Witam,
Czy byłby ktoś na tyle uprzejmy, żeby zerknąć na moją sprawę z Daiglob?
Od długiego czasu wpłacam tam co miesiąc tzw prolongaty w kwocie 370zł. Terenowy skutecznie utrudnia mi życie, informuje o której przyjedzie i o tej godzinie mam być albo czekać bo się spóźni. Nie interesuje go czy jestem w pracy czy gdziekolwiek. Straszy że pojedzie do rodzinnego domu, albo że do mojego domu że ktoś mu da wtedy pieniądze no i ogólnie nie stosowne acz skuteczne praktyki.
Po kilku miesiącach w końcu doprosiłam się o dostęp do maili które co miesiąc od nich otrzymuję (zaszyfrowane hasłem). Czy ktoś bardziej doświadczony mógłby na to zerknąć i doradzić jak się z nimi skutecznie rozprawić? Za tydzień chcę spłacić to całe ale boję się że będą mnie za przeproszeniem w ciula robić i chcę się dobrze przygotować.