Jump to content
Goly312

Wyjście z spirali zadłużenia.

Recommended Posts

Goly312

Witam

Może na poczatek o mojej sytuacji - zarabiamy razem z dziewczyną ok. 7 tys netto miesięcznie. Niestety wpadliśmy po uszy w chwilówki i próbujemy sie z tego teraz wydostać. Banki z powodu dwoch kredytow bankowych, limitu w koncie i przed wszystkim OGROMNEJ ilości zapytań nie chcą dać żadnego kredytu wiec trzeba kombinować. Nie mam w BIK zadnych opoznien.

Moja sytuacja wyglada tak:

Extraportfel 2500 14.09
Szybkagotowka  2943 29.09
Lendon 4487 06.10
Vivus 1200 06.10
Kuki 8469 07.10

 

Bedzie potrzeba dobrania jeszcze ok. 3.5tys na ten miesiac.

Lista firm ktore wczesniej udzielily pozyczki i przybliżona maxymalna kwota jaka dostane:

Finbo(1.5) ferratum(1.5+) viasms(2+) pozyczkaplus (4.5) smartpozyczka (4)

 

W zeszłym miesiacu postanowilismy rozbić to na jak najmniejsza ilosc chwilowek, poczekac do konca terminu spłaty i dogadać sie co do rat (z powodu innych obciążeń finansowych mozemy placic max 1000-1500msc) 

 

Czy uważacie ze taki plan ma sens? Macie jakies lepsze propozycje? Czy któraś z firm ma wyjątkowo agresywną windykacje i lepiej byloby ja "wymienić" na inna? Czy zostawić tak jak jest, czekać na telefony i zawrzeć ugody? Oraz ktory pożyczkodawca bedzie najlepszy na dobranie ostatnich 3.5tys. Dzięki bardzo, pozdrawiam i życzę wszystkim szczęśliwego życia bez długów!

lukaszb
22 minuty temu, Goly312 napisał:

Bedzie potrzeba dobrania jeszcze ok. 3.5tys na ten miesiac.

Lista firm ktore wczesniej udzielily pozyczki i przybliżona maxymalna kwota jaka dostane:

Finbo(1.5) ferratum(1.5+) viasms(2+) pozyczkaplus (4.5) smartpozyczka (4)

Wypisz wszystkie zobowiązania Twoje i narzeczonej z podziałem na wierzyciel - kwota do spłaty.

Goly312

Extraportfel 2500

SzybkaGotowka  2943

Lendon 4487
Vivus 1200
Kuki 8469

ING - 5000/limit w koncie 1000/karta kredytowa 2500/kredyt po 500msc

Nest Bank 3000/kredyt po 330msc

Santander 3000/sprzet na raty po 220msc

Wszystko jest brane na mnie, narzeczona nie ma zdolności kredytowej (jakies stare mandaty za jazdę bez biletu i załatwiony juz problem z playem dwa lata temu)

 

No i pozostaje kwestia dobrania kolejnych 3.5/4 tysięcy na opłacenie rat, czynszu i przeżycie miesiąca.

Edited by Goly312
kinga.kinia

Filarum sprawdź. Bo nawet jak nie spłaci się na czas. Można z nimi dogadać się na raty.

myszo2
1 godzinę temu, Goly312 napisał:

No i pozostaje kwestia dobrania kolejnych 3.5/4 tysięcy na opłacenie rat, czynszu i przeżycie miesiąca.

Ile miesięcznie możecie przeznaczyć na splate chwilowek? 

Generalnie branie kolejnych kredytów to dość słaba opcja na wyjście z długów bo zamiast spłacać tylko powiększanie zobowiązania. Na forum jest pełno historii gdzie w ten sposób ludzie zamiast wyjść z pętli to tylko się w nią pogłębiali. Tak na oko sytuacja nie jest jeszcze wcale taka zła i jeżeli kwota na spłatę chwilowek będzie dość rozsądną to osobiście polecanym najlepsze wyjście tj. spłacie banki + bierzecie na cel po kolei każda chwilowke i spłacie do zera. Zanim pojawi się sąd to zwykle mija rok-dwa lata więc w tym czasie raczej na spokojnie wszystko splacicie

Goly312

W filarum mam suwak do 1000pln. Co do tej ostatniej chwilówki to musimy ja wziac bo zostaniemy bez środków do życia. Spłacać chwilowki miesięcznie mozemy po 1/1.5 tys.  Banki sa priorytetem i w nich nie chce robić sobie gnoju wiec tam nie dopuszczam nie płacenia.

