Jump to content
Monika33

Rozprawa o stwierdzenie nieważności oświadczenia woli.

Recommended Posts

Monika33

Czy może mi ktoś napisać co to znaczy?

Rozprawa 

O stwierdzenie nieważności oświadczenia woli

Linki

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • Majkel8
      By Majkel8
      Witam, posiadam wiele długów, jestem dopiero na początku drogi do spłaty ich. Jestem w kontakcie z Portalem Dłużnika, ale narazie mam jeszcze czekać na kontakt, niestety z wypłaty (ok 5 tys) nie jestem w stanie nic przeznaczyć na chwilówki, część idzie na raty bankowe a część muszę oddać rodzicom za pomoc. Natomiast pojawiły się u mnie wolne środki w kwocie 18 tys, które chce jak najrozsadniej wykorzystać dlatego pytanie to Państwa, czy spłacić kilka chwilowek całkowicie? Czy trochę więcej do kapitału, czy przeznaczyć na pożyczki ratalne (hapi i zaplo). Z góry dziękuję za pomoc. 
      Arkusz kalkulacyjny bez nazwy.pdf
      Arkusz kalkulacyjny bez nazwy.pdf
    • MadryPo
      By MadryPo
      Witam, jestem tu nowy, więc może od początku.
       
      Ogółem to niepokoi mnie sytuacja z chwilówkami i finanse w ostatnim czasie (miałem ogromne problemy życiowe/rodzinne, które zamknęła finansowa spirala chwilówek i pomoc banku...i to do czasu).
       
      Wiek 25 lat, obecnie jeszcze umowa zlecenie - 3600 zł brutto od roku, od listopada przechodzą na umowę o pracę i 4000 zł brutto + premia (do 40%), ale umowę będę podpisywał jakoś w przyszłym tygodniu.
       
      Miałem w swoim życiu już 4 kredyty, z którymi poradziłem sobie w około dwa lata (kolejno 10 000 zł, 8 000 zł, 6 000 zł i 9 000 zł, wszystkie mBank). Do tego wziąłem kilka chwilówek, ale je spłaciłem w terminie (raz wypowiedziałem umowę Wonga, bo 14 dni nie minęło i pewnie mnie wpisali na jakąś ich czarną listę, ale mniejsza o to, opóźnień brak).
       
      Obecnie posiadam 3 kredyty na łącznie 33 tysiące złotych pozostałe do spłaty (rata 790 zł, więc problemu nie ma) i właśnie te cholerne chwilówki...Przyznam, że nie pomyślałem o pożyczce ratalnej, a teraz to już mogę o kasie zapomnieć, bo i tak już wydałem na bieżące problemy (pomińmy jakie, wystarczy, że rodzinne).
       
      Chwilówek jest 5 i są na łączną kwotę 12 500 zł (terminy to około 13 listopad, jedna do 22 listopada). Czemu tylko 5 i czemu tak dużo? Jak już wspominałem to kiedyś człowiek brał na ,,pierwsza darmowa" i tak się budowała jako taka pozytywna historia...teraz nawet zbytnio nie sprawdzali klienta (moja głupota).
       
      Szukam pomocy w stylu kredyt na konsolidację tego dziadostwa, pożyczka na konsolidację tego dziadostwa. No, ale niestety punkt pierwszy mojego programu czyli mBank stwierdził, że to za duże ryzyko finansowe dla nich (wniosek online).
       
      Domniewam, że powody znajdują się w raporcie BIK. Ściągnąłem sobie go z myślą, że tyle człowiek w życiu spłacił to ocena powinna być super... i tam mam dwie uwagi:
       
      1. Nie mam wyniku punktowego pomimo spłaty tego wszystkiego, co miałem do tej pory - te kredyty są świeże które mam i dopiero teraz zapłacę pierwszą ratę dla dwóch z nich (problemu nie ma), a te spłacone są jakoś niewidoczne? (widzę je w historii, ale nie przekładają się na punkty i ogólny wynik).
      2. Przy ich analizie kredytowej czyli tej z BIK darmowej wychodzi mi wszystko okej poza ,,nadmiernym ryzykiem zadłużaniem się". No i sobie przejrzałem to dwie z tych pięciu dziadowskich chwilówek widnieją obok kredytów w BIKu co powoduje koszty na przyszły miesiąc rzędu 5700-6000 zł i zapewne psuje spokój ducha...
      3. Nigdy z niczym nie zalegałem i negatywnych wpisów nie mam, ale jak szukałem informacji o możliwej pomocy to kliknąłem na jednej stronie ,,sprawdź oferty" i zapytania do BIKu dość świeże są (Alior, T-Mobile, bodaj Provident chociaż ja się sam do tych firm nie zgłaszałem).
       
