Jump to content
eMkaa

Zadłużenia i jak je ugryźć.

Recommended Posts

lukaszb
2 minuty temu, eMkaa napisał:

Miałam tak zrobione, ale niestety oni nie chcą ustalać planów spłaty. Babka mówiła, że dopiero na etapie windykacji można negocjować ewentualne raty, ale to już po rozwiązaniu umowy. Więc rozkonsolidowałam numery, żeby mi nie zablokowali tego, którego używam i mam wszędzie podany. Generalnie na razie nie mam jeszcze zadłużenia, bo płatność jest do 24 czerwca, ale i tak i tak nie mam środków, żeby spłacić wszystkie numery teraz. 

Pytanie czy to dobre rozwiązanie. Bo widać że obciążenia w samym Play masz bardzo wysokie.

eMkaa
13 minut temu, lukaszb napisał:

Pytanie czy to dobre rozwiązanie. Bo widać że obciążenia w samym Play masz bardzo wysokie.

No to jest moja największa bolączka, bo z chcwilówek praktycznie się uwolniłam. Jeśli skonsoliduję numery, to wszystko pójdzie na jedną fakturę i w końcu mi zablokują główny numer, a tego bym nie chciała. Jeden numer, nawet od biedy dwa jestem w stanie płacić. Gorzej z tym trzecim. I nie wiem, jak to rozwiązać... 

lukaszb
Teraz, eMkaa napisał:

No to jest moja największa bolączka, bo z chcwilówek praktycznie się uwolniłam. Jeśli skonsoliduję numery, to wszystko pójdzie na jedną fakturę i w końcu mi zablokują główny numer, a tego bym nie chciała. Jeden numer, nawet od biedy dwa jestem w stanie płacić. Gorzej z tym trzecim. I nie wiem, jak to rozwiązać... 

A nie możesz tego jednego numeru przenieść? Może jest taka możliwość?

eMkaa
49 minut temu, lukaszb napisał:

A nie możesz tego jednego numeru przenieść? Może jest taka możliwość?

W jakim sensie przenieść? W sensie ten jeden numer zostawić osobno, a pozostałe dwa skonsolidować? 

lukaszb
6 minut temu, eMkaa napisał:

W jakim sensie przenieść? W sensie ten jeden numer zostawić osobno, a pozostałe dwa skonsolidować? 

Przenieść do innej sieci.

eMkaa
7 minut temu, lukaszb napisał:

Przenieść do innej sieci.

No nie bardzo chyba skoro mam dalej umowę w Play aktywną. 

lukaszb
6 minut temu, eMkaa napisał:

No nie bardzo chyba skoro mam dalej umowę w Play aktywną. 

A kiedy Ci się kończy? Jakie konsekwencje niesie jej zerwanie?

eMkaa
21 minut temu, lukaszb napisał:

A kiedy Ci się kończy? Jakie konsekwencje niesie jej zerwanie?

Za rok. Natychmiastowa spłata rat za sprzęt, zaległego abonamentu i bodajże jakaś kara za przedwczesne zerwanie umowy, ale tu musiałabym się upewnić. I co dałoby mi zerwanie umowy w sumie? Równie dobrze mogłabym zerwać umowy na dwa pozostałe numery. 

lukaszb
8 minut temu, eMkaa napisał:

Za rok. Natychmiastowa spłata rat za sprzęt, zaległego abonamentu i bodajże jakaś kara za przedwczesne zerwanie umowy, ale tu musiałabym się upewnić. I co dałoby mi zerwanie umowy w sumie? Równie dobrze mogłabym zerwać umowy na dwa pozostałe numery. 

Szukam pomysłu bo widać, że Play to Twój duży problem, a jak bedziesz siedziała z założonymi rękoma to pewnie Twój los się nie poprawi.

eMkaa
2 minuty temu, lukaszb napisał:

Szukam pomysłu bo widać, że Play to Twój duży problem, a jak bedziesz siedziała z założonymi rękoma to pewnie Twój los się nie poprawi.

