Jump to content
jarb78

Nieopłacona apelacja a działanie komornika.

Recommended Posts

jarb78

Chciałem się zapytać jak to się wszystko odbywa, jeśli ktoś się z tym już zetknął , w przypadku nieopłaconej na czas apelacji. Rozumiem że wtedy już jest wszystko stracone i wchodzi komornik? Jeśli tak to jak szybko?

Alexxx74
7 godzin temu, jarb78 napisał:

Chciałem się zapytać jak to się wszystko odbywa, jeśli ktoś się z tym już zetknął , w przypadku nieopłaconej na czas apelacji. Rozumiem że wtedy już jest wszystko stracone i wchodzi komornik? Jeśli tak to jak szybko?

Wierzyciel składa wniosek o klauzulę i tyle. W zależności od tego, jak szybko się uwinie- kilka tygodni do kilku miesięcy. 

jarb78

Czyli w praktyce to wygląda tak? Z sądu dostaje informacje że apelacja nieopłacona i wtedy składa? A jeśli w międzyczasie go spłacę? Czyli ma na przykład taką możliwość że spłacę go, a on w złośliwości mimo tego składa wniosek o klauzulę wykonalności? Ktoś to kontroluje czy nikt?

Alexxx74
1 minutę temu, jarb78 napisał:

Czyli w praktyce to wygląda tak? Z sądu dostaje informacje że apelacja nieopłacona i wtedy składa? A jeśli w międzyczasie go spłacę? Czyli ma na przykład taką możliwość że spłacę go, a on w złośliwości mimo tego składa wniosek o klauzulę wykonalności? Ktoś to kontroluje czy nikt?

Ogólnie powinieneś dostać postanowienie z sądu o odrzuceniu apelacji. Takie postanowienie pewnie dostanie też powód.  Na to przysługuje Ci zażalenie. Jeśli splacisz- teoretycznie nie powinni iść po klauzulę. Ale ponieważ często idą masowo, więc może tak się zdarzyć, że pójdą. 

jarb78
9 godzin temu, Alexxx74 napisał:

Ogólnie powinieneś dostać postanowienie z sądu o odrzuceniu apelacji. Takie postanowienie pewnie dostanie też powód.  Na to przysługuje Ci zażalenie. Jeśli splacisz- teoretycznie nie powinni iść po klauzulę. Ale ponieważ często idą masowo, więc może tak się zdarzyć, że pójdą. 

Czy zatem wierzyciel może ponieść jakieś konsekwencje jeśli należność odzyska a dalej pójdzie po klauzulę wykonalności? W jaki sposób ja mogę się przed ty zabezpieczyć. Wysłać pismo do sądu, że spłaciłem wierzyciela? Pokazać potwierdzenia wpłat? 

Alexxx74
1 minutę temu, jarb78 napisał:

Czy zatem wierzyciel może ponieść jakieś konsekwencje jeśli należność odzyska a dalej pójdzie po klauzulę wykonalności? W jaki sposób ja mogę się przed ty zabezpieczyć. Wysłać pismo do sądu, że spłaciłem wierzyciela? Pokazać potwierdzenia wpłat? 

Ja rzeczywiście tak robię. Wysylam do sądu- w 2 egzemplarzach- pismo do sądu wraz z dowodem zapłaty. 

jarb78
9 godzin temu, Alexxx74 napisał:

Ja rzeczywiście tak robię. Wysylam do sądu- w 2 egzemplarzach- pismo do sądu wraz z dowodem zapłaty. 

Napisałeś, że po odrzuconej apelacji ja mogę wnieść zażalenie. Rozumiem, że jednak równolegle wierzyciel może wystąpić do sądu o klauzulę wykonalności? A co jeśli ja to zażalenie złożę wcześniej niż wierzyciel z tą klauzulą podziała? Wtedy mimo wszystko do komornika nie dojdzie? 

Alexxx74
Teraz, jarb78 napisał:

Napisałeś, że po odrzuconej apelacji ja mogę wnieść zażalenie. Rozumiem, że jednak równolegle wierzyciel może wystąpić do sądu o klauzulę wykonalności? A co jeśli ja to zażalenie złożę wcześniej niż wierzyciel z tą klauzulą podziała? Wtedy mimo wszystko do komornika nie dojdzie? 

Ogólnie rzecz biorąc postanowienie o odrzuceniu apelacji musi się uprawomocnić. Jeśli złożysz zażalenie- dopóki nie zostanie rozpatrzone, sąd nie nada klauzuli. 

jarb78
9 godzin temu, Alexxx74 napisał:

Ogólnie rzecz biorąc postanowienie o odrzuceniu apelacji musi się uprawomocnić. Jeśli złożysz zażalenie- dopóki nie zostanie rozpatrzone, sąd nie nada klauzuli. 

Ok, zatem popraw mnie jeśli się myślę, co teraz powinienem zrobić. Czekać na pismo z sądu odnośnie odrzucenia apelacje z powodu jej nieopłacenia. Oczywiście mogę grać na czas czyli pismo z sądu odebrać po dwóch tygodniach. Dostanę wtedy  jakiś czas, pewnie tydzień na złożenie zażalenia. Moje zażalenie będzie rozpatrywane też jakiś czas, sądy działają wolno. Jeśli zostanie rozpatrzone pozytywnie to fajnie. Jeśli nie, to znowu dostanę pismo z sądu, że sąd nie przychylił się do mojej prośby? Tu pytanie kolejne. Jeśli się nie przychyli to też dostanę pismo o negatywnej decyzji. Znowu mi się to pismo opłaca odebrać jak najpóźniej czy w tym przypadku jednak lepiej, abym odebrał je szybko, bo równolegle już może zostać wniesiona prośba odnośnie klauzuli wykonalności przez wierzyciela? Z tym graniem na czas to ważna sprawa dla mnie bo w między czasie środki mogę sobie zbierać jeszcze na tego wierzyciela.

