Jump to content
marcin199012

Moja historia - jak wpadłem w długi i wyjechałem za granicę.

Recommended Posts

marcin199012

Witam, w sumie postanowiłem opisać moją historie zadłużeń i jak to wszystko wygląda po 3 latach.. Na przełomie 2015/2016 roku wpadłem w tzw spirale zadłużeń, to był czas w którym byłem uzależniony od hazardu. Miałem stałą prace, zarabiałem ok 2.5 tys na rękę, zacięgnęłem kredyt w banku na 20k, poźniej laptop telefon na abonament, i jak kasy zaczęło brakować to zaczęły sie vivusy, wongi, etc. W sumie do maja 2016 roku miałem w kazdej możliwej firmie pożyczkę, i wszystkiego łącznie do spłaty było z 70k. No i strciłem prace (chociaz to akurat najmniej istotnie bo przy takim zadłużeniu i tak bym nie był wstanie już zarobić na odsetki i różne kary). No i zostałem w czarnej d..  Plus jest taki że nie miałem żony i dziecka także łatwiej mi było działać aniżeli posiadał bym bliską rodzine. Mieszkałem w domu z rodzicami, więc zacząłem od wizyty w urzędzie miejskim by się wymeldować, po czym udałem się do sądu celem stworzenia konta w portalu informacyjnym sądu. I w październiku wyjechałem za granice zmieniając numer telefonu.  Najpierw pojechałem do Berlina,  a od 2 lat mieszkam w Anglii. Wierzycciele natomiast kierowali sprawy do sądu celem uzyskania nakazu zapłaty. Ja dzięki kontu w portalu informacyjnym sądu mogłem wszystko śledzić na bierząco. I generalnie wszystko zostało odrzucane bo:  "Sekretariat IX Wydziału Cywilnego Sądu Rejonowego w Elblągu w sprawie z powództwa Kredyt Inkaso II Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty - Subfundusz KI 2 z siedzibą w Warszawie przeciwko xxx o zapłatę zobowiązuje do wskazania aktualnego adresu zamieszkania pozwanego, albowiem korespondencja kierowana do pozwanego na adres wskazany w pozwie powróciła jako niepodjęta, zaś z zaświadczenia systemu PESEL2-SAD wynika, że adres wskazany w pozwie jest nieaktualny - na pi śmie w 2 egzemplarzach, w terminie tygodniowym, pod rygorem zwrotu pozwu."  Na ten czas wszystkie moje długi sa już ponad 3 letnie,  i żadna firma nie występuje już do sądu bo było by przedawnienie.  Ja natomiast z momentem wyjazdu za granice wyszedłem z hazardu, nawet od 3 lat lotka nie puściłem.  I na dzien dzisiejszy mieszkam w małym miasteczku w UK i zarabiam ponad 10tys zł na rękę. Długów nie zamierzam oddawać bo wierzyciele nie mają już mocy prawnej by odzyskać je na drodze sądowej, a ja też nie wyobrażam sobie by wracać do Polski, bo po prostu w miejscu którym jestem jest zdecydowanie lepiej. Także w moim przypadku to że byłem kiedyś głupi i narobiłęm głupot , zaprocentowało tym jak później zacząłem swoje życie układać. Bez tych długów nigdy bym za granice nie wyjechał i pewnie bym robił w jakiejś gówno pracy za 2-3k i wegetował z dnia na dzien. 

 

 

Pozdrawiam,

Marcin

smutna86
W dniu 17.07.2019 o 10:38, marcin199012 napisał:

Witam, w sumie postanowiłem opisać moją historie zadłużeń i jak to wszystko wygląda po 3 latach.. Na przełomie 2015/2016 roku wpadłem w tzw spirale zadłużeń, to był czas w którym byłem uzależniony od hazardu. Miałem stałą prace, zarabiałem ok 2.5 tys na rękę, zacięgnęłem kredyt w banku na 20k, poźniej laptop telefon na abonament, i jak kasy zaczęło brakować to zaczęły sie vivusy, wongi, etc. W sumie do maja 2016 roku miałem w kazdej możliwej firmie pożyczkę, i wszystkiego łącznie do spłaty było z 70k. No i strciłem prace (chociaz to akurat najmniej istotnie bo przy takim zadłużeniu i tak bym nie był wstanie już zarobić na odsetki i różne kary). No i zostałem w czarnej d..  Plus jest taki że nie miałem żony i dziecka także łatwiej mi było działać aniżeli posiadał bym bliską rodzine. Mieszkałem w domu z rodzicami, więc zacząłem od wizyty w urzędzie miejskim by się wymeldować, po czym udałem się do sądu celem stworzenia konta w portalu informacyjnym sądu. I w październiku wyjechałem za granice zmieniając numer telefonu.  Najpierw pojechałem do Berlina,  a od 2 lat mieszkam w Anglii. Wierzycciele natomiast kierowali sprawy do sądu celem uzyskania nakazu zapłaty. Ja dzięki kontu w portalu informacyjnym sądu mogłem wszystko śledzić na bierząco. I generalnie wszystko zostało odrzucane bo:  "Sekretariat IX Wydziału Cywilnego Sądu Rejonowego w Elblągu w sprawie z powództwa Kredyt Inkaso II Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty - Subfundusz KI 2 z siedzibą w Warszawie przeciwko xxx o zapłatę zobowiązuje do wskazania aktualnego adresu zamieszkania pozwanego, albowiem korespondencja kierowana do pozwanego na adres wskazany w pozwie powróciła jako niepodjęta, zaś z zaświadczenia systemu PESEL2-SAD wynika, że adres wskazany w pozwie jest nieaktualny - na pi śmie w 2 egzemplarzach, w terminie tygodniowym, pod rygorem zwrotu pozwu."  Na ten czas wszystkie moje długi sa już ponad 3 letnie,  i żadna firma nie występuje już do sądu bo było by przedawnienie.  Ja natomiast z momentem wyjazdu za granice wyszedłem z hazardu, nawet od 3 lat lotka nie puściłem.  I na dzien dzisiejszy mieszkam w małym miasteczku w UK i zarabiam ponad 10tys zł na rękę. Długów nie zamierzam oddawać bo wierzyciele nie mają już mocy prawnej by odzyskać je na drodze sądowej, a ja też nie wyobrażam sobie by wracać do Polski, bo po prostu w miejscu którym jestem jest zdecydowanie lepiej. Także w moim przypadku to że byłem kiedyś głupi i narobiłęm głupot , zaprocentowało tym jak później zacząłem swoje życie układać. Bez tych długów nigdy bym za granice nie wyjechał i pewnie bym robił w jakiejś gówno pracy za 2-3k i wegetował z dnia na dzien. 