Wiem. Właśnie nie chcę siedzieć z założonymi rękami, tylko znaleźć jakieś sensowne rozwiązanie. Powinnam się dowiedzieć ile konkretnie musiałabym płacić im 'na raz' w razie zerwania umowy. Może to jest jakiś pomysł. 

Lady Liberty
6 godzin temu, eMkaa napisał:

Wiem. Właśnie nie chcę siedzieć z założonymi rękami, tylko znaleźć jakieś sensowne rozwiązanie. Powinnam się dowiedzieć ile konkretnie musiałabym płacić im 'na raz' w razie zerwania umowy. Może to jest jakiś pomysł. 

Dzwonisz na infolinię i wiesz.

lukaszb
6 godzin temu, eMkaa napisał:

Wiem. Właśnie nie chcę siedzieć z założonymi rękami, tylko znaleźć jakieś sensowne rozwiązanie. Powinnam się dowiedzieć ile konkretnie musiałabym płacić im 'na raz' w razie zerwania umowy. Może to jest jakiś pomysł. 

Dopytaj w Play i dopytaj u innego operatora, przeczytaj uważnie umowy co się wiąże z wypowiedzeniem umowy / umów. Może się okazać, że lepiej to zrobić teraz, wziąć na siebie jakieś dodatkowe opłaty i spłacać swoim tempem, niż się zarzynać i położyć inne zobowiązania. Pamiętaj, że zanim te sprawy trafią do sądu i zanim będzie jakiś prawomocny tytuł minie wiele wiele miesięcy, żeby nie powiedzieć lat. W tym czasie zapewne jesteś w stanie to ogarnąć.

Artur35

Dziwne. Ja pisałem poprzez play24, czy jest szansa rozłożenia na raty i nie było żadnego problemu. Jak z 2 rata się spóżniłem to koles do mnie dzwonił czy rozłożyć jeszcze inaczej na raty żeby problemu nie było.

Guest

Ja miałam w play ponad 3000zł zaległości  i też bez problemu poszli mi na rękę i spłacałam swoim tempem. Nikt nie straszył mnie wypowiedzeniem umowy. Ale to trzeba samemu podejść do play i porozmawiać a nie czekać nie wiadomo na co.

eMkaa
2 godziny temu, Artur35 napisał:

Dziwne. Ja pisałem poprzez play24, czy jest szansa rozłożenia na raty i nie było żadnego problemu. Jak z 2 rata się spóżniłem to koles do mnie dzwonił czy rozłożyć jeszcze inaczej na raty żeby problemu nie było.

Dwie zaległe faktury do 1000 zł rozkładają na raty. No, ale ostatecznie to mnie nie urządza. 

 

20 minut temu, Monika00 napisał:

Ja miałam w play ponad 3000zł zaległości  i też bez problemu poszli mi na rękę i spłacałam swoim tempem. Nikt nie straszył mnie wypowiedzeniem umowy. Ale to trzeba samemu podejść do play i porozmawiać a nie czekać nie wiadomo na co.

Mnie nikt nie straszył wypowiedzeniem umowy, to była raczej kulturalna rozmowa i udzielenie informacji, że w przypadku braku spłaty do takiego i takiego terminu nastąpi wypowiedzenie umowy. Dlaczego sugerujesz, że czekam niewiadomo na co? Kontaktuje się z Play w sprawie płatności i staram się znaleźć jak najbardziej sensowne rozwiązanie. Z tym, że te proponowane przez Play w ogóle mi nie pomogą. Najlepiej dla mnie byłoby rozwiązać dwie umowy i dogadać się na jakieś raty z firmą w kwestii spłaty należności za sprzęt. 

Guest
8 godzin temu, eMkaa napisał:

Dwie zaległe faktury do 1000 zł rozkładają na raty. No, ale ostatecznie to mnie nie urządza. 

