Jump to content
pozytywny

Brak majątku a czynności windykacyjno-komornicze.

Recommended Posts

pozytywny

Witam Wszystkich,

 

chciałbym poprosić osoby które znają się na aspekcie ściągalności długów o to jak będzie wyglądać sytuacja w której się znajduję.

Jeśli chodzi o informacje znajdujące się na internecie to są one sprzeczne, często różniące się jeśli chodzi o czynności windykacyjne, czy komornicze.

 

Mam długi na około 30 tysięcy. Wszystko zamierzam spłacić, ale z czasem dłuższym niż wynika to z terminów przypadających na teraz. Myślę, że kilkanaście miesięcy zajmie mi zebranie gotówki.

 

Jak będą wyglądać czynności wobec mnie. Nie mam żadnego majątku, mieszkam z rodzicami, nie jestem właścicielem, ani współwłaścicielem nieruchomości, sprzętów, maszyn, nie mam produktów inwestycyjnych, oszczędności, dopiero zacząłem pracę, zawieszoną działalność bez zabezpieczeń.

Co w takim wypadku może wobec mnie windykator czy komornik. Czy rodzice mogę mieć problemy? Jeżeli sprawa będzie się toczyć będą dochodziły koszty administracyjne?

 

Proszę o pomoc, pierwszy raz znalazłem się w takiej sytuacji i trochę mnie to przeraża.

lukaszb
Godzinę temu, pozytywny napisał:

Czy rodzice mogę mieć problemy? Jeżeli sprawa będzie się toczyć będą dochodziły koszty administracyjne?

To Twoje długi a nie rodziców. Zapewne skończy się na zajęciu wynagrodzenia za pracę, rachunku, nadpłaty podatku i tyle. 

pozytywny
4 godziny temu, lukaszb napisał:

To Twoje długi a nie rodziców. Zapewne skończy się na zajęciu wynagrodzenia za pracę, rachunku, nadpłaty podatku i tyle. 

Dzisiaj dzwonił do mnie z Intrum i zagrozili, że jeśli nie będę spłacał to przyjedzie pod adres we wniosku pożyczki pracownik terenowy.

Może przyjechać? Mam chorego na serce ojca, taka wizyta mogłaby się skończyć tragicznie.

 

Zaczynam myśleć o tym by zdobyć te pieniądze mając potem problemy z prawem, ale mieć spokój z tymi firmami windykacyjnymi.

Slawek25161
12 minut temu, pozytywny napisał:

Dzisiaj dzwonił do mnie z Intrum i zagrozili, że jeśli nie będę spłacał to przyjedzie pod adres we wniosku pożyczki pracownik terenowy.

Może przyjechać? Mam chorego na serce ojca, taka wizyta mogłaby się skończyć tragicznie.

 

Zaczynam myśleć o tym by zdobyć te pieniądze mając potem problemy z prawem, ale mieć spokój z tymi firmami windykacyjnymi.

Nie raz przyjeżdżają nie raz nie, tez mam intrum i nikt nie przyjechał a tez otrzymuje e-mail i sms, nie rozmawiaj z nimi nie musisz ich wpuszczać,  nie mogą nic

Guest

moc moze niby jest epidemia ale nie ma zakazu ruchu samochodem.

pozytywny
6 minut temu, Slawek25161 napisał:

Nie raz przyjeżdżają nie raz nie, tez mam intrum i nikt nie przyjechał a tez otrzymuje e-mail i sms, nie rozmawiaj z nimi nie musisz ich wpuszczać,  nie mogą nic

Gdybym mieszkał sam, to jeszcze w porządku, ale mieszkam z rodzicami.

