Jump to content
bieguna

Nakaz zapłaty w sprawie z powództwa Skok.

Recommended Posts

arkadiusz221

To było Ultimo. Udało się w sądzie zmniejszyć dług o odsetki i o opłatę przygotowawczą pożyczki.

lukaszb
2 godziny temu, bieguna napisał:

Widzisz Arkadiuszu były ku temu obawy co robić, każdego dnia były wątpliwości. Sprzeciw nie został złożony. Zadecydowalo...bardzo solidne i przekonujące zdania łukasza z tego forum, który służy radą, pomocą i sie na tym zna, żeby iść w ugodę. I te kroki zostały poczynione. Składać sprzeciw...zawsze znajdzie sie powód,ale tu wina po mojej stronie, przedłużyć okej, ale co to by dało dslsze koszta,ale by sie nie wygrało. Więc radą z tego forum walczymy o ugodę. Oby tylko podpisali.

Po pierwsze miałaś ugodę co samo w sobie już większości przypadków przekreśla Twoje szanse w sądzie, a po drugie same w sobie wierzytelności Skoku Stefczyka są dobrze udokumentowane. W mojej ocenie sprawa w sądzie w tej konkretnej sytuacji to duże ryzyko, a pamiętaj że dodatkowo musiałabyś zainwestować w pełnomocnika. I nie mówię tego żeby Ci zrobić na złość tylko tak wynika z mojego kilkunastoletniego doświadczenia.

Lady Liberty
2 godziny temu, bieguna napisał:

Ponowie wniosek.


------------------------------- dodano 6 minut później -------------------------------

 

 

 

Fakt faktem, że w rządzie nie boją sie niczego, tylko znajomości odgrywają największą rolę, jeden drugiego kryje, a jak nie pokryje to inni kryją. Ja nie posiadam znajomości, poprostu wykonuję rzetelnie swoją pracę, służąc ludziom. Tak to pierwsza taka praca w rodzinie. 


------------------------------- dodano 12 minut później -------------------------------

 

 

 

Widzisz Arkadiuszu były ku temu obawy co robić, każdego dnia były wątpliwości. Sprzeciw nie został złożony. Zadecydowalo...bardzo solidne i przekonujące zdania łukasza z tego forum, który służy radą, pomocą i sie na tym zna, żeby iść w ugodę. I te kroki zostały poczynione. Składać sprzeciw...zawsze znajdzie sie powód,ale tu wina po mojej stronie, przedłużyć okej, ale co to by dało dslsze koszta,ale by sie nie wygrało. Więc radą z tego forum walczymy o ugodę. Oby tylko podpisali.

Pracujesz na STANOWISKU a mówisz jak ciemna starowinka pod kościołem, czasami znajomości i stanowisko przeszkadzają.Pozwu frankowego byłego już wice Ministra 41 Sędziów nie chce dotknąć,były mąż Edyty Górniak gdyby był "Kowalskim" dawno byłby na wolności a mojej koleżanki gdzie mąż jest nr 1 Adwokatem w karnych nikt nie chciał reprezentować przy rozwodzie i odbijała się od drzwi kancelarii przez 2 lata jak tylko padało ich nazwisko.

Zaczynałam zalękniona ale z wiarą a dziś idąc  korytarzem w Sądzie są Sędziowie którzy mi się kłaniają, Panie w BOI to Anioły a w Okręgach na infolinii poznają mój głos.Ciszmy się i korzystajmy z tego dobrodziejstwa.Nie wszystko jest idealne ale nie jest źle jak się bronisz.Ty nie skorzystałaś ale wszędzie widzisz zło za rogiem, doradzam żebyś przefiltrowała swoje najbliższe środowisk i dokonała zmian bo masz kawał życia przed sobą i nie zmarnuj jego.Uwierz na słowo znam trochę ludzi osobiście z tych pierwszych stron i są niezwykle zwykli i tak chcą być traktowani.

bieguna
18 godzin temu, lukaszb napisał:

Po pierwsze miałaś ugodę co samo w sobie już większości przypadków przekreśla Twoje szanse w sądzie, a po drugie same w sobie wierzytelności Skoku Stefczyka są dobrze udokumentowane. W mojej ocenie sprawa w sądzie w tej konkretnej sytuacji to duże ryzyko, a pamiętaj że dodatkowo musiałabyś zainwestować w pełnomocnika. I nie mówię tego żeby Ci zrobić na złość tylko tak wynika z mojego kilkunastoletniego doświadczenia.