      Dodam, że mBank nie robił mi raczej problemu z kredytami i nie musiałem tam nawet uzupełniać samodzielnie swoich dochodów (pobierają chyba informacje z historii rachunku). Poza tym zauważyłem, że formularz na ich stronie online się zmienił. Wcześniej po stwierdzeniu konieczności i wypisaniu danych była decyzja (nie wnikali w dalsze detale rozpoznawcze). Teraz jest ten mętlik z Imię ojca...Imię matki...Źródło dochodu...i takie tam, odmowa zapewne też została odnotowana w BIKu (zachowania ryzykowne i te sprawy). Swoją drogą jak mBank wypełniał za mnie sam dochody to było tam około 4500 - 5000 zł netto, bo raz widziałem w formularzu jako pole wypełnione z automatu (to tak nawiasem, zdarzały się miesiące, gdzie miałem większe wpływy i oni pewnie to uśredniają jakoś). Moje miesięczne wydatki, bo to dość ważne, których nie przeskoczę to 1500 zł +  kredyt 790 zł czyli około 2300 zł. 
       
      I teraz moje pytanie...Czy mam jakiekolwiek szanse na skonsolidowanie tego dziadostwa w kredyt albo pożyczkę pozabankową na jakieś sensowne raty?
      No i pytanie numer dwa...Czy to możliwe, że mBank, który de facto dał mi dwa kredyty lekką ręką dzień po dniu odmawiał przez te dwie chwilówki w BIKu? Jest jeszcze ta zakładka o dostępnych ofertach i tam mam, że mają dla mnie nawet do 65 tysięcy złotych...(plus oferowali dwa miesiące temu kartę kredytową,  ostatnio darmowe konto Intensive, gdzie są te wpływy potrzebne określone, aby faktycznie było darmowe).
       
      Czy może rozwiązaniem byłby jakiś kredyt odnawialny albo karta kredytowa, aby spłacić te chwilówki, a potem systematycznie spłacać krok po kroku? Tu szczerze nie mam pojęcia jak one funkcjonują i czy by mnie nie zakopały dodatkowo oraz jak chętnie się je udziela.
       
       
      Z góry dziękuję za odpowiedź, jak za duży chaos to mogę rozjaśnić niektóre kwestie.
       
       
       
       
    • monialg
      By monialg
      Panie Łukaszu inni doświadczeni
       
      Potrzebuje Waszej pomocy.
       
      Moja sytuacja wygląda następująco:
       
      Wynajmujemy z moim Partnerem mieszkanie. Przez kilka miesięcy mój Partner był bez pracy. Musieliśmy płacić rachunki za cos żyć spłacać kredyty.
      Na dzień dzisiejszy nasza zlaegłość wyglada następująco:
      Mbank- rata 1700 zł
      Santander- rata 650 zł
      Wonga- rata 250 zł
      Provident- rata 550 zł
      Chwilówki:
      Łatwy kredyt- 3600
      Zylion- 1700
      Credit.pl- 1300
      Wangoo- 4400
      Netcredit- 6500
      Kuki- 5900
      Via- 3700
      Leondon- 5700
      Finbo- 6300
      Polopożyczka- 4800
      Vivus- 4200
      Extraportfel-4200
      Pożyczkaplu- 3700
       
      Ja zarabiam 2900 na ręke, mój Partner ok. 2500 zł. Płacimy 1350 za vmieszkanie plus opłaty (około 1800 miesiecznie). Trzeba coś jeść, leczymy też psa. 
      Prosze Was o pomoc w ułożeniu jakiegoś planu aby wyjść z tych długów. Wiem,  że dzieki Wam może i nam się udać. Mam konto na EPU. Na razie nic tam nie ma. Mam na telefonie program do blokowania połączeń to też tylko nękają sms lub email.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.