Gość z którym gadałem powiedział, że jak nie będę spłacał to przyjadą ocenić czy naprawdę nie mam pieniędzy. Pytał się też o rodzinę, dlaczego ona mi nie pomoże. Tak mnie to przeraża, że perspektywa zdobycia pieniędzy w sposób nielegalny na spłatę tych wszystkich pożyczek wydaje mi się bezpieczniejsza. Jednak nikogo oczywiście nie chce skrzywdzić, gdybym pracował w jakieś firmie to chyba defraudacja na spłatę pożyczek byłaby chyba łagodniejsza w skutkach. Oczywiście wszystko bym potem oddał :)

Slawek25161
14 minut temu, pozytywny napisał:

Gdybym mieszkał sam, to jeszcze w porządku, ale mieszkam z rodzicami.

Gość z którym gadałem powiedział, że jak nie będę spłacał to przyjadą ocenić czy naprawdę nie mam pieniędzy. Pytał się też o rodzinę, dlaczego ona mi nie pomoże. Tak mnie to przeraża, że perspektywa zdobycia pieniędzy w sposób nielegalny na spłatę tych wszystkich pożyczek wydaje mi się bezpieczniejsza. Jednak nikogo oczywiście nie chce skrzywdzić, gdybym pracował w jakieś firmie to chyba defraudacja na spłatę pożyczek byłaby chyba łagodniejsza w skutkach. Oczywiście wszystko bym potem oddał :)

Z tego co wiem nie mają prawa rozmawiać z nikim z twojej rodziny o twoim zadłużeniu,  przyjadą mów że nie będziesz z nimi rozmawial a jak będą uporczliwi dzwon na policję.  Ale są bardziej doświadczeni na forum wieksza maja wiedzę niż ja

lukaszb
1 godzinę temu, pozytywny napisał:

Może przyjechać?

Każdy może do Ciebie przyjechać, ale szybciej spotkasz Yeti w Bieszczadach niż Intrum przed domem.

pozytywny

Witam Was,

chciałbym poprosić o odpowiedź, ponieważ nie jestem wstanie określić jaką strategię powinienem obrać i co robić w zaistniałej sytuacji.

Mam 30 tysięcy długu. Zamierzam to oddać, jednak potrzebuję co najmniej kilku miesięcy, raczej kilkunastu. W przyszłym roku na pewno długi bym spłacił, nie wykluczone że w tym. Jednak nie mam na ten moment tej sumy. Zadłużony jestem w 8 firmach. W czterech czynności windykacyjne trwają, w dwóch się zaraz zaczną. Może tych dwóch ostatnich uniknę.

Co mam jednak robić jak wydzwaniają do mnie non stop. Straszą, że odwiedzą mnie w domu, w którym mieszkam z rodzicami, gdzie ojciec jest chory na serce, a matka słaba psychicznie. Gdyby nie to, to samej wizyty bym się tak nie bał.

Co robić w takim razie? Upadłości raczej nie dostanę, zresztą bezsensu w wieku 25 lat ogłaszać upadłość przy długu który bym mógł spłacić w kilka, kilkanaście miesięcy.

Czy odpuścić całkowicie i nic im nie spłacać, czekać na komornika i mozolnie zbierać kapitał? Skorzystać z usług jakieś firmy?

Dahhhh
11 godzin temu, pozytywny napisał:

Witam Was,

chciałbym poprosić o odpowiedź, ponieważ nie jestem wstanie określić jaką strategię powinienem obrać i co robić w zaistniałej sytuacji.

Mam 30 tysięcy długu. Zamierzam to oddać, jednak potrzebuję co najmniej kilku miesięcy, raczej kilkunastu. W przyszłym roku na pewno długi bym spłacił, nie wykluczone że w tym. Jednak nie mam na ten moment tej sumy. Zadłużony jestem w 8 firmach. W czterech czynności windykacyjne trwają, w dwóch się zaraz zaczną. Może tych dwóch ostatnich uniknę.

Co mam jednak robić jak wydzwaniają do mnie non stop. Straszą, że odwiedzą mnie w domu, w którym mieszkam z rodzicami, gdzie ojciec jest chory na serce, a matka słaba psychicznie. Gdyby nie to, to samej wizyty bym się tak nie bał.