W sumie dużo tu racji. Dlatego trzeba sie skupić i powalczyć o drugą szansę. Zobaczymy jaki będzie przebieg po drugim piśmie. 


------------------------------- dodano 14 minut później -------------------------------

17 godzin temu, Lady Liberty napisał:

Pracujesz na STANOWISKU a mówisz jak ciemna starowinka pod kościołem, czasami znajomości i stanowisko przeszkadzają.Pozwu frankowego byłego już wice Ministra 41 Sędziów nie chce dotknąć,były mąż Edyty Górniak gdyby był "Kowalskim" dawno byłby na wolności a mojej koleżanki gdzie mąż jest nr 1 Adwokatem w karnych nikt nie chciał reprezentować przy rozwodzie i odbijała się od drzwi kancelarii przez 2 lata jak tylko padało ich nazwisko.

Zaczynałam zalękniona ale z wiarą a dziś idąc  korytarzem w Sądzie są Sędziowie którzy mi się kłaniają, Panie w BOI to Anioły a w Okręgach na infolinii poznają mój głos.Ciszmy się i korzystajmy z tego dobrodziejstwa.Nie wszystko jest idealne ale nie jest źle jak się bronisz.Ty nie skorzystałaś ale wszędzie widzisz zło za rogiem, doradzam żebyś przefiltrowała swoje najbliższe środowisk i dokonała zmian bo masz kawał życia przed sobą i nie zmarnuj jego.Uwierz na słowo znam trochę ludzi osobiście z tych pierwszych stron i są niezwykle zwykli i tak chcą być traktowani.

Dziękuje za słowa tak ekspresyjne i mobilizujące. Szczerze Ci powiem, że zawsze sie bronię i bronić będę. Nigdy nie odpuszczam (działam ofensywnie). To, że tu została wybrana taka droga nie znaczy, że nie jest to przemyślane. Zawsze trzeba walczyć "tylko z głową".

lukaszb
31 minut temu, bieguna napisał:

W sumie dużo tu racji. Dlatego trzeba sie skupić i powalczyć o drugą szansę. Zobaczymy jaki będzie przebieg po drugim piśmie. 

Zazwyczaj tajemnica ugody ze Skok tkwi w umiejętnym "wstrzeleniu się" z wnioskiem o ugodę pomiędzy uprawomocnieniem się nakazu zapłaty, a wnioskiem egzekucyjnym. To zazwyczaj 2 - 3 miesiące.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • Zeze
      By Zeze
      Dobry wieczór, 
      mam 3 pożyczki w Skoku, z czego miałam mieć jedna na pokrycie poprzednich. Byłam w takiej sytuacji kilka lat temu, że chyba dałam się zrobic w bambuko. 
      1 miesiąc przed upływem 12 miesięcy Skok dokonał cesji zadłużenia, a ta cholerna Kancelaria nie chce mi dać niższych rat. Z 50 000 ( skok naliczył tez swoje ) zrobiło się prawie 80 000. 
      Pisalam kilka pism ale skok nie chce ze mną gadac. Nie chce spłacać pieniędzy których nie powinnam, a mówi mi ze jak podpisze ugodę to odsetki dalej są naliczane: 
      co mam zrobic? Negocjować? Czy wnieść pozew do Sądu? Nie dostałam żadnego wyroku, a podobno sprawa była. 
       
      Z góry dziekuje za pomoc 
    • Assko
      By Assko
      Witam. Posiadam w 3 firmach windykacyjnych pożyczki z chwilowek na kwotę ok. 11 tyś. Oraz obecną chwiloweke ratalną którą spłacam na kwote 2500tys. Oraz providenta na 2000tys. Do zapłaty do 8.08.2019r. 
      Spłacam wszystko w czasie, łączna kwota moich rat wynosi ok. 1000 zł. Zależy mi na zmniejszeniu raty do kwoty 500 zł. Nie posiadam nieruchomości jedynie mam zaświadczeniem o dochodach. 
      Dodam że powinela mi się noga ponieważ musiałam wrócić do Polski, wcześniej mieszkałam w Holandii i nie miałam problemów ze spłatą. Czy mam szansę na dostanie pożyczki w skoku?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.