Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'dlugi-a-wyjazd'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Pomoc w zakresie kredytów hipotecznych
    • Kredyty mieszkaniowe
    • Hipoteczne kredyty konsolidacyjne i refinansowe
    • Kredyty hipoteczne - Opinie
  • Pomoc w zakresie pozostałych kredytów bankowych
    • Kredyty gotówkowe
    • Kredyty konsolidacyjne bez hipoteki
    • Kredyty gotówkowe - Opinie
    • Kredyty samochodowe
    • Karty kredytowe
  • Pomoc w zakresie pożyczek pozabankowych
    • Chwilówki
    • Pożyczki prywatne
    • Pożyczki - Opinie
  • Pomoc zadłużonym
    • Dla zadłużonych
    • Komornik, windykacja
    • BIK i BIG
  • Pomoc w zakresie produktów kredytowych dla firm
    • Kredyty dla firm
    • Leasing
    • Faktoring
  • Pomoc w zakresie pozostałych produktów finansowych
    • Konta bankowe
    • Forum inwestycyjne
    • Ubezpieczenia
  • Ogólna pomoc kredytowa
    • Forum prawne
    • Dyskusje Ogólne
  • Inne
    • Kredyty - reklama i ogłoszenia
    • Hydepark
    • Administrator

Blogs

  • Meritum's Blog
  • lukaszb's Blog
  • Ekspert_Kredytowy's Blog
  • Włodek 13's Blog
  • Maciek86's Blog
  • PFCG_Bydgoszcz's Blog
  • piotr m's Blog
  • kozerus's Blog
  • tezariusz's Blog
  • KFP_Bartek's Blog
  • antywindyka1's Blog
  • Bożena Myszczyszyn - kredyty hipoteczne
  • Finish's Blog
  • nie lubiani
  • Pierwsze kroki
  • swiety's Blog

Categories

  • Koszty okołokredytowe
  • Kredyt w euro
  • Okres kredytowania
  • Oprocentowanie
  • Opłaty i prowizje
  • Porównanie
  • Potrzebne dokumenty
  • Refinansowanie
  • Kredyt krok po kroku
  • Ubezpieczenia
  • Wcześniejsza spłata
  • Zabezpieczenie kredytu
  • Zakup nieruchomości
  • Kredyt we frankach
  • Zawieszenie spłaty
  • Zdolność kredytowa
  • Ranking
  • Rekomendacje KNF
  • Kredyt z dopłatami
  • Hipoteka
  • Mieszkanie dla Młodych
  • vBulletin Articles

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 6 results

  1. Dzień dobry, walczę z długami jak tylko mogę i się spłacam. Niemniej może przede mną pozostanie perspektywa wyjazdu i pracy na etacie w innym kraju na terenie UE, będę również zamieszkiwał w tym kraju oraz będę musiał wymeldować się z miejsca zamieszkania w Polsce. Teraz mam pytanie, jakie możliwości ma komornik, żeby dobrać się za mnie za granicą? Wiem, że istnieje coś takiego jak Europejski Nakaz Zapłaty. Kraj do którego się wybieram jest objęty porozumieniem o tym nakazie. To nie jest pytanie jak uniknąć egzekucji, tylko czy w razie przegranej w sądzie albo potknięciu przy spłatach nie przyjdzie mi dziad i nie zajmie konta/pensji. Długi spłacam na tyle, na ile pozwala prawo i walczę - szczególnie z chwilówkami. Z góry dziękuję za odpowiedź
  2. czesterjc86

    Powrót do Polski a długi.

