Sytuacja jest taka. Kupno mieszkania od dewelopera na kredyt.
Budowa zaczęła się wyraźnie opóźniać, transzę były wypłacane zgodnie z harmonogramem płatności.
Transze w maju i w lipcu 2022 wyprzedzały już stan budowy zgodny z prospektem informacyjnym. Od listopada
Na budowie nic kompletnie się nie działo. W połowie listopada napisaliśmy pismo do dewelopera z pytaniem o zaistniałą sytuację i o prośbę o nowego harmonogramu płatności że względu na duże opóźnienia w budowie i znacznie rosnące koszty kredytu.
Do 20 grudnia mieliśmy wpłacić kolejna transze, której nie wpłaciliśmy.
Od dewelopera nie uzyskaliśmy żadnej odpowiedzi oficjalnej, jedynie niepodpisany wzór nowego prospektu według którego mieszkanie ma być oddane zamiast w marcu 23 to w październiku 23.
Co dalej zrobić w tej sytuacji żeby nie wpłacać kolejnych transz i nie ponieść konsekwencji związanych z nie wpłaceniem już jednej transzy?
Wiem że wpłacane transze idą na rachunek powierniczy a nie do dewelopera, deweloper potwierdza otrzymanie transz fakturami.
Cała budowa znacznie się opóźniła a każda wpłacona transza znacznie zwiększa koszt miesięcznej raty.