Alexxx74
11 minut temu, jarb78 napisał:

Ok, zatem popraw mnie jeśli się myślę, co teraz powinienem zrobić. Czekać na pismo z sądu odnośnie odrzucenia apelacje z powodu jej nieopłacenia. Oczywiście mogę grać na czas czyli pismo z sądu odebrać po dwóch tygodniach. Dostanę wtedy  jakiś czas, pewnie tydzień na złożenie zażalenia. Moje zażalenie będzie rozpatrywane też jakiś czas, sądy działają wolno. Jeśli zostanie rozpatrzone pozytywnie to fajnie. Jeśli nie, to znowu dostanę pismo z sądu, że sąd nie przychylił się do mojej prośby? Tu pytanie kolejne. Jeśli się nie przychyli to też dostanę pismo o negatywnej decyzji. Znowu mi się to pismo opłaca odebrać jak najpóźniej czy w tym przypadku jednak lepiej, abym odebrał je szybko, bo równolegle już może zostać wniesiona prośba odnośnie klauzuli wykonalności przez wierzyciela? Z tym graniem na czas to ważna sprawa dla mnie bo w między czasie środki mogę sobie zbierać jeszcze na tego wierzyciela.

Zgadza się. Po odrzucenia zażalenia o odrzuceniu apelacji wyrok jest już prawomocny, więc teoretycznie wierzyciel może w każdej chwili iść po klauzulę. 

jarb78
9 godzin temu, Alexxx74 napisał:

Zgadza się. Po odrzucenia zażalenia o odrzuceniu apelacji wyrok jest już prawomocny, więc teoretycznie wierzyciel może w każdej chwili iść po klauzulę. 

ale to z reguły trwa kilka tygodni więc teoretycznie w dalszym ciągu mam jeszcze nieco czasu... Ok, to wiem już jak postąpić. Dzięki

Bastian81
W dniu 20.02.2020 o 06:49, Alexxx74 napisał:

Wierzyciel składa wniosek o klauzulę i tyle. W zależności od tego, jak szybko się uwinie- kilka tygodni do kilku miesięcy. 

A jeżelu u mnie wyrok zapadł 4 m-sce temu ,a komornika ani widu ani słychu to co wierzyciel nie złożył wniosku o klauzulę czy tyle to moze trwać?

Alexxx74
11 minut temu, Bastian81 napisał:

A jeżelu u mnie wyrok zapadł 4 m-sce temu ,a komornika ani widu ani słychu to co wierzyciel nie złożył wniosku o klauzulę czy tyle to moze trwać?

Wszystko zależy od wierzyciela- niektórym się nie śpieszy. Ale koniec końców sobie o tym przypomną...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • Say
      By Say
      Witam,
       
      W maju dostałem wypłatę z firmy (ostatnią bo miałem wypowiedzenie). Na moje konto trafiło 2007 zł do komornika 1200 zł i 200 zł firma sobie wzięła (potrącenia inwentaryzacyjne). Cały okres wypowiedzenia byłem na L4 plus firma wypłaciła mi za zaległy urlop. Pytanie czy kwota ta nie jest za duża? Zważywszy na fakt, że przebywałem na zwolnieniu lekarskim? Byłbym wdzięczny za pomoc.
       
      Edit: Mam zajęcia komornicze jak i kont bankowych.
    • mariuszd31
      By mariuszd31
      Ponieważ wszystko ma plusy i minusy tak więc przedstawię zalety gdy masz komorasa (według mnie):
      1) W końcu nauczyłem się planować wydatki, planować budżet z kartką papieru i kolumny, dochody, rozchody, życie, czyste nowum.
      2) Gdy masz małą kontrolowaną kwotę masz dobrą kartę przetargową z innymi firmami, coś z cyklu możesz powiedzieć,
      jak ci nie pasuje dopisz się do rachunku, dostaniesz za rok może 100 zł:),
      3) Masz pewność że jak go spłacisz to sprawa jest zamknięta a nie, spłacasz potem odkręcasz bo jednak poszli do komornika itp itd.(np Brudkowski)
      4)W robocie jak już się wszyscy dowiedzą (tak wiem RODO i inne bajeczki) to nie będą cię ciągać niewiadomo gdzie i zrozumieją składki na drogie prezenty
      bo ktoś ma tam urodziny, itp.
      5) Już mniej mieć nie będziesz choćby wszyscy wygrali w apelacji:P a wiadomo że tak nie będzie.
      6) Zaczynasz dostrzegać to co ważne, rodzina, dzieci, samorozwój, porządek w domu itp.
       
      Jak chcecie to się dopiszcie do listy.
      Medal jest jeden a strony są dwie..
    • dotka22
      By dotka22
      Witam mam pytanie  kiedy sąd może nie przyjąć apelacji od wyroku z sądu rejonowego?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

X  POBIERZ RAPORT BIK