Witam przychodzę zapytaniem ponieważ zadłużyłem się niestety z własnej głupoty ponownie i mam do spłaty
paypo - 800 zł / opóźnienie 2 miesiące
vivigo - 900 zł / opóźnienie 2 miesiące
drobnaratka za oc - 1000 zł / opóźnienie 16 dni
Aktualnie znalazłem prace i prawdopodobnie spłacę na początku stycznia vivigo oraz paypo ale interesuje mnie czy drobnaratka od razu idzie do sądu jak ktoś sie spóźni miesiąć czy mam sie czymś martwić? Czy jak po prostu spłace połowe oc w styczniu czyli jeszcze poczekają miesiąc to coś sie stanie? I czy vivigo i paypo wytrzyma miesiąć i skońzy sie tylko na grożeniu windykacją? Głownie mnie interesuje drobnaratka bo na forach nie moge znaleść czy ktoś miał z nimi jakieś problemy.