Sprawa wygląda trochę groteskowo
opiszę to po kolei
wszedłem na stronę https://www.bancovo.pl/
tam jest oferta 9,59 % RRSO
Myślę sobie no OK zakładam konto
W trakcie rejestracji konta, żeby zweryfikować swoją tożsamość musiałem przelać 1 zł przez kontomatik.
Potem nastąpił wybór oferty i zamiast 9,59% RRSO przekierowało mnie na https://www.extraportfel.com.pl
A tam zamiast 9,59% RRSO jest 368,59% RRSO
Myślę sobie olać to i wyłączyłem przeglądarkę
Za kilka minut mam powiadomienie w aplikacji mobilnej swojego banku, że mam przelew przychodzący 3000 zł ?
Wchodzą na pocztę a tam wiadomość :
Czyli przelew by zweryfikować swoją tożsamość na stronie bancovo.pl został potraktowany jako metoda potwierdzenia wniosku.
Na razie z tego się śmieję ale znając życie to extraportfel będzie domagać się zwrotu pieniędzy.
Oczywiście te 3000 zł im zwrócę, a o pozostałych 800 zł lepiej niech zapomną
A jeśli zaczną mnie nękać o te 800 zł, to im założę sprawę o wyłudzenie.
Lepiej będę się czuł jak wydam te 800 zł na prawnika, (a nawet chętnie dołożę więcej) by ich dojechać
Gardzę takimi chwytami jakie stosuje extraportfel