 

 

Pozdrawiam,

Marcin

A jeśli coś się wydarzy i wrócisz do Polski? Co wtedy? Jeśli tyle zarabiasz to lepiej to zacznij spłacać żeby kiedyś być wolnym...

rav85

Ja bym na twoim miejscu nie wracał.

 

zrobil wszystko żeby dostać obywatelstwo i tam żył jeżeli nie chcesz wracać do kraju.

 

w sumie masz  racje tutaj z polityka i płacami  się nic nie zmienia i tylko wszystko drożeje  i będzie gorzej. 

 

Ja jeszcze nie mam na tyle silnej woli aby to wszystko rzucić  i tez wyjechać i żyć jak człowiek a nie zarabiam jakoś zle średnio 5-6 tys netto 

gibson

Twierdzisz, że prawnie nic Ci nie zrobią?

Lady Liberty
W dniu 17.07.2019 o 10:38, marcin199012 napisał:

Bez tych długów nigdy bym za granice nie wyjechał i pewnie bym robił w jakiejś gówno pracy za 2-3k i wegetował z dnia na dzien. 

 

 

Pozdrawiam,

Marcin

"Raz wygrywasz, raz się uczysz" , zadowolony jesteś ze swojego wyboru to rewelacyjnie OBY NIE BYŁO TO TAK ŻE SOBIE TO WMAWIASZ.Nie każdy w Polsce pracuje z 2-3 tys. zł to po pierwsze.

Twoja droga nie jest kompletnie wskazówką dla samotnego rodzica lub małżeństwa z 3 dzieci bo dwoje dzieci zaakceptuje zmianę a trzecie NIE.Obyś nauczył się odpowiedzialności bo tam za mataczenie nie ma taryfy ulgowej, jest się szybciej spalonym niż w Polsce.Powodzenia. 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • Rossa
      By Rossa
      dzisiaj wreszcie przełamałam swój  wstyd jestem na dnie i bardzo potrzebuję pomocy.Moja sytacja jest tragiczna: 3 kredyty bankowe, 15 pozabankowych,15 chwilówek niesplacanych od miesiąca.Bardzo chciałabym poprosić Pana Łukasza o pomoc ,czy mogę się z Panem skontaktować i porozmawiać.
    • mkcafe
      By mkcafe
      Witam
      Do tej pory spłacałam chwilówki terminowo ale jak to w życiu bywa koło fortuny się obraca.
      Obecnie mam chwilówki w :
                termin spłaty
      vivus
      4200
      16.lut
      netcredit
      5500
      27.sty
      halopożyczka
      3500
      15.lut
      lendon
      5385
      14.lut
      moneyman
      5200
      13.lut
      wandoo
      300
      22.lut
         
       
       
            Net credit straszy mnie że muszę spłacić całość lub refinansować bo jak nie zrobie tego do 20: to będzie oznaczać, że dłużnik odmawia zapłaty na warunkach wierzyciela.
      Vivus chce spłaty całości albo refinansowanie w kwocie 395,50
      Halopożyczka się nie odzywa 
      Moneyman upomniał się ze czekają na wpłatę.
      Staram się pożyczyć pieniądze po rodzinie ale to wymaga czasu i nie wiem czy się uda
      Co mam robić? Ile mam dni gdy oddadzą sprawę gdzieś dalej?  Jak chociaż ich pozwodzić? czy duże narosną mi odsetki? Proszę pomóżcie bo mnie aż piecze cała klatka piersiowa.
    • Iwona1991
      By Iwona1991
      Możecie doradzić:(
      Mam zadłużenie ok 7000-7500
      Dysponuje kwota pod koniec lutego 1200zl
      W marcu
      Kwietniu itp. 500-600zl 
       
      Moje zadłużenia 
      Vivus 1300
      Kuki 4030
      Netcredit 1200
      Miloan 1200
       
      Mam doła życiowego 
      Będę dysponowała kwota 1200zl niewiem co zaczac spłacać ta największą czy najmniejsza  czy przedluzyc choć jeden miesiąc wszystko
       
      Boję się o wysłanie Listow na adres zameldowania
      Macie jakieś doświadczenia gdzie wysyłane są i Po jakim czasie 
       
      Jest jakaś nadzieja że jeszcze się ułoży...:(
       
      Obliczyłam że zajmie mi to rok zalamka totalna 
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

X  POBIERZ RAPORT BIK