Tak jak pisalem, nie ma nigdzie zadnych opóźnień (czy to w bankach czy w chwilowkach)

Zastanawiam sie nad wzieciem jednej innej chwilowki zamiast szybkiej gotówki (bo slyszalem ze ciezko z nimi sie dogadać) i vivusa (bo chce miec jak najmniej pożyczkodawców).

Myślałem nad tym zeby dogadac sie z kazdym i na spokojnie spłacać każdemu po ok 300pln/msc i w przypadku zamknięcia któregoś zobowiązania przeznaczać wiecej na pozostałe. Nie wiem czy chce robic tak ze spłacać jedną do konca a inne zostawiać po nawet rok nie tknięte. Po prostu w koncu dodatrlo do mnie ze przekladajac co miesiac tylko generuje dodatkowe koszty a zadłużenie sie nie zmienia.

Czy teoretycznie nawet jesli nie dogadam sie z pożyczkodawca, ale i tak bede wplacal co miesiac jakas kwote to i tak grozi ki sprzedanie długu/windykacja sądowa? Czy w takich sytuacjach pożyczkodawcy przymykają oko dopóki nam sie noga nie powinie?

Edited by Goly312
kinga.kinia

To weź 1000 zl A później oddaj przed terminem i limit ci się zwiększy. Ale lepiej nie brać. 


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

Z nikim nie da się dogadac

Tombar

Spróbuj w MonedoNow, ale zdajcie sobie sprawę, że branie  sobie kolejnego zobowiązania na głowę chyba nie jest dobrym rozwiązaniem. 

 

Piszesz, że razem macie ok 7 tys na reke, ale na splacanie deklarujesz 1-1,5 tys. Warto się w tym momencie zastanowić nad priorytetami na najbliższy czas, bo widać, że coś wyraźnie zaszwankowało i może jeszcze nie do końca udało Wam się zrozumieć co. 

 

Teraz uwaga stricte do Ciebie, bo wychodzi na to, że żyjecie na wspólnym budżecie, ale zobowiązania są głównie na Ciebie. Teraz wyobraź sobie, że Twoja narzeczona kopie Cię w dupe i idzie sobie żyć wygodniej z kimś innym. Nieważne, że te długi wyniknęły ze wspólnej, a może z jej nadmiernej konsumpcji, to Ty ostatecznie zostajesz w d... . Przerobiłem ten schemat, więc uważaj i wygramol się z tego jak najszybciej i na przyszłość zabezpiecz się finansowo;)

Goly312

Próbowałem monedo kiedys i dostalem odmowę. Co do budżetu to wyglada to tak: 2000 mieszkanie, 1000 zobowiązania bankowe 2500-3000 życie (w tym utrzymanie dobermana i papierosy bo niestety oboje palimy)  i w ten sposób zostaje 1000-1500 na pozostałe zobowiązania. Póki co mam nadzieje ze sie nie rozejdziemy ale dzieki za rade, jak uda nam sie z tego wygrzebać to zajmiemy sie jej zdolnością i nie dopuszczę juz zeby wszystko bylo na mnie :p

lukaszb
Godzinę temu, Goly312 napisał:

Próbowałem monedo kiedys i dostalem odmowę. Co do budżetu to wyglada to tak: 2000 mieszkanie, 1000 zobowiązania bankowe 2500-3000 życie (w tym utrzymanie dobermana i papierosy bo niestety oboje palimy)  i w ten sposób zostaje 1000-1500 na pozostałe zobowiązania. Póki co mam nadzieje ze sie nie rozejdziemy ale dzieki za rade, jak uda nam sie z tego wygrzebać to zajmiemy sie jej zdolnością i nie dopuszczę juz zeby wszystko bylo na mnie :p

2000 zł na mieszkanie to wynajem? Potrzebujecie aż 2500 - 3000 zł na życie? 

 

Umowy kredytowe są ubezpieczone? Macie na nich jakieś bieżące opóźnienia?

Monika00

Nie widzę tu żadnej tragedii. Nie zarabiacie mało, więc powinniście uporać się z tym szybko. Widzę tu natomiast inny problem. Chyba lubicie dość wysoki standard życiowy, może warto nad tym się zastanowić?

