Cześć wszystkim,
Zastanawiam się nad swoimi szansami na kredyt hipoteczny w niedalekiej przyszłości i chętnie poznam opinie osób, które miały podobną sytuację lub znają temat od strony praktycznej.
Moja historia wygląda następująco:
Pożyczki pozabankowe (chwilówki): W przeszłości brałem je dość często, nawet co miesiąc. Były to nieduże kwoty (maksymalnie do 2000 zł), ale brały się z tego, że pojawiał się problem z bieżącą spłatą i łatałem w ten sposób budżet.
Kredyty i pożyczki bankowe: W bankach również miałem sporo mniejszych zobowiązań, ale tutaj wszystko zawsze było spłacane terminowo i bez żadnych opóźnień.
Chciałbym zapapytać: czy ktoś z Was miał w BIK-u gęstą historię drobnych chwilówek, a mimo to dostał później bez problemu kredyt na mieszkanie?
Jak banki dzisiaj patrzą na takie wpisy, jeśli bankowe rzeczy były płacone idealnie? Czy przed złożeniem wniosku muszę koniecznie czyścić BIK z wpisów po chwilówkach, czy sam fakt ich całkowitego spłacenia wystarczy?
Z góry dzięki za wszelkie porady i podzielenie się doświadczeniem!