Od jakiegoś czasu rozglądam się za kredytem dla firmy, nie mam ciśnienia że musi być to jak najszybciej. Nie mam problemów finansowych firma jest ponad 3 lata nie było wcześniej żadnych kredytów. Jeden kredyt prywatny spłacany regularnie na małą kwotę. Poszedłem do doryccy i co okazuje się że jest problem z uzyskaniem kredytu pomimo że dochody i zdolność jest ok. Nest bank odmówił a alior bank dał bardzo złe warunki. Tak się zastanawiam czy problem nie leży w doradcy końcu bank oddaje mu część prowizji. Byłem u innego doradcy tak zwany niezależny który wystawia fakturę za swoje usługi ale jak usłyszałem kwotę 35 tyś za tą usługę to usiadłem. Zostawaniem się czy samemu nie iść do banku i starać się o kredyt. Czy jest różnica jak załatwia to doradca a jak ja idę sam ?