Dzień dobry,
w dniu wczorajszym Santander zablokował mi dostęp do konta i moich kart bez podania przyczyny. Odkąd żyję, nie spotkałam się z taką sytuacją. Na infolinii Pani nie potrafiła powiedzieć dlaczego i jedyne co rzekomo mogła zrobić do złożyła reklamacji, gdzie czas oczekiwania to aż 30 dni!! Dodam, że mam dziecko na utrzymaniu i rachunki, kredyty do opłacenia i w ten sposób sprawili, że nie mam aktualnie środków do życia, gdyż nie miałam wypłaconej żadnej gotówki. Kobieta ta powiedziała, że udanie się osobiste do oddziału nie rozwiąże sprawy i nic nie przyspieszy.
Dodam, że nie mam żadnych długów więc egzekucje komornicze odpadają. Jaka może być inna przyczyna zablokowania dostępu do konta i co w takiej sytuacji mogę zrobić? Czy istnieje jakaś instytucja, do której mogę się zgłosić o pomoc? Będę wdzięczna za informacje