Rozyczka

Przy takim dochodzie dość szybko możecie się z tym uporać to tragedii nie ma. Ograniczyć palenie przede wszystkim, bo na to idzie kupę kasy. Mi na życie zostaje niecałe 500 zł i daje radę. Zrezygnowałam praktycznie ze wszystkiego i wszystko co mam przeznaczam na zobowiązania, a jest tego ogrom, a zarabiam około 1800 

Goly312

Umowy kredytowe bez ubezpieczenia, brak opoznien w spłatach. Mieszkanie owszem wynajmujemy, co do standardu to nie zaprzeczam ale tez nie przesadzamy z tym (z tych 2500 ponad tysiac idzie na psa i papierosy do tego autobus miesieczny dla dwoch osób i jedzenie + przyjemności) zreszta wszystko podalem w przyblizeniu. Nie pisze tez ze mamy jakas tragedie czy cos bo wiem ze ludzie maja duzo gorzej. Moje pytanie bylo tylko takie czy proba ugody z ww. pozyczkodawcami ma sens i czy taki plan jest ok.

kinga.kinia

Nie dojdziesz do ugody z tymi pozyczkami.

lukaszb
10 godzin temu, Goly312 napisał:

Umowy kredytowe bez ubezpieczenia, brak opoznien w spłatach. Mieszkanie owszem wynajmujemy, co do standardu to nie zaprzeczam ale tez nie przesadzamy z tym (z tych 2500 ponad tysiac idzie na psa i papierosy do tego autobus miesieczny dla dwoch osób i jedzenie + przyjemności) zreszta wszystko podalem w przyblizeniu. Nie pisze tez ze mamy jakas tragedie czy cos bo wiem ze ludzie maja duzo gorzej. Moje pytanie bylo tylko takie czy proba ugody z ww. pozyczkodawcami ma sens i czy taki plan jest ok.

Moim zdaniem:

 

1. Zmieńcie mieszkanie na tańsze,

2. Złóżcie wnioski do banków o wydłużenie okresu spłaty przez co spadną miesięczne raty. Tę różnicę będziecie mogli przeznaczyć także na parabanki.

3. Spłacajcie każdą pożyczkę pozabankową do zera czyli nie dzieląc tych 1000 - 1500 zł na wszystkich a spłacając na jedną, drugą, trzecią do zera.

 

I na koniec pamiętajcie, żeby z długów wychodzić nie należy się zadłużać, a i w Waszym przypadku - trochę przyhamować.

Anika2891

ludzie... branie kolejnej chwilowki na spłatę poprzedniej?  no klasyczna spirala.  koniec z braniem. spacajcie kolejno,  jedna za drugą.  pilnujcie banków żeby w terminie. 

 

myszo2
22 godziny temu, lukaszb napisał:

2000 zł na mieszkanie to wynajem?

To mnie akurat nie dziwi. Ceny wynajmu mieszkań zazwyczaj oscylują w tych kwotach (1500-2000) - mam na myśli wynajem większych miastach. Obecnie za 500-800 zł można pokój wynajac... Obecnie czasami kredyt hipoteczny wyjdzie taniej niz wynajem :p

 

A co do wątku... Moim zdaniem powinniście trochę zmienić myślenie. Wychodzenie z długów niestety ale wymaga zaciśnięcia pasa i nieraz zrezygnowania z pewnych dotychczasowych wygód i przyjemności. Lepiej na rok się spiąć i wszystko pospłacać niż kolejne kilka lat lecieć na takim kombinowaniu i stresach że może zabraknąć kasy. Teraz weźmiesz pożyczkę na tysiąc ale zą miesiąc trzeba będzie oddać i cała zabawa zacznie się od początku. A taka droga pożyczania na życie kończy się zazwyczaj tak że takie osoby wracają z dwa razy większym długiem długiem. 

 

lukaszb
4 minuty temu, myszo2 napisał:

To mnie akurat nie dziwi. Ceny wynajmu mieszkań zazwyczaj oscylują w tych kwotach (1500-2000) - mam na myśli wynajem większych miastach. Obecnie za 500-800 zł można pokój wynajac... Obecnie czasami kredyt hipoteczny wyjdzie taniej niz wynajem :p

Wiem, ale nie trzeba od razu wynajmować za 2000 zł. Można wynajmować trochę dalej od centrum, może w gorszym standardzie, może mniejsze... 

Ania1979
W dniu 7.09.2019 o 20:36, Goly312 napisał:

Próbowałem monedo kiedys i dostalem odmowę. Co do budżetu to wyglada to tak: 2000 mieszkanie, 1000 zobowiązania bankowe 2500-3000 życie (w tym utrzymanie dobermana i papierosy bo niestety oboje palimy)  i w ten sposób zostaje 1000-1500 na pozostałe zobowiązania. Póki co mam nadzieje ze sie nie rozejdziemy ale dzieki za rade, jak uda nam sie z tego wygrzebać to zajmiemy sie jej zdolnością i nie dopuszczę juz zeby wszystko bylo na mnie :p

Chłopie...brniesz w chwilówki, a nie jesteś w stanie rzucić fajek i zacisnąć pasa?! Skoro zadłużasz się przy 7 tyś. dochodów, to co będzie, gdy założysz rodzinę? Ludzie dobrze Ci radzą: ogranicz wydatki, nie zaciągaj kolejnych pożyczek i spłacaj te, które masz. Ja pozbyłam się 30 tyś. długów, ale przez wiele miesięcy nie wypiłam nawet piwa: wszystko szło na spłatę długów. A zarabiałam znacznie mniej niż ty...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.



