Cześć. W 2017 roku kupiłem mieszkanie za około 180k. W 2019 sprzedałem je za 260k ( kupiłem stan deweloperski i podniosłem wartość poprzez remont). Kupowałem i sprzedawałem "na pół" z byłą dziewczyną. Dowiedziałem się teraz, że powinienem zapłacić od tego podatek. Pytanie jakie są szanse, że urząd skarbowy mnie za to ścignie? Jak to najlepiej zrobić ? Faktury mam też na około 40k imienne na rzeczy do mieszkania. Czynny żal czy czekać na rozwój sytuacji ?