    Witajcie, chciałbym prosić o jakieś wstępne informacje ponieważ w 2015 roku wyjechałem z kraju zostawiając tam kredyty bankowe oraz chwilówki na łączną kwotę ok 100000-150000 zl(plus pewnie odsetki). Myślę o powrocie i zastanawiam się jak to ugryźć. Czy jest szansa, że cześć rzeczy się przedawnila. Jak to sprawdzić? Czy istnieją firmy które są mi w stanie sprawdzić gdzie i ile jest długu. Czy jest możliwość połączenia całego długu w jedną przystępną ratę. Ktoś może ma doświadczenia w tym temacie i jest w stanie powiedzieć od czego zacząć?
  3. Witam, w sumie postanowiłem opisać moją historie zadłużeń i jak to wszystko wygląda po 3 latach.. Na przełomie 2015/2016 roku wpadłem w tzw spirale zadłużeń, to był czas w którym byłem uzależniony od hazardu. Miałem stałą prace, zarabiałem ok 2.5 tys na rękę, zacięgnęłem kredyt w banku na 20k, poźniej laptop telefon na abonament, i jak kasy zaczęło brakować to zaczęły sie vivusy, wongi, etc. W sumie do maja 2016 roku miałem w kazdej możliwej firmie pożyczkę, i wszystkiego łącznie do spłaty było z 70k. No i strciłem prace (chociaz to akurat najmniej istotnie bo przy takim zadłużeniu i tak bym nie był wstanie już zarobić na odsetki i różne kary). No i zostałem w czarnej d.. Plus jest taki że nie miałem żony i dziecka także łatwiej mi było działać aniżeli posiadał bym bliską rodzine. Mieszkałem w domu z rodzicami, więc zacząłem od wizyty w urzędzie miejskim by się wymeldować, po czym udałem się do sądu celem stworzenia konta w portalu informacyjnym sądu. I w październiku wyjechałem za granice zmieniając numer telefonu. Najpierw pojechałem do Berlina, a od 2 lat mieszkam w Anglii. Wierzycciele natomiast kierowali sprawy do sądu celem uzyskania nakazu zapłaty. Ja dzięki kontu w portalu informacyjnym sądu mogłem wszystko śledzić na bierząco. I generalnie wszystko zostało odrzucane bo: "Sekretariat IX Wydziału Cywilnego Sądu Rejonowego w Elblągu w sprawie z powództwa Kredyt Inkaso II Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty - Subfundusz KI 2 z siedzibą w Warszawie przeciwko xxx o zapłatę zobowiązuje do wskazania aktualnego adresu zamieszkania pozwanego, albowiem korespondencja kierowana do pozwanego na adres wskazany w pozwie powróciła jako niepodjęta, zaś z zaświadczenia systemu PESEL2-SAD wynika, że adres wskazany w pozwie jest nieaktualny - na pi śmie w 2 egzemplarzach, w terminie tygodniowym, pod rygorem zwrotu pozwu." Na ten czas wszystkie moje długi sa już ponad 3 letnie, i żadna firma nie występuje już do sądu bo było by przedawnienie. Ja natomiast z momentem wyjazdu za granice wyszedłem z hazardu, nawet od 3 lat lotka nie puściłem. I na dzien dzisiejszy mieszkam w małym miasteczku w UK i zarabiam ponad 10tys zł na rękę. Długów nie zamierzam oddawać bo wierzyciele nie mają już mocy prawnej by odzyskać je na drodze sądowej, a ja też nie wyobrażam sobie by wracać do Polski, bo po prostu w miejscu którym jestem jest zdecydowanie lepiej. Także w moim przypadku to że byłem kiedyś głupi i narobiłęm głupot , zaprocentowało tym jak później zacząłem swoje życie układać. Bez tych długów nigdy bym za granice nie wyjechał i pewnie bym robił w jakiejś gówno pracy za 2-3k i wegetował z dnia na dzien. Pozdrawiam, Marcin
  4. Witam, obecnie przebywam w Anglii, ale za około rok planuje z żoną i dzieckiem zjechać do Polski. W Polsce 4 lata temu wzięłam kredyty konsolidacyjny w Alior Bank na ok. 70tys po 1000zł miesięcznie rata. Płaciłem regularnie przez 10msc. Wzięłem też kredyt w Getin Banku na 19tys zł płaciłem przez ok pół roku regularnie. Wyjechałem za granicę z narzeczoną ponieważ straciłem prace. Na kredyty zawsze "coś" przesyłałem przez ok 3msc. Przez probelmy tu z zdobyciem pracy i znaleziemn mieszkania olałem to... Przestałem płacić i nie płacę już 3 lata nic. Zadziwiający jest fakt, że przez te 3 lata nikt w miejsce mojego zamieszkania nie przeszedł, rzaden komornik, z getn bank przychodziły upomnienia, i listy z firmy windykacyjnej nie polecone. Z Alior Banku do tego czasu nie przyszło nic(oprócz zmiany polityki prowadzenia konta) żadnego upomnienia, nikt też nie przyszedł do domu w którym mieszka moja mama. Teraz chce wrócić do Pl z rodziną. I zupełnie nie wiem jak zabrać się za te kredyty, gdzie iść do kogoś po radę, jak to wszytsko sprawdzić? Boję się że jak wrócę i znajdę pracę to zabiorą mi całą wypłatę na potrzeb długów, a utrzymanie z jednej wypłaty jest ciężkie. W Pl nie mam, nic. Żadnego majątku. Czy możecie doradzic jak to ugryźć. Bo na to że umorzą mi kwotę coś ponad 100 tys złotych nie liczę.
  5. Zohan1482

    Wyjazd za granicę a długi.