Co robić w takim razie? Upadłości raczej nie dostanę, zresztą bezsensu w wieku 25 lat ogłaszać upadłość przy długu który bym mógł spłacić w kilka, kilkanaście miesięcy.

Czy odpuścić całkowicie i nic im nie spłacać, czekać na komornika i mozolnie zbierać kapitał? Skorzystać z usług jakieś firmy?

Jeśli masz pieniądze na spłatę to spłacaj je pojedyńczo tzn jedną do końca a potem kolejną.

Zmień numer telefonu lub pobierz aplikację kto dzwonił która blokuje telefony o negatywnych komentarzach czyli windykację

Załóż konto na Epu i info sądy

 

pozytywny
1 godzinę temu, Dahhhh napisał:

Jeśli masz pieniądze na spłatę to spłacaj je pojedyńczo tzn jedną do końca a potem kolejną.

Zmień numer telefonu lub pobierz aplikację kto dzwonił która blokuje telefony o negatywnych komentarzach czyli windykację

Załóż konto na Epu i info sądy

 

Będę sukcesywnie zdobywał kapitał. Telefony to jeszcze nie jest taki problem, przecież mogą pojawić się osobiście u mnie w mieszkaniu a do tego nie chcę dopuścić.

Założenie kont na tych portalach oznacza, że korespondencja nie będzie przychodzić do mnie w formie listu i ewentualne koszty sądowe będę mniejsze? Jeżeli założę te konta i pojawi się jakaś sprawa wobec mnie to z automatu będzie się ona toczyć elektronicznie?


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

16 godzin temu, lukaszb napisał:

Każdy może do Ciebie przyjechać, ale szybciej spotkasz Yeti w Bieszczadach niż Intrum przed domem.

Skąd taka pewność? Przecież można przeczytać, że przyjeżdżają. Jeśli nie będę ich spłacał to mogą pojawić się pod moim adresem, a to może mieć zły wpływ na moich rodziców, dlatego chciałbym tego uniknąć i nie mogę do tego dopuścić. W innym wypadku nie przejmowałbym się.

lukaszb
Teraz, pozytywny napisał:

Będę sukcesywnie zdobywał kapitał. Telefony to jeszcze nie jest taki problem, przecież mogą pojawić się osobiście u mnie w mieszkaniu a do tego nie chcę dopuścić.

Założenie kont na tych portalach oznacza, że korespondencja nie będzie przychodzić do mnie w formie listu i ewentualne koszty sądowe będę mniejsze? Jeżeli założę te konta i pojawi się jakaś sprawa wobec mnie to z automatu będzie się ona toczyć elektronicznie?

Koszty procesu płaci przegrany, a wynikają one z przepisów. Mając podgląd w poralu informacyjnym swojej apelacji oraz EPU wiesz co się dzieje w Twoich sprawach, masz podgląd na żywo, w EPU do pełnych akt wskanowanych do systemu, w portalu informacyjnym - po dostępie do akt będzie widział zarządzenia / orzeczenia (nakazy, wyroki, postanowienia).

Dahhhh
Teraz, pozytywny napisał:

Będę sukcesywnie zdobywał kapitał. Telefony to jeszcze nie jest taki problem, przecież mogą pojawić się osobiście u mnie w mieszkaniu a do tego nie chcę dopuścić.

Założenie kont na tych portalach oznacza, że korespondencja nie będzie przychodzić do mnie w formie listu i ewentualne koszty sądowe będę mniejsze? Jeżeli założę te konta i pojawi się jakaś sprawa wobec mnie to z automatu będzie się ona toczyć elektronicznie?

Z Epu możesz zaznaczyć że korespondencja w formie elektronicznej ale z info sądy chyba się tak nie da ale nie jestem pewien więc może ktoś bardziej zorientowawany się wypowie.

 

pozytywny

Czy skorzystanie z usług jakieś firmy o profilu prawno - finansowym cokolwiek pomoże w mojej sytuacji ?

lukaszb
2 minuty temu, pozytywny napisał:

Czy skorzystanie z usług jakieś firmy o profilu prawno - finansowym cokolwiek pomoże w mojej sytuacji ?

