Dzień dobry,
Piszę z takim pytaniem. Na początku września z narzeczoną bierzemy ślub. Rozmawialiśmy z developerem o mieszkaniu, umowach itp.. Jest możliwość podpisania umowy rezerwacyjnej aż na miesiąc do półtorej. W tym czasie musimy dostać oferty kredytowe. Teraz kluczową rzecz jak to najlepiej rozegrać jeśli chcemy wziąć ten kredyt już jako małżeństwo? Na dokumenty dla małżonki prawdopodobnie trzeba będzie poczekać 10-14 dni (dowód) - czy są one wymagane do wyliczeń u eksperta lub potem do podpisania umowy? Czy da się to wszystko w międzyczasie jakoś mimo wszystko rozgarnąć?
Najbardziej zależy nam na tym żeby wyrobić się ze wszystkimi terminami i żeby nie musieć czekać na ofertę/podpisanie praktycznie na ostatnie dni umów?
+ jak to wygląda z ekspertami kredytowymi? Developer oferuje swojego eksperta -
czy jest tu jakiś haczyk? Czy lepiej wybrać swojego?
Pozdrawiam.