  • Similar Content

    • Belmondo96
      By Belmondo96
      Witam pozostało mi do spłaty.
      Wandoo 310zl 2 mies po terminie
      Netcredit-adcredit-incredit 410zl 2 mies po terminie
      Wonga spłacone dwie raty po 174zl zostały 4.Od września nie płacę.
      Miloan-taxat ponad 2 mies po terminie 315zl
      Provema credit od sierpnia nie płacę rat po 355zl ostatnia rata miała być e listopadzie więc się nazbierało koło 1700zl.
      Alior Bank raty za sprzęt 3 miechy opóźnienia jakieś 750zl długu dojdzie ten miesiąc i grudzień po 280zl i to koniec rat.
      A teraz spłacone 
      Lendon 1200 refinansowane 3 razy
      Vivus 1000 refinansowane 3 razy 
      Filarum 1800 bez refinansowan
      Mbank 4000 windykowal kruk 
      Z tych niesplaconych wando,netcredit, miloan już nawet nie zlicze ile razy to refinansowalem. 
      Czy idzie z tego jakieś zwroty wyciagnac?
      Mogę miesięcznie przeznaczyć 1000.W grudniu wyjątkowo 1500.
      Co spłacić pierwsze? Myślałem właśnie na tym net,wandoo,wonga, miloan.
      Provemei aliora zostawić na razie w spokoju.Pomoze ktoś?
       
    • Aanniiaa
      By Aanniiaa
      Witam! forum czytam od ponad roku w koncu zdecydowałam się też opisać moją pokręconą historię walki z długami. Zaczęło się tak jak u wiekszosci chwilowe kłopoty sprawiły że wzięłam pierwszą chwilówke i tak zaczęło się branie kolejnych przedłużanie branie na to przedłużanie itd. Nie jestem hazardzistą ani zakupoholiczką ani alkoholiczką na prawde dziwię się że mnie to spotkało że dałam się wciągnąć w to przedłużanie zawsze byłam bardzo poukładana wszystkiego pilnowałam nie miałam opoznień dlatego ciężko na prawde odnaleźć mi się w tej rzeczywistości dłużnika. Myślę że gdyby nie to forum to dalej robilabym wszystko żeby spłacać wszystko na czas a nie wiem gdzie by mnie to zaprowadziło. Zaczęło się ponad 3 lata temu a w maju przestałam spłacać i przedłużać. Dużo spraw zamknęłam od maja do teraz udało mi się spłacić : alegotówka, solven, lime kredyt, net gotówka, credilo, zaliczka pl, łatwy kredyt, alfa kredyt, hapi.
      Wcześniej spłaciłam i zamknęłam na szczęście konta w Miloan, rata na plus.
      Jeszcze mam dużo do spłaty z jednymi jestem umówiona i staram się tak spłacać na tą chwilę najgorszy problem mam z ratalnymi. Z dochodem nie jest najgorzej ale prowadzę działalność gospodarczą sezonową więc więcej mogę spłacić od maja do września a później jest gorzej bo z tego co zarobie muszę zimę przeżyć i robić stale opłaty np. Wynajem lokalu, prąd, zus.Proszę tu o rady i pomoc a nie o ocenianie bo ten kto jest w podobnej sytuacji wie jak się czuje człowiek w totalnym dole psychicznym i że wtedy trzeba człowieka jakoś ciągnąć w górę a nie w dół. Jutro wypisze co jeszcze zostało mi do ogarnięcia. Chciałam też podzielić się tu moimi doświadczeniami z chwilowkami windykacją które już zamknęłam bądź jestem w trakcie zamknięcia.

      ------------------------------- dodano 22 minut później -------------------------------

      Alegotówka po 30 dniach zwłoki dali do Kaczmarskiego tam chcieli duże cotygodniowe wpłaty jakoś udało mi się z nimi dogadać dosyć męczący ale też zależy na kogo się trafi to była moja pierwsza zewnętrzna windykacja i odbierałam i oddzwaniałam  i rozmawiałam. Trafiłam tam na jednego niemiłego strasznie gościa gdzie wyprowadził mnie z równowagi. Miałam ponad 4.000 zł do oddania zaraz po wpłaceniu konto zlikwidowałam. Zalegałam ponad 60 dni a wykreslili wszystkie wpisy do biku bez problemu. 
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.