Witam,
Odziedziczyłam dwa kredyty po mamie, łącznie na ok 15k (pożyczki ok 10k plus koszty sądowe i odsetki dodatkowe)
byly to pożyczki SKOK, z ubezpieczeniem na wypadek śmierci - ale okazało się że tylko śmierci NW lub udaru, więc ubezpieczenie nie zadziałało.
SKOK przekazał do Protegat, który po przyjęciu spadku przeze mnie wystąpił do sądu i dostałam wyroku że oba kredyty są do natychmiastowej spłaty.
pytanie do forum - co i w jaki sposób mogę wynegocjować z Protegatem aby spłacić jak najmniejszą kwotę? Jestem gotowa na ugodę, ale ważne jest dla mnie żeby to było jak najbardziej rozsądne dla mnie.
mam umowę o pracę - na rękę dostaje miesięcznie 3500-3700, nie jestem w stanie zbyt dużo odkładać dla nich co miesiąc.
bede wdzięczna za jakiekolwiek sugestie bądź znane przykłady jak można było zawrzeć rozsądną ugodę z nimi.
jeszcze raz podkreślę - wiem że muszę spłacić, ale zależy mi żeby to było najlepsze możliwe rozwiązanie.
dziekuje