Witam, mam kilka chwilówek i jedną pożyczkę na łączną kwotę ~31 tyś zł. Większość z nich jest po terminie +/- 4 miesiące, większość została sprzedana firmom windykacyjnym typu Alektum, SVEA, Unicollect, Taxat.
PayPo 1400
Provident 5500
Feniko 1200
Vivus 5200
Avafin 2300
Netcredit 1400
EasyPLN 2300
Kuki 5300
Smartpożyczka 7500
Dług z PayPo został kilka dni temu odkupione przez AION Bank, poza tym siedzą cicho
Provident próbował się ze mną skontaktować i ustalić plan spłaty polubownie
Feniko również chce się ze mną dogadać
Vivus przejął Intrum, dosyć cicho siedzą póki co, bo ostatnia wiadomość była z 10 lipca, a konto na Vivusie zostało prawdopodobnie usunięte
Avafin przejął Unicollect, który wymaga natychmiastowej spłaty bo mi grożą wizytą windykatora
Netcredit przejął SVEA, proszą niewłocznie o kontakt a umowa oczywiście rozwiązana po stronie Netcredit
EasyPLN przejął Taxat, ostatnia wiadomość od nich była 1 sierpnia, bardzo chcą rozwiązać sprawę polubownie
Kuki przejął Alektum, niedawno zapadła decyzja o zakończeniu etapu polubownego z terminem płatności do 19-08-2025
Smartpożyczka po straszakach w postaci e-maili i SMSów ucichła. Nawet wiadomość w panelu klienta o tym że dług został sprzedany do Deltawise - znikneła
Długi nie były spłacane przez te 4 miesiące z powodu problemów z pracą, a że niestety spłacałem jedną chwilówkę drugą to wpadłem w spirale.
Teraz po znalezieniu stabilnej pracy, chciałbym zacząć spłacać to wszystko.
Od czego zacząć? Dzwonić i załatwiać sprawy polubownie póki jeszcze jest okazja?
Kogo zostawić na koniec a kogo najpierw spłacić?
Pozdrawiam
Edit: 27 i 28 sierpnia pozwano mnie w EPU przez SVEA oraz Alektum, coś z tym robić?