Witam. Bank wypowiedział mi umowę i obecnie został wydany nakaz zaplaty na posiedzeniu. Został mi nadany dostęp do sprawy i widzę, że w nakazie wskazano zupełnie inne imię, nie jest to literówka. Asesor sądowy zarządził doręczenie nakazu wraz z odpisem pozwu pocztą. Pismo zostało nadane również na błędne imię. Co zrobić w takiej sytuacji? Nie ukrywam chciałabym zyskać na czasie, co pozwoliłoby spłacić zaległość i uniknąć komornika. Obecnie nie otrzymałam jeszcze awizo, ale wydaje mi się, że na poczcie w ogóle nie powinni wydać mi przesylki. Poza tym, czy nakaz zaplaty wydany na błędne imię nie powinien zostać uchylony? Z góry dziękuję za pomoc.
Jest też taka kwestia, że po skierowaniu pozwu - zawarłam ugodę z wierzycielem, czy ma to jakiś wpływ na sprawę, w szczególności na koszty sądowe? Można jakoś wnioskować o ich uchylenie?