Jak postrzegacie tematy z tytułu, typu błędy formalne wierzyciela, skutkujące jego porażką w sądzie, zgapienie terminów przedawnienia, błędy przy cesjach.
Ja na przykład, nie mam żadnego wyrzutu sumienia na ww. sytuacje, powiem więcej, raczej mam się z pyszna w tego typu wydarzeniach
Może to straszne, ale szalenie mnie bawi, jak powód typu jakiś Vivus albo inne PC, przesypia termin przedawnienia, albo nie jest w stanie dojść przed sądem tego, że wziąłem tam pożyczkę- nie spłaciłem jej, chociaż w aktach w sądzie lata pdf z potwierdzeniem przelewu od nich do mnie.
Mam sporo maili z firmami, typu Ultimo, które pisały, że zachęcają do wpłaty- w przeciwnym wypadku będą zmuszeni do dochodzenia roszczenia na drodze sądowej- ja tu częstokroć odpisywałem- zapraszam- adres do pozwu znany.
EDIT- moje tematy pożyczkowe tyczą się głownie lat 2013-2015, więc jeśli ktoś teraz albo rok temu wziął chwilówkę, to nie traktowałbym tego jako poradnik, raczej jako wehikuł czasu- pt kiedyś to było.