 

Mnie nikt nie straszył wypowiedzeniem umowy, to była raczej kulturalna rozmowa i udzielenie informacji, że w przypadku braku spłaty do takiego i takiego terminu nastąpi wypowiedzenie umowy. Dlaczego sugerujesz, że czekam niewiadomo na co? Kontaktuje się z Play w sprawie płatności i staram się znaleźć jak najbardziej sensowne rozwiązanie. Z tym, że te proponowane przez Play w ogóle mi nie pomogą. Najlepiej dla mnie byłoby rozwiązać dwie umowy i dogadać się na jakieś raty z firmą w kwestii spłaty należności za sprzęt. 

Tak wynika z Twojego postu. Jeżeli chodzi o rozwiązanie umowy tam jest chyba dość spora kara, ponieważ też chciałam to zrobić, ale zrezygnowałam. Jak długo umowa będzie jeszcze trwała? 

Rozmawiałaś z nimi o rozwiązaniu, którym piszesz? I co oni na to? 

Artur35
10 godzin temu, eMkaa napisał:

Dwie zaległe faktury do 1000 zł rozkładają na raty. No, ale ostatecznie to mnie nie urządza

 

11 godzin temu, Monika00 napisał:

Ja miałam w play ponad 3000zł zaległości  i też bez problemu poszli mi na rękę i spłacałam swoim tempem

Czy masz konto na play24? To że 1 osoba Ci to powiedziała, nie znaczy że inna nie pójdzie na rękę. Ja kontaktowałem się przez formularz play24, po kilku h ktoś do mnie oddzwonił i dogadaliśmy się bez problemu. Raty mi rozłożyli jak chciałem a nawet proponowali dużo wygodniejsze. Najlepsze, że po spłaceniu 1 z drugą miałem poślizg i sami zadzwonili z propozycją rozłożenia tego na jeszcze mniejsze raty. Pisz dzwoń wreszcie trafisz na normalnego człowieka. Piszesz, że Cie nie urządza, ale masz już przesunięcie czasowe w spłacie co już wg mnie jest sporym postępem.

eMkaa
5 godzin temu, Monika00 napisał:

Tak wynika z Twojego postu. Jeżeli chodzi o rozwiązanie umowy tam jest chyba dość spora kara, ponieważ też chciałam to zrobić, ale zrezygnowałam. Jak długo umowa będzie jeszcze trwała? 

Rozmawiałaś z nimi o rozwiązaniu, którym piszesz? I co oni na to? 

Jeszcze nie, bo nie brałam tego pod uwagę. Na razie czekam na odpowiedź ze strony Play. 

 

3 godziny temu, Artur35 napisał:

 

Czy masz konto na play24? To że 1 osoba Ci to powiedziała, nie znaczy że inna nie pójdzie na rękę. Ja kontaktowałem się przez formularz play24, po kilku h ktoś do mnie oddzwonił i dogadaliśmy się bez problemu. Raty mi rozłożyli jak chciałem a nawet proponowali dużo wygodniejsze. Najlepsze, że po spłaceniu 1 z drugą miałem poślizg i sami zadzwonili z propozycją rozłożenia tego na jeszcze mniejsze raty. Pisz dzwoń wreszcie trafisz na normalnego człowieka. Piszesz, że Cie nie urządza, ale masz już przesunięcie czasowe w spłacie co już wg mnie jest sporym postępem.

Tak, używam do kontaktu głównie Play24. Wystosowałam do nich wiadomość i czekam na odpowiedź. Jak już jakąś uzyskam, to dopytam jeszcze o ewentualne rozwiązanie dwóch umów, żeby się nie obciążać. Może tamtą część rozlożyliby mi na mniejsze raty, które mogłabym płacić. 

eMkaa

Dostałam w końcu odpowiedź od Play24. Koszty zerwania umowy na dzień dzisiejszy to dla jednego numeru 3200 PLN, a dla drugiego 2350 PLN. W sumie nie daje to aż tak ogromnej sumy, ale i tak jest ona ponad moje możliwości. Dostałam też informację, że nie można tej kwoty rozłozyć na raty, tylko jest wymagana wpłata całości w ciągu 30 dni. 

 

@lukaszb co by Pan poradził? 

lukaszb
23 minuty temu, eMkaa napisał:

Dostałam w końcu odpowiedź od Play24. Koszty zerwania umowy na dzień dzisiejszy to dla jednego numeru 3200 PLN, a dla drugiego 2350 PLN. W sumie nie daje to aż tak ogromnej sumy, ale i tak jest ona ponad moje możliwości. Dostałam też informację, że nie można tej kwoty rozłozyć na raty, tylko jest wymagana wpłata całości w ciągu 30 dni. 

 

@lukaszb co by Pan poradził? 

Z jakie tytułu te kwoty? Możesz dopytać?

eMkaa
1 godzinę temu, lukaszb napisał:

Z jakie tytułu te kwoty? Możesz dopytać?

Jasne. Dopytam i dam znać, jak będzie odpowiedź. 

eMkaa

@lukaszb

Dostałam od Play odpowiedź, że koszty są zależne od długości trwania umowy. I ogólnie rzecz biorąc, to tyle, co mi powiedzieli. 

lukaszb
9 godzin temu, eMkaa napisał:

@lukaszb

Dostałam od Play odpowiedź, że koszty są zależne od długości trwania umowy. I ogólnie rzecz biorąc, to tyle, co mi powiedzieli. 

To masło maślane. Z czego wynikają te dodatkowe (ogromne) koszty? To jakieś kary umowne? Raty za sprzęt? Co to jest?

eMkaa
14 godzin temu, lukaszb napisał:

To masło maślane. Z czego wynikają te dodatkowe (ogromne) koszty? To jakieś kary umowne? Raty za sprzęt? Co to jest?

No właśnie nic nie napisali. Z pewnością są tam wliczone raty za sprzęt. 

eMkaa

@lukaszb

Taką dokładnie odpowiedź dostałam. Myśli Pan, że lepiej zerwać umowę i dogadywać się na dogodne raty jakoś, czy jakoś kuleć na wiecznym rozkładaniu na raty zaległych faktur? 

 

 

Screenshot_20190703_182108.jpg

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.



  • Similar Content

    • Emileusz
      By Emileusz
      Witam wszystkich serdecznie. 
      Na moją "świetna" sytuację przyczynialem się latami. Zaczęło się od wzięcia szybkiego tysiąca bez odsetek w banku ING. Obecnie sytuacja wygląda tak że posiadam od groma pozyczek na swoim koncie bankowym osobistym Ing, 2 pożyczki w aliorze (zdjęcie poniżej) oraz kilka kredytów na koncie mojej parterki która brala kredyty dla mnie bo mi już nie chcieli nigdzie dawać. Oprócz tego moja partnerka ma na swoim koncie też kilka swoich kredytów. (Wszystko w ING) W całej naszej historii zawsze płacimy raty na czas, nigdy nie mieliśmy opóźnienia ale ta sytuacja nas już przerasta. Po "zejściu" kredytow zostajemy praktycznie bez pieniędzy, często wiaze się to z następna pożyczka bądź jakąś chwilówka. 
      Poza kredytami Place jeszcze 1400 zł czynszu za mieszkanie (płacimy po połowie ale mam tyle kredytów na koncie parterki ze idzie część na splate kredytów a czynsz oplacam sam) do tego raty kredytów, jakieś rachunki i nie zostaje nic pieniędzy. 
      Ja pracuje od 6 lat na umowie zlecenie w firmie ochroniarskiej, raz do roku wyjeżdżam za granicę aby dorobić i przez 2 miesiące w których mnie nie ma nie wpływa wynagrodzenie i nie mam ciągłości w otrzymywaniu pensji. Z firmy nie jestem zwalniany w tym czasie. Moje średnie zarobki to koło 3000 zł miesięcznie. Partnerka pracuje na umowę o pracę od 5 lat na czas nieokreślony i zarabia średnio 2500 zł netto. Jakie wyjście było by najlepsze w takiej sytuacji? Nadmienię ze potrzebuje obecnie 5 tysięcy na splate pożyczek u znajomych. Chcieliśmy skonsolidować kredyty u mojej partnerki, zadaliśmy 2 pytania w aliorze i city handlowym ale odmowne. Co robić? (załączam zalacznik z moimi i parterki zobowiązaniami) błagam o pomoc. 

    • Zibi53
      By Zibi53
      Witam.
      No i na starość wpakowałem się w kłopoty.. Swoje zobowiązania bankowe spłacam regularnie, ale na nowy kredyt nie mam szans. No i moja dalsza historia jest jak wiele innych. Chwilówki, chwilówki i nagle koniec nie mam jak spłacić zaciągniętych długów. Pożyczkodawcy od Vivusa do Kuki. Kwoty różne od 1000 zł do 8000 zł. W sumie do 30 do 40tys. Te wszystkie pieniądze przeznaczałem na utrzymanie domu i zakup leków.  Mam chorą żonę (białaczka), której już raz powiedziałem o swoich kłopotach i nie mogę tego zrobić powtórnie. Co z tym można zrobić? Na szczęście na zdrowie nie narzekam i staram się dodatkowo pracować, ale spirala się zaciska. Jak mogę z tego wybrnąć, czasu coraz mniej?
      Pozdrawiam
      Senior Zibi
    • olla2015
      By olla2015
      Moja historia ma początek 2011r.
      Wtedy się rozwiodłam, ale mieliśmy dom w kredycie CHF. Dom miał iść do sprzedaży, miało nastąpić spłacenie kredytu, a reszta do podziału między nami. Wówczas niestety rata poszła mocno w górę, rynek nieruchomości się załamał, a ja zostałam sama w tym domu i sama spłacałam kredyt i utrzymywałam ten cholerny dom.
      Miałam wtedy niskie zarobki więc dość szybko zaczęło brakować na życie.  Wziełam jeden kredyt, potem drugi, a potem nie mając już zdolności kredytowej zaciągałam pożyczki w „przybytkach” typu Profi czy też wówczas b. drogi Provident, licząc na to, że przecież „zaraz sprzedam dom” . Sprzedaż domu trwała 2 lata!! Pod sam koniec mieszkałam już w domu, w którym był już odcięty prąd i gaz, a ja przed samą wypłatą nie miałam nawet na bułkę. Doszlo do zaległości w hipotece, bank wypowiedział kredyt. Dom sprzedał się po zaniżonej cenie 2 miesiące później. Pozbyłam się kredytu, a z kwoty która została pospłacałam zaległości typu prąd i gaz (kilka tys.), część chwilówek. A potem nie mając dokąd pójść wynajęłam na szybko mieszkanie, które wówczas było za drogie jak dla mnie. Zostały jakieś końcówki pożyczek  i chwilówek, które wówczas za 1 monit wysłany listem zwykłym liczyły sobie np. 100zł. Chciałam się tego pozbyć i spłacić to nowym kredytem, ale nikt mi już nie chciał ich udzielić wiec znów te nieszczęsne chwilówki
      Kredytu udzielił mi dopiero SKOK w 2015r., a dokładnie były to 4 kolejne kredyty, z tym że jeden został spłacony wcześniej.
      W 2017r. chciałam „uciec” ze SKOKU do jakiegoś banku. Chodziło mi o konsolidację i odzyskanie drogich ubezpieczeń + dobranie trochę gotówki. Z tych ubezpieczeń i dobrania gotówki mialy się spłacić chwilówki a miesięczna rata kredytu miała być niższa niż te ze SKOKu.  
       Z bankowym kredytem był jednak problem z powodu wpisu „OD” w BIKu.  Dodatkowo któraś chwilówka wpisała mnie do KRD i chcąc się tego pozbyć zaciągnęłam kolejną chwilówkę, aby splacić tamtą i „wyczyścić” bazę.
      W końcu znalazł się bank, w którym dostalam wstępną zgodę na konsolidacje (załatwiane tu na forum). Przeszedł BIK, przeszły moje zarobki, bazy były wtedy jeszcze czyste  a i tak na ostatnim etapie dostałam odrzut. Podejrzewam, ze powodem była jakaś chwilówka na wyciągu z konta. Cały mój plan wtedy upadł, a ja się załamałam  . Potem zaczeły się opóźnienia w spłatach, pogubiłam się we wszystkim, zaczeły się pojawiać pozwy w sądzie, dostałam nakazy zaplaty a potem komornik więc nie mając za bardzo z czego przestałam splacać SKOK, który wypowiedział umowy.
      W tej chwili mam sprawy chyba na wszystkich możliwych etapach. Blokada na kontach sięga 130 tys, mam sprawy w sądach,
      I teraz tak; zaczynając od spraw które najmniej mnie w tej chwili dotykają:
      1. W EPU mam nakaz z Syner na kwotę ok. 3 tys, - pozwana byłam na stary adres i jestem w stanie udowodnić nowy adres.  Monitoruje to i mam nadzieję, że umorzą.
      2. W rejonie mam ULTIMO (4 maja zostali wezwani do uzupełnienia braków i tak stoi, pozwana również jestem na stary adres), Nordecum  – też pozwana jestem na stary adres , to już któryś z kolei pozew (poprzednie były umarzane, najpierw w EPU potem w SR)
      3. Windykuje mnie jedna chwilówka, pomimo oddalenia ich pozwu o zapłatę. Za radą p.Łukasza wezwałam ich do zaprzestania tych działań i usunięcia mnie z ERIF, powołując się na wyrok. Czekam na ich reakcję.
      4. Są jakieś chwilówki z których mam komornika ale one powinny się jakoś szybko spłacić. Nie broniłam się, wszystkie są na nowy adres.
      5. Jest komornik ze SKOK – nakaz na stary adres, po roku od wydania tego nakazu udało mi się uzyskać uchylenie nakazu, sprawa świeża czekam na papiery z sądu. Nie wiem co dalej, Na razie chcę grać na czas. Koszty SKOKu wydają mi się jakieś horrendalnie „napompowane”. Kredyt był na 30 tys., z czego 10 tys, to koszt ubezpieczenia i prowizji, spłacone ok.,. 12 tys, a mam do zapłaty 36 tys., Do tego nie wiem ile dostałam na rękę, gdyż wypłaty tej pożyczki NIE MA na moim koncie skok. Fizycznie nie ma. Pozostałe 2 sa.
      6. I teraz najgorsze – 2 SKOKi u komornika na łączną kwotę blisko 90 tys, To było najpierw w EPU  - co do jednej zgłosiłam sprzeciw a co do drugiej to EPU samo z siebie przekazało do SR, Te 2 skoki były niestety pozywane na nowy adres więc do sprawy nie wrócę. 
      Podsumowując od września zeszłego roku komornik ściągnął z moich pensji ponad 20 tys. Wynajmuje 1 pokojowe mieszkanie, nie mam nawet gdzie się zameldować na pobyt stały, zostałam z tym wszystkim zupełnie sama i panicznie boję się, że komornik zabierze mi 16 letnie auto, które jednak jest mi potrzebne. Mając zajęte wynagrodzenie nie bardzo mam pole manewru z czymkolwiek.
      Pytanie jest krótkie: Jak to wszystko ogarnąć aby wyjść z tego bagna w ciągu kilku a nie kilkunastu lat?
      Czy na tym etapie na którym jestem da się gdzieś zredukować te koszty? (liczy się każda złotówka) i co zrobić aby to jeszcze nie narastało,
      Obawiam się że znów gdzieś zawalę sprawy. Staram się też uzyskać od Prowidenta informacje o spłaconych pozyczkach w latach 2012-2013. Były spłacane przed terminem a koszty były wtedy wysokie. Liczę na zwrot (wiem ze nie prędko to nastąpi) to pokryłabym częśc obecnych długów, Więcej pomysłów nie mam .   
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

X Najczęściej wybierane kredyty konsolidacyjne: