Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'dlugi-w-mbank' .
-
Witam, przeszedł w końcu ten czas gdy musze przestać pudrować tego trupa jakim są moje finanse i stawić czoła temu co mnie czeka. Mam długi na 110 tys. zł, wszystko w mBanku: 2 karty kredytowe 20k i 25k, obie prawie wymaksowane, część rozłożona na raty, spłacana tylko minimalna do tego kilkanaście, łącznie 13 kredytów gotówkowych (tak wiem, patologia ) - wszystkie w promocji na klik, bez prowizji w 15 minut, bez dokumentów dochodowych i ubezpieczenia - dawali to brałem, rolując przy okazji poprzednie. Absurdalne jak łatwo rozdawali te kredyty przez ostatnie lata niskich stóp procentowych. I tak przez kilka lat rolowałem mając wpływy miesięczne rzędu 1000-2000 zł, a i to nie zawsze. I co ciekawe nie do tej pory nie miałem prawie żadnych opóźnień poza jednym ze 1.5 roku temu jak zapomniałem zapłacić kwoty minimalnej na czas, tak to wszystko spłacane w terminie, nie raz musiałem się nakombinować ale dawałem radę. Teraz już jednak jestem pod ścianą. Na koncie zostało jakieś 100zł, zero nadziei na jakieś wpływy, resztki na kartach kredytowych, a za chwilę do zapłaty raty łącznie 3600 zł (w czerwcu i lipcu wchodzą jeszcze dodatkowe raty po wakacjach kredytowych, łącznie będzie ok 4 tys rat gotówkowych) za gotówkowe i minimalna 2100 na kartach. Termin do 24 i 28 dnia każdego miesiąca. To definitywny koniec zabawy. Notabene wystarczyło mieć jakikolwiek wpływ na konto bank już leciał z ofertą, promocje, wakacje kredytowe, kody itp.. Jeszcze teraz w akcie desperacji próbowałem się przerzucić na chwilówki w nadziei że uda mi się przedłużyć tę patologię, kupić sobie czas, ale nikt już mi nie da żadnego kredytu, w BIKu wszystko widać, więc dałem sobie spokój, pewnie i dobrze. Teraz pytania o jakieś porady 1) Jak wygląda sprawa rachunku technicznego w mBanku, bo nie chcę mieć ujemnego salda jakie zapewne się niebawem pojawi które uniemożliwi korzystanie z rachunku? Czy wystarczy napisać do nich na czacie żeby taki rachunek otworzyli, czy trzeba jakiś wniosek? Pytam bo będę potrzebował czasem coś zapłacić choćby za internet 50 zł (koszty teraz mam niewielkie bo mieszkam przy rodzinie) a przy ujemnym saldzie korzystanie z konta jest niewykonalne bo cokolwiek nie wpłynie będzie tylko szło na poczet przeterminowanych rat, tak to w mBanku jest. 2) Ile mam orientacyjnie czasu? Windykację będę olewał, bo i tak nie mam kasy, wg umowy bank może wypowiedzieć umowę po 2 miesiącach lub 2 niespłaconych ratach z 30 dniowym okresem wypowiedzenia (pytanie czy się będzie tego trzymał), biorę się ostro do pracy nad dochodami, ale potrzebuję tak z 6 miesięcy co najmniej, im dłużej tym lepiej. Czytam to forum od jakiegoś czasu i dodaje mi to otuchy, z nikim się nie dzielę swoimi problemami bo muszę się sam z tym uporać. Wiem że od razu sądu czy komornika nie będzie ale chciałbym wiedzieć co mnie mniej więcej czeka w takiej sytuacji, z samym mBankiem bez chwilówek? Jaka jest windykacja mBanku? Chwilówki w sumie kiedyś też dawno temu miałem (moja zabawa długami zaczęła się w 2013) ale spłaciłem i usunąłem konta, zawsze się bałem parabanków bo wychodziłem z założenia że banki są bezpieczniejsze a chwilówki mi się kojarzyły ze światkiem przestępczym . Dodam że nic nie mam majątku żadnego, tylko rzeczy osobiste typu komputer. Dochodów na razie brak, pracuję nad tym pomieszkując przy rodzinie. Konto w EPU założone wg. forumowych zaleceń, pewnie jeszcze za wcześnie ale wolę dmuchać na zimne.
- 11 odpowiedzi
-
- mbank
- dlugi-w-mbank
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