    Witam Panie i Panowie. Dawno nie zakładałem nowego posta, bo zazwyczaj na wszystkie swoje odpowiedzi odnajdywałem na naszym forum. Jednak przyznam się. Czas mnie trochę nagli i jeżeli pozwolicie zadam parę pytań, które może już wcześniej się pojawiły lub nawet na pewno i odpowiedzi na nie tym bardziej. Jestem w trakcje z pakowania się, załatwiania i dopinania pewnych spraw również dotyczących długów. Moi najmilsi. Jestem dłużnikiem tak jak większość z was i szukam tego naszego światełka w tunelu. Ja już je widzę z daleka. Ale jest baaaaaardzo daleko. Dostałem opcje pracy za granicą u rodziny. Stąd rodzą się w Mojej głowie pytania na które chciałbym poznać odpowiedzi od Państwa bo prawdopodobnie macie większą wiedzę na ten temat niż ja. Moje długi się zmniejszają gdyż przyjąłem zasadę opłacania należności "jedna do zera, druga, piąta". Konsekwencją jest zaniedbanie innych należności. Ale niestety zarobki nie pozwalały spłacać mi wszystkiego na raz, a spłacając "po trochę" stal bym w miejscu. Ustanowiłem sobie osobę która będzie odbierać Moje listy od tych paskudztw. W tym najważniejszych bo sądowych. A niedługo zaczną się sypać wypowiedzenia umów, bo mam opóźnienia 2-3 miesięczne w ratalnych chwilówkach. I stąd pojawia się pierwsze pytanko. 1. Jeżeli dostanę wypowiedzenie umowy i czas na spłatę przysłowiowe 14 dni a nie spłacę bo z kieszeni nie wyciągane np. 6000 zł to jak odbywa się dalsza walka ze strony wierzyciela? Oddaje Gnój sprawę do sądu czy raczej szczuje windykacją? Czy zależy od firmy? Bo po kościach czuje że AASA, MIKROKASA, ta lichwa FERRATUM i FELLOW FINANSE będą chcieli mi sypnąć wypowiedzeniem. Jak dostanę to wszystko w jednym czasie to nie wiem jak sobie z tym poradzić. Ogólnie będę się starał nigdy nie dopuścić do komornika choćbym miał pracować od świtu to świtu. Ale pytanko mam i na ten temat. 2. Jeżeli jestem zameldowany na adresie mojej mamy a będę przebywał za granicą i pomieszkiwal tam u rodziny bez żadnego meldunku to komornik może przeprowadzić skutecznie egzekucje? Czy jest taka opcja że nic nie zrobi tylko ewentualnie mi pokemon zajmie moje polskie konta na które i tak żadna kasa wpływać nie będzie bo zabezpieczylem się i zrobiłem konto w Angielskim banku i tam będzie wynagrodzenie wpływać. Byłem teraz 10 dni w UK załatwiać papiery itp. I jak wróciłem po tych 10 dniach (tylko przekroczyłem polską granicę) to dostałem miliard nieodebranych połączeń, masę smsów które nie doszły mi w UK. Przypuszczam że był jakiś problem z kontaktem ze mną gdy byłem za granicą. Stąd pytanko. 3. Czy warto poinformować wierzycieli, ze w razie problemów z kontaktem ze mną warto lub nawet trzeba się komunikować ze mną mailowo? Nie chciałbym aby co niektóre firmy odebrały to jako omijanie kontaktu. Z niektórymi firmami mam ugody które mi pasują i w ustaleniach jest kontakt telefoniczny. Nie chciałbym zaniechać obietnicy. Z góry dziękuję za odpowiedzi na Moje pytania. Coś czuje, że jeszcze o coś miałem zapytać ale zapytam w miedzy czasie jeżeli będzie mi to dane. Jeżeli gdzieś pytania i odpowiedzi padły to albo na szybko nie mogłem nic znaleźć lub jestem teraz mega nakręcony i staram się wszystko dopiąć przed wyjazdem po wolność finansową. Ps. Jeżeli ktoś jest zainteresowany pracą legalnie w Anglii bez jakiś smiesznych agencji to śmiało!
  6. Dzień dobry. Mam w mbanku w sumie 3 zadłużenia na kwotę (z odesetkami) ok 130 tys zł - umowy są już wypowiedziane od ponad roku, gdy przestałem spłacać zadłużenie bo moja sytuacja finansowa tak się pogorszyła, że zwyczajnie nie było mnie stać. Wyjechałem za granicę, odpocząłem psychicznie, moja sytuacja trochę się poprawiła, więc zaproponowałem mbankowi spłatę zadłużenia w ratach po 1500/mc zł ale nie przystał na to, chciał żebym spłacał ponad 6000/mc, na co wciąż mnie nie stać.. skierował te długi do sądów i dostałem w zeszłym tygodniu zawiadomienie o wszczęciu egzekucji. Mieszkam i pracuję za granicą, komornik nie ma w Polsce z czego ściągać ale mimo wszystko chciałbym te długi zacząć regulować, bo za jakiś czas wrócę do kraju i nie chcę żeby nade mną wisiały. Proszę, poradźcie mi, czy jest sens próbować dogadywać się z komornikiem, czy lepiej czekać aż komornik umorzy egzekcję, mbank sprzeda długi i wtedy dogadywać się z firmą, która je przejmie? Kiedy ta sprzedaż może nastąpić? Z góry dziękuję za jakąkolwiek pomoc.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.