Korzystaj z mądrych rad na naszym forum, dużo czytaj, pytaj... Jak masz trochę oleju w głowie i mając na długi mądry plan jesteś w stanie wiele zdziałać.

pozytywny
1 minutę temu, lukaszb napisał:

Korzystaj z mądrych rad na naszym forum, dużo czytaj, pytaj... Jak masz trochę oleju w głowie i mając na długi mądry plan jesteś w stanie wiele zdziałać.

Interesuje mnie tak naprawdę tylko to, czy da się uniknąć windykacji terenowej pod adresem w którym mieszkam z rodzicami. Ze wszystkim innym sobie poradzę.

Dahhhh

Nikt Ci takiej gwarancji nie da

Zależy gdzie masz długi?

Bogdan3311

Najpewniejsza windykacja terenowa ktora pojawila sie u wiekszosci przypadkow to Visset oraz Profi , oni na pewno maja terenowych. Reszta bardzo marne szanse na przyjazd za chwilowki. Za bankowe moga sie pojawiać. Wiecej nikt Ci tu nie pomoze w strachu przed terenowymi. Moga pisac ze przyjada, ale tak naprawde ich nikt nie widzial. Wszystko po to by wzbudzic w Tobie strach i bys wyczarowal pieniadze spod ziemi.

pozytywny
27 minut temu, Bogdan3311 napisał:

bys wyczarowal pieniadze spod ziemi.

Właśnie kombinuje jak to zrobić.

Przez telefon powiedzieli, że przyjadą pod adres zobaczyć, czy naprawdę nie jestem w stanie zebrać gotówki od rodziny.

34 minuty temu, Dahhhh napisał:

Nikt Ci takiej gwarancji nie da

Zależy gdzie masz długi?

Vivus przekazał do Intrum a Extra portfel do Lex Actum.

 

18 godzin temu, Slawek25161 napisał:

Z tego co wiem nie mają prawa rozmawiać z nikim z twojej rodziny o twoim zadłużeniu,  przyjadą mów że nie będziesz z nimi rozmawial a jak będą uporczliwi dzwon na policję.  Ale są bardziej doświadczeni na forum wieksza maja wiedzę niż ja

Może nie być mnie w domu, a będą rodzice. Mają prawo podjąć próbę mediacji. Nawet jeśli naciągną prawo, to będę musiał im to udowodnić a chciałbym oszczędzić tego rodzinie, poza tym, nie muszą być agresywnie. Mili panowie, mogą tylko zakomunikować mojej matce, że syn się zadłużył i oni przyszli po swoje pieniądze a to i tak już za dużo.

pozytywny

Dobra zrobię inaczej. Kasy i tak na teraz nie zdobędę.

Ojcu powiedziałem, że są problemy i pożyczył mi drobną sumę pieniędzy. Matce nie mówiłem, może uda się tego uniknąć.

Bylem zapytać się o skrytkę na poczcie. Niestety wszelkie urzędowe pisma przychodzą do domu, a na skrytkę te bez potwierdzenia. Sam nie wiem czy to zakładać, jak teraz każda stówka się liczy.

 

Postanowiłem zbierać kapitał. Zmieniam pracę na taka w wypłatami tygodniowymi. Będę mozolnie tydzień po tygodniu zbierał kapitał i spróbuję niskie sumy pożyczyć u bliskich osób. Nie będę nic przedłużał bo to strata kasy, a spłacał będę tyle ile tylko będę mógł odpowiednio to argumentując, zresztą to prawda bo nic nie mam. Jak dobrze pójdzie jakoś się uda.

lukaszb
26 minut temu, pozytywny napisał:

Dobra zrobię inaczej. Kasy i tak na teraz nie zdobędę.

Ojcu powiedziałem, że są problemy i pożyczył mi drobną sumę pieniędzy. Matce nie mówiłem, może uda się tego uniknąć.

Bylem zapytać się o skrytkę na poczcie. Niestety wszelkie urzędowe pisma przychodzą do domu, a na skrytkę te bez potwierdzenia. Sam nie wiem czy to zakładać, jak teraz każda stówka się liczy.

 

Postanowiłem zbierać kapitał. Zmieniam pracę na taka w wypłatami tygodniowymi. Będę mozolnie tydzień po tygodniu zbierał kapitał i spróbuję niskie sumy pożyczyć u bliskich osób. Nie będę nic przedłużał bo to strata kasy, a spłacał będę tyle ile tylko będę mógł odpowiednio to argumentując, zresztą to prawda bo nic nie mam. Jak dobrze pójdzie jakoś się uda.

Wypisz te zobowiązania z podziałem na wierzyciel - kwota do spłaty.

pozytywny
W dniu 8.04.2020 o 19:28, lukaszb napisał:

Wypisz te zobowiązania z podziałem na wierzyciel - kwota do spłaty.

Wierzyciel - Kwota do spłaty - Termin spłaty/Termin rat
 
Zaplo 113    11.04.2020 - 11.08.2020 r.
Razem: 565
……….
Wonga 517   10.04 - 12.2020 r.
Razem: 4650
..........
Vivus/Intrum 6700   17.03.2020
..........
ViaSms 3660(zostało do spłaty)   11.03.2020 r.
350 - 16.03.2020 r. X
350 - 23.03.2020 r. X
350 - 30.03.2020 r. X
350 - 07.04.2020 r. X
350 - 15.04.2020 r.
..........
Szybka gotówka 1460   8.05.2020 r.
..........
Extra portfel/Cream Finance-Lex Actum 5760   5.04.2020 r.
..........
Filarum 5066   08.04.2020 r.
..........
MoneyMan
1642 - 9.04.2020 r.
1642 - 9.05.2020 r.
Razem: 3284

------------------------------- dodano 6 minut później -------------------------------

Razem około 30 tysięcy, bo ile dokładnie to się na końcu okaże, po naliczeniu odsetek i innych opłat w zależności od tego jak to się potoczy.

Stworzyłem projekt spłat, w którym dokonuję korekt. Będę próbował negocjować, ale są niechętni.

W zależności co mi się uda wynegocjować, jeżeli rozmowę z nimi tak można w ogóle nazwać, będę wprowadzał do harmonogramu który wykaże obciążenie miesięczne i tygodniowe. Jeżeli nie podołam to nie zgodzę się na warunki, jeżeli będę musiał coś wpłacić to będę próbował u innych o obniżkę.

Pracuję nad zdobyciem kapitału i czynię starania o jak najlepsze źródła dochodu. Tutaj liczę na zlecenia, które dają możliwość szybkiej wypłaty i pracy na wyższych stawkach w związku z epidemią.

lukaszb
5 godzin temu, pozytywny napisał:

Razem około 30 tysięcy,

Ile miesięcznie możesz na to wszystko przeznaczyć?

Lady Liberty
W dniu 8.04.2020 o 11:50, pozytywny napisał:

Czy skorzystanie z usług jakieś firmy o profilu prawno - finansowym cokolwiek pomoże w mojej sytuacji ?

Zacznij od rozpisania swoich zobowiązań i konkretnego zarobkowania a nie kolejnego zadłużania.Forumowicze pomogą, tylko otwarty na wiedzę i dorosłość musisz być.


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

W dniu 8.04.2020 o 11:55, pozytywny napisał:

Interesuje mnie tak naprawdę tylko to, czy da się uniknąć windykacji terenowej pod adresem w którym mieszkam z rodzicami. Ze wszystkim innym sobie poradzę.

A może właśnie te obawy skłonią Ciebie do niezadłużania się ponad możliwości.


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

W dniu 8.04.2020 o 11:50, Dahhhh napisał:

Z Epu możesz zaznaczyć że korespondencja w formie elektronicznej ale z info sądy chyba się tak nie da ale nie jestem pewien więc może ktoś bardziej zorientowawany się wypowie.

 

Absolutnie każdy praktyk odradzi, wpadnie do spamu albo inne cuda się zadzieją.

pozytywny
W dniu 10.04.2020 o 15:24, lukaszb napisał:

Ile miesięcznie możesz na to wszystko przeznaczyć?

Nie jestem w stanie tego określić. Mam raptem 1500 zł i możliwą perspektywę pomocy u ojca w wysokości 3-4 tysięcy w najbliższych 30-40 dniach. 10 w maju będę miał wypłatę około 1500 zł. Od czerwca 2500 zł. Staram się o pracę dodatkową po godzinach, ale nie jestem w stanie stwierdzić ile będę zarabiał, po prostu nie wiem, bo to zależy już od samej pracy. Zdobędę tyle ile tego mogę i przeznaczał również tyle będę. Wiem, problematyczna odpowiedź, ale profesjonalny plan spłaty nie jest możliwy w moim przypadku, przynajmniej na razie.

 

W dniu 10.04.2020 o 20:52, Lady Liberty napisał:

Zacznij od rozpisania swoich zobowiązań i konkretnego zarobkowania a nie kolejnego zadłużania.Forumowicze pomogą, tylko otwarty na wiedzę i dorosłość musisz być.

 

 

Mam wszystko rozpisane. O wszystkim wiem staram się na bieżąco z nimi wszystkimi rozmawiać. Zarobkować konkretnie zamierzam, dlatego staram się o różne pracy, aby potem wybrać te najkorzystniejsze oferty, bez zbędnego przechodzenia przez czas rekrutacji.

 

To wszystko jest spowodowane problemami ze zdrowiem, które mnie naszły. Bez tego problemu by nie było, albo by był w mniejszej skali. W każdym razie, wydaje mi się, że dowodem na to że stałem się, albo staję się dorosły, przynajmniej moje założenia życiowe tak wyglądają, że zrobiłem przegląd tego jak gospodaruję swoim czasem. Wyszło mi, że to czego nie mogę odpuścić to dbanie o swoje zdrowie, a także dbanie o zdrowie bliskich i kontakt z nimi. Rzeczy które mnie interesują zajmowały 70-90 % mojego czasu. Po dokładnych namyśleniu uznałem, że wystarczy na to wszystko nie więcej niż 10 %, a więc godzina, może dwie co najwyżej dziennie. Dodając do tego obowiązek snu i sporadycznego, ale regularnego czasu dla bliskich, a także dbania o siebie, wychodzi na to, że mogę poświęcać od 12 do 14 godzin dziennie, codziennie na działalność nakierowaną na zdobycie kapitału.

Problemem nie jest to, ze trzeba to odpracować, bo to bym zrobił. Pieniądze trzeba oddać. Chcę oddać, bo pożyczanie, bez oddawania to kradzież. Problemem jest, że mam to wszystko oddać na już. Wolałbym mieć większy dług, ale z dłuższą perspektywą spłaty, jak w niskich ratach to bajka, mógłbym to spłacać kilkadziesiąt lat. Tylko, że trzeba to spłacić teraz.

Gdyby nie mieli adresu rodziców z którymi mieszkam, to zerwałbym z nimi jakiekolwiek negocjacje i czekał na wyroki sądu, bezproduktywne egzekucje a ostatecznie uznanie, że jestem niewypłacalny. Oddałbym to, bo trzeba oddać, poza tym dług przedawnia się długo. Raz, że i tak chcę oddać, dwa, przedawnione długi i tak się ściąga, tylko robią organizacje przestępcze w sposób całkowicie nieoficjalny. Chyba wiemy jak to wygląda. Można powiedzieć szyderczo "filmów i seriali się naoglądałeś", gdyby nie świadomość faktu, że scenariusze filmów i seriali pokazujących tego typu działania, są najczęściej kręcone albo przez byłych gliniarzy czy przestępców którzy tym się zajmowali, albo przy ich udziale, opisach, czy na podstawie akt sprawy. Mieszkam z rodzicami i muszę to oddać teraz.

W dniu 10.04.2020 o 20:52, Lady Liberty napisał:

A może właśnie te obawy skłonią Ciebie do niezadłużania się ponad możliwości.

 

 

Niby gdzie? Zadłużyć to bym się mógł na całą kwotę u bliskiej osoby, albo w banku, aby to wszystko oddać. Bliski mi nie pożyczy, a bank również, chociaż, mogłaby być możliwość dla takich jak, kredytu 30 tysięcy na 10 lat z uwzględnieniem inflacji, z ratami powiedzmy po 500 zł. Dwa razy tyle by zarobili, a ja nie miałbym żadnych problemów. Cóż, takie jest, życie, bank nie ryzykuje, rozumiem to. Trochę jest to wszystko bez sensu, system kredytów i pożyczek powinien inaczej wyglądać, ale mniejsza o to.

 

Dzięki wszystkim za pomoc, ale wydaje mi się, że nie jesteście w stanie mi pomóc, bo pomóc mogą mi tylko pieniądze na spłatę. Nie jestem nękany pożyczkami których nie wziąłem, innymi opłatami, czy innymi cudami, z jakimi zmagają się inni na tym forum. Oni kwalifikują się do pomocy, ja nie, dlatego skupię się na zdobyciu pieniędzy, a działał będę na bieżąco.

 

Pozdrawiam Was, Trzymajcie Się!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • Say
      By Say
      Witam,
       
      W maju dostałem wypłatę z firmy (ostatnią bo miałem wypowiedzenie). Na moje konto trafiło 2007 zł do komornika 1200 zł i 200 zł firma sobie wzięła (potrącenia inwentaryzacyjne). Cały okres wypowiedzenia byłem na L4 plus firma wypłaciła mi za zaległy urlop. Pytanie czy kwota ta nie jest za duża? Zważywszy na fakt, że przebywałem na zwolnieniu lekarskim? Byłbym wdzięczny za pomoc.
       
      Edit: Mam zajęcia komornicze jak i kont bankowych.
    • mariuszd31
      By mariuszd31
      Ponieważ wszystko ma plusy i minusy tak więc przedstawię zalety gdy masz komorasa (według mnie):
      1) W końcu nauczyłem się planować wydatki, planować budżet z kartką papieru i kolumny, dochody, rozchody, życie, czyste nowum.
      2) Gdy masz małą kontrolowaną kwotę masz dobrą kartę przetargową z innymi firmami, coś z cyklu możesz powiedzieć,
      jak ci nie pasuje dopisz się do rachunku, dostaniesz za rok może 100 zł:),
      3) Masz pewność że jak go spłacisz to sprawa jest zamknięta a nie, spłacasz potem odkręcasz bo jednak poszli do komornika itp itd.(np Brudkowski)
      4)W robocie jak już się wszyscy dowiedzą (tak wiem RODO i inne bajeczki) to nie będą cię ciągać niewiadomo gdzie i zrozumieją składki na drogie prezenty
      bo ktoś ma tam urodziny, itp.
      5) Już mniej mieć nie będziesz choćby wszyscy wygrali w apelacji:P a wiadomo że tak nie będzie.
      6) Zaczynasz dostrzegać to co ważne, rodzina, dzieci, samorozwój, porządek w domu itp.
       
      Jak chcecie to się dopiszcie do listy.
      Medal jest jeden a strony są dwie..
    • Mamita
      By Mamita
      Mąż ma kredyt w santander.. 
      Nie ma żadnych zaległości ani windykacji czy komornika. Natomiast aby dostał dodatkowy kredyt w tym banku potrzebny jest mój podpis.. (żona) 
      Tylko że ja mam komorników w tym również za kredyt w tym samym banku. 
      Pytanie brzmi czy może to źle wpłynąć na decyzję o kredycie dla męża  czy poprostu ja nie jestem weryfikowana a chodzi tylko i wyłącznie o podpis małżonki? 
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

X  POBIERZ RAPORT BIK