Jump to content
kasiaz

Ile czasu do komornika?

Recommended Posts

mariuszd31

Tym bardziej cie podadzą bo uznajesz dług, masz ugody jakieś?

Linki
lukaszb
23 minuty temu, Marek87 napisał:

Witam mam kilka chwilowek po terminie jezeli im cokolwiek wplacam to mnie mogą pozwać do sadu? Potrzebuje 2lata na spłatę chciałbym uniknąć komornika

Jeżeli zobowiązanie jest wymagalne to mogą Cię oczywiście pozwać. Niezależnie, czy spłacasz, czy nie spłacasz w ratach.

axel008
Godzinę temu, Marek87 napisał:

Witam mam kilka chwilowek po terminie jezeli im cokolwiek wplacam to mnie mogą pozwać do sadu? Potrzebuje 2lata na spłatę chciałbym uniknąć komornika

Tak, mogą. 

Ania1979
W dniu 14.06.2019 o 13:44, mariuszd31 napisał:

Tak, ale czekam na 500plus.

W listopadzie zaplace.

Taka motywacja.

A 500plus to przypadkiem nie powinno być przeznaczone na potrzeby dziecka? Sama miałam długi,  odmawiałam sobie wszystkiego, żeby je spłacić, ale nigdy nie tknęłam pieniędzy dzieci...

Lady Liberty
11 godzin temu, Ania1979 napisał:

A 500plus to przypadkiem nie powinno być przeznaczone na potrzeby dziecka? Sama miałam długi,  odmawiałam sobie wszystkiego, żeby je spłacić, ale nigdy nie tknęłam pieniędzy dzieci...

A ja uważam że dzieci potrzebują bardziej spokoju i uśmiechniętych rodziców niż pieniędzy.Nikt zapewne nie zamierza dzieci głodzić a jeśli 500+ ma zapewnić "spokój temu domowi" to jest jak najbardziej wskazane aby skorzystać.

Skoro nie tknęłaś pieniędzy dzieci to może sobie odmawiałaś ale nie wiesz co to nie mieć co do garnka włożyć.

Nie wiesz do jakich czynów popycha bieda, niemoc i co robią ludzie z odciętym światłem i komornikami na głowie ale na pewno nie chodzą po domu obok NIETKNIĘTYCH pieniędzy dzieci.

mariuszd31

Napewno by synek sie ucieszyl jakby odziedziczyl kilkadziesiat tysiecy dlugu bo jak nie splace wyroku z chwilowki to bedzie komornik, ajak komornik to nie zaplace skoku jak nie zaplace skoku to mi dowala 60 000. Domino..

Ania1979

Skąd wiesz, że miałam co do garnka włożyć? Dojadałam stare kanapki, przyniesione przez dzieci ze szkoły, przez dwa lata nie piłam kawy, którą uwielbiam, nie wydałam ani złotówki ponad to, co niezbędne. Zapieprzałam na dwa etaty, pracując znacznie poniżej swoich kwalifikacji, byleby zarobić i zwrócić długi (bo też nigdy by mi nie przyszło do głowy, żeby w ogóle nie płacić, szukając jakichś kruczków prawnych i braków w umowach). Ale dzieci niczego nie odczuły: właśnie z 500 plus miały opłacane prywatne lekcje angielskiego, treningi piłki nożnej, wycieczki.  To my, dorośli, odpowiadamy za błędy, które popełniliśmy. Jeśli zaczniemy, nie bójmy się tego słowa, okradać własne dzieci, to niżej już upaść się nie da...

Lady Liberty
6 godzin temu, Ania1979 napisał:

Skąd wiesz, że miałam co do garnka włożyć? Dojadałam stare kanapki, przyniesione przez dzieci ze szkoły, przez dwa lata nie piłam kawy, którą uwielbiam, nie wydałam ani złotówki ponad to, co niezbędne. Zapieprzałam na dwa etaty, pracując znacznie poniżej swoich kwalifikacji, byleby zarobić i zwrócić długi (bo też nigdy by mi nie przyszło do głowy, żeby w ogóle nie płacić, szukając jakichś kruczków prawnych i braków w umowach). Ale dzieci niczego nie odczuły: właśnie z 500 plus miały opłacane prywatne lekcje angielskiego, treningi piłki nożnej, wycieczki.  To my, dorośli, odpowiadamy za błędy, które popełniliśmy. Jeśli zaczniemy, nie bójmy się tego słowa, okradać własne dzieci, to niżej już upaść się nie da...

Dawno, dawno temu...za górami i lasami były czasy że nie było 500+ .Przeczytałam twoje wpisy...nie miałaś wsparcia a tym samym wyjścia nie miałaś.Masz się za rewelacyjną matkę a jaką jesteś żoną skoro mąż nie wie o długach a gdyby coś ci się stało to dopiero od komornika by się dowiedział ? Razem dojadaliście te stare kanapki przyniesione przez dzieci ze szkoły ? Mój wpis był po to aby ktoś kto zapłaci rachunek, bądź zrobi przelew do parabanku  z 500+ nie czuł się źle.

Rodzina Anny Lewandowskiej i Karoliny Malinowskiej korzystała z pomocy opieki społecznej, "raz na wozie raz pod wozem" . Życie to nie winda do nieba.

Megi93
52 minuty temu, Lady Liberty napisał:

Dawno, dawno temu...za górami i lasami były czasy że nie było 500+ .Przeczytałam twoje wpisy...nie miałaś wsparcia a tym samym wyjścia nie miałaś.Masz się za rewelacyjną matkę a jaką jesteś żoną skoro mąż nie wie o długach a gdyby coś ci się stało to dopiero od komornika by się dowiedział ? Razem dojadaliście te stare kanapki przyniesione przez dzieci ze szkoły ? Mój wpis był po to aby ktoś kto zapłaci rachunek, bądź zrobi przelew do parabanku  z 500+ nie czuł się źle.

Rodzina Anny Lewandowskiej i Karoliny Malinowskiej korzystała z pomocy opieki społecznej, "raz na wozie raz pod wozem" . Życie to nie winda do nieba.

Brawo dla Ciebie!

Ania1979
10 godzin temu, Lady Liberty napisał:

Dawno, dawno temu...za górami i lasami były czasy że nie było 500+ .Przeczytałam twoje wpisy...nie miałaś wsparcia a tym samym wyjścia nie miałaś.Masz się za rewelacyjną matkę a jaką jesteś żoną skoro mąż nie wie o długach a gdyby coś ci się stało to dopiero od komornika by się dowiedział ? Razem dojadaliście te stare kanapki przyniesione przez dzieci ze szkoły ? Mój wpis był po to aby ktoś kto zapłaci rachunek, bądź zrobi przelew do parabanku  z 500+ nie czuł się źle.

Rodzina Anny Lewandowskiej i Karoliny Malinowskiej korzystała z pomocy opieki społecznej, "raz na wozie raz pod wozem" . Życie to nie winda do nieba.

Dawno, dawno temu...za górami i lasami były czasy, że ludzie różnili się poglądami i mieli do tego prawo....Ja też przeczytałam Twoje wpisy...jesteś na forum głównie po to, by jątrzyć i dokopywać komu się da, na co niejednokrotnie zwracano Ci uwagę. Każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie na tym forum - ty uważasz, że 500 plus można przeznaczyć na spłatę długów, ja - nie. Wielokrotnie widziałam, jak pieniądze, które w zamyśle mają wspomagać dzieci idą na alkohol, papierosy i ...długi...Ok, skoro Tobie to pasuje...Ale nie zmuszaj innych, by podzielali Twoje "jedynie słuszne"poglądy.

Marek87
W dniu ‎2019‎-‎06‎-‎24 o 11:39, lukaszb napisał:

Jeżeli zobowiązanie jest wymagalne to mogą Cię oczywiście pozwać. Niezależnie, czy spłacasz, czy nie spłacasz w ratach.

 


------------------------------- dodano 5 minut później -------------------------------

Zastanawiam sie czy nie lepiej poprostu poczekać na komornika.Skoro droga dluga 2-3 lata to po co użerać sie z tymi windykacjami i po prostu odkładać przez 2lata kasę do skarpety i jak komornik siadzie na wypłatę to z moich obliczeń z wyplaty 4000brutto zostanie mi 1630zl i mogę dorabiać na weekendy a komornik przez pare lat bedzie brak co jego a ja będę miał tzw duza jedna rate 1300zl i do tego bede miał odlozone

lukaszb
5 godzin temu, Marek87 napisał:

Zastanawiam sie czy nie lepiej poprostu poczekać na komornika.Skoro droga dluga 2-3 lata to po co użerać sie z tymi windykacjami i po prostu odkładać przez 2lata kasę do skarpety i jak komornik siadzie na wypłatę to z moich obliczeń z wyplaty 4000brutto zostanie mi 1630zl i mogę dorabiać na weekendy a komornik przez pare lat bedzie brak co jego a ja będę miał tzw duza jedna rate 1300zl i do tego bede miał odlozone

A nie możesz po kolei spłacać tych długów nie dopuszczając do sądu, komornik i ew kosztów?

Marek87

nie bardzo mogę bo za dużo sie tego narobilo za kilka miesięcy bede potrzebowal radcy prawnego który zajmie sie tymi dlugami i sprawami w sadzie...

 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • Asdfgh
      By Asdfgh
      Witam. Mam jedno pytanie. Komornik ściąga drugi miesiąc z wynagrodzenia dług. Ten sam komornik dostał do ściągnięcia również drugi dług z innego postępowania. Moje pytanie brzmi czy te ściągane środki będzie przeznaczał na ten pierwszy dług czy też dzielił na dwa. Pozdrawiam
       
    • Oli030
      By Oli030
      Dzień dobry, wpadłam przez głupotę w długi. Chce je spłacić. Kilka udało mi się już spłacić albo jestem w trakcie. Na dwóch długach mam komornika. Jeden powiedzmy A i B. Komornik A prowadzi egzekucję na pensji i na koncie jest to kwota 1200 zł. Komornik B zajął pensję jako drugi(4,500zł) i jest zbieg. Komornik A jest bardzo niegrzeczny , pomimo próśb, wniosków i moich telefonów i kontaktu kilkukrotnego głównej księgowej zwleka od miesiąca z ograniczeniem egzekucji ( periodyczny charakter pracy na umowę zlecenie) w między czasie komornik B zajął także pensję i tu bez problemu jest współpraca. Czekamy na pismo który jest właściwym komornikiem. 
      Moje pytania:
      1. który jest właściwy? A był pierwszy ale jego rewir to Pszczyna(120km od mojego miejsca zamieszkania), B prowadzi kancelarię w mieście mojego zamieszkania ale pensję zajął ok dwa tygodnie później.
      2. Chciałabym się "pozbyć" A jak najszybciej bo nie da się z nim współpracować. Jest gburowaty i pomimo zapewnień przeciąga ograniczenie egzekucji, główna księgowa ostatnio musiała trzy razy mu mówić że źle się odnosi do niej i w końcu się rozłączyła. Jeżeli B będzie właściwym komornikiem to czy on przejmie sprawę od A w całości egzekucji czy A będzie prowadził nadal egzekucję z pensji i konta czy tylko z konta?.
      3. Komu wpłacać to zadłużenie 1200zł  ? Nie chce sytuacji kiedy to A wymyśli żeby wpaść do domu ( złożyłam już oświadczenie majątkowe-nie mam ruchomości. Po rozwodzie zostałam tylko z dwoma reklamówkami ubrań. Sprzęty, dom należą do partnera).
      Ale też nie chce sytuacji że A będzie miał przelewy ode mnie dla wierzyciela a B równocześnie będzie pobierał dla tego samego wierzyciela drugi raz kwotę z pensji. 
      4. Czy żeby pozbyć się A poprosić B żeby zajął też konto wtedy wszystko przejdzie do B? 
      Wiem skomplikowane ale ja zawsze się wpakuje coś po same uszy 😉
       
       
       
    • jedrasny
      By jedrasny
      Witam, 
      W zeszłym miesiącu otrzymałem list od komornika o egzekucji z wynagrodzenia i rachunku bankowego, ale kilka dni po wypłacie. W tym miesiącu pracodawca przeleje pozostałą kwotę do komornika, gdyż cześć już poszła z konta w zeszłym miesiącu. 
      Moje pytanie brzmi:
      Jeśli kwota egzekucji na koncie wynosi około 1500 zł i zostanie zamrożona do czasu odblokowania konta przez komornika to otrzymując przelew z firmy na kwotę 5000 zł będę miał do dyspozycji 3500 zł czy przepisowe 75% wynagrodzenia minimalnego? 
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.