazu udało mi się uzyskać uchylenie nakazu, sprawa świeża czekam na papiery z sądu. Nie wiem co dalej, Na razie chcę grać na czas. Koszty SKOKu wydają mi się jakieś horrendalnie „napompowane”. Kredyt był na 30 tys., z czego 10 tys, to koszt ubezpieczenia i prowizji, spłacone ok.,. 12 tys, a mam do zapłaty 36 tys., Do tego nie wiem ile dostałam na rękę, gdyż wypłaty tej pożyczki NIE MA na moim koncie skok. Fizycznie nie ma. Pozostałe 2 sa.
      6. I teraz najgorsze – 2 SKOKi u komornika na łączną kwotę blisko 90 tys, To było najpierw w EPU  - co do jednej zgłosiłam sprzeciw a co do drugiej to EPU samo z siebie przekazało do SR, Te 2 skoki były niestety pozywane na nowy adres więc do sprawy nie wrócę. 
      Podsumowując od września zeszłego roku komornik ściągnął z moich pensji ponad 20 tys. Wynajmuje 1 pokojowe mieszkanie, nie mam nawet gdzie się zameldować na pobyt stały, zostałam z tym wszystkim zupełnie sama i panicznie boję się, że komornik zabierze mi 16 letnie auto, które jednak jest mi potrzebne. Mając zajęte wynagrodzenie nie bardzo mam pole manewru z czymkolwiek.
      Pytanie jest krótkie: Jak to wszystko ogarnąć aby wyjść z tego bagna w ciągu kilku a nie kilkunastu lat?
      Czy na tym etapie na którym jestem da się gdzieś zredukować te koszty? (liczy się każda złotówka) i co zrobić aby to jeszcze nie narastało,
      Obawiam się że znów gdzieś zawalę sprawy. Staram się też uzyskać od Prowidenta informacje o spłaconych pozyczkach w latach 2012-2013. Były spłacane przed terminem a koszty były wtedy wysokie. Liczę na zwrot (wiem ze nie prędko to nastąpi) to pokryłabym częśc obecnych długów, Więcej pomysłów nie mam .   
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

X Najczęściej wybierane kredyty